Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POLECAM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POLECAM. Pokaż wszystkie posty

11.04.2023

efekt sztucznych rzęs za mniej niż 15zł/ znajdziesz je w Rossmannie.


Rozwiązanie sobotniej zagadki (częściowe)

Przypomnę makijaż oczu, jedno oko pomalowane viralową masakrą, drugie przy użyciu taniego miksa z dwóch drogeryjnych mascar jednej marki. Pytałam Was wtedy o efekt, które oko wygląda lepiej 1 czy 2. Znacząca liczba zaznaczyła, że 1, były też głosy, że wyglądają identycznie.  Dziś zdradzam Wam hit, który mnie zachwycił :) Mascar używam od stycznia, viralówki (póki co będę ją tak nazywać) od stycznia, więc każda z tych propozycji zgubiła już swój " mokry" często działający na niekorzyść mokry vibes.

najlepsza mascara drogeryjna, tani dobry tusz, nowość eveline


Nie będę ukrywać od zawsze ceniłam sobie wysoko mascary marki Eveline. Tanie rozwiązania, ale naprawdę dobrze zachowujące się na rzęskach, unoszące, rozdzielające i nie zasychające na wiór jak niektóre produkty w tym samym przedziale cenowym.  Oczywiście, wiadomo, że w całej szafie są produkty lepsze lub gorsze albo inaczej pasujące nam bardziej lub mniej. 
Często jestem posądzana o fakt, że "masz długie i gęste rzęsy" to łatwo Ci powiedzieć, bo z każdą mascarą będą wyglądały dobrze - TOTALNA BUJDA! Im gęstsze rzęsy tym trudniej znaleźć produkt, który nie zrobi pajęczych nóg. Im dłuższe tym trudniej zadbać o to, aby mascara cały dzień trzymała skręt w ryzach czy nie kruszyła się lub nie sklejała z rzęsami dolnymi (rozmazanie i zaczerwienienie oka murowane). Dlatego to wcale nie jest takie łatwe. 
Jesli jednak mascara zaliczy combo dobrych cech to zawsze chętnie Wam o nich opowiadam :)

Cechy dobrej mascary:
  •  nasycona pigmentacja wybranego odcienia
  •  precyzyjny dozownik, zbierający nadmiar ze szczoteczki
  •  szczoteczka wygodna, dobrze leżąca w dłoni i dopasowana do preferencji
  •  grzebyki intuicyjnie wychwytujące rzęski i pokrywające je z umiarem 
  •  tusz o konsystencji idealnej (tj. niezbyt płynny ani stały) nie wymagający długiego czasu do pełnego zastygnięcia,
  •  mascara trzymająca dobrze upragniony efekt wytuszowania przez cały dzień, nie zlepiająca rzęs na nogi tarantuli, nie osypująca się w trakcie noszenia - bez efektu pandy, trwała a jednocześnie nie wodoodporna. 
  • niedroga, ogólnie dostępna i wydajna :P

 
Myślę, że w tym się zgadzamy, dlatego teraz przedstawię Wam takiego ulubieńca :) a nawet dwóch :)

 NAZWA PRODUCENTA

1. EVELINE - EXTENSION VOLUME - FALSE DEFINITION 4D - wydłużenie i podkręcenie
2. EVELINE - BIG VOLUME BANG - pogrubienie i wydłużenie

tusz do rzęs, extension volume 4d, big volume bang, nowośc Eveline, tanie mascary, dobra mascara tusz z rossman hebe



CECHY WSPÓLNE
Cechy wspólne? Podobna cena, kosztują poniżej 15zł/szt. Jedna marka, przebadane dermatologicznie, odpowiadają po części za wydłużenie (ale nie tylko), szczoteczki silikonowe (aczkolwiek ta z 4D znacznie bardziej precyzyjna), ta sama pojemność - bo 10ml, ładny, nieagresywny zapach, dobrze niepigmentowana czerń, odcień czerni neutralny (nie wpada w brązy ani w granat), termin przydatności - 6m od pierwszego otwarcia.  Mascary po nałożeniu na rzęsy są niezwykle sprężyste, wiecie ja w ciągu dnia mogę spokojnie potrzeć rzęsy palcem czy unieść je opuszką ku górze i nadal jest to przyjemne, nie ma tego uczucia sztywności i sztuczności (jest to dla mnie istotny argument, bo nawet lakierów do włosów nie znoszę brrr...). Nic się nie osypuje, nie kruszy, nie rozmazuje. Mascary nie pociekną Wam niczym Niagara, jeśli uronicie łezkę od wiatru czy wzruszenia na filmie, ale też pamiętajcie, że nie są to mascary wodoodporne (u mnie takich nie znajdziecie, jedne mi zniszczyły rzęsy i już nigdy nie sięgnęłam po tusze waterproof). Demakijaż - zmywają się bez problemu micelem, olejkiem, a nawet pianką od Mafka czy musem od Laq.pl.
Tusze nie zniszczyły mi rzęs, nie przesuszyły ich ani nie wpłynęły na podrażnienia oczu a niestety jestem alergikiem.  

CO JE RÓŻNI?
Zdecydowanie rodzaj rozmieszczenia grzebyków. 

tusz do rzęs, extension volume 4d, big volume bang, nowośc Eveline, tanie mascary, dobra mascara tusz z rossman hebe
od lewej mascary Eveline : Extension Volume 4d(zielona) + Big Volume BANG! (czerwona)

4D jest zdecydowanie bardziej precyzyjna, zdecydowanie mocno polecam ją posiadaczkom gęstych rzęs ale również tym które te rzęsy mają mniej wachlarzowate i rzadsze, dlaczego? szczoteczka chwyta nawet najdrobniejsze mikrusy (u mnie te w wewnętrznym kąciku) rozdziela i maksymalnie pokrywa tuszem, serio! to taki Dyson wśród szczoteczek :D.  Dodatkowo szczoteczka jest przekozakiem jeśli chodzi o zniszczony makijaż innym tuszem, poratuje, rozdzieli pajęcze nogi i sprawi, że mamy rozdzielenie i objętość, dlatego po zdenkowaniu na bank zostawiam sobie zdezynfekowaną szczoteczkę na ratowanie wpadek :)


Po Waszej prawej na oku miks owych mascar, na drugim oku viralowa mascara L' Oreal Paris - Telescopic.

