15.11.2015

ANIELSKI-MAKEUP / FELICEA-VIRTUAL

Hej Skarby!

Dzisiaj przychodzę do Was z nowością, podwójną świeżynką ! Tak, tak bowiem dzisiaj po raz pierwszy na moim blogu makijaż i to niebieski, czyli w barwach totalnie różnych od tego co noszę na co dzień:)

Kto ciekaw niech zostanie do końca :)



Ci którzy mnie znają osobiście, wiedzą,że podstawą mojego makijażu na co dzień jest minimalizm : czarna kreska , mocno wytuszowane rzęsy i w zależności od okoliczności mocniej lub delikatniej podkreślone usta :) Lubię klasykę ale staram się ją modyfikować aby dodać jej trochę lekkości :)

Cienie używam sporadycznie, głównie na większe wyjścia, ale gdy mam już okazję to zawsze dbam o to aby makijaż był charakterystyczny i niepowtarzalny.  Głównie stawiam na burgundy, oberżynę, miedź, złoto, czerń...
Tym razem  kosmetyki jakie otrzymałam na Spotkaniu  Bloggerek zaskoczyły mnie kolorystyką,
niebieski to ulubiony kolor  mojej Mamy <3, sama nigdy nie stosowałam kolorówki w takim odcieniu ale dusza artystyczna i ciągotka do eksperymentów nakłoniły mnie do testów...

Do wykonania mojego "ANIELSKIEGO" makijażu wykorzystałam : 

1.KREDKĘ  FELICEA. NATURAL -  NR.63 

Kredka ma bardzo przyjemną konsystencję, niezwykle mięciutka, przyjemnie sunie po powiece.


Kolor mocno napigmentowany, w zależności od ilości nałożenia i odpowiedniego roztarcia, jestem w stanie stopniować nasycenie ;) 

Bardzo uniwersalna, można zarówno narysować nią precyzyjną linię lub wykonać smoky eyes.
Dobra do rozcierania, powiedziałabym,że nawet lepsza niż do standardowej kreski na powiece.
Dlatego pokusiłam się o wykorzystanie jej w inny sposób :) Ale zobaczycie to poniżej :)



Aha, spójrzcie na skład bo zdecydowanie warto o nim wspomnieć :
  • Olej z nasion rącznika pospolitego(olej rycynowy),
  •  Uwodorniony olej roślinny,
  •  Uwodornione glicerydy z oleju kokosowego
  • Nasycony olej z pestek palmy olejowej
  • Wosk Carnauba, Wosk pszczeli,
  • Talk,
  • Witamina E,
  • Mika,
  • Mineralne pigmenty: biały, czarny, czerwony, żółty, niebieski, zielony

 2. CIEŃ DIAMOND - VIRTUAL


 Cień zaskakująco dobry, ale o nim niedługo przeczytacie cały post bo uwierzcie mi jest o czym pisać :)


3. MASCARA LADIES NIGHT - VIRTUAL - BARWA: ULTRAMARYNA


 Mascara jak sama nazwa wskazuje w odcieniu ULTRAMARYNY.

Barwa lapisu połączona ze złotem wspaniale prezentowała się na pokazach mody. Często widywałam ją na powiekach w postaci mocno wyrysowanej jaskółki wyglądało to nieźle ale nigdy nie sadziłam, że sama pokryję rzesy takim odcieniem.


Mascara mnie zaskoczyła. Niepozorny tusz z dosyć standardowym grzebykiem  praktycznie idealnie wyczesał moje rzęsy i pokrył je  intensywnie kolorem.

Tutaj po nałożeniu jednej warstwy :

 a tu po nałożeniu dwóch warstw:

W tym przypadku również zaskoczył mnie skład, jak wspomina producent - mascara wzbogacona jest o wosk ryżowy oraz wosk japoński, składniki te mają dać uczucie lekkich rzęs oraz wizualnie polepszyć jakość włosków.  I  muszę przyznać,że  chyba to działa...



