Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DESIGN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DESIGN. Pokaż wszystkie posty

15.03.2022

MISJA ZAKOŃCZONA SUKCESEM!!!

Zdarzyło Wam się kiedykolwiek poszukiwać jednego z mebli tak długo, że już straciliście wszelkie nadzieje na jego odnalezienie? U mnie tak było... 

Posłuchajcie historii pewnego siedziska.

 O zakupie hokera  myślałam już od dawien dawna, ze względu na to, że miał to być sprzęt o nietypowym zastosowaniu, byłam pewna, że  musi spełnić kilka wymogów bo po pierwsze będzie stał solo, po drugie ma się wkomponować w męski design i naszą sypialnie która jest raczej w stylu modern natural  ale ma wygospodarowany kącik na "domowe studio muzyczne" ;) w którym dominują kolory ziemi,  beżu i brązu więc na oko wszystko "gra".  No i tu rozwiązuje się zagadka, siedzisko dedykowane dla muzyka, coś co ma spełniać kolejne wymogi, oprócz tych typowo wizualnych ma być stabilne, regulowane a dół posiadać coś do oparcia stopy, no tak aby wysoki facet czuł się na nim wygodnie i w miarę komfortowo i to trzymając elektryczną gitarę  :) Więc zadanie było z gatunku tych raczej wymagających. Od ponad roku śledziłam różne sieciówki meblowe no i jeśli coś mnie zachwycało to  na "żywo" okazywało się chybotliwe albo niewygodne, a te cuda przyspieszające moje bicie serca tworzone przez artystów zaczynały się od kwot 4 cyfrowych i to w tych górnych pułapach więc za fotel super ale za taboret no bez przesady :P

HOKER, SIEDZISKO, KRZESŁO DO JADALNI, STUDIA MUZYCZNEGO

I kiedy traciłam już nadzieje na to, że znajdę coś prostego, funkcjonalnego a jednocześnie z takim ociupinkę vitage albo industrial vibe  odezwała się do mnie marka DOMOWANIE i zaproponowała współpracę. Zapoznałam się z ofertą sklepu i... znalazłam ekstra stołek, wymiary, kolor, stal no wszystko się zgadzało... Wiecie jak podchodzę do współprac, więc wiecie ile ich odrzucam ale tutaj podjęłam ryzyko, bo marka miała dużo pozytywnych opinii a dodatkowo znalazłam totalnym przypadkiem rzecz której szukałam więc połączyłam dwie nitki  i tak o to weszłam w posiadanie stołka:  H64 hoker old vasion / coffe

Nie ukrywam od razu mi się spodobał, metalowa, regularna podstawa, obręcz stabilizująca  do tego spełniająca funkcje podnóżka, siedzisko na solidnej dłuuugaśnej śrubie w środku element blokujący i pomagający podnieść siedzisko na właściwą wysokość. 

HOKER, SIEDZISKO, KRZESŁO DO JADALNI, STUDIA MUZYCZNEGO

Niesamowicie podoba mi się kolor metalowych elementów bo nie jest to ani czerń  ani brąz, resztę dopełnia szarość, coś pomiędzy bardzo ładny odcień który współgra z całością tym bardziej, że jest to wykończenie półmatowe. Siedzisko z fakturą dębową (praktycznie identyczną jaką mam na biurku tuż obok) w odcieniu coffie - old vasion.

HOKER, SIEDZISKO, KRZESŁO DO JADALNI, STUDIA MUZYCZNEGO

Hoker hula u nas już jakiś czas, jest codziennie eksploatowany, ja też wykorzystuje go jako statyw pod aparat (kiedy nie chce mi się rozkręcać tego prawdziwego), często zmieniana jest wysokość siedziska, nić się z nim nie dzieje, tak jak został skręcony zwykłym imbusem (a sama go skręcałam) tak trzyma się idealnie do teraz :)  Dodam tylko, że kosztuje chyba 134 zł i serio nie wierzyłam, że można mieć spoko jakość w tej cenie :)

Marka zwróciła moją uwagę i dlatego rozważam jeszcze w przyszłości dwa małe mebelki.

Siedzisko z półką na buty (od kiedy mam zawroty głowy to doceniam te ławeczki :P)  a ta ma jeszcze schowek i zwyczajnie wygląda ładnie :) oraz stolik do loggy, myślę, że będzie idealny do letniego siedzenia na balkonie :) bo i książki się w niego wrzuci czy jakiś koc a blat spokojnie zmieści laptopa czy szklanki z piciem :)


Ok, ale o zaplanowanych zakupach opowiem Wam innym razem :) bo jest tego cały ogrom ;)
Ciekawa jestem czy podobają się Wam moje wybory, myślicie, że taka ławka to dobry pomysł do malutkiego przedpokoju?  Jeśli macie takie rozwiązania to dajcie znać, bo co raz bardziej o tym myślę :)  O hoker nie pytam bo Maciek bardzo zadowolony ;)  

Ściskam Was i Życzę miłego dnia  :)


______________________________________________________________
PS. kto zauważył, że gitara jest w trakcie zmiany strun?:P

Czytaj dalej »

2.12.2017

PLAŻA WE WŁASNYM DOMU/ ARANŻACJE WNĘTRZA

Wiele osób uważa, że jeśli chcemy cieszyć się każdego dnia zapierającym dech w piersiach widokiem morza, to musimy zamieszkać w jednym z nadmorskich kurortów. A gdy zależy nam dodatkowo na pięknej pogodzie, to w grę wchodzą tylko ciepłe kraje. Znacie mnie i moje uczulenie słoneczne, więc za tropiki serdecznie dziękuję, znam jednak świetne rozwiązanie, jak jednym, zgrabnym trickiem i bez użycia kleju przepoczwarzyć nudne i bez efektowne wnętrze w "złotego Gralla". Wczoraj wspominałam o tapetach do pokoju dziecięcego, dziś  podzielę się z Wami  jeszcze prostszą metodą, zostańcie do końca. 



