16.08.2017

ALERGIA, ATOPOWE ZAPALENIE SKÓRY, POPARZENIA SŁONECZNE/ TE KOSMETYKI WAM POMOGĄ!


Kiedy pierwszy raz spotkałam moją dermatolog nie mogła wyjść z podziwu jak jasną i jak delikatną skórę posiadam. Zastanawiało ją jak to możliwe, że (wtedy) w wieku 22 lat moja cera bardziej przypominała skórę dziecka niż dorosłego człowieka. Od razu wykluczyła trądzik na który leczyli mnie poprzedni "specjaliści" stwierdziła jednogłośnie "skóra luksusowa, ultra wrażliwa, uczulenie słoneczne" - jakby to głupio nie brzmiało, zaufałam jej - w przeciągu miesiąca wprowadziłam jej metody i sugestie, moje życie zmieniło się na lepsze. Nadal nie jest kolorowo, uczulenie słoneczne trwa,nie wiem czy kiedykolwiek z niego wyrosnę, są dni kiedy nie mam ochoty wychodzić z domu bo wiem,że za chwilę skończy się silnym bólem i pieczeniem całego ciała.  Na szczęście powstają dobre produkty które pomagają nam, osobom z ultra wrażliwą cerą przetrwać najgorszy czas, dziś poznacie linię polskich produktów która działa jak opatrunek i jest wybawcą dla alergików, atopowców, osób cierpiących na podrażnienia i choroby skórne. 
Zapraszam na wpis.

INTENSIVE CREAM / NOVA CLEAR, atopowa skóra, poparzenie słoneczne, alergia


FACE&BODY WASH / NOVA CLEAR ATOPIS

INTENSIVE CREAM / NOVA CLEAR, atopowa skóra, poparzenie słoneczne, alergiaPłyn przeznaczony jest do mycia zarówno ciała jak i twarzy. Jego podstawowy zadaniem jest pielęgnowanie skóry uwrażliwionej tzn. suchej, podrażnionej, wrażliwej a nawet atopowej. Oprócz podstawowej funkcji żel nie tylko myje ale również oczyszcza i zabezpiecza naskórek. Przynosi ulgę bolesnym stanom zapalnym. Jak to możliwe?  Laboratoria opracowały formułę która nie zawiera drażniących substancji drażniących takich jak barwniki, substancje zapachowe, formaldehydy, SLS, SLES czy silikony. Producent postawił na wyselekcjonowane substancje czynne do których należą: organiczny olej konopny (odbudowa warstwy hydrolipidowej naskórka, długotrwałe nawilżenie kwasy Omega 3-6-9)  ekstrakt z korzenia lukrecji (łagodzenie podrażnień i eliminacja pieczenia, świądu), witamina E, pantenol (regeneracja naskórka). Żel posiada pH 5,5  czyli dobroczynne właściwości dla naszej naturalnej bariery ochronnej skóry. Oprócz tego warto przypomnieć, że kosmetyk zawiera składnik okluzyjny - glicerynę który znacząco wpływa na nawilżenie skóry (ułatwienie przenikania składników aktywnych).

INTENSIVE CREAM / NOVA CLEAR, atopowa skóra, poparzenie słoneczne, alergia

Opakowanie to 200ml tuba wykonana z matowego i antypoślizgowego tworzywa. Dobrze leży w dłoni, nie wypada. Zamknięcie - typowy klikacz, nie sprawia problemów nawet pod prysznicem kiedy próbujemy otworzyć żel mokrą dłonią. Korek jest na tyle stabilny i bezpieczny, że skutecznie chroni butle przed wylaniem. Otwór dozuje właściwą ilość produktu. 