Sami oceńcie które rzęsy wyglądają lepiej :)



BANG! to już bardziej standardowa i znacznie popularniejsza forma grzebyka, większe prześwity więc i większa jednorazowo aplikacja maskary na rzęsy, mimo to jest ona bardzo dobrze i równomiernie rozprowadzana na włoskach, zlepy mało prawdopodobne, ale bierzcie pod uwagę fakt, że ta mascara robi objętościówkę. To nie będzie natural make-up no make-up, bardziej efekt sztucznych rzęs :) Zdecydowanie polecam ją osobom, które lubią mocne wytuszowanie, do rzęs bardzo cienkich, ale i rzadkich które potrzebują wyraźnego przyciemnienia tuszem a nie chcą się bawić w cienie czy kredki. Ogólnie jako tą drugą, aby wzmocnić efekt wyczesania i dodać "pazura"
Oraz tak jak ja czasami stosuję na przeczesanie tylko zewnętrznych kącików, aby maksymalnie nadać objętości przy "jaskółkach".

tusz do rzęs, extension volume 4d, big volume bang, nowośc Eveline, tanie mascary, dobra mascara tusz z rossman hebe



Oczywiście każda z tych mascar super wypada solo, ale jeśli ciężko jest Wam znaleźć propozycję, która będzie dobrze rozdzielała, ale również nadawała objętości i spełni multum kryterii o których piszę na początku a przy okazji nie zapłacicie za nią miliona monet to polecam ten secik razem.

Chociaż z całą uczciwością zachęcam do sprawdzenia też solo zaczynając od EXTENSION VOLUME 4D, wiem, że jest kilka wersji, ale u mnie spisała się tylko ta z "zielonym" elementem. Mascara tania jak barszcz na necie kupicie ją za ok 9zł. a robi piorunujący efekt. 
Powiem Wam, że o ile w pielęgnacji twarzy jestem stałą w uczuciach to w kolorówce się czasami gubię - stale testuje nowości, mascary to jest coś co totalnie kocham i potrafię wydawać na nie różne nominały, czasami skuszę się pięknym opakowaniem, faktem, że YSL czy Lancome coś wypuściło, a pomijam te które są już od dawna na rynku, pasowały mi, a nawet zachwycały a mimo to dopuszczałam się kolejnych testów szukając czegoś nowego :) 
Czasami nie ma co szukać, a być konsekwentnym i sięgać po rzeczy, które się u nas sprawdzają :)

Macie jakiś model mascary który kupiliście więcej niż RAZ?

Ściskam :)


_______________________________________________________________________________
Z ciekawostek Polska marka Eveline Cosmetics przeszła pozytywnie badanie StowarzyszeniaKosmetykiBezOkrucieństwa. Organizacja przyznała firmie certyfikat zaświadczający o etycznej i humanitarnej produkcji. Wiele kosmetyków Eveline ma też stuprocentowo wegańskie składy. Maskary opisywane tutaj wyprodukowano we Francji.

Czytaj dalej »

19.03.2023

WEGAŃSKIE PERFUMY W WOSKU, KAMIENIU - FANABERIA CZY TRWAŁA ALTERNATYWA?

 Moi znajomi dobrze wiedzą, że zawsze ale to zawsze mam na sobie ukochany aromat, lubię się okalać ulubionymi zapachami i zawsze daje mi to +10 do dobrego nastroju czy pewności siebie. jestem masakrycznie wymagająca w kwestiach kompozycji i mało co mnie zachwyca, tutaj kombinacja mnie kupiła od pierwszego niuchnięcia to pewne ale co z trwałością? czy takie perfumy mają sens? O tym opowiem Wam dzisiaj. 

BYDGOSKA WYTWÓRNIA MYDŁA, NYJA, PERFUMY W WOSKU RECENZJA, PERFUMY WEGAŃSKIE


NAZWA I INFO OD PRODUCENTA

Perfumy w wosku No.02 - NYJA. Posiadają bazę woskowo-olejową składającą się z dwóch składników: wosku sojowego oraz nierafinowanego oleju kokosowego. Reszta składu to kompozycja zapachowa. NYJA to zapach unisexowy. Świeży, ale posiadający tytoniowo-drzewną nutkę. 


O PRODUKCIE

Perfumy trafiają do nas w granatowym, sygnowanym kartoniku o niespotykanej geometrii, w sodku znajduję się metalowa okrągła puszeczka  (średnica podobna do tealight tylko troche wyższa) zamykana na zakrętkę, solidn a, bez problemu się odkręca, nic nie rdzewieje, nie zacina się, jest to przyjemny rodzaj opakowania. Puszeczka skrywa 12g produktu. Ważność - 8miesięcy od chwili pierwszego otwarcia. 

BYDGOSKA WYTWÓRNIA MYDŁA, NYJA, PERFUMY W WOSKU RECENZJA, PERFUMY WEGAŃSKIE


PODSUMOWANIE:

Nie ukrywam obawiałam się produktu, skład był super ale każdy kto chociaż raz miał do czynienie z olejem kokosowym ten wie, że te produkty w kontakcie z ciepłem zaraz "płyną" i to był mój największy problem, że baza będzie niepraktyczna. Totalnie się myliłam baza ma bardzo fajna proporcję, dominuje wosk sojowy, aromaty a olej kokosowy jest tu dobrym dodatkiem nadającym plastyki i niczym klamra spinającym kompozycję w całość :) Nic nie płynie, nie topi się , nawet w upały nie miałam sytuacji kiedy w pojemniczku zastałam roztopy :) Konsystencja jest genialna miękka, plastyczna ale bardziej przypomina gęsty krem niż olej czy musowatą piankę. bezproblemowo wydobywa się z opakowania. Aromat jest na tyle intensywny, że ładnie przenosi się na skórę a kremowa baza podbija jego aromatyczność na dłuuugo. Perfumy są niesamowicie komfortowe, nie przesuszają a wręcz przeciwnie dodają  skórze nawilżenia i ukojenia.  Kolejny plus to zdecydowanie ich wydajność, niby maleństwa a jednak wystarczają na kwartał systematycznego stosowania - wiecie takie używanie przy nakładaniu rano i nosząc w ciągu dnia w torbie gdzie dokłada się w ciągu dnia ociupinkę na "perfumiaste" miejsca.