Kocham spacery po lesie, ale to morze zawsze wzbudzało we mnie zachwyt i nastrój całkowitego zrelaksowania. Znacie ten stan kiedy instalujecie się w jednym punkcie, spoglądacie przed siebie i nie liczy się nic, całkowity chill, filtry w głowie wymieniają się na nowe i czyste. Szum, słony smak i wiatr targający włosy w każdym możliwym kierunku. Spokój w głowie, totalny reset który niczym gąbka naszykowany jest do wchłaniania tylko tego co krystalicznie dobre. Bez zegarka, bez social mediów, liczy się to co jest teraz - w takich chwilach czujesz jak wypełnia Cię szczęście. Gdyby tylko istniał teleport, nie wiem - kontakt z Zordonem który przenosi Cię w trybie nagłym przyspieszonym do wybranego punktu na mapie.. Nierealne, skoro to niemożliwe w jaki sposób najszybciej przenieść się w miejsce dobrych wspomnień? Oczywiście, sięgając po zdjęcia. Niestety dostęp do cyfryzacji sprawił, że robimy setki zdjęć miesięcznie ale bardzo rzadko drukujemy je i zamieniamy w wersję papierowe. Wspomnienia zalegają w żółtych folderach i zbierają wirtualny kurz, czasami facebook nam o nich przypomni. Brzmi to kiepsko, ale takie są realia.

Należę do osób które od dziecka marzyły o tym aby zabutelkować najwspanialsze momenty własnego życia i w chwili przysiadu psychicznego, rozkorkowywać je i wyzbywać się smutku w trybie pstryknięcia palcami. Teraz, kiedy 30 już usiadła na karku pora pogodzić się z faktem, iż butelkowanie  jest zbyt magiczne i nierealne, w całkowitym przeciwieństwie do bardziej namacalnych polepszaczy nastroju jakimi są ulubione obrazy czy zdjęcia. Hm.. a gdyby tak wydrukować zdjęcie na płótnie albo nabyć obraz który przedstawia Waszą oazę dobra i spokoju...  Brzmi fantastycznie prawda? 

Morze było (i wciąż jest) inspiracją dla bardzo wielu artystów, ten niesamowity krajobraz jest niebywale dynamiczną wizualizacją zarówno dla malarzy jak i fotografów. Wystarczy delikatna zmiana wiatru czy temperatury aby sceneria uległa całkowitej przemianie. 
Morze znakomicie oddaje wszelkie zmiany zachodzące w pogodzie. Może być spokojne lub wzburzone, krystalicznie czyste lub zmącone, o jasnej lub granatowej barwie, bajkowe lub jak z mrocznego horroru. Najpiękniej prezentuje się jednak wtedy, gdy słońce chyli się ku zachodowi, na niebie rozgrywa się zapierający dech w piersiach spektakl barw i światła, a woda odbija w swojej powierzchni całe widowisko, którego autorem jest sama natura. 

Każdy z nas jest inny, wyjątkowy i każdego z nas cechuje inne poczucie estetyki, jedni kochają spektakularnie nasycone barwy, inni szarości a pozostała grupa  np. grę świateł. Każdy z nas preferuje inne smaczki  dlatego obrazy na płótnie o których wspominam są ciekawym rozwiązaniem gdy nasze wnętrze charakteryzuje się stonowaną kolorystyką i potrzebujemy akcentu, który ożywi przestrzeń lub wręcz przeciwnie mają stać się elementem scalającym pozostałe dodatki. 
Tak jak morze potrafi przybrać bardziej bajkową lub mroczna formę tak samo jest z obrazami, możemy zdecydować się na kompozycję która skupia się tylko i wyłącznie na wzburzonej toni lub prezentuje złoty piasek pokryty delikatnymi falami - który niewątpliwie wprowadzimy do salonu czy sypialni morski klimat w sposób delikatny i nienachalny. .Egzotyczne palmy, lazurowa woda, żaglówki,pochmurne niebo czy skaliste wybrzeża - każdy wymyśli i znajdzie coś dla siebie.  
Wbrew pozorom takie przedstawienia wcale nie muszą przypominać przekolorowanych pocztówek w złym guście. Wszystko zależy bowiem od ujęcia, jakie prezentuje obraz. Widok z lotu ptaka czy artystyczna grafika zachwycą nawet najbardziej wymagające osoby. Morze, plaża, palmy i bezchmurne niebo sprawią, że bez względu na to, jaka aura panuje za oknem, taki widok sprawi, że zawsze będziecie cieszyć się w domowym zaciszu najlepszym nastrojem i przywoływał w pamięci najlepsze chwile.Ważne aby wybierając dany produkt zawsze kierować się zasadą  relaksu i dopasowaniem do wystroju wnętrza.  

