01.10.2015

YASUMI - KONJAC SPONGE - PURE/ KORZEŃ KTÓRY POPRAWI STAN TWOJEJ CERY

Hej Skarby !
Wczorajszy dzień zaowocował w zdjęcia zanim jednak zobaczycie efekt mojej pracy. Zapraszam Was na post o pewnym gadżecie pielęgnacyjnym.
Zapraszam na recenzję YASUMI KONJAC SPONGE.


ZACZNIJMY OD HISTORII...
Konjac to korzeń rośliny Amorphophallus konjac pochodzącej z Japonii (znana i ceniona jest w Azji od ponad 1500 lat). Bylina ta za miejsce wzrostu upatrzyła sobie wysokie rejony górskie.Posiada niezwykłe właściwości odżywcze, zdrowotne i pielęgnujące. Cechuje ją odczyn zasadowy, oprócz tego zawiera czyste i naturalne składniki m.in. białko, węglowodany, żelazo, miedź, cynk, kwas foliowy oraz witaminy A,E,D,B1,B6,B12,C. 
Konjac to w 97% woda i w 3% błonnik roślinny.

TESTOWANA WERSJA 
Yasumi - PURE / NATURALNA , HIPOALERGICZNA
Gąbeczka polecana do mycia niemowląt, dzieci, skór wrażliwych, alergicznych.

 
OD PRODUCENTAWersja Pure jest całkowicie naturalna i nie wzbogacona w dodatki. Nie wymaga stosowania dodatkowych środków myjących. Włókna byliny posiadają naturalne właściwości nawilżające, a także myjące, które zapewniają skórze optymalny poziom pH oraz z łatwością usuwają z niej zanieczyszczenia.

SKŁAD
AMORPHOPHALLUS KONJAC ROOT EXTRACT (KONJAC MANNAN), AQUA (WATER), CELLULOSE

OPAKOWANIE
Gąbeczka zapakowana jest niezwykle misternie. Twardy kartonik z tektury falistej, na wieczku tłoczone logo firmy oraz nazwa produktu, w środku ozdobny, powlekany papier oraz wstążka zawiązana w kokardkę.


Rozwiązujemy i ku memu zaskoczeniu ukazuje się kolejna folijka ze szczelnie zapakowanym Konjaciem.
Wersja Pure (S) to " kamyk" o wymiarach idealnie pasujących do dłoni. Gąbeczka zaraz po wyjęciu z opakowania jest sztywna ( stąd moje porównanie), szorstka i porowata. Posiada dwa niewielkie otwory przez które przeprowadzony został bawełniany sznureczek.



WŁAŚCIWOŚCI
Jak informuje producent włókna byliny Konjac posiadają naturalne własciwości nawilżające. Cechuje je odczyn zasadowy, któremu gąbeczka zawdzięcza właściwości myjące. Dzięki odczynowi, w trakcie mycia skórze zostaje przywrócone optymalne pH. Gąbeczka  to unikalna struktura włókien  z pozoru przypominająca sieć. Konjac Sponge (czyt.kondżak spondż) delikatnie i przyjemnie masuję skórę podczas mycia, pobudza ukrwienie, regeneruje naskórek,idealnie usuwa zanieczyszczenia oraz gromadzące się w nadmiarze sebum.

ZAPACH
Gąbeczka jest bezzapachowa, również po namoczeniu nie wyczuwalny jest żaden aromat.

TRWAŁOŚĆ

Standardowa żywotność gąbki Konjac to ok. 1-3 miesięcy, wszystko zalezy od tego czy sumiennie o nią zadbamy. Podstawowym  objawem zepsucia jest łamanie, kruszenie, przebarwienie. Jest to moja 4 gąbeczka, poprzednią  zakupiłam w marcu tego roku, stosuje ją namiętnie od ponad 5 miesięcy a nadal wygląda dobrze, nie kruszy się, nie spleśniała, nie śmierdzi , nadal prezentuje się jak nowa.
Podejrzewam,że jest to zasługa dbania o jej sterylność.