Aromat? wiadomo każdy ma inne ciągotki ale dla mnie No.02 to obłędna kompozycja zapachowa, otulająca, nowoczesna i unisexowa. Jest w niej coś seksowego ale i ciepłego, wiatr, słońce a jednocześnie drzewno-tytoniowa nuta. Niby mocna baza a jednocześnie świeży ogon. Zapach który koresponduje zarówno latem  jak i w chłodniejsze pory roku.  Obłęd!  Już wspominałam o tym na instagramie ale dla mnie to woń zaprojektowana z tym samym smaczkiem co świeca Grey od KringleCandle - czyli aromat eleganckiego, nowoczesnego i luksusowego wnętrza, coś co jest dynamiczne, zabawne a jednocześnie maw sobie coś tajemniczego, niebywały urok i szlachetność. ja odpłynęłam i ze smutkiem prze okrutnym denkuje właśnie moje 3 opakowanie tego produktu. 

Korcą mnie jeszcze dwa numery (bo marka ma w swojej kolekcji "Nad Bałtyk" - aż 6 propozycji) pierwszy z nich to No.01 LADO  pieprz i wanilia oraz No.06 UKKO - drzewo, bergamotka i bursztyn ale nie ukrywam, że Nyja zbyt mocno wdarła się w nozdrza i serce, ale kto wie może sięgnę po miniaturki :) 

BYDGOSKA WYTWÓRNIA MYDŁA, NYJA, PERFUMY W WOSKU RECENZJA, PERFUMY WEGAŃSKIE

Czy polecam? Jak najbardziej! Małe, komfortowe, do zabrania dosłownie wszędzie, aromaty niebywałe, trwałe i piękne! Składy fantastyczne, wegańskie, cena uczciwa w stosunku do jakości i wydajności :) TAK, polecam zdecydowanie!


Dajcie znać czy perfumy w wosku są Wam znane czy używacie tylko form płynnych, jestem ciekawa :)

Ściskam !

_________

ps. tutaj znajdziecie produkty BYDGOSKIEJ WYTWÓRNI MYDŁA


Czytaj dalej »

16.07.2022

OCENIAM NOWOŚCI OD LAQ ( PIĘĆ SERUM DO TWARZY)

 Jeśli śledzicie mnie na blogu czy na instagramie dobrze wiecie, że marka LaQ jest stałym bywalcem mojej pielęgnacji. Codziennie stosuje ich musy myjące do twarzy (denkuje jedno zaraz wjeżdża kolejny), wielbię też masła do twarzy (aczkolwiek używam ich raczej na newralgiczne miejsca typu suche usta, szyja, dekolt, a nawet dłonie, łokcie, kolana czy stopy :). Bardzo polubiłam się z żelami pod prysznic ale dziś nadszedł moment aby ocenić ich kolejne produkty a mianowicie sera  które jakiś czas temu pojawiły się w sprzedaży. Wiem, że wiele osób czekało na moją opinię ale nie oszukujmy się, do testów trafiło ich, aż pięć więc potrzebowałam czasu aby móc coś więcej  opowiedzieć o ich właściwościach i zweryfikować działanie :) Lecimy!

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy



 1. No.02 - "PRINCES SERUM" - Blur Effect! (kremowe). Polecane do skóry normalnej i wrażliwej. 

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy



Ingrediens: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Isopropyl Myristate, Panthenol, Isoamyl Laurate, Polyglyceryl-6 Stearate, Propanediol, Hyaluronic Acid, Sodium Hyaluronate, Rubus Idaeus Seed Oil, Citrullus Vulgaris Seed Oil, Calamine, Ubiquinone, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Sodium Lactate, Sodium PCA, Glycine, Fructose, Urea, Niacinamide, Inositol, Lactic Acid, Paeonia Officinalis Flower Extract, Althaea Rosea Flower Extract, Jasminum Officinale Flower Extract, Tocopherol, Copaifera Officinalis Resin, Glyceryl Isostearate, Palmitoyl Hydrolyzed Wheat Protein, Potassium Cocoyl Hydrolyzed Wheat Protein, Glycyrrhetinic Acid, Allantoin, Olea Europaea Fruit Oil, Olus Oil, Glycerin, Polyglyceryl-6 Behenate, Lecithin, Sodium Gluconate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum.

W szklanej buteleczce znajdziemy mieszankę: Koenzymu Q10, kwasu hialuronowego, stabilnej formy witaminy C (tetraizopalmitynian askorbylu), kalaminy (mieszanina tlenku cynku z tlenkiem żelaza która super wpływa np. na podrażnienia), witamina E, pantenol, olej z pestek: malin i arbuza, niacynamid, mocznik, kwas mlekowy, ekstrakt z: jaśminu, malwy, piwonii.

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy princess


Zapach intensywny ale nie agresywny, aromat truskawkowych ChupaChupsów albo kiślu! Konsystencja leciutka, szybko się wchłania i równie szybko daje poczucie nawilżenia i wypielęgnowania. Bardzo udane serum, można go śmiało nakładać nawet na mocno wilgotna twarz po toniku czy hydrolacie a i tak wtapia się bez rolowania, współpracuje z kwasem hialuronowym, kremami i następnie makijażem. Polecam!



2. No.05 - "VITAMIN BOMB SERUM" - Stay Strong! (kremowe). Polecane dla skóry pozbawionej blasku, poszarzałej potrzebującej odżywienia.


Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy vitamin bomb



Ingrediens: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Isopropyl Myristate, Panthenol, Isoamyl Laurate, Polyglyceryl-6 Stearate, Propanediol, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCl, Niacinamide, Sodium PCA, Sodium Lactate, Arginine, Aspartic Acid, PCA, Glycine, Alanine, Serine, Valine, Proline, Threonine, Isoleucine, Histidine, Phenylalanine, Citrullus Vulgaris Seed Oil, Copaifera Officinalis Resin, Glyceryl Isostearate, Palmitoyl Hydrolyzed Wheat Protein, Potassium Cocoyl Hydrolyzed Wheat Protein, Glycyrrhetinic Acid, Allantoin, Lecithin, Olea Europaea Fruit Oil, Polyglyceryl-6 Behenate, Sodium Gluconate, Maltodextrin, Sodium Starch Octenylsuccinate, Silica, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Hexyl Cinnamal, Limonene.

W składzie faktycznie bomba witaminowa, mamy tu: Wit. B3, B5, B6, C i E do tego olej: jojoba, makadamia i z pestek arbuza oraz kompleks 11 aminokwasów (arginina / kwas asparaginowy / glicyna / alanina / seryna / walina / prolina / treonina / izoleucyna / histydyna / fenyloalanina).