Obecnie sama jestem na etapie zmiany wnętrza, stale waham się między tapetą a nadrukiem na płótnie bo naprawdę wygląda solidnie. Póki co rozważam za i przeciw i stale wracam do punktu wyjścia. Jeśli  jednak czeka Was mała lub większa metamorfoza pomyślcie o fotografii lub obrazie. 
Z czystym sumieniem mogę polecić Wam stronę https://myloview.pl/na której w prawdzie jeszcze nie marynistyczne ale zdarzało mi się zamawiać już tapety i tła do zdjęć. Na koniec podpowiem Wam tylko, że strona oferuje nieskończenie duża ilość fotografi którymi możecie delikatnie modelować. Oprócz tego sami decydujecie  czy wybrana grafika/ zdjęcie trafi na naklejkę, obraz , foto czy zwykłą tapetę. Kombinacji jest bez liku różne wielkości, wykończenia, struktury, materiały. O wszystkim decydujesz sam, dlatego zanim podejmiesz decyzje zajrzyj na stronę, oferta Cię zaskoczy :) 

Ściskam ♥

Czytaj dalej »

29.11.2017

URZĄDZAMY POKOIK DLA DZIECKA - FOTOTAPETY DLA DZIECI


Kiedy pojawia się na świecie pociecha każdy rodzic wpada w tryb rozpieszczania  a co za tym idzie kupowania najcudowniejszych i najsłodszych akcesoriów zarówno w kwestiach odzieży jak i otoczenia. Ostatnio temat dziecięcych wnętrz jest mi bliski więc nie uwierzycie ale stworzyłam dla Was wpis o pewnym, banalnie prostym sposobie na aranżację pokoju malucha :)

https://redro.pl/fototapety/dla-dzieci-3d/





NAJWAŻNIEJSZE ZASADY ARANŻACJI
Rodzice często zapominają o podstawach aranżacji pokoju dziecięcego... Ma być nie tylko ładnie i kolorowo ale przede wszystkim bezpiecznie. Dekoracje muszą być stabilne, trzeba totalnie ograniczyć ryzyko wystąpienia wypadku. Dlatego szczerze odradzam ozdoby o ostrych kantach, elementach wystających ze ścian czy stojakach/półkach (na różne przedmioty) które w każdej chwili mogą się przewrócić i skrzywdzić Was i dziecko. 

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem są kolorowe poduchy, maskotki i... FOTOTAPETY! Fototapety już jakiś czas temu weszły na polski rynek, niestety jakość ich pozostawiała wiele do życzenia, a jesli już trafił się model o lepszej strukturze  to nadruk często wyglądał tandetnie i ciężko było go ładnie wkomponować w resztę wnętrza.  Technologia poszła do przodu, wkroczyła na wyższy stopień wtajemniczenia nie tylko pod względem  efektywności samego tworzywa  ale i nadruku. Nowoczesne fototapety to nie tylko bogactwo najprzeróżniejszych wzorów, ale także doskonale dobrane, ekologiczne materiały oraz tusze, które są totalnie bezpieczne zarówno dla środowiska, jak i życia maluchów, zwierzaków i dorosłych. 

Urządzając pokój warto zwrócić uwagę czy kupowane przez nas elementy dekoracji posiadają certyfikaty świadczące o tym, że są bezpieczne oraz o tym, że nie posiadają toksycznych substancji. Kwestia ta, jest ważna nie tylko przy zakupie zabawek ale ma też kolosalne znaczenie przy doborze materiałów, które znajdą się w pokoju naszego dziecka.Eco friendly tkaniny, ale co najważniejsze farby! Mam tu na myśli zarówno farby ścienne jak i tusze używane przy różnego rodzaju nadrukach.  Warto poświęcić na tym etapie trochę więcej czasu, nie ulegać marketowym chwytom czy promocjom, nie kupować pierwszych lepszych naklejek czy fototapet, rzadko kiedy takie produkty posiadają oznaczenia kodu pigmentów czy pochodzenia farb. Niestety mało osób zdaje sobie sprawę jak wiele niebezpiecznych składników chemicznych może kryć się w  popularnych ostatnimi czasy kalkomaniach na łóżeczko malucha. Naklejka niewiadomego pochodzenia która znajduje się w pokoju malucha to często czynnik sprzyjający powstaniu alergii a nawet astmy, dlatego uważam, że każdy zakup  należy przeanalizować na spokojnie by mieć pewność, że stwarzamy najlepsze warunki do rozwoju własnej latorośli :)


NA CO POSTAWIĆ?
O gustach się nie dyskutuje, jedni kochają nasycenie kolorów, inni stonowane wnętrza dlatego ja nie zamierzam narzucać nikomu miłości do bieli, szarości i skandynawskiego czy newyorkowego stylu urządzania wnętrz bo każdy lubi co innego :) I to jest też najlepszy dowód jak bardzo fototapeta sprawdza się we wszystkich wnętrzach bez względu na upodobania. Bogactwo nieskończonych wzorów to spełnienie marzeń każdego, możemy dowolnie przebierać w nadrukach teksturowych w których stale powtarza się jeden element który w efekcie finalnym tworzy spójną całość, lub wybrać gotowy nadruk np. przedstawiający jakaś scenę z bajki lub mapę. Pomysłów jest naprawdę wiele wystarczy impuls który zrodzi się w waszej głowie lub malucha ;)  