JAK UŻYWAĆ ?
Przed użyciem należy zmoczyć gąbkę w wodzie, aż do uzyskania miękkości.
Jeśli o mnie chodzi, gąbeczkę zawsze wkładam do zdezynfekowanej szklanki, zalewam gorącą wodą, czekam 3 minuty. Następnie idealnie rozmiękczoną gąbeczką przemywam twarz.
Po zakończonym procesie mycia , dokładnie płuczę gąbkę , wyciskam ją z nadmiaru wody, dodatkowo odkażam ją płynem antybakteryjnym , wieszam na sznureczku w suchym miejscu.
Gąbka wraz z suszeniem powoli twardnieje, by chwili całkowitego wysuszenia ponownie przypominać "kamyk".
Odpowiednie suszenie i przechowywanie gąbki zdecydowanie przedłuży jej żywotność.
DO CZEGO STOSOWAĆ ?
Gąbka ze względu na swą naturalność, może być bezpośrednio stosowana do mycia twarzy lub ciała. Stosowana w pojedynkę lub asyście płynu dwufazowego czy innego żelu do mycia sprawdza się równie dobrze, a zastosowań ma naprawdę wiele....
Jest świetną alternatywą muślinowych ściereczek, wacików i innych  produktów wspomagających demakijaż czy pielęgnacje. Wybitnie sprawdza się jako zastępstwo szczoteczek do oczyszczania twarzy, pięknie masuje i poprawia krążenie, używana na spierzchnięte wargi idealnie wygładza  i usuwa suchy naskórek. Przydatna w chwili zmywania maseczek czy glinek.

EFEKT
Podczas mycia gąbeczka wytwarza bąbelki powietrza, ułatwia to substancjom myjącym jeszcze bardziej się pienić, dzięki temu wystarczy  niewielka ilość produktu aby uzyskać zamierzony efekt.
Gąbeczka spisuje się niewiarygodnie dobrze, po zmoczeniu jest niezwykle delikatna, elastyczna i gibka. Bez problemu  można nią manewrować w okolicy ust, oczu czy nosa.
W dodatku z micelarem  genialnie zmywa makijaż (szczególnie wodoodporne pomadki), w połączeniu z hydrolatem czy olejem -  genialnie spisuje się jako masażer, zdecydowanie dobrze sobie radzi przy zmywaniu  maseczek itp. dla mnie jest wybawieniem przy zmywaniu czarnego mydła ;)

CENA
19zł/ sztukę

DOSTEPNOŚĆ

Miedzy innymi na stronie internetowej producenta

PODSUMOWUJĄC

Podejrzwam,że wiele z Was może uznać taką gąbkę za zbytek łask, niepotrzebny gadżet pałętający się po łazience. Dla mnie, osoby niezwykle dbającej o cerę twarzy, gąbeczka jest miłym pomocnikiem ułatwiającym pielęgnację, często fantastycznym rozwiązaniem w podróży (nie zabieram 50tki wacików tylko pare + gąbeczkę). Konjac ułatwia wykonywać moje codzienne rytuały oczyszczające, sprawdza się też w co tygodniowym masażu z dodatkiem ulubionego oleju czy częściej hydrolatu. Dzięki tym zabiegom widzę wyraźną poprawę ukrwienia, cera jest w lepszej kondycji, kosmetyki lepiej się wchłaniają a masaż działa kojąco-relaksująco.

Zważając na to,że jest to moja 4 gąbeczka (tym razem był to podarunek od Yasumi), zdecydowanie  utrzymuje swoja pozycję - gąbeczki KONJAC naprawdę przydają się w mojej kosmetyczce.
Póki co  stosowałam gąbeczki od Yasumii  i KARMAMEJU, jakość  obydwu produktów jest porównywalna. W najbliższym czasie mam jeszcze ochotę przetestować od Yasumii wersję Yam,Lycopene i chyba najbardziej kontrowersyjną Bamboo :)



MOJA OCENA

+  opakowanie( ładny design, bogactwo informacji)
+ naturalność
+ wygodny kształt
+ funkcjonalność
+spełnienie obietnic producenta
+ wspaniałe działanie
+wielozadaniowość produktu

+/- cena ( zawsze kwestia sporna)

- dostępna głównie przez internet
- nie jest to produkt niezbędny aczkolwiek  niewątpliwie przydatny


Jest to produkt z gatunku, nie stosowałam - nie potrzebowałam, użyłam i doceniłam :)
Dlatego jeśli się wahacie to szczerze  mogę polecić zakup gąbeczki PURE/NATURALS.

