18.01.2014

RED - czyli to co kocha chyba każda kobieta

Hej Dziewczyny :)

Nie wiem  jak Wy ale zawsze miałam problem z wybraniem tego ulubionego odcienia czerwieni, przesiadywałam godzinami w drogeriach poszukując tej idealnej barwy, gdy już podjęłam decyzje, skierowałam się do kasy, wróciłam do domu i nałożyłam lakier na płytkę okazywało się,że nabywałam dokładnie ten sam kolor tyle,że z innej firmy.

Przełom roku 2012/2013 był dla mnie okresem totalnego zamroczenia, ponieważ w mojej szufladzie przybyło ponad 30 lakierów oczywiście tylko w tonacjach czerwieni, powoli zaczynało brakować miejsca na przechowywanie tej  potężnej armii - nie miałam wyjścia, podświadomie ogłosiłam projekt (lakier) denko :)

w pierwszej kolejności zużyte zostały moje ukochane essie : - too too hot   
                                      - meet me at sunset

te dwa piękne lakiery królowały na moich paznokciach bardzo długo ! (nie dajcie się zwieść niektórym negatywnym opiom na temat tego lakieru, jeśli odpowiednio przygotujemy płytkę  to  przy średniej eksploatacji utrzyma się w stanie idealnym 4 dni, 5 dnia zauważyłam delikatne odpryskiwanie w górnej części płytki)




z czasem zbiór lakierów pomniejszał się, sukcesywnie opróżniałam komodę, głównie z drogeryjnych produktów,  sporo marek i jeszcze więcej serii, obecnie mam na stanie 15 sztuk, chciałabym Wam teraz pokazać i omówić lakiery z którymi muszę jeszcze chętniej lub mniej "współpracować" ;)

Przejdźmy najpierw do kolorystyki  (każdy numerek pokryty dwoma warstwami lakieru)


i mimo, iż na pierwszy rzut oka wydawać się mogą podobne to całkowicie różnią się jakością  oraz poziomem krycia

mój ulubiony odcień to  nr. : 4, 3, 2, 14, 6
najbardziej błyszczący to  nr. : 4, 14
najlepiej utrzymujący się  nr. : 3, 2, 10, 6
najlepiej kryjący to nr. : 2, 5, 9, 10
najtrudniejszy w zmyciu  nr : 11

lakiery które najchętniej bym kupiła z  tego zbioru  to  nr. : 3, 4, 2


1.RIMMEL - 60 seconds - 315 READY, A IM PAINT! (8ml)
2.ASTOR -Lacque Delux Lycra up to 10days - 835 DALHIA RED (12ml)
3.MANHATTAN -Lotus effect Longlasting - 45P (11ml)
4.KOBO - Colour Trends -17 Paris (7,5ml)
5.WIBO - Your Fantasy (11ml)
6.MAYBELLINE -Colorama (7,5 ml)
7.ADOS - Extra long lasting -591
8.CATERICE - Ultimate Nail LaCquer - 550 MARILYN & ME
9.SAFARI -Trendy Colour - 10 (12ml)
10.ASTOR -Lacque Delux Lycra up to 10days - 390 PLUM NECTAR ( 12ml)
11.RIMMEL - Lycra wear  10 + minnerals - 332 HOT ROCK (12ml)
12.RIMMEL - Lasting Finish - Lycra wear - 329 BLOOD RED ( 12ml)
13.??? 
14. ESSENCE -Multi dimession XXXL shine - 29 GLAM GIRL ( 8ml)
15.ASTOR -Quick'n'go! 60 sec.- 101 (8ml)


ze zbioru który został mi obecnie najchętniej kupiłabym ponownie lakier :