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy


Nie ukrywam jest to jedno z moich dwóch faworytów, pachnie jak sok multiwitamina (a ja wielbię ten smak i zapach od małego). Błyskawicznie się wchłania, stanowi fajny spajacz między tonikiem a kremem. Dobrze działa też nakładane na zimno w połączeniu z kwasem hialuronowym (jaki to był komfort dla cery w upały- szot dla skóry i SZTOS dla psychiki i komfortu). Nie roluje się na skórze,  cera wygląda świeżo, zdrowo i promiennie, ma naturalny błysk, palpacyjnie wypielęgnowana i jest mięciutka! Zdecydowanie polecam tego gagatka! 



3. SERUM  No.06 -"LOOK AT ME" - Sun Kiss Effect - (olejowe). Przeznaczone do skóry poszarzałej, pozbawionej blasku.

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy


Ingrediens: Vitis Vinifera Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Isoamyl Laurate, Tocopherol, Beta-Carotene, Daucus Carota Sativa Seed Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Ascorbyl Palmitate, Squalane, Daucus Carota Sativa Root Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Rubus Idaeus Seed Oil, Actinidia Chinensis Fruit Extract, Vitis Vinifera Fruit Extract, Persea Gratissima Oil, Parfum.

 W serum znajdziecie: beta-karoten, stabilne formy witaminy C (palmitynian askorbylu i tetraizopalmitynian askorbylu), witamina E, skwalan, oleje: z nasion marchwi, owoców dzikiej róży, awokado i pestek malin, ekstrakty z korzenia marchwi, kiwi i winogron.

 Formuła oleista, mieszanka o kolorystyce marchewkowej, na średniej i ciemnej karancji  niezauważalna, na jasnej pozostawia poblask a na bardzo jasnej intensywny marchewkowy pigment, z czasem wchłaniania barwnik delikatnie się wtapia ale u mnie i tak działa trochę jak zmywalny samoopalacz. Zapach przyjemny, dominuje skwalan i aromat znany z serii (LaQ) winogrono-kiwi.

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy




Serum faktycznie dodaje zdrowego kolorytu, cera jest miękka, promienna, u mnie systematyczne stosowanie nadało pomarańczowego kolorytu cerze (ale ja naturalnie jestem bielutka) trochę obawiałam się się tego "barwnika" z karotenu więc drugą połówkę kosmetyku zużyłam już z balsamem na przedramiona i łydki (na których również wypadł bardzo dobrze, przybladły blizny posłoneczne).
Ja nie jestem fanem olejowych serum, te barwiące nigdy się u mnie nie sprawdzały więc kosmetyk doceniam ale nie jest to produkt dla mnie.



4. SERUM  No.07 -"BIOME SERUM" - Sensetive Skin - (żelowe). Przeznaczone do skóry wrażliwej, podrażnionej, wymagającej nawilżenia, ukojenia i regeneracji.

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy



Ingrediens: Aqua, Glycerin, Propanediol, Panthenol, Lactobacillus, Lactobacillus Ferment Lysate, Bifida Ferment Lysate, Lactococcus Ferment Lysate, Bacillus Ferment Filtrate Extract, Polymnia Sonchifolia Root Juice, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Sodium Lactate, Sodium PCA, Glycine, Fructose, Urea, Niacinamide, Inositol, Lactic Acid, 1,2-Hexanediol, Maltodextrin, Xanthan Gum, Sodium Gluconate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

Serum ŻELOWE! W buteleczce kompleks postbiotyków (Alpha-Glucan Oligosaccharide, Polymnia Sonchifolia Root Juice, Lactobacillus, Lactobacillus Ferment Lysate, Bifida Ferment Lysate, Lactococcus Ferment Lysate, Bacillus Ferment Filtrate Extract), pantenol, kwas mlekowy, mocznik i niacynamid.

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy



To serum to jest absolutny hit! Najpiękniejsza etykieta, praktycznie bezzapachowa forma, formuła żelowa, ale na tyle płynna, że wydobycie przy pomocy pipety nie stanowi żadnego problemu. Wchłania się z prędkością światła. Wszelkie zaczerwienienia, uczucia podrażnienia, ściągnięcia (nawet wywołane wodą) otula, wygładza i zabezpiecza niczym opatrunek. To jest mój hit nad hitami! Serum nałożone pod makijaż obłędnie wygładza, zostawia skórę lekko zmatowioną  czyli z takim efektem satynowym, zero lepkości, cera nawet bez kremu idealnie nadaje się już pod makijaż ( a przecież ja mam suchą cerę w te upały czasami w kierunku mieszanej w kierunku sucha/ normalna na czole-brodzie). Z tym produktem twarz się nie pociła nawet w upały, minerały i podkłady wytrzymywały w  dobrym (całkowicie zadowalającym mnie) stanie. Stosowałam go po laserze ( usuwanie bliznowca po maseczce) i przyśpieszyło podgojenie do tego stopnia, że praktycznie nie mam przebarwienia. Super jest na podrażnienia, zmiany skórne i przetłuszczające się strefy.To serum działa jak magia, jestem zakochana! Kupię na bank kolejne! POLECAM BARDZO! ale błagam nie wykupcie mi go na LaQ! 



5. SERUM  No.09 -"CBD KANNABIDIOL" - Happy Green Serum - (olejowe). Polecane do skóry odwodnionej, mieszanej i tłustej.


Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy



Ingrediens: Vitis Vinifera Seed Oil, Cannabis Sativa Seed Oil, Isoamyl Laurate, Citrullus Vulgaris Seed Oil, Cannabidiol, Tocopherol, Squalane, Copaifera Officinalis Resin, Glyceryl Isostearate, Palmitoyl Hydrolyzed Wheat Protein, Potassium Cocoyl Hydrolyzed Wheat Protein, Panthenol, Glycyrrhetinic Acid, Allantoin, Lecithin, Olea Europaea Fruit Oil.

Jak się pewnie domyślacie w składzie mamy: CBD - czyli kannabidiol, olej z konopi siewnej, skwalan, balsam Copaiba, pantenol, alantoinę, witaminę E, proteiny pszenicy, olej z oliwek i pestek winogron.

Firma wspomina, że serum oprócz właściwości typowo pielęgnacyjnych i przeciwstarzeniowych dobrze spisze się jako regulator wydzielania sebum oraz produkt trzymający pory skóry w ryzach

Laq.pl laq serum pielegnacja naturalna twarzy


Zapachowo, chyba najbardziej zbliżony do naturalnych aromatów, aromat oleju konopnego (jeśli nie znacie tego aromatu to taki ostrzejszy aromat lnianego). Uwielbiam kosmetyki konopne, lubię ziemiste i trawiaste mikstury więc tutaj aromat jest dla mnie plusem :) Konsystencja oleista ale pięknie wpracowuje się w skórę, nie pozostawia lepkiego filmu (którego nie znoszę). Skóra jest obłędnie zabezpieczona a przy tym ukojona i tak obłędnie mięsista, że aż chce się ją muskać :)
Serum stosowałam na brwi, szyję, dekolt i dłonie - hit! Bardzo dobry produkt.