INTENSIVE CREAM / NOVA CLEAR, atopowa skóra, poparzenie słoneczne, alergia

Konsystencja jest nietypowa, bardziej pasuje mi do żelu aloesowego niż typowego kosmetyku pod prysznic. Pachnie typowo dla serii alergicznych, czylI niewyczuwalnie, kolor ma praktycznie przezroczysty. Nie jest gesty i tak jak aloes potrafi szybko przemieszczać się z dłoni, dlatego ważne jest aby nie wyciskać od razu z tubki zbyt dużej ilości na raz. Żel pieni się bardzo delikatnie, nie uzyskamy nim obfitej piany, a mimo to doskonale myje, pięknie oczyszcza i co najważniejsze daje ukojenie skórze. Możemy zapomnieć o nieprzyjemnym wrażeniu ściągnięcia, pieczenia czy swędzenia. Już parę razy zmywałam nim makijaż mineralny+ brwi + tusz i o dziwo nie spowodował podrażnienia (producent jednak prosi o szybkie przemycie jeśli piana dostałaby się do oczu), a cera jak w przypadku mycia oczyszczonej wcześniej micelem twarzy była tak samo czysta i odświeżona. Stosowałam zarówno rano jak i wieczorem, na ciało i twarz i szczerze mogę polecić Wam ten produkt, zero zaczerwienień, łuszczeń, cera miękka i dobrze odświeżona pod tonik i dalszą pielęgnację. 
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, PEG-150 Distearate, Propylene Glycol, Glycerin, Glycyrrhiza Glaba Rhizome, Root Extract, Cannabis Sativa Seed Oil, Panthenol, Linopheryl Acetate, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.

Cena 200ml/16zł. W ofercie marki znajdziecie ten sam produkt o pojemności 500ml, większe opakowanie posiada też wygodny aplikator-pompkę dozującą.




INTENSIVE CREAM / NOVA CLEAR

INTENSIVE CREAM / NOVA CLEAR, atopowa skóra, poparzenie słoneczne, alergiaKrem który stanie się wybawieniem dla skór problematycznych i utrapieniem dla cer normalnych i tłustych. Dlaczego? Już wyjaśniam... Zadaniem tego produktu jest optymalne nawilżenie, natłuszczenie a także dodanie jędrności i miękkości naszej skórze, priorytetem jednak przywrócenie skórze naturalnej i fizjologicznej równowagi.  

INTENSIVE CREAM / NOVA CLEAR, atopowa skóra, poparzenie słoneczne, alergia

Krem ma praktycznie niewyczuwalny aromat i niezwykle gęsta, treściwą konsystencję. Nie jest to typowy krem w tubce (opakowanie praktycznie identyczne jak żel, więc pominę jego opis), jest odrobinę tępy ale pod wpływem ciepłej dłoni bezproblemowo rozprowadza się po skórze ( charakterystyczne dla kremów zawierających parafinę).Jeśli użyjemy niewielką ilość - błyskawicznie wchłania się w skórę , pozostawiając na niej delikatną warstwę ochronną. Warto umiejętnie dozować ten kosmetyk, zbyt duża ilość sprawi, że skóra przez parę minut będzie lepka i delikatnie pobielona, po wchłonięciu jednak nie pozostanie na niej nieprzyjemny film a ulga i pełen komfort wymagającej cery. Krem stosuję głównie na ciało,  na które po ok 3-5 minutach od aplikacji kremu nakładam ubranie. Krem nie powoduję tłustych plam na odzieży. Zdecydowanie różni się od typowym emolientowych produktów dostosowanych do potrzeb skóry atopowej.
W czasie upałów i intensywnego słońca moja cera przezywa armagedon. Mimo przyswajania codziennie ok. 3l  wody i intensywnej pielęgnacji twarz jest mocno przesuszona, ściągnięta a każda ekspozycja słońca ( nawet z filtrem+50) powoduje u mnie pieczenie i sprzyja powstawaniu małych ranek. Byłam tak zdesperowana, że pewnego upalnego dnia postanowiłam nanieść krem na twarz (mimo, iż wystrzegam się parafiny jak ognia). Byłam zdumiona ulgą, cera jakby nabrała ukojenia, zero podrażnień, swędzenia czy pieczenia. Kolejny raz nałożyłam go do pracy z minerałami i efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania - krem idealnie spisał się z tego typu makijażem. perfekcyjnie przygotował cerę a nawet utrzymał minerały przez ponad 16h na twarzy praktycznie w idealnym stanie (delikatnie starty nos od tarcia chusteczką). Zapytacie pewnie jak z parafiną, czy mnie zapchała, delikatnie w rejonach płatków nosa  ale mnie zapycha praktycznie każdy krem... (wyjątkiem jest ten). Ogólnie kosmetyk jest niesamowity i mimo swej treściwej formuły doskonale sprawdził się u mnie nawet w okresie wzmożonych upałów. Dodatkowo jest bardzo wydajny. 
Aqua, Petrolatum, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Paraffinum Liquidum, Cannabis Sativa Seed Oil, Laureth-9, Glyceryl Stearate SE, Propylene Glycol, Glycyrrhiza Glabra Rhizome/Root Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.
Krem dostępny jest w pojemności 100ml /18zł. Marka wprowadziła również na rynek pojemność 500ml.