Ulubiony bohater na wyciągnięcie ręki
Bo chyba nie zdziwi nikogo fakt, że  większość szkrabów ma swoją ulubioną postać z kreskówki czy bajki czytanej na dobranoc. Taki bohater staję się jednym z przyjaciół a nawet idolem (oczywiście zaraz po rodzicach) z którym chce stale przebywać, który pomaga mu przetrwać zarówno dobre jak i nowe sytuacje w których czuje się mniej pewnie. Dzieci często mają problem ze spaniem we własnych pokojach, czują lęk kiedy przygasa światło, zapewnienie mu wizualnego dostępu do swojego ulubieńca może mieć terapeutyczny wpływ. Pupil może być zabawką, ale ciężko spać z plastikową kukiełką - znowu mamy tu granice bezpieczeństwa, a co jeśli pupila umieścimy na ścianie? Piękna księżniczka, żółty Minionek, Kucyk Pony a może Kubuś Puchatek? Dzięki takiej ozdobie stworzymy nie tylko wyjątkowy wystrój, ale także miejsce, w którym dziecko będzie się czuło dobrze i bezpiecznie. Nawet wtedy, gdy skończymy czytać już bajkę i zgasimy światło zostawiając malucha samego, jego przyjaciel z bajki będzie tuż przy nim na wyciągnięcie ręki. Oczywiście superbohater to tylko propozycja... 

Ukochane zwierzaki, czyli zoo w pokoju. 
Pokusić możemy się o zwierzęcy motyw, bo nie oszukujmy się, rzadko kiedy spotyka się dziecko które nie przepada za zwierzakami. Niektóre ze względu na zabieganie rodziców lub przyczyny zdrowotne nie mogą mieć psa ani kota, więc marzą o czworonogu inne oglądają z wypiekami na twarzy przyrodnicze programy o dzikich gatunkach takich jak tygrysy, słonie czy zebry, a jeszcze inne zafascynowane są jaszczurkami, które kojarzą im się z bajkowymi smokami. Dzięki zdjęciom możemy sprawić, że pokój dzięki drobnemu akcentowi zamieni się w dżunglę, sawannę a nawet w podwodny świat rafy koralowej :) Moimi faworytami są te  z gatunku edukacyjnych np. ściana kolorów, cyfr czy dla starszych, przedszkolaków np. mapa świata ze słówkami w języku polskim czy angielskim oraz te  dla najstarszej grupy wiekowej - fototapety 3d bazujące na hobby. 

https://redro.pl/fototapety/dla-dzieci-3d/



Zainteresowania dziecka na tapecie. Galaktyka, kawałek murawy, zdjęcia akcesoriów lub miejsc związanych z danym zawodem. Być może hobby dziecka ulegnie zmianie, a przyszły, wymarzony zawód ewoluuje z astronauty na pisarza, lekarza lub księgowego, jednak niezależnie od tego, warto w danym momencie wspierać zainteresowania malucha, bo dzięki temu będzie wiedział, że może na nas liczyć, a wiedza jaką zdobył zawsze przyda się w przyszłości.

 Mnie osobiście rozczulają tapety teksturowe które w nieoczywisty sposób potrafią wpływać na wizualny wymiar pokoju. np. kreskówkowe pnie drzew. Nie wiem czy wiecie ale tapeta np. w poziome pasy doskonale rozciąga pokój a w pionowe sprawia, że staje się wyższy. To samo tyczy się nierównych ścian,  dynamiczna tekstura potrafi  szybko zakryć mankament. Tapety deseniowe są bardziej uniwersalne bo dorastają z dzieckiem (czy maluch ma rok czy osiem lat ta tapeta zawsze prezentuje się dobrze) no i nie musimy martwić się o fakt, że dziecku nie znudzi się tak szybko, jak szybko może przeminąć fascynacja konkretnym bohaterem. Dodatkową zaletą takiego wzoru jest to, że nie ukazuje niczego konkretnego, regularne linie, supełki, sześciany, gwiazdki, ślimaki itp. 




PO WIĘCEJ INSPIRACJI NIE TYLKO DLA DZIECI ZAPRASZAM WAS TUTAJ! 

DZISIAJ DO PÓŁNOCY DZIAŁA KOD - 42% NA WSZYSTKIE PRODUKTY SKLEPU :)


Bez względu na to co wybierzemy jedno jest pewne, dziecięca aranżacja powinna być zawsze radosna i spójna z gustem rodziców lub charakterem dziecka, dlatego nie zapominajmy spytać o zdanie dorastającej pociechy :)

Ściskam ♥
. 

Czytaj dalej »

28.11.2015

THE JACKS CANDLES / SŁODKIE, PACHNĄCE OKROPIEŃSTWO !

Hej Skarby !
Jako totalna świeczko maniaczka nie mogłam przejść obok tego wydawnictwa obojętnie !
Postanowiłam podzielić się z Wami swoim odkryciem :)
Dzisiaj zapraszam na Słodkie Okropieństwo !


THE JACKS CANDLES / SŁODKIE OKROPIEŃSTWO




CO TO ZA MARKA?
The Jacks Candles to nowa koreańska firma powstała w 2013 roku. Projektuje świece, które wizualnie balansują na pograniczu słodyczy i okropieństwa.
Firma założona została przez grupkę przyjaciół, którzy spotkali się na Uniwersytecie Hongik w Seulu. Grupa składała się z dwóch grafików, rzeźbiarza i artysty 3D.

Początki były trudne, ogrom pomysłów nie był łatwy do zrealizowania, ale nie poddali się po wielu trudnościach ( głównie technicznych związanych z samą produkcją), osiągnęli zamierzony efekt ! 
I tak na rynek wkroczyło THE JACKS !


Produkt w wersji finalnej składa się z dwóch części ( świecznika + wkładu). Firma oferuje kilka modeli, barw i kształtów co daje kilkanaście kombinacji. Zresztą zobaczcie poniżej :)



DOSTĘPNE MAMY :

ŚWIECZNIKI CERAMICZNE

Świeczniki wykonane są z przyjaznego dla środowiska i jednocześnie taniego materiału.
Ceramiczne podstawy dostępne są zarówno w kolorze czarnym jaki i białym.
Możesz wybierać spośród czaszki, sarny lub królika.



Do Świecznika firma przygotowała odpowiednie WKŁADY. Świece możemy zakupić w kształcie :mózgu, poroża jelenia lub króliczych uszu :) Kolory jak zobaczycie na poniższych zdjęciach są różne :)






Oprócz świeczników z wkładami, znajdziemy również MINIATUROWE ŚWIECE kształty są podobne : mózg, sarna, królik do zestawu dołączyła czaszka oraz przepiękny niedźwiedź, jeśli chodzi o kolory jest ich znacznie więcej...




Każda barwa ma swój unikatowy aromat...




  • ŻÓŁĆ - aromat czystej, suszonej na słońcu bawełny
  • NIEBIESKI - zapach lawendy
  • BIEL - subtelny aromat naturalnej wanilii
  • RÓŻ - egzotyczny kokos
  • CZERŃ - aromat, ciemnej czekolady

Jak informuje producent świece są produkowane przy użyciu wosku sojowego i naturalnego olejku zapachowego.



Ze względu na wysoką zawartość olejku,świece mogą funkcjonować jako odświeżacze powietrza nawet gdy ich nie zapalimy. W takiej opcji zapach świecy będzie wypełniać całe pomieszczenie przez około 6 miesięcy.

Firma nawet na własnej stronie podsuwa inne, oryginalne sposoby zagospodarowania swoich "świeczników". Artyści przemieniają je w pojemniki na cukierki, popielniczki, a nawet doniczki.












Świeczki The Jacks być może nie usatysfakcjonują każdej świeczko maniaczki, ze względu na małą gamę zapachową, ale niewątpliwie są fajnym rodzajem nowoczesnego designu. 
Zastanawiam się którą opcję bym wybrała :) białą czachę z czarnym porożem, czy czarnego królika z różowymi uszami ^^ wybór byłby trudny :) 

A Wy co myślicie o takim wzornictwie? podobają się Wam takie rozwiązania ? Dajcie znać jaki zestaw byście skomponowali :) I obowiązkowo pochwalcie się swoimi ulubionymi świeczkami, a może macie ulubione woski ? :) 

Ściskam:* 
Czytaj dalej »

17.11.2015

WISHLISTA ! CZYLI PLANUJE ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE ZAKUPY !

Hej Miśki !

Wielkimi krokami zbliżamy się do najwspanialszego okresu w roku, mojego ulubionego czyli Świąt Bożego Narodzenia. Rodzinna atmosfera, dobre wegetariańskie jedzonko, ubieranie choinki i ten aromat.... zapach wanilii i karmelu unoszącego się w powietrzu, można się rozkochać <3

Wprawdzie mamy jeszcze ponad miesiąc do Świąt i Gwiazdki, ale rodzina i znajomi już podpytują mnie o prezenty. Zawsze w takich chwilach jestem zażenowana, zawstydzona i nigdy nie wiem co odpowiedzieć : " nic nie trzeba", "mam wszystko" w konsekwencji i tak coś dostaję czego tak naprawdę nie potrzebuję, nie lubię lub nie stosuję bo mnie uczuliło.

Znajomi często poszukują rzeczy z księżyca, uważają, że nie zadowolę się byle czym (bo w życiu osobistym wiele od siebie wymagam)-  niestety "byle co " to dla nich często coś taniego...  a to totalnie jest sprzeczne z moim tokiem rozumowania, tym bardziej,że wolę otrzymać fajną kartkę z życzeniami niż drogie bransoletki itp.

Przyjaciele wiedzą,że dla mnie liczą się podarki z serca, uwielbiam D.I.Y, prezenty spersonalizowane, minimalistyczne, naturalne  i takie które coś oznaczają :)

Wiem,że to zawsze stanowi kłopot, trzeba się przy nich wysilić ale taka już jestem,że przekładam zaangażowanie ponad kasę :)


Dla tych którzy jednak chcą iść na łatwiznę :D podsyłam inspirację ;)
Po części jest to też lista dla mnie samej :) abym ogarnęła swoją zakupową wishlistę i nie kupowała przypadkowych produktów ale ciiii... 


Zobaczcie co wybrałam :)

1. PRODUKTY DO DOMU
Jestem totalnie zafiksowana na punkcie  produktów do domu. Uwielbiam remonty, polskie i skandynawskie wzornictwo. Od kilku lat z rozmarzeniem przeglądam loftowe mieszkania i coraz bardziej się w nim rozkochuję. 
Ponad rok temu totalnie zmieniłam otoczenie swojego poddasza, pozbyłam się ciężkiego,czarnego wiktoriańskiego i barokowego stylu, meble i ozdobne kanapy wymieniałam na rzecz lekkiego, jasnego i naturalnego wzornictwa.