Jak widzicie  na pięć 30ml fiolek cztery sprawdziły się u mnie wyśmienicie z czego dwie uwielbiam i na bank będę do nich wracać ( No.05 i No.07).

Dajcie znać co myślicie o tych produktach,  używacie serum w pielegnacji? Lubicie takie uniwersalne produkty? 

Ps. graficzki na szybko bo bawię sie tabletem i rysuje rozne tła fakturowe :)


Ściskam 🤎
Czytaj dalej »

25.06.2022

ELEKTRYCZNA CZY SONICZNA? Którą szczoteczkę wybrać?

Zacznę od tego, że od kilku dobrych lat używam szczoteczki elektrycznej marki Oral B, przyznam szczerze, że dopóki jej używałam w zupełności mi wystarczała, czyściła zęby ale... no właśnie, w chili kiedy pierwszy raz sięgnęłam po soniczną Philipsa przeszłam spore zaskoczenie. Przed pandemią testowałam soniczną innej marki i nie poczułam zupełnie żadnej różnicy w higienie jamy ustnej, niestety w kwestiach technicznych było słabo, pulsacja była losowa a szczoteczka się nagrzewała i to podczas użytkowania - dlatego nie było innej opcji, zareklamowałam i zostałam przy elektrycznej.

szczoteczka saoniczna do zębów, do aparatu



Od jakiegoś czasu używam szczoteczki sonicznej Philipsa sonicare 4300 ProtectiveClean (HX6807/24).

Zdrowe Dziąsła, Białe Zęby i Mniej Płytki Bakteryjnej! Szczoteczka Soniczna Delikatna Dla Dziąseł, Czujnik Nacisku, Ruchy Wymiatające.


Szczoteczka jest bardzo dobrze wykonana, Kształt główki bardziej przypomina tradycyjną szczoteczkę ale tylko pozornie, w tej niewielkiej łezce widać innowację. Włókna są sprężyste, liczne, gęste a jednocześnie plastyczne i delikatne. Sama główka ma idealne wymiany, jest lekko zakrzywiona i bez problemu dociera nawet do zębów w głębi jamy ustnej, oprócz tego dokładnie wnikają w przestrzeń między zębową i skutecznie usuwają płytkę nazębną. Serio, ja to zdecydowanie odczuwam, że te zęby są znacznie bielsze (a niestety nie mam śnieżnobiałej kości naturalnie) a kamień który lubił osadzać się na dolnych jedynkach teraz jest praktycznie niezauważalny ( zawsze się będzie zbierał - taka natura ale teraz systemetycznie jest usuwany więc czuje dziki zachwyt). Podobno za tą skuteczność odpowiada technologia SonicCare która wtłacza wodę bezpośrednio w szczeliny międzyzębowe i również przyczynia się do oczyszczenia płytki, na tym się nie znam ale wiem jedno, że wizualnie działa :) Szczoteczka z tymi główkami rekomendowana jest również do aparatów ortodontycznych, wypełnień, koronek, licówek i lakieru. Ja czyszczę nią również kolczyk w języku i faktycznie jest bardzo delikatna! Model ten ma wbudowany sensor BrushSync (wskaźnik wymiany szczoteczek) rejestruje, jak długo używać główki szczoteczki - ten mikrochip wykrywa i sygnalizuje kiedy należy wymienić główkę (producent sugeruje średnio co 3 miesiące). Jest to o tyle fajna opcja, że nie muszę pamiętać o wymianie, nie muszę ustawiać powiadomień w telefonie bo szczoteczka sama zgłosi potrzebę (wtedy wskaźnik na rączce zmienia kolor i słychać sygnał dźwiękowy). Pasują do niej wszystkie końcówki kompatybilne z serią ProtectiveClean (jest spory wybór szczoteczek).

Jeśli chodzi o programy czyszczenia to ten model posiada program Clean z dwoma poziomami intensywności gdzie można wybrać obroty niższe lub wyższe (do 62000/minutę). Wiem, ze modele wyższe mają tych funkcji więcej ale dla mnie póki co ta jest super i nie potrzebuję ich więcej :) Przy opcji wyższej zęby są tak oczyszczone, że aż błyszczą, a język wręcz ślizga się po nich. No i ta strefa międzyzębowa i przydziąsłowa to jest mistrzostwo świata!

W szczoteczce zamontowano też czujnik siły nacisku i jest to bardzo dobra funkcja szczególnie dla delikatnych szyjek zębowych czy dziąseł. Czasami sami możemy nie zarejestrować, złego nacisku, szczególnie jeśli podczas mycia zębów coś oglądacie ( ja tak robię) ale bez obaw, szczoteczka na pewno tego dopilnuje. Podczas zbyt dużego nacisku urządzonko wydaje z siebie pulsujący dźwięk jako sygnał ostrzegawczy aby szczotkować delikatniej.

Kolejna sprawa - zaawansowany timer - QuadPacer informuje kiedy upływa optymalny czas szczotkowania każdej jamy ustnej. Natomiast SmartTimer sygnalizuje, że szczotkowanie trwa już zalecane dwie minuty.

Gabaryty... szczoteczka jest niewiele wyższa od mojej poprzedniczki a jednocześnie lżejsza. Tworzywo zdecydowanie milsze w dotyku. 

Zdrowe Dziąsła, Białe Zęby i Mniej Płytki Bakteryjnej! Szczoteczka Soniczna Delikatna Dla Dziąseł, Czujnik Nacisku, Ruchy Wymiatające. phillips


Szczoteczka soniczna dobrze leży w dłoni, wibracje są innego typu wiec i komfort trzymania jest przyjemniejszy. Philipsowa też znacznie ciszej pracuje i dźwięk jest bardziej jednostajny.

najpierw podłączona szczoteczka soniczna, następnie elektryczna i porównanie obrotów


Pracuje na jednym ładowaniu +/- dwa tygodnie (akumulatorek), dosyć sprawnie się ładuje i jest wodoszczelna (IPX7). 