Rzęsy są uniesione, rozdzielone i pogrubione o wydłużeniu chyba nie muszę wspominać.
Mascarę nałożyłam po południu, bez osypek wytrzymała  7  godzin.

Jeśli lubicie  kolorowe tuszę, to szczerze zachęcam do zapoznania się z nią bliżej tym bardziej,że  cena  to 11 zł :)

Wszystkie produkty nakładane były na "bazę" którą stanowił Duraline. 
Produkty których używałam znajdziecie na stronach producentów :  FELICEA i VIRTUAL.
Zachęcam do zapoznania się z innymi kosmetykami, sama znalazłam tam totalne perełki !



 PS. tak mam założone soczewki, stwierdziłam, że pokuszę się o te kolorowe ponieważ, moja zielona i naturalna tęczówka wyglądała naprawdę mdło z tym makijażem.


Dajcie znać  co myślicie o moim " pierwszym razie". Czy makijaż oczu z użyciem zaledwie 4 produktów ma szanse  się sprawdzić ?  Jak często nosicie intensywnie pomalowane powieki :) 
Pochwalcie się swoimi makeupami :)  Linki  tym razem mile widziane :) 

Ściskam :* 

34 komentarze:

  1. mi się podoba , a rzęsy cudne !!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-* rzęsy zapuszczam i od prawie roku już nie podcinam ;-)

      Usuń
    2. Dzięki :-* rzęsy zapuszczam i od prawie roku już nie podcinam ;-)

      Usuń
  2. Niebieski z tą teczowka super spróbuj nastepnym razem wew oka dac np nude i potem niebieski pedzelkiem kulka ladnie to zblendujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy będzie okazja , w niebieskim nie czuje się dobrze ;) ale może w chwili zabawy spróbuje ;) Dzięki Martuś :* Twoje porady zawsze i wszędzie :)

      Usuń
  3. Poszalałaś :P, ale wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj tak :D u mnie taki makijaż to naprawdę inny świat :) poczułam sie troche jak Królowa śniegu albo bohaterka Avatara ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. :D jestem w szoku spodziewałam się bardziej fali hejtów a tu wszyscy chwalą :)

      Usuń
  5. Nie mogę oderwać wzroku od Twoich rzęs :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, trochę się zapuściłam ;)))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. ojj tak ^^ można kogoś wystraszyć , szczególnie soczewkami :)

      Usuń
  7. Anielski makijaż :), diabelskie rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale tylko troszeczkę ;) Chociaż bardziej niż rzęsy mroczniejsze są soczewki, mój M. mowi,że to "oczy Wampira" ;)

      Usuń
  8. Ale ciekawie wyszło <3 Rzadko stawiam na sam niebieski make-up oka bo wygląda mdło przy mojej tęczówce i kolorze włosów ale lubię niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo wow! Madzia, z takimi oczętami idealnie nadałabyś się na Śnieżynkę dla Św. Mikołaja :) Tak mi się kojarzy ten make-up :)Jest rewelacyjnie, a rzęsy- marzenie *.*
    Ściskam :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie to wygląda! Też bym tak chciała, chociaż z moim szczęściem wyglądałabym pewnie jak pani Basia z sekretariatu w PRL ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie rzęsiska! Ja niestety nie lubię tak mocnego makijażu oka - wyglądałabym strasznie :P Ale niebieski tusz lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja codziennie staram się do mojego makijażu przemycić jakiś ciekawy kolor, a ostatnio kupiłam eyeliner w kolorze ultramaryna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super - kojarzy mi się z tematyką zimy :) Tusz rewelacyjnie wygląda!
    U mnie na blogu w starym co prawda poście można zobaczyć barwny makijaż z paletką Sleek'a w roli głównej - zapraszam.
    http://www.lifeandchill.blogspot.com/2015/02/vintage-romance.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje oczy są hypnotajzing :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow pięknie to wygląda!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. aż nie wierzę, że zrobiłaś makijaż w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)