Zastanawiam się , czy stosujecie tego typu  gadżety:) Używałyście  jakieś produkty od Yasumi ? Na mnie nadal czeka scrub kiwi... ale sama nie wiem kiedy po niego sięgnę...
Nadal tkwię w projekcie denko :)

Pozdrawiam Was Miśki a jutro zapraszam na długo wyczekiwany przez was cykl z kolorówką :) 
Ściskam :*

27 komentarzy:

  1. Nie używam tego typu rzeczy, bo najczęściej nie spełniają moich wygórowanych wymagań. Co prawda, gdybym gdzieś przy okazji robienia zakupów natrafiła na którąś z tych gąbek, to pewnie pokusiłabym się o testowanie, akurat to lubię, chociaż wolałabym się nie przekonywać czy to będzie najdroższa zwykła gąbka w moim życiu ;)
    Miłego używania ;)

    http://katdewolf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłych gąbek nie uzywam, są dla mnie skupiskiem licznych bakterii, ta mnie zaskakuje ze wzgledu na swą skamienialość, oraz drobną porowatość, dzieki temu mam pewnośc ,że odkażanie jakie jej funduje zapewni jej faktyczną dezynfekcję i posłuży mojej cerze lepiej ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. no to możemy przybić piąteczkę ;)

      Usuń
  3. Niestety nie miałam niczego tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też nie.:)

      Usuń
    2. Gąbeczki posiadałam z dwóch źródeł, dwóch różnych firm, obydwie sprawdzają się świetnie ;) Yasumi jednak sa znacznie tańsze , więc po co przepłacać :)

      Usuń
  4. Też miałam wersję pure - uwielbiam ją, właśnie zaczynam drugie opakowanie :) a na likopenową też mam ogromną ochotę! xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusi kolor i właściwości :) mnie też ciagnie do czarnej bamboo ale zupełnie mija się zastosowanie z moim profilem cery :) natomiast wersja z "korzeniem" to będzie chyba pierwszy mój zakup gdy te się zużyją :)

      Usuń
  5. cena nie jest taka wysoka, a zastosowań jak widać ma wiele :) może się na nią skuszę :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam, ładnie poprawia jakośc cery, a dla mnie to akurat bardzo ważne :)

      Usuń
  6. Ja tą swoją lycopene pokochałam! Boska jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściaro Ty :) skoro się sprawdza to chce ja jeszcze bardziej :)

      Usuń
  7. miałam kiedyś ich gąbeczkę i bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nic a jednak efekt jest :) Również polubiłam :)

      Usuń
  8. Kiedy zaczęłam czytać post, myślałam, że taka gąbeczka musi kosztować sporo, ale 19 zł to nie taki majątek. Nawet jeśli zużywa się średnio 3 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszą gąbeczkę jaką stosowałam miałam drogą, była to inna firma a cena to blisko 50 zł, Yasumi posiada dwie ceny swych produktów 19 i 29 zł, te droższe to wersję "kolorowe" : lavendowa, aloesowa, Bamboo, pomidorowa itp.

      Usuń
  9. Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad kupnem tej gąbki ale bałam się że podrażni moją twarz, ponieważ mam trochę niedoskonałości i ostatnio moja skóra szaleje. ;-) Co do ceny to jest ok tak uważam więc może spróbuje. Z Yasumi mam maseczkę Beautiful Morning Regenerating Night Mask z kwasem hialuronowym i argireliną ale jakoś mnie nie powaliła ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Yasumi posiadam też peeling kiwi, ale nadal czeka w kolejce na testy :) Jakoś zastanawiam się czy w ogóle po niego siegać, bo samo kiwi trochę mnie podrażnia w czasie jedzenia a co dopiero nakładać je na twarz ;D

      Usuń
  10. Podoba mi się ten gadżet. Mam rękawicę Livioon i jestem zadowolona, więc i ta gąbeczka może przypaść mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a mnie ta rękawica już od dawna kusi :) Nie uzywałam- przyznam szczerze, gąbeczka mi wystarcza , jest delikatna dla mojej wrazliwej skóry , więc po co zmieniać ;)

      Usuń
  11. Nominowałam MAZGOOOO do Liebster Award ;D

    Zapraszam tutaj--> http://jinqueenbee.blogspot.com/2015/10/liebster-award-d.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! Ale niespodzianka ;* W wolnej chwili odpowiem na pytania :)

      Usuń
  12. Miałam kiedyś chęć ją wypróbować, ale mam obecnie szczoteczkę do twarzy i silikonową myjkę ebelin więc na razie nie kupuję kolejnych gadżetów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O myjka Ebelin ! Znam ! bardzo kusząca opcja mycia twarzy :) Szczoteczkę do twarzy również posiadam, uzywam jej bardziej do masazu, nie pasuje mi to,że włosie schnie tak długo ;) ale pomijajc ten fakt jest ok :)

      Usuń
  13. Nigdy nie miałam :) obecnie mam szczoteczke elektryczną z Biedronki oraz "myjkę" z Ebelin :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam tą szczoteczkę, obawiałam się jej ale daje radę :) wole jednka gąbeczkę, mam wrażliwą skórę a taspisuje sie znacznie lepiej :)

      Usuń

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)