PODSUMOWANIE
NOVA CLEAR, atopowa skóra, poparzenie słoneczne, alergia


NOVACLEAR - polska marka dokonała czarów, stworzyła magię która w celny sposób przynosi ulgę, rewelacyjnie łagodzi podrażnienia i bolączki skórne. Produkty za chwilę staną się łatwiej dostępne a cena ich jest bardzo zachęcająca. Przyznam szczerzę, że kolejny raz nabędę te produkty, do koszyka dorzucę też płyn micelarny. który testowałam w miniaturowym wydaniu (prezent z MeetBeauty) i stał się moim ulubieńcem lipca :)

Serię Atopis doceni i pokocha ten który zmaga się z konkretnymi problemami skórnymi, dla osób z cerą normalną mogą okazać się zwyczajnymi przeciętniakami a dla tych z tłusta totalnym niewypałem. Zawsze dobierajcie pielęgnację do swojego typu cery, patrzcie na składy bo to one mówią o tym jak dany produkt zadziała lub nie na Waszej skórze.

Muszę zwrócić większą uwagę na tę firmę, trzy produkty przetestowane- trzy spełniły obietnicę producenta. Nie mogę doczekać się kolejnych, tym bardziej, że marka mocno się rozrasta.

O innych seriach poczytacie tutaj -> NOVACLEAR.

Jestem ciekawa czy kiedykolwiek miałyście jakieś problemy skórne oraz jak sobie z nimi radziłyście. 

Ściskam💜


_________________________________

ROZDANIE - LAKIERY HYBRYDOWE 
Czytaj dalej »

12.08.2017

WYPADAJĄ GARŚCIAMI? ZNAM SPOSÓB NA POROST WŁOSÓW

Niedawno na facebooku pojawiło się moje niechlujne zdjęcie, a właściwie zdjęcie  na którym moja fryzura żyję własnym życiem. Wiele z Was pytało mnie jak to możliwe, że w tak krótkim czasie kondycja włosów poprawiła się diametralnie a nowe włoski zaczęły rosnąć jak oszalałe.. Dziś zdradzam sekret owego wzrostu. 

WERSJA/ TESTOWANY PRODUKT
DROŻDŻOWA MASKA DO WŁOSÓW/ RECEPTURY BABUSZKI AGAFII
DROŻDŻOWA MASKA DO WŁOSÓW/ RECEPTURY BABUSZKI AGAFII, wypadanie włosów, porost
OD PRODUCENTA

"Drożdżowa maska do włosów Agafii pobudzająca wzrost włosów. Maska na bazie naturalnych składników, w tym drożdży piwnych, zawierających białko, mnóstwo witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa. Maska wzmacnia włosy i przyspiesza ich wzrost, a także regeneruje włosy i zapobiega ich nadmiernemu wypadaniu. Składniki zawarte w masce wzmacniają także cebulki włosowe, dzięki czemu włosy stają się silniejsze, jedwabiste, pełne blasku i zdrowego wyglądu. Maska świetnie ułatwia rozczesywanie włosów.
Maska do włosów Agafii drożdżowa - nie zawiera żadnych silikonów, parabenów i PEG. Jest idealna dla osób o wrażliwej skórze głowy z włosami słabymi i skłonnymi do nadmiernego wypadania. Doskonała maska do włosów, pobudzająca je do wzrostu. Stosowana regularnie sprawia, że włosy łatwiej się rozczesują, są miękkie, szybciej rosną, są zdrowe, silne i elastyczne. Widocznie poprawia ich strukturę i wygląd."



SKŁAD
Aqua with infusions of: Yeast Extract (drożdże piwne), Betula Alba Juice (sok z brzozy); enriched by extracts: Inula Helenium Extract,(oman wielki) Arctostaphylos Uva Ursi Extract (mącznica lekarska) Silybum Marianum Extract (ostropest plamisty), Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil (olej z kiełków pszenicy), Ribes Aureum Seed Oil (olej z nasion białej porzeczki), Pinus Sibirica Cone Oil (olej z orzeszków cedrowych), Rosa Canina Friut Oil (olej z owoców dzikiej róży), Ascorbic Acid (Witamina C), Panthenol, Glucosamine, Citric Acid(kwas cytrynowy), Parfum, Benzoic Acid (kwas benzoesowy),  Sorbic Acid (kwas sorbowy).