Od razu mówię nie jest to szczoteczka za miliony bo można ją kupić np. na allegro za 260zł, a jak dobrze poszukacie i traficie na promki to i za 199zł widziałam. Oczywiście są też modele wyższe w tej serii SonicCare (np. Clean 9000 w górę) które mają więcej funkcji a nawet możecie podłączyć je pod smartphona i tam w aplikacji obserwować czy mycie było satysfakcjonujące, dokładne itd. Uważam, że są to też fajne funkcje ale znając mnie pobawiłabym się chwilę lub nie miałabym czasu rejestrować każdego mycia (szczególnie wczesnym porankiem) więc zaczęłam od wersji niby podstawowej a jednak wypasionej i totalnie mnie satysfakcjonującej :)


Jeśli o mnie chodzi, zostaje przy sonicznej, jeśli stajecie przed wyborem zakupu to szczerze polecam ten model!


Dajcie znać czy widzicie różnice w obrotach i hałasie na porównaniu w filmiku.  Jakich szczoteczek używacie?  Jestem ciekawa czy są to klasyczne, elektryczne czy soniczne. 

Ściskam 
Czytaj dalej »

24.05.2022

MAZGOO POLEĆ MI...

 Dużo ostatnio nazbierało się próśb o polecajki. Wynotowałam wszystko i dziś szybko, wręcz taśmowo odpowiem na każdą z nich ;)  Od razu zaznaczam, że ujęłam tu tylko produkty które sprawdziły się u mnie i do nich wracam (co denko) z ogromną przyjemnością :)

Zaczynamy #POLECAJKIMAZGOO:

ulubieńcy 2022


KATEGORIA WŁOSY: 

  • szampon drogeryjny -  zdecydowanie octowy i ryżowy z Barwa Natury, Herbal Essences - grejpfrut i mięta Mosa (dobrze domywa, unosi włosy od skalpu), szampon Altera z papają
  • szampon tani - ponownie te z Barwa Natury, Herbal Care, O'Herbal, Altera,
  • szampon dobrze oczyszczający skórę głowy - faworytem jest HAIRY TALE COSMETICS Dragon Wash Oczyszczający (nie jest najtańszy ale tak obłędnie domywa i jest wydajny, że wart serio każdej złotóweczki)
  • szampon z dobrym składem - jest ich ogrom ale aby nie powielać to: Anwen, PetalFresh, Yope, Hair Tale Cosmetics, Equilibra, 
  • super nawilżający szampon do włosów - EQUILIBRA ALOE EFFICACIA NATURALE NAWILŻAJĄCY SZAMPON ALOESOWY - cudo! Ogólnie marka siedzi u mnie mocno bo służy mojej cerze i włosom. 
  • mało znany szampon uniwersalny - Herbs & Hydro - szampon w kostce - mango i konopie [tu recka]
  • maska niskobudżetowa -  znowu się powtarzam ale te z Barwa Natury - OCTOWA (oczyszcza, wygładza, nabłyszcza) - RYŻOWA (na smętne, matowe), - KAKTUS (nawilżająca na suche), - AWOKADO (regenerująca słabe, zniszczone)
  • najlepsza maska nawilżająca - Anwen- BEZ, HAIRY TALE COSMETICS - Merhair, 
  • maska na dociążone, wypielęgnowane włosy - ANTHYLLIS ODŻYWKA Z EKSTRAKTEM Z LNU I PROTEINAMI RYŻU i HAIRY TALE COSMETICS Liquid Gold, Equilibra, nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów (śmierdzi mokrym psem ale ją ubóstwiam)
  • maska na połysk - wiadomo, że efektem błysku jest równowaga PEH, ale dla nie-włosomaniaczek polecam OCTOWĄ !
  • maska na "sypkie" włosy - WAX HENNA TREATMENT
  • produkt na wypadanie i  porost włosów - trycholog, badania labo, pokrzywa z wapniem i biotyną w tabsach a z kosmetyków wcierka: Banfi - czerwona, Anwen - Grow me tender
  • peeling do skóry głowy -  NEBOA - Microbiome Care
  • stylizator do wydobywania skrętu -  Cantu krem + HAIRY TALE COSMETICS Lemon Lemur, lubię też pewien żel za 1,50zł :P typowy H. 
  • szczotka do włosów - niezmiennie Janeke - superbrush [tu recka]
  • spoko akcesoria do włosów - zdecydowanie jedwabne gumki - to podstawa i pierwszy krok w stronę zdrowszych dłuzszych włosów,  super są też jedwabne poszewki, czepki i turbany ale to juz warto dobrać pod wlasne potrzeby. Kolejna rzecz dobry ręcznik z mikrofibry - ja nadal szukam idealnego. Turban np. ten od Anwen lub Czarszka do ogrzania głowy gdy nakładamy maskę, wcierkę czy tak zwyczajnie olej :) Osobom hennującym polecam czepki jednorazówki i najtańszą, dobrze okalającą  ale nie uciskającą czapę :)
 
mazgoo poleca włosy, pielegnacja cery, naturalne kosmetyki, najlepsze  produkty do makijażu i pielegnacji ciała


  PIELĘGNACJA  CERY:

  • produkt do codziennego mycia twarzy - niezmiennie musy od Laq.pl oraz żel D'alchemy, polecam tez żel micelarny marki Jadwiga.
  • produkt do twarzy który używasz raz w tygodniu -  Maroko - czarne mydło, Tołpa - peeling 3enzymy
  • płyn do demakijażu naturalny - niezmiennie PolnyWarkocz - rumiankowa esencja micelarna
  • płyn do demakijażu drogeryjny- Eveline - Royal Bee ( jedyny drogeryjny który mnie nie podrażnia i jest super)
  • olejek do demakijażu - Czarszka - balsamy myjące (najbardziej lubię aksamitny)
  • peeling do twarzy -  enzymatyczny to Tołpa- 3enzymy, D'alchemy - Natural Micro‑ Dermabrasion
  • ulubioną maseczkę do cery suchej - Cannamea- nawilżająca maseczka do twarzy z olejem konopnym, Alkemie - Wyciszająca nocna maska-krem Dream of beauty
  • tonik do twarzy - najbardziej uwielbiałam EO Lab kofeinowy, ale ze wzgledu na sytuację z Rosją, nie będę wspierać marki, mam 4 butelki zapasów więc do wakacji mi wystarczy... a później muszę szukać, lubię bardzo efekt D'alchemy - HYDRATING DEW TONER ta mgiełka jest idealna ale ilości jakie zużywam w lecie totalnie zmiażdżą mój portfel, więc szukam dalej... pozytywne wrażenie zrobił też Enny Meeny - JOGURTOWY TONIK NAWILŻAJĄCY, komfortowy na skórze :)
  • krem do twarzy - AA, My Beauty Power, Antyoksydacyjny krem - żel na dzień `Niacynamid 5%` (cała seria przeboska), D'alchemy - Super Rich Multi-Hydrator oraz Age Defence Broad, SoulTree - krem przeciwzmarszczkowy Tumeric & Amla, Bandi - krem PRO CARE z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami, Norel dr Wilsz - hialuronowy krem, Polka - z bursztynem.
  • serum które ostatnio zaskoczyło -  LaQ - Witamin bomb serum (boskie jest) i Princess (też dobry nawilżacz ale mocno pachnący lodami "truskawkowymi")
  • krem z filtrem który się sprawdził w upały - w wakacje uratował mnie BasicLab (jest na zdjęciu), uchronił moją cerę przed jakimkolwiek podrażnieniem słonecznym
mazgoo poleca włosy, pielegnacja cery, naturalne kosmetyki, najlepsze  produkty do makijażu i pielegnacji ciała