3- MANHATTAN - numer 45P to prawdziwa żywa czerwień, ale  na szczęście bardzo uniwersalna, dobrze wyglądająca zarówno w ciągu dnia jak i wieczorem, wygodny pędzelek pomaga aplikować produkt, lakier schnie szybko, jest trwały ( pierwsze odpryśnięcia zauważyłam około 4-5 dnia) bardzo wydajny -buteleczka az 11 ml a  na pokrycie wystarczą zaledwie dwie warstwy, jedyne co mi w nim brakuje to mocnego efektu lustra

4- KOBO - z numerem 17 Paris to podobnie jak w przypadku Manhattanu żywa czerwień z wygodnym pędzelkiem i długa trwałością, ogromnym plusem tego lakieru jest niewiarygodny połysk, minusem natomiast gorsze pokrycie - względnie wygląda przy 3 warstwach -najlepiej przy 4, przy takiej ilości aplikacji buteleczka 7,5 ml zostaje zużyta bardzo szybko

2 -ASTOR  - 835 DALHIA RED - lakier  całkiem niezły, ładnie wygląda przy nałożeniu 2 warstw, pędzelek równomiernie pokrywa płytkę, niestety na mojej płytce trzyma się bardzo krótko 3 dnia widać wyraźne odpryśnięcia, czy wart jest swojej ceny ? jeżeli jest na promocji można zaryzykować, w regularnej cenie nie skusiłabym się na niego ponownie

* chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na  ESSENCE -Multi dimession XXXL shine o numerze 29 GLAM GIRL  - ten lakier zaraz po pierwszym użyciu był fantastyczny, długo utrzymywał się na paznokciach, kolor był wyrazisty i tak jak wspomina producent bardzoooo błyszczący, byłam nim totalnie zauroczona, niestety z każdą aplikacją coraz bardziej zasychał i sprawiał ogromny kłopot w odkręceniu... ( stąd tez tak mocno zdewastowany korek)  czy spotkałyście się z tym lakierem ? macie jakieś doświadczenia z lakierami essence ? czy one wszystkie tak zasychają ?



Hm..zważając na niską jakość produktów które mi pozostały,sądzę,że uda mi się te zbiory opróżnić do końca lutego :) dlatego Dziewczyny jeśli znacie jakieś lakiery godne uwagi  :) piszcie ! chętnie je przetestuje ;)  
  pozdrawiam cieplutko !

26 komentarzy:

  1. Twoja kolekcja czerwieni rzeczywiście jest imponująca!! Super, chyba dziś też pogrzebie w moich lakierach i pomaluję pazurki na czerwono. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz,ze teraz to już zostały same resztki:) żałuję,że poprzednie opakowania bezmyślnie wyrzucałam, notka byłaby obszerniejsza :) Maluj Dżoanna :) czerwień zawsze wygląda pięknie ^^ pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Wow, ile lakierów :) A ja za czerwienią niespecjalnie przepadam, wolę coś różowego, koralowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem stanowczo za blada do różu a koralowy gryzie się z karnacją :( ;) ale zawsze podziwiam u innych kobiet bo spotykam naprawdę piekne odcienie tego koloru :)

      Usuń
  3. jaki zbiór czerwonych piękności :) ja mam tylko dwa niestety lakiery tym kolorze, ps. zazdroszczę dostępu do mydlarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak naprawdę, nie ważne jest ile :) ważne jest zadowolenie ;) tez teraz dążę do zmniejszenia a właściwie do ograniczenia tych kosmetyków do minimum bo zaczyna mi brakować miejsca :) Lublin jest malutki ale raz na jakis czas zaskakuje czymś nowym i przydatnym tak jak w tym przypadku Mydlarnią :)

      Usuń
  4. łoł ale masz kolekcje! wstyd się przynać że mam tylk ojedną czerwień i to w odcieniu burgundu więc się nawet nie liczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak naprawdę nie ilość jest ważna a jakość ;) ja w czerwieniach jestem zakochana, większość ludzi kojarzy mnie własnie tak jak wyglądam na avatarku :) czerwone usta, ciemne włosy i czerwone paznokcie ;) więc ilość lakierów jest troszeczkę uzasadniona :) choć jest mi i tak wstyd,że dopuściłam się do takiego zbioru i w sposób tak nie przemyślany robiłam zakupy :)