Jak widzicie skład prezentuje się obłędnie, ekstrakty mieszają się z olejkami, sokami i tworzą witalny zastrzyk dla skóry, cebulki i samego włosa. Drożdże piwne działają na poprawę struktury włosa, dodają witalności a także pobudzają cebulkę do wzrostu. Sok brzozowy wzmacnia i dodaje połysku. Oman wielki działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie ma wielkie znaczenie w oczyszczaniu i utrzymaniu świeżości skóry głowy. Mącznica lekarska to kolejny antyseptyk. Ostropest plamisty głównie kojarzony jest z oczyszczaniem wątroby tu jednak pełni rolę łagodzącą stany zapalne. Oleje tłoczone na zimno działają na wygładzenie i regenerację wnętrza włosa, chronią przed nadmierną utratą wody, poprawiają sprężystość, dodają blasku, dodatkowo chronią przed promieniami UV(o. z kiełków pszenicy), działają przeciwzapalnie (o. z nasion białej porzeczki), ograniczają łojotok, zwalczają łupież, poprawiają krążenie podskórne (o.z orzeszków cedrowych).


OPAKOWANIE
300ml pojemnik wykonany ze średniej grubości plastikowego tworzywa. W środku znajduje się dodatkowe wieczko zabezpieczające przed wylaniem, całość zamykana jest na solidną, plastikową zakrętkę. Maska posiada etykiety w języku rosyjskim, dystrybutor jednak zadbał o polaków nie znających rosyjskich bukw i umieścił najważniejsze informację na jednej ze ścianek.
Opakowanie jest bardzo wygodne, zamknięcie solidne ale nie kłopotliwe, bez problemu otworzycie je nawet mokrą dłonią a wydobycie jest bezproblemowe - zużyjecie maskę do ostatniej "kropli" :)

DROŻDŻOWA MASKA DO WŁOSÓW/ RECEPTURY BABUSZKI AGAFII, wypadanie włosów, porost

ZAPACH/ KONSYSTENCJA
Spodziewałam się zapachu piwa lub piekarnianych drożdży a dostałam obłędny aromat ciepłych ciasteczek, bardzo maślany i delikatnie waniliowy, słodkawy ale jednak z nutką świeżości - cudo!Aromat jest intensywny i po spłukaniu pozostaje na włosach dobre kilka godzin. 
Konsystencja zaskakuje, maska w żaden sposób nie przypomina gęstych Kallosów czy Waxów, raczej balsam do ciała, jest bardziej lejąca ale nie spływa z dłoni czy włosów. Aplikacja nie stwarza problemów, łatwo rozprowadza się na włosach.



SPOSÓB UŻYCIA
Troszeczkę zmodyfikowałam to co zaleca producent. Nakładam na włosy wilgotne ale delikatnie rozgrzane (ciepłą wodą lub ciepłym strumieniem powietrza). Następnie nanoszę maskę równomiernie na całej długości, od podstawy włosa  po końce. Splatam włosy w dwie kulki lub warkocze i tak noszę ją przez około 10-15 minut. Na koniec wmasowuję to co pozostało w skórę głowy, rozplątuję  i polewam włosy letnią wodą. Kiedy wiem, że maska została już całkowicie zmyta, jeszcze raz spłukuję włosy dosyć chłodną wodą. Osuszam delikatnie ręcznikiem i czekam, aż podeschną. 


WYDAJNOŚĆ
Mimo swej dosyć luźnej konsystencji maska jest bardzo wydajna a takie 300 ml opakowanie wystarcza mi na 10 użyć (włosy za łopatki).


