02.12.2017

PLAŻA WE WŁASNYM DOMU/ ARANŻACJE WNĘTRZA

Wiele osób uważa, że jeśli chcemy cieszyć się każdego dnia zapierającym dech w piersiach widokiem morza, to musimy zamieszkać w jednym z nadmorskich kurortów. A gdy zależy nam dodatkowo na pięknej pogodzie, to w grę wchodzą tylko ciepłe kraje. Znacie mnie i moje uczulenie słoneczne, więc za tropiki serdecznie dziękuję, znam jednak świetne rozwiązanie, jak jednym, zgrabnym trickiem i bez użycia kleju przepoczwarzyć nudne i bez efektowne wnętrze w "złotego Gralla". Wczoraj wspominałam o tapetach do pokoju dziecięcego, dziś  podzielę się z Wami  jeszcze prostszą metodą, zostańcie do końca. 



Kocham spacery po lesie, ale to morze zawsze wzbudzało we mnie zachwyt i nastrój całkowitego zrelaksowania. Znacie ten stan kiedy instalujecie się w jednym punkcie, spoglądacie przed siebie i nie liczy się nic, całkowity chill, filtry w głowie wymieniają się na nowe i czyste. Szum, słony smak i wiatr targający włosy w każdym możliwym kierunku. Spokój w głowie, totalny reset który niczym gąbka naszykowany jest do wchłaniania tylko tego co krystalicznie dobre. Bez zegarka, bez social mediów, liczy się to co jest teraz - w takich chwilach czujesz jak wypełnia Cię szczęście. Gdyby tylko istniał teleport, nie wiem - kontakt z Zordonem który przenosi Cię w trybie nagłym przyspieszonym do wybranego punktu na mapie.. Nierealne, skoro to niemożliwe w jaki sposób najszybciej przenieść się w miejsce dobrych wspomnień? Oczywiście, sięgając po zdjęcia. Niestety dostęp do cyfryzacji sprawił, że robimy setki zdjęć miesięcznie ale bardzo rzadko drukujemy je i zamieniamy w wersję papierowe. Wspomnienia zalegają w żółtych folderach i zbierają wirtualny kurz, czasami facebook nam o nich przypomni. Brzmi to kiepsko, ale takie są realia.

Należę do osób które od dziecka marzyły o tym aby zabutelkować najwspanialsze momenty własnego życia i w chwili przysiadu psychicznego, rozkorkowywać je i wyzbywać się smutku w trybie pstryknięcia palcami. Teraz, kiedy 30 już usiadła na karku pora pogodzić się z faktem, iż butelkowanie  jest zbyt magiczne i nierealne, w całkowitym przeciwieństwie do bardziej namacalnych polepszaczy nastroju jakimi są ulubione obrazy czy zdjęcia. Hm.. a gdyby tak wydrukować zdjęcie na płótnie albo nabyć obraz który przedstawia Waszą oazę dobra i spokoju...  Brzmi fantastycznie prawda? 

Morze było (i wciąż jest) inspiracją dla bardzo wielu artystów, ten niesamowity krajobraz jest niebywale dynamiczną wizualizacją zarówno dla malarzy jak i fotografów. Wystarczy delikatna zmiana wiatru czy temperatury aby sceneria uległa całkowitej przemianie. 
Morze znakomicie oddaje wszelkie zmiany zachodzące w pogodzie. Może być spokojne lub wzburzone, krystalicznie czyste lub zmącone, o jasnej lub granatowej barwie, bajkowe lub jak z mrocznego horroru. Najpiękniej prezentuje się jednak wtedy, gdy słońce chyli się ku zachodowi, na niebie rozgrywa się zapierający dech w piersiach spektakl barw i światła, a woda odbija w swojej powierzchni całe widowisko, którego autorem jest sama natura. 

Każdy z nas jest inny, wyjątkowy i każdego z nas cechuje inne poczucie estetyki, jedni kochają spektakularnie nasycone barwy, inni szarości a pozostała grupa  np. grę świateł. Każdy z nas preferuje inne smaczki  dlatego obrazy na płótnie o których wspominam są ciekawym rozwiązaniem gdy nasze wnętrze charakteryzuje się stonowaną kolorystyką i potrzebujemy akcentu, który ożywi przestrzeń lub wręcz przeciwnie mają stać się elementem scalającym pozostałe dodatki. 
Tak jak morze potrafi przybrać bardziej bajkową lub mroczna formę tak samo jest z obrazami, możemy zdecydować się na kompozycję która skupia się tylko i wyłącznie na wzburzonej toni lub prezentuje złoty piasek pokryty delikatnymi falami - który niewątpliwie wprowadzimy do salonu czy sypialni morski klimat w sposób delikatny i nienachalny. .Egzotyczne palmy, lazurowa woda, żaglówki,pochmurne niebo czy skaliste wybrzeża - każdy wymyśli i znajdzie coś dla siebie.  
Wbrew pozorom takie przedstawienia wcale nie muszą przypominać przekolorowanych pocztówek w złym guście. Wszystko zależy bowiem od ujęcia, jakie prezentuje obraz. Widok z lotu ptaka czy artystyczna grafika zachwycą nawet najbardziej wymagające osoby. Morze, plaża, palmy i bezchmurne niebo sprawią, że bez względu na to, jaka aura panuje za oknem, taki widok sprawi, że zawsze będziecie cieszyć się w domowym zaciszu najlepszym nastrojem i przywoływał w pamięci najlepsze chwile.Ważne aby wybierając dany produkt zawsze kierować się zasadą  relaksu i dopasowaniem do wystroju wnętrza.  

Obecnie sama jestem na etapie zmiany wnętrza, stale waham się między tapetą a nadrukiem na płótnie bo naprawdę wygląda solidnie. Póki co rozważam za i przeciw i stale wracam do punktu wyjścia. Jeśli  jednak czeka Was mała lub większa metamorfoza pomyślcie o fotografii lub obrazie. 
Z czystym sumieniem mogę polecić Wam stronę https://myloview.pl/na której w prawdzie jeszcze nie marynistyczne ale zdarzało mi się zamawiać już tapety i tła do zdjęć. Na koniec podpowiem Wam tylko, że strona oferuje nieskończenie duża ilość fotografi którymi możecie delikatnie modelować. Oprócz tego sami decydujecie  czy wybrana grafika/ zdjęcie trafi na naklejkę, obraz , foto czy zwykłą tapetę. Kombinacji jest bez liku różne wielkości, wykończenia, struktury, materiały. O wszystkim decydujesz sam, dlatego zanim podejmiesz decyzje zajrzyj na stronę, oferta Cię zaskoczy :) 

Ściskam ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)