Wreszcie poczułam,że znalazłam klimat który do mnie totalnie przemawia, białe ceglane ściany, lniane zasłony,  niskie kanapy, białe meble  i drewniane żaluzje o ile remont zakończyłam już dawno, nadal kompletuje  dodatki do wnętrza.
Biel, czerń, szarość, srebro, "białe złoto"  to kolory które totalnie do mnie przemawiają. Uwielbiam kanciaste  wazony, pojemniki i świeczniki. Włochate, sweterkowe poduchy oraz te z ciekawym wzorem.
Nie pogardzę ramką z plakatem z z dobrym hasłem i jeszcze lepszą czcionką ;)

Świeczki i woski do kominka - uwielbiam ! Część z nich stanowi ozdobę wnętrza, ale tak naprawdę to uwielbiam je palić. 
Najbardziej rozkochałam się w tych z Kringle Candy, o mojej fascynacji zapachem GREY, nie będę pisać ponownie, ale kto mnie odwiedza ten wie, ze zawsze królują tam 3 nuty : bardzo świeże i subtelne ( np jaśmin, biała herbata), słodkie ale nie mdłe ( jeżyna, poziomki, czekolada, waniliowe babeczki) lub aromaty męskie i eleganckie ( heban, cedr, paczula itp.)



2. KUBKI ♥ ! 

Tak, teraz publicznie przyznaję się bez bicia, że uwielbiam kubki, nie gromadzę ich w jakiś astralnych ilościach ale gdy tylko ujrzę jakiś kubas w moich ulubionych kolorach  to zazwyczaj jestem w stanie go kupić.  Jako herbatoholiczka potrzebuję tych większych pojemności, więc gdy widzę jakieś cudo powyżej 330ml to biorę ! 
( te mniejsze bez ucha wykorzystuje jako doniczki na zioła :))



3.  MUST HAVE :D  

Czyli moja planowana lista zakupów, oczywiście nie do Świąt a raczej na 2016/17 bo musiałabym chyba zrobić skok na bank, ale kto wie, może chociaż, jedno marzenie spełnię :) 
Jako,że ubieram się minimalistycznie zawszę sięgam z ogromną przyjemnością po dodatki, w zależności od okazji po większą lub mniejszą biżuterię. Uwielbiam długie łańcuszki z charakterystyczną zawieszką, srebrne grube obrączki wyglądające jak blaszki lub nakrętki. 
Wprawdzie zegarek już mam i to nawet z gatunku tych lepszych ale obok tak czarnego i klasycznego cuda nie da się przejść obojętnie.  T-shirt a dokładniej  duży, luźny krój z hasłem które totalnie mnie wyraża: I AM NOT A MORNING  PERSON! Nie długo taką nabędę szarą lub czarną :)
I oczywiście naszyjnik RÖRA od PolaZag <3 !




4. KOLORÓWKA !
Zmora każdego faceta ;) A przynajmniej mojego ! ( Tak, tak M. o Tobie mowa :*)
Mimo iż staram się kupować mało, nadal tych produktów jest mnóstwo, oddaję, rozdaję, wymieniam, sprzedaję a i tak nie ubywa. Ale to dlatego,że denkuję, nie otwieram nic ( oprócz mascar) zanim nie zużyję następnego ;) 
Ale przecież miałam pisać o tym czego  mi jeszcze brakuje ;) 

Pomadki ! Ale nie wszystkie, w czasie tej promocji wreszcie nabyłam te od Bourjois i wiecie co ? przepadłam ♥.  Numer 10 czyli Don't pink of it! okazał się strzałem w dziesiątkę. Zapragnęłam mieć więcej :) Nie wiem kiedy sięgne  po te 3 wspaniałe  barwy, tym bardziej,że najciemniejszej nigdzie nie spotkałam na żywo w drogerii ale poczekam i kiedyś je skompletuje, obowiązkowo trafiają ma moją chciejlistę ;)  
Błyszczyki matowe od NYX - zapragnęłam nieoczywistej mieszaniny pudrowego różu z nudem :)
Lakiery Semilac, od czerwca tego roku stale noszę hybrydy. Robię je w zaciszu swego domu na własny użytek. Mam zaledwie parę kolorów kilka od Semilac, parę od Indigo. Stale zastanawiam się po które powinnam częsciej sięgać, Indigo ma dobry skład, Semilac trochę gorszy, ale za to buteleczki bardziej mi odpowiadają.  Tak czy inaczej poluję teraz na  3 kolory : Intense Red, Silver Dust, Grunge i w ostatniej kolejności Greya. 

Rozświetlacz od theBalm, kolejną Marry Lou chcę zaprosić do domu :) Wspaniały kosmetyk, początkowo obawiałam się,że będzie zbyt żółty, ale nic bardziej mylnego :) Wspaniała tafla w odcieniu szampana :) uwielbiam ♥

Puder Bambusowy, Ryżowy lub mineralny - ważne aby był bielutki lub prawie biały( mineralny)
Eyelinery w kolorze czarnym  - zawsze i wszędzie w każdej ilości :) w końcu to podstawa mojego makijażu :)



5.  PIELĘGNACJA 
Ulubiona dziedzina więc nie mam co się dziwić,że kosmetyków jest sporo :)  Na wishliście ulokowane zostały produkty z różnych dziedzin. 
Do włosów : środki z firmy Himalaya przeciw wypadaniu włosów, Lniana maska od Sylveco.

Do twarzy : Żel do mycia twarzy z drobinkami ryżu - jaśmin + aloes firmy Orientana,Sleep Tight - krem ukojenie na noc ;)

Do ciała : Koncentrat 100% cynamonowo-kofeinowy od BINGOSPA, Maska krem z owsa tybetańskiego oraz Masło shea z olejkami - jaśmin+ zielona herbata firmy Orientana, Solny peeling do ciała-odchudzający od Babuszki Agafii, Rokietnikowe odżywcze masło do ciała z Natura Siberica,
Rękawica KESSA -TADE.



6. KULTURA :)
Bo tylko mały odsetek ludzi wie o tym,że bloggerki jednak lubią czytać , nie tylko recenzje kosmetyków ale i książki:) ( Ja jeszcze jestem totalnym kinomaniakiem i serialomaniakiem:P ale o tym innym razem ;))
Ze względu na to,że nadal jestem na etapie " piszę magisterkę" - mam niewiele (chwilowo nie mogę dokończyć badań) to skupiłam się na literaturze i obecnie wertuje multum wydawnictw o otyłości kobiet. Ostatnio poświęciłam się tematyce pracy, więc te z gatunku ulubionych niestety poszły w odstawkę. Odczuwam tak piekielny głód książkowy,że nie mogłabym być sobą gdyby nie przejrzeć ponownie półek internetowych i znalazłam kilka które naprawdę bardzo, ale to bardzo chciałabym przeczytać i posiadać :

ARTUR ROJEK - Inaczej
GARANCE DORE  - Love x Style x Life
MARY ROACH - Sztywniak
ROBERT D. HARE - Psychopaci są wśród nas
oraz te które pewnie  kiedyś przeczytam : Triumf chirurgów, SuperFood na co dzień, Bądź chic!



7. KARTKI 

Uff lista skończona ! 

Wyszło tego więcej niż chyba sama sądziłam :) Dajcie mi znać, co jest na waszych wishlistach :) Czy miałyście któryś z tych kosmetyków i możecie mi powiedzieć czy warto w nie inwestować ? :) Pochwalcie się pomysłami  na prezenty dla swoich najbliższych ;)

Ściskam :*
_______________________________________________________

PS. Jako,że gadam o prezentach to informuję, że najpóźniej do niedzieli  będziecie miały okazje wziąć udział w rozdaniu na moim blogu ( potężna paczka) 
Czytaj dalej »

20.12.2014

HOME DECOR. SALE 50% - IDZIEMY NA ZAKUPY ? ...A W BONUSIE POCHWALĘ SIĘ NAGRODĄ :)

Hej Kochani ! Dzisiaj  coś z zupełnie innej beczki :)  Postanowiłam dać Wam znać jakie  promocje  można spotkać w Empiku a w tym lubelskim to już w ogóle szał wyprzedaży, ale powoli... :) 
W sobotę  wraz z koleżanką z roku zerwałyśmy się po seminarium z wykładu i udałyśmy się do niedawno otwartego Outlet Center, moją szczególną uwagę przykuł  ogromniasty EMPIK ;) 


Obecnie jest wyprzedaż - 50% na większość przedmiotów  do kuchni i z wyposażenia wnętrz.


Jak wielkie było moje szczęście, gdy ujrzałam w nim  poprzednie kolekcje :)) Przegapiłam kolekcję POPART a tutaj była praktycznie dostępna w całości :) 
Marzył mi się biały porcelanowy pistolet ale niestety był mocno zarysowany więc mimo kuszącej ceny jednak go nie przygarnęłam, Do domu zabrałam za to aparat - skarbonkę ;) 
Stwierdziłam,że Nowy Rok to dobra okazja na rozpoczęcie odkładania kasy na  czarną godzinę (..lub wymarzoną czarną torbę Wang-a ^^ )  tak czy inaczej skarbonkę już mam więc teraz pozostało mi tylko trzymać się postanowienia :)



Skarbonka początkowo kosztowała  19,99 ale  objęła ją  kwota - 50%  więc niecałe 10 zł :)






















Tak skarbonka prezentuje się na półce ;) Kto wpada na mojego Facebook-a czy Instagrama  już dobrze zna tą własnoręcznie wyremontowaną ściankę no i osobiście montowane za pomocą wiertarki udarowej płyty z IKEA :)
(lampki kupione na dniach, urzekły mnie swoją kuleczkową strukturą no i ceną, tanie były jak barszcz ;) )


Kolejną zdobyczą  był OBRAZ -  nadruk na płótnie ;) dostępne były 3 wzory do wyboru , ale to hasło jakoś najbardziej mi odpowiadało :) .
Kolekcja tych plakatów dostępna była we wszystkich EMPIKACH  jako nowość na przełomie października. Pamiętam, bo wpadłam wtedy do nich po książki dla siebie i kochanego Father-a   i nie byłam finansowo przygotowana na dodatkowe zakupy, gdy za parę dni ponownie  ich nawiedziłam, obrazów już nie było.
Dlatego cieszyłam się jak dziecko gdy spostrzegłam je na samiusieńkiej górze wielkiego regału ;) a gdy po wdrapaniu się na szczyt ujrzałam naklejkę -50%  to już prze-szczęście nie pozwoliło mi zostawić go biednego w  tym sklepie.



 Obraz początkowo kosztował 27,90  :) po obniżce -50%  jakieś  14 zł :)





Żebyście nie zarzucały mi,że z okazji świąt o nikim nie myślę i kupuję tylko sobie  takie skarby do pokoju  :) ( mimo iż prezenty świąteczne są w fazie loadingu)
..więc jako miłośniczka porcelany w stylu lat 60-70 :) musiałam  obowiązkowo przygarnąć też kubeczki :)  biedne 5 szt stało i mrugało do mnie z metalowej szafy...
Wprawdzie kolor nie mój bo... brązowy a ja kocham wszystko co czarne, srebrne, białe itd ;)  ale jest to kolor czekolady którą również uwielbiam więc - TO ONE MNIE KUPIŁY :) 


Kolekcja "cucini"  -(wujaszek google oznajmił mi ,że to kucharz po włosku ;)  ) 



Kubek w początkowej cenie  6,90 - przecena -50%  więc zapłaciłam za sztukę 3,45

A,że kupiłam ich aż 5 sztuk to podliczono mnie na 17,25 zł :)

Kubki nadają się do mycia w zmywarce i do stosowania w mikrofalówce ;) 
( zmywarki nie posiadam,mikrofalówki nie preferuję ale może któraś z Was szuka takiego więc szczerze polecam bo wykonane są z prawdziwej, ciężkiej "nie figurkowej" porcelany :))



Ok! Dnia następnego będąc  z Maćkiem w Rossman-ie po nowy eyeliner i kupując trochę rzeczy dla nas ;) zbłądziliśmy z kursu i udaliśmy się do Home&You :) 






O ile zawsze  to miejsce traktuję jak taką małą świątynie piękności to tym razem urzekło mnie naprawdę niewiele ;) Chyba na starość robię się bardziej wybredna, tzn. wymagająca :) 

Nie wiem czy też tak macie ale ja jestem totalna fanką  geometrii ( broń Boże symetrii), uwielbiam trójkąty, kwadraty, ostrosłupy, graniastościany, piramidościany itp :) Kocham użyteczne zastosowanie origami lub nawiązanie do niego w przedmiotach codziennego stosowania np. w wazonach, kubkach, doniczkach, lampach , ramkach itp :) 



Zrozumienie zapewne zakup tego  fantastycznego  Koliberka ;) Może kolory nie są moje, nieco opływają w kicz ale ta figurka jest własnie z rodzaju tych kansiastych i zapragnęłam ją mieć w swoim pokoju :) 

Początkowo planowałam  pomalować ją na srebrno, ale im dłużej na nią patrzę to nie wiem czy to dobry pomysł...





Jak myślicie malować ją na biało ? 




Cena tak jak na metce  11zł 




Jako , że płaciliśmy SODEXO  musiałam dokupić coś za 39 lub 9zł.niestety tym razem nie widziałam tam zbyt wiele dla siebie, myślałam o jakimś miłym stalowym pledzie ale wszystko totalnie syntetyczne i cienkie, które zapewne po praniu nakarmiłoby tylko śmietnik... więc odpuściłam...

Maciuś dobrał mi przedmiot do bonu. Początkowo nie byłam przekonana, ale po ułożeniu go na komodzie ;) zmieniłam zdanie ;)

Serduszko mimo iż wygląda na metalowe jest z porcelany,  ma porowatą fakturę i iskrzy w świetle niezwykle mocno :) 



Na serduszku widnieje kwota 15 zł ale przy kasie zapłaciliśmy za niego 13 zł, dopytywałam dlaczego  ale Kasjerka poinformowała mnie,że taką mają ofertę ;)  

(uuu... ale Wam prześwietliłam ohydnie zdjęcie)


Po powrocie do domu okazało się,że łóżku czekały jeszcze dwie poduszeczki z H&Y :)






Tak prezentują się moje zdobycze :) korci mnie aby jeszcze przed samymi świętami udać się na podbój Empika bo widziałam tam jeszcze białe, piękne  miseczki z wiewiórkami i wilkami, ale znowu nie byłam dawno w Pepco  i nie wiem czy bardziej opłaca się tam wybrać...

Macie Pepco obok siebie ? orientujecie się jakie teraz mają dodatki do domu ? Może, jesteście z Lublina i znacie  miejsca gdzie można znaleźć piękne gadżety :) ? 
A może strony internetowe ;) ?

 Dajcie znać i  podpowiedzcie mi czy malować Kolibra na biało lub srebrno :) 
Coś przypadło Wam z moich zakupów, widziałybyście coś u siebie ?:) 

__________________________________________


 DZIEWCZYNY JAK TYPOWA KOBIETA POSTANOWIŁAM   NA KONIEC POCHWALIĆ SIĘ WYGRANĄ :)   Wygrałam niedawno w rozdaniu u Home on the hill  3-LUNCHBOX'y.

 Dotarły do mnie aż  3 !  Każdy w innym kolorze ;)  Niebieski, seledynowy i biały :)
Kolory są zdecydowanie ładniejsze niż na opakowaniu,"żywsze"  ;) 

( wybaczcie ,że nie zamieściłam zdjęcia białego - ale jest już intensywnie używane ;) )

opakowanie jest naprawdę solidne, sprytnym rozwiązaniem są ukrywające się  uchwyty :)

każdy Lunchbox składa się z 3ch części :
 dwie naprawdę duże i głębokie miseczki :) 
oraz pokrywa z  gumką ( regulującą odprowadzenie ciepła)  i porządnym zapięciem :)




Jak podoba się Wam moja wygrana ?  W czym nosicie jedzonko ?  Rodzice i mój kochany M. śmieją się,że nagroda była mi pisana - i teraz nie wymigam się już od noszenia jedzenia do pracy :) 

Nie chwaliłam się bo najzwyczajniej nie było czym ale dotychczas był to plastikowy " szkolny" pojemnik na "kanapki" w którym upychałam sałatkę a jeszcze częściej śniadanie stanowiła butelka wody + Kubuś marchewka/banan/ brzoskwinia ;) 

Teraz "zacznie się dożywianie Madzi" :)


____________________________________________





PS. Skarby bo zapomniałabym !  Skoro mnie spotkała wygrana więc i ja planuję ROZDANIE JESZCZE W TYM ROKU :)  Zapraszam do OBSERWACJI bloga i  facebook-a bo tam  podam termin rozpoczęcia i zakończenia konkursu ;) 





Ściskam :* 


Czytaj dalej »