POJEMNOŚĆ/CENA/DOSTĘPNOŚĆ
Maska dostępna jest w wersji 300ml a cena w zależności od miejsca waha się w granicach 9-18zł. 
Osobiście polecam kupować ją przez internet gdzie można zrobić zapasy i sporo zaoszczędzić. Dotychczas kupowałam ją po 15 zł, ale w internecie znalazłam po 9,30 - dostępna np. na CUDA.PL

DROŻDŻOWA MASKA DO WŁOSÓW/ RECEPTURY BABUSZKI AGAFII, wypadanie włosów, porost

PODSUMOWANIE
Maska ma wygodne opakowanie, świetny skład i obłędny zapach. Konsystencja jest lekka i luźna, więc sprawdzi się również na włosach które mają problemy z oklapnięciem czy przetłuszczaniem bo ich dodatkowo nie obciąży. Doskonale wygładza, unosi od skalpu,  sprawia, że włosy są lekkie, sypkie i elastyczne -nabierają objetości. Łatwo się rozczesują i zdecydowanie łatwiej je ułożyć. 
Maska stosowana systematycznie (w moim przypadku 2 razy w tygodniu) spowodowała wysyp nowych włosków, które podrosły a nadal pojawiają się nowe drobne baby hair. Co widać na zamieszczonym poniżej "niechlujnym" obrazku :)






"...nie mogę związać włosów bo wszędzie odrastają nowe "wyrostki",jak to mówi moja babcia:jakby piorun w miotłę strzelił" 

Maska to mój totalny faworyt (hity 2016) jeśli chodzi o produkty wzmacniające i pobudzające skórę głowy do działania. W ubiegłym roku zużyłam ich chyba z 10-11 opakowań. Od stycznia miałam przerwę prawie 2 miesięczną (bo ciężko było ją dostać) i moje włosy mimo, iż nie były w fatalnym stanie wyraźnie domagały się powrotu do Banii. Stosuję namiętnie Babuszkę od połowy lutego i nie wyobrażam sobie innej maski, bo dzięki niej włosy rosną jak szalone :) 
Poleciłam ją kilku koleżankom z pracy, które również zauważyły różnicę i wzrost nowych kłaczków. Najwidoczniej nie tylko na mnie działa to cudo. 
Ostatnio zastanawiałam się nad zwiększeniem efektu jej działania, zastanawiam się czy gliceryna albo kw. hialuronowy nie spotęgowałby jej mocy... ale o tym może innym razem, kiedy przetestuję to na swojej skórze głowy :) 

Dajcie znać czy stosujecie rosyjskie, łotewskie kosmetyki. Miałyście już kiedyś do czynienia z drożdżowymi maskami ?

Ściskam!
__________________________________________________________

Czytaj dalej »

01.08.2017

DETOKS! OCZYSZCZANIE ORGANIZMU, ZRZUCANIE KILOGRAMÓW - ZMODYFIKOWANA DIETA DR. DĄBROWSKIEJ

 
Witajcie Kochani,
Mamy godzinę dwudziestą drugą a termometr pokazuję rozżarzone dwadzieścia pięć stopni. Dla tych którzy nie wiedzą, nie znoszę lata, duchoty i prażącego mnie słońca. W takie dni jak ten jestem mentalną prażynką, czuję że nawet umysł się przegrzewa, ale podświadomie walczy i stara się ochłodzić dlatego też w głowię kłębią się myśli  związane z Antarktydą, przemarszem pingwinów i eskimoskie rodea, ideałem byłoby zjedzenie czegoś zimnego, może mrożona kawa lub mrożony ananas z  limonką ale nie...  bo jakby mało mi było katuszy związanych z temperaturą to w sposób totalnie świadomy i ekstramasochistyczny wymyśliłam sobie oczyszczanie organizmu.  Dieta w najgorszym i najlepszym możliwym czasie... Dlaczego? Za 47 dni kończę 30lat, postanowiłam więc zrobić dla siebie prezent który sprawi, że trochę zdrowsza i mam nadzieję lżejsza powitam nową dekadę :)  



Kiedy wspomniałam na fanpage, że mojej mamie udało się schudnąć ok.15 kg (całkiem możliwe, że więcej bo zważyła się dopiero w trakcie trwania i na jej zakończenie) dzięki tej diecie i nie przytyć po jej zakończeniu -  zawrzało! Ciężko mi teraz powiedzieć ile dostałam wiadomości prywatnych szacuję, że ok 40 i aby nie odpisywać każdemu z osobna, postanowiłam stworzyć dla Was wpis wyjaśniający na czym owy detoks polega.

Od razu zaznaczam, że moja mama odżywiała się zawsze zdrowo ale była i jest typowym mięsożercą.  Nie zakładam aby moja waga drastycznie spadła bowiem od ponad 18 lat jestem sumienną wegetarianką i jedyną rzeczą jaka mnie gubi jest pociąg do czterech składników: Gorgonzoli, lodów, słonego karmelu i makaronu - oczywiście nie w jednym zestawieniu :D Moje #GuiltyPleasure może nie wyglądają jakoś tragicznie  ale zdecydowanie potrafią namieszać szczególnie kiedy śniadanio-obiado-kolację spożywa się ok. godziny 19. :)
Dobra,koniec o mnie przejdźmy do tego na co najbardziej czekacie... 


