14.12.2013

PRAWDZIWA REWOLUCJA - Rzęsy jak firanki :)

Hej Kochani  :) chciałabym się z Wami podzielić moim niezawodnym i najtańszym sposobem na wyhodowanie zdrowych i pięknych rzęs :) 

Jesteście zainteresowani ?  to zapraszam :)

Zacznę może od tego,że w dzieciństwie miałam dosyć długie i gęste rzęsy, jednak jako nastolatka trochę je zaniedbałam: źle dobrane płyny do demakijażu, nie zawsze dokładne zmywanie tuszu sprawiły, że rzęsy zaczęły wypadać, rzędy zdecydowanie się przerzedziły, nie mówiąc już o łamaniu się włosków i całkowitym ich zmatowieniu... byłam załamana z długich "firanek" zostały mi miotełki których pomalowanie sprawiało wielki kłopot a w efekcie końcowym oko i tak wyglądało jak oblepione nóżkami pająka :(  
zaczęłam więc ratować się różnymi rodzajami  odżywek :

- LOREAL Serum Re-Activant (przepotwornie sklejała rzęsy, zostawiała nieestetyczny nalot jak z kleju)
FEG Eyelash Enhancer (działała dopóki była używana, w chwili odstawienia -rzęsy zaczęły wypadać 2xbardziej)
Realash ( rzęsy zaledwie przyciemniały, nabrały delikatnego połysku -nic więcej)
Eveline Serum 3 w 1 (nie zauważyłam aby cokolwiek  robiła na moich rzęsach)

stosowałam również tradycyjny olejek rycynowy, niestety przy aplikacji zdarzało się,że dostawał się do spojówki w efekcie czego czułam jedynie szczypanie a oko nie przestawało łzawić...
Naprawdę wydawało mi się,że jestem przypadkiem beznadziejnym do chwili kiedy nie zaczęłam uczyć się na egzamin z pediatrii... w jednej z mądrych książek przeczytałam o metodzie regeneracji przesuszonej buzi dziecka oraz włosków Tocopherylem ( czyli esterową formą witaminy E) oraz Retinolem ( witamina A) zaczęłam intensywnie poszukiwać kosmetyków które posiadają jak najwięcej ich w składzie a jednocześnie nie są produktami zbyt obciążającymi i ku mojemu zdziwieniu okazało się,że najbardziej odpowiednim produktem jest oliwka dla dzieci, postanowiłam spróbować...

od pół roku stosuje codziennie oliwkę w żelu  firmy Johnson & Johnson i oto co udało mi się osiągnąć :   


                                                             rzęsy po aplikacji oliwki







   
rzęsy po zmyciu pozostałości oliwki rano  







                                                 rzęsy po zmyciu oliwki rano - bez makijażu








                                             rzęsy po jednokrotnym  przeczesaniu szczoteczką 


oliwkę najlepiej aplikować na rozgrzany gorącą wodą wacik kosmetyczny ( to najszybszy sposób )
następnie  na zwilżony platek (ale nadal ciepły) wyciskamy ogromna krople oliwki, 
tak przygotowanym płatkiem delikatnie przesuwamy po rzęsach  na zamknietej powiece
jesli została  znaczna czesc na nich niczym sie nie przejmujcie, oliwka w żelu jest dosyc gesta wiec nie ma tendencji spływania, mozecie tak siedzieć przed komputerem , czytac, spać oliwka nie powinna sprawiac problemu :)
jesli macie natomiast więcej czasu to najlepiej nanosić żel oczyszczona szczoteczką po tuszu lub drobnym pędzelkiem :)  ja akurat często wykorzystuje stary  pędzelek do eyelinera ( idealne ścięcie pozwala mi umiejetnie nałozyc ja przy samej linii skóry)


cóż to byłoby chyba na tyle ;) pamietajcie zmywac oliwke rano lub po paru godzinach :)

jesli macie jakieś pytania to piszcie :) spróbuje pomóc ;)
pozdrawiam Was ciepło :)





13 komentarzy:

  1. naprawdę robi to wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie oliwka to zdecydowanie produkt 3w1 - zmywam oliwką makijaż, dodatkowo nawilżam skórę wokół oczu, następnie pędzelkiem nakładam cienką warstwę na rzęsy, dzięki temu zabiegowi są niewiarygodnie błyszczące,mocne i sprężyste, jest to zdecydowanie najlepszy i najtańszy sposób pielęgnacji który przynosi efekty :)

      Usuń
  2. Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze polecam:) najlepiej zacząć od prostych ale i wygodnych rozwiązań :)

      Usuń
  3. ale fakt, masz naturalnie piekne i długie rzęsy :) ukradłabym je chętnie hehe :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :* hih nie ma co kraść warto spróbować tej metody bo uwierz mi,że oliwka w żelu zdziałała cuda :) w pewnym momencie rzęsy tak urosły,że musiałam je podcinać nożyczkami bo zaczepiałam o okulary które jeszcze wtedy nosiłam ;)

      Usuń
  4. Skąd przyszedł Ci do głowy pomysł z ta oliwką ? Twoje rzęsy są przepiękne, widać to gołym okiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak pisałam, uczyłam się do egzaminów z pediatrii i miałam tam o chorobach włosków i skóry u dzieci - obszerny dział o Tocopherylu i Retinolu, zaczęłam więc szukać czegoś co te składniki posiada a dodatkowo nie będzie niczym co podrażni spojówki, znalazłam oliwkę a że sama w sobie przeznaczona jest dla dzieci to skład nie może być aż tak obciążający więc zaczęłam stosować

      **** pierwsze zdjęcie jest już po półrocznej kuracji, wcześniej rzęsy nie wyglądały tak dobrze, poszukam na starym laptopie zdjęć kiedy włoski były w opłakanym stanie, jeśli znajdę to zamieszczę również dla porównania :)

      Usuń
  5. super :) to jest ta zwykła oliwka do ciała ? Chętniie dowiem się jak to robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w gorącej wodzie moczę złozone ze sobą dwa waciki kosmetyczne, delikatnie odciskam aby pozbyc się nadmiaru wody, rozkładam je, następnie w środek wciskam dużą krople oliwki w żelu, składam je ponownie aby delikatnie się wchłonął, nastpępnie zmywam makijaż w prawidlowy sposob ;) gdy oczy sa już zmyte, moczę kolejny wacik w ciepłej wodzie,
    przemywam nim rzesy i okolice, a dopiero pozniej nakładam opuszkiem palca oliwkę od nasady po końce rzęs... początkowo nakładałam po jednej dużej kropli na "oko", obecnie jest to juz mniejsza dawka, teraz nie zalezy mi na wzroście a jedynie na ich odzywieniu :)

    * jest to odżywka z J&J rumiankowa, przeznaczona dla dzieci , podsyłam linka z obrazkiem -> http://www.abcmalucha.eu/files/johnsons-baby-oliwka-w-zelu-z-rumiankiem-200ml.jpg

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, faktycznie masz piekne rzęsy:)
    U mnie oliwka Hipp też dała bardzo fajne efekty, zresztą wszystko jest na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, oliwka serio zdziałała cuda,, mart_91 chętnie zajrzę :)

      Usuń
  8. Napisałaś o tej metodzie u mnie na blogu i od razu musiałam poszukać czegoś więcej na ten temat. Chyba biorę się do roboty i zaczynam kurację od najbliższych dni :D Dziękuję za posunięcie pomysłu i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)