      Usuń
  5. Chciałabym to zobaczyć :D Pewnie wyszło Ci coś na kształt artystycznego nieładu :D
    ____________________

    Jak tu czerwono! Z nich wszystkich (chociaż rzeczywiście, poza kilkoma wyjątkami wszystkie wyglądają na pierwszy rzut oka identycznie :D) najbardziej podoba mi się szóstka, ten odcień jest taki... ciepły, żywy i jasny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. COLORAMA jest idealna na wakacje ! żywa ale nie powiedziałabym,że ciepła :) niestety słabo kryje :( na bazę potrzeba minimum 3 warstwy aby nie prześwitywał "naturalny french" ;)) a i odpryskuje raczej na drugi dzień...

      *** ten artystyczny nieład przypominał wylniałego mopa, najkrótsze ok 5 cm najdłuższe ponad 40 cm ;) więc możesz sobie to tylko próbować wyobrazić ;D obraz nędzy i rozpaczy ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam czerwienie :) Sama mam sporą kolekcję różnych odcieni tego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie z czerwienią na dłoniach i stópkach jakoś tak się kobieta od razu lepiej czuje :) + 20 do atrakcyjności :D

      Usuń
  7. czerwienie i u mnie fiolety to najpiękniejsze odcienie :D tych mam zawsze najwięcej
    zwłaszcza takich mocnych, krwistych czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem Cię idealnie ;)) hih też mam kilka fioletów (a właściwie to taka fuksja-malina) w swej kolekcji ale jakoś czerwienie bardziej do mnie pasują :) może dlatego,że lubię szare, białe, czarne i kobaltowe ubrania a taki lakier od razu ożywia całość :)

      Usuń
  8. Ale kolekcja. Moje lapki mimo zimy jakoś nie chcą blednąć, więc na razie lipa z takimi kolorami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu przemarzają tak bardzo ?? może powinnaś moczyć je moczyć w kąpieli rumianek + miód a potem smarowac kremem z kasztanowca, powinno pomóc.. tez się z tym borykałam parę lat temu

      Usuń
  9. To mamy coś wspólnego :) też kocham czerwień. Pozdrawiam serdecznie. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie obejrzę :) zaraz zajrzę na Twojego bloga :)

      Usuń
  10. ale krwisto:) tez lubie czerwień na paznokciach ....
    ps.jesli chodzi o kominek do YC to mam najzwyklejszy i wszystko jest spoko ,wosk sie topi i pieknie pachnie:)
    dodaje do obserwowanych :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezła czerwona kolekcja;) Pomysłałam sobie, że żaden facet nie zrozumiałby po co kobiecie tyle czerwonych lakierów i każdy uważałby za taki sam ;) Ja natomiast rozumiem Cię w pełni, bo w poszukiwaniu mojej idealnej czerwieni też przebrnęłam już przez wiele buteleczek różnych marek :) Poza tym nie każda czerwień pasuje do karnacji każdej dłoni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak :) kolor skóry i ubrania jakie mamy w danej chwili na sobie musi bezwzględnie pasować do koloru paznokci ;) czerwień jest wymagajaca więc i ja jestem mocno wybredna jeśli chodzi o jej odcienie ;) pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  12. wow! ile czerwonych lakierów! :) nie widziałam jeszcze takiej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolekcja powoli się wykrusza ;) ( na szczęście ^^) teraz zakupiłam sobie dwa essie :) takei marchewkowo-czerwone poczatkowo byłam nastawiona do nich na anty ale teraz ;) szał ! noszę codziennie ;)

      Usuń
  13. omg...ile czerwieni :) szalona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj szalona, szalona :D tak jak ostrzegałam uwielbiam czerwień na pazurkach ;D

      Usuń

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)