Dieta - DETOKS opiera się na liście produktów zakazanych i dozwolonych. Poniżej przygotowałam dla Was zestawienie, aby te które się zdecydują miały wygodny dostęp do produktów.

dieta dr dąbrowskiej- składniki, co mozna jeść
  
Jak widzicie w diecie tej skupiamy się na wybranych produktach roślinnych, rezygnujemy m.in. ze zboża, produktów  strączkowych,tłuszczu, kofeiny i cukru.
Jeśli chodzi o produkty zalecane możemy łączyć je dowolnie ze sobą i spożywać w dowolnych ilościach i dowolnym czasie. Jedynym ogranicznikiem jest spożywanie owoców (do 2 grejpfrutów w i max. 3 jabłek w ciągu dnia ). Produkty z zielonej części możemy podduszać na wodzie, gotować, przyrządzać na parze lub jeść na surowo. Do świeżo wyciskanych soków najlepiej dodawać wodę aby były one dla nas łatwiejsze w spożyciu. Soki z owoców (woda+ cytryna+ grejpfrut+jabłko) można zamrażać i tworzyć własne lody wodne. 

Dieta powinna trwać od 14 do max. 42 dni.  Czas trwania detoksu zależy od nas samych - czy chcemy się tylko oczyścić,dodać sobie więcej energii, zrzucić parę kg itp. Co ważne w dniu zakończenia diety nie przerzucamy się od razu na jedzenie ciężko strawne, smażone i przepakowane tłuszczem. Co 3-4 dni wprowadzamy do diety nowe produkty aby hartować organizm. tzn. w dzień zakończenia diety możemy wprowadzić do jadłospisu wszystkie zakazane warzywa - również te strączkowe, owoce - nawet suszone ale też nie przesadzajmy z ilością. Następnego dnia możemy pokusić się o zdrowe tłuszcze (oliwa z oliwek, olej lniany, awokado, kokosowy). Po 4 dniach pełnoziarniste pieczywo, makaron,pestki,nasiona i orzechy. Po kolejnych 4 dniach nabiał, ryby, mięso (ale jeśli chcecie możecie oczywiście pozostać na diecie wegetariańskiej/wegańskiej:P). Kolejne dni to wprowadzanie  dań opiekanych, grillowanych, smażonych na niewielkiej ilości tłuszczu. 

Ważne jest to aby po takiej diecie starać się zmienić nawyki i wyrzucić ze swojego domu "3białasy" - biały cukier, biały chleb i biały makaron. Jeśli musicie to zastąpić go cukrem trzcinowym a mąkę na pieczywo i kluchy na tą pełnoziarnistą. Ideałem byłoby również ograniczenie spożywania produktów "gotowych" tak aby Wasze oczyszczanie nie poszło na marne :)

Wiem, że wiele osób widzi w niej podobieństwo do diety Dr. Dąbrowskiej, tam niestety  dochodzą strefy "duchowe" natchnienia, przemyślenia i cała filozofia której nie łyknę nawet na głodzie. Nie bawię się w czyjeś "przesłania", ale wierzę w moc zbawczą natury na mój organizm.  Widzę  dobrą przemianę rodzicielki która w czasie diety jakby zreaktywowała organizm który wcześniej stale dawał jej w kość stanami zapalnymi. Myślę, że warto spróbować, może i mknę z motyką na słońce ale mam nadzieję, że wytrwam... Ludzie w 40 dni opływają Ziemię, zdobywają najwyższe szczyty czym jest więc minimalizm kuchenny :)  

Pierwszy, podobno najgorszy dzień mam już za sobą. Objadałam się bezkarnie pomidorówką (bo pomidory kocham obłędnie) i jabłkami. Nie czuje głodu,ani bólu głowy. Może nie będzie tak źle :) Dajcie znać co myślicie o mojej fanaberii no i obowiązkowo trzymajcie kciuki :) 

Ściskam :*
_________________________________________________________
* zrobiłam zdjęcie i jutro startuje z konkursem dla lakieromaniaczek, obserujcie jutro uważnie social media :)


Czytaj dalej »