HIGIENA i PIELĘGNACJA CIAŁA:
  • żele pod prysznic które nie wysuszają -  absolutnie i niezmiennie polecam te od Yappoo ( to jak one myją i nie przesuszają - boskie! to samo z ich balsamem cudo) oprócz tego niezmiennie LaQ.pl i z Yope. Wszystkie są super i tak naprawdę warto kierować się jedynie zapachem :)  Osobiście polecam z LaQ  pralinkę, koziołka (i wcale nie jest tylko dla facetów), winogrono a z Yope - najulubieńsze Drzewo gwajakowe (mirra i tonka) <3, Bez i wanilia, Earth - paczula i jasne drzewa, Kwiat lipy, Herbata. 
  • najlepszy balsam do ciała na różną grubość portfela - Ministerstwo dobrego mydła - len i konopie (ubóstwiam!), balsam kokosowy PAHWASH z mango (ze sklepu ładnie pachnie) - wielbię!, LaQ.pl - masełka do twarzy (ale ja ich używam głownie do ciała) są super, SOAP SZOP- Yen (bez i agrest), Bielenda - masło konopne a z tych lżejszych polubiłam mocno ich balsam z serii EcoNature (śliwka kakadu, jaśmin, mango). Odkryciem jest Yappco - ten balsam to sztos nad sztosami ale niedługo Wam go opiszę :)
  • peeling co robi robotę - najlepsze jakie zuzywałam w ilościach hurtowych to  - Babuszka Agafia - solny, modelujący  oraz te z Laq.pl (jedyne cukrowe które nie powodują u mnie podrażnień)
  • kremy do rąk dla skóry bardzo wymagającej - najlepszy spec do zadań specjalnych to AA +Help- opatrunek do dłoni z 15% mocznikiem (w składzie masło shea, mocznik, glicerynę, skwalan z oliwek i witaminę E) błyskawicznie się wchłania, daje natychmiastową ulgę Uwielbiam go!  w miedzy czasie kiedy skóra jest w lepszej kondycji używam perfumowanych kremów z INDIGO a letnią porą tych z Yope :) W pracy w gabinecie zawsze mam butle od Indigo lub serum anti-age z Bielenda - ANX z glikolem i wit.C. Czoko-rękawiczki od Ekomania Lab - mus do zadań specjalnych i pachnie jak słodkie kakao!
mazgoo poleca włosy, pielegnacja cery, naturalne kosmetyki, najlepsze  produkty do makijażu i pielegnacji ciała



  MAKIJAŻ
  • podkład dla bladych twarzy - z minerałów to oczywiście Pixie Cosmetics chociaż powinnam chyba napisać Feerie Celeste :), dobrze spisują się u mnie też te z Annabelle Minerals,  Neauty (szkoda, że ich już nie ma) i Amilie minerals. Z podkładów płynnych i drogeryjnych ostatnio dobrze wypadł u mnie podkład z NAM  mam odcień 01N Swan a z tych droższych wielbię DIOR - BACKSTAGE odcień 0N - można budować nim krycie od lekkiego po średnie a skóra wygląda naturalnie, świeżo i lekko, mam jeszcze parę w fazie testów ale  szykuje wpis o tym więc niebawem zrobię aktualizację jasnych podkładów :) ze swatchami :)
  • puder pod oczy - nie używam specjalnych pudrów pod oczy, bo rzadko kiedy pudruje tą strefę, gdy noszę minerały one same w sobie już dodają pudrowości twarzy (:P) ale gdy jest to podkład drogeryjny (nie chce tu używać określenia chemiczny) to sięgam po te co do twarzy a mowa o Pixie i Hean (podam poniżej)
  • puder do twarzy -  wybieram tylko te które są mega mega drobno zmielone, nie przesuszają i nie powodują ściągnięcia, wg ulubieńców - NAM- transparentny puder do twarzy o wysokim stopniu mikronizacji, wykończenie lekko matowe (dla mnie jest to półmatowe w kierunku  satynowe), HEAN - EverGlov (pięknie rozświetla, cera wygląda zdrowo ale nie jak dyskotekowa kula), Pixie Cosmetics - Beauty and the Blur Setting Powder (utrwalająco-wygładzający),  TEAOLOGY - biała herbata (ciężko z nim współpracować ale gdy się już nabędzie wprawy to efekt photoshopa, raczej cera normalna/ sucha)
  • puder utrwalający ale nie matujący do cery normalna/ sucha - Hean - Ever Glov (piękny efekt)
  • utrwalacz do brwi - przez długi czas używałam mydełek i Glue z Got2be ale zaczęły mnie irytować, bo nie trzymały lub stawały się widoczne po jakimś czasie, ale znalazłam nową formę aplikacji którą pokochałam i zostałam przy mydełkach :) 
  • rozświetlacz dający mokry efekt na skórze -  rozświetlica z GlamShop, ClareBlanc MAGIC DUST - WET SKIN tworzą mokra taflę bez "kolorowej" bazy :)
  • maskare dającą fajna objętość - NAM - Volume,
  • trwały, drogeryjny eyeliner czarny jak smoła - dla mnie ulubieńcem ostatnich dwóch lat jest Eveline- Variete
  • tusz który dobrze wydłuża, pogrubia i nie kosztuje milionów - L'Oreal  - Bambi (trzeba polować na allegro lub na promkach), NAM- Volume, Eveline - Variete
  •  błyszczyk wart każdej złotóweczki - Lovely -h20, Fenty Beauty - FuSSy, 
  • błyszczyk powiększający mocno usta -  TooFaced - Lip Inection Extreme, SkinLabo-Maximizer :)
  • cienie które błyszczą i palete z której korzystasz najczęściej - uwielbiam te z galmshop i najczęściej sięgam po palete którą sama skompletowałam :) z gotowców FaceTune - Melody :)
  • dobre pędzelki do brwi - Jessup  - (312)biały z pomarańczowym włosiem lub 317 :) zależy co chcecie uzyskać, spoko jest też Zoeva - Wing Liner chyba 317. Spoko też będzie Hakkuro i Nanshy (pędzelki do eyelinera) :)


mazgoo poleca włosy, pielegnacja cery, naturalne kosmetyki, najlepsze  produkty do makijażu i pielegnacji ciała


Jeśli zainteresował Was jakiś konkretny produkt dajcie znać, chętnie opowiem o nim więcej :)
Ściskam i uciekam spać, na zegarku 1:40 :)

M.

Czytaj dalej »

15.07.2020

JEDWABNE GUMKI/ SCRUNCHIE - CZY JEST SENS WYDAWAĆ GOTÓWKĘ?

Kiedy parę miesięcy temu pokazałam Wam na instagramie swoje jedwabne gumki, dużo z Was było zaskoczonych, że na rynku dostępny jest produkt tego typu. Pierwsze spotkanie z gumkami było niesamowicie dobre, teraz kiedy dosyć mocno je eksploatuje  postaram się Wam przybliżyć  ich mocne jak i słabe strony, a także odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania dotyczące "gumek" do włosów wykonanych z satyny jedwabnej.
Zacznijmy od początku...

CZYM JEST SATYNA JEDWABNA TO TO SAMO CO JEDWAB?
Satyna to nie materiał a rodzaj splotu dzięki któremu uzyskujemy daną tkaninę. Na rynku dostępnych jest wiele satyn np. bawełnianych, poliestrowych itp. Bogactwo satyn jest wielkie i zależy tak naprawdę od wyobraźni i rodzaju nitek które tkane są w ogólnie przyjętą konfigurację.
SATYNA JEDWABNA to nic innego jak misterna układanka włókien i 100% nici jedwabnych w taki sposób aby stworzyły gładki materiał (splot satynowy/atłasowy). Splot ten charakteryzuje dwustronność materiału tj. z jednej strony błyszcząca gładka, odbijająca światło, z drugiej bardziej matowa, znacznie bardziej tępa w dotyku nadal jednak delikatna i miękka. Tkanina tego typu jest niesamowicie lekka, lejąca, oddychająca - po prostu obłędna!


DLACZEGO AKURAT JEDWAB?
Pierwszy raz z jedwabiem spotkałam się będąc jeszcze nastką, kiedy pierwszy raz poparzyłam swoją skórę (o uczuleniu na słońce piszę tutaj) i nie mogłam absolutnie nic zakładać na siebie bo czułam jedynie silny ból. Wtedy mama pożyczała mi swoje jedwabne koszulę które nie dość, że dawały komfort skórze  to jeszcze miałam wrażenie, jakby przyspieszały gojenie miejsc gdzie nie było ranek, a następnie w chwili kiedy ściągnęłam opatrunki  jakby wpływały na zaczerwienia i blizny. Już o efekcie "chłodnej" tkaniny która podnosiła komfort rozpalonego ciała nie wspomnę :) Oczywiście to były obserwacje lata temu, dziś już dobrze znam właściwości jedwabiu o których napiszę Wam teraz w telegraficznym skrócie ;)

Jedwab to niesamowicie pożądany surowiec,  ma swoje zastosowanie w branży odzieżowej, kosmetycznej a nawet medycznej! Ma imponujący skład - białkowy! 70% fibroiny  (białko o dużej zdolności wiązania i zatrzymywania wody) + 30% serycyny (klej jedwabny - naturalny nawilżacz).
Nie wiem czy wiecie ale fibroina jedwabna stosowana jest do tworzenia opatrunków i ma lepsze osiągi niż np. okleinki hydrokoloidalne. Jedwab wpływa też m.in. na regeneracje kolagenu czy na zmniejszenie zakażeń bakteryjnych. Obecnie trwają badania wykazujące skuteczność odbudowy UN u pacjentów z uszkodzeniem nerwów obwodowych   przy stosowaniu jedwabiu, ale dobra nie o tym :)  

Skupmy się jednak na samym jedwabiu.... Dlaczego tak bardzo go lubię?

- tkanina naturalna
- hipoalergiczna
- o wysokiej przepuszczalności (oddychanie)
- delikatna dla każdej wymagającej skóry, nawet noworodka
- posiada właściwości pielęgnujące
- zatrzymuje temperaturę ciała przez co zwiększa komfort noszenia w skrajnych temperaturach
- jest odporna na  odkształcanie/ rozciąganie
- nie mnie się, nie mechaci (stan trudny do osiągnięcia)
- prezentuje się szlachetnie
- jest lekka, delikatna


JEDWABNE SCRUNCHIE/ GUMKI 
Jak mieliście okazję przeczytać powyżej tkanina robi zdecydowanie pozytywne wrażenie, od jakiegoś czasu używam jedwabnych poszewek na poduszki ze względu na skórę, postanowiłam więc sięgnąć dalej i sprawdzić czy jedwab ma wpływ również na włosy. 

Dla przypomnienia moje włosy są dosyć grube i mocne, średnioporowate, farbowane od lat, obecnie ziołowane henną lub farbowane farbą trwałą. Mają tendencję do nabierania objętości ale nie jest to puch, zawsze miały tendencje do falowania a ostatnio to wyginają się na wszystkie strony świata. Początkowo nosiłam gumki bez metalowych elementów, następnie przerzuciłam się na silikonowe sprężynki, ale chciałam spróbować czegoś delikatniejszego do włosów co nie przyczyniałoby się do plątania. Zamówiłam początkowo jedną scrunchie w kolorze szampańskim (haha nazewnictwo tego koloru sama podsunęłam właścicielce Almanii). 

Już po wyjęciu z pudełka, zaskoczona byłam jakością, piękna tkanina o doskonałej barwie a dodatkowo to delikatne  przeszycie. Całość prezentowała się wręcz luksusowo! 
Pierwsze przetestowanie mieliście okazję śledzić na moim stories, włosy zaplątane w kulkę na głowie trzymały się przez cały 12h dyżur, wytrzymały przebieranie ciuchy-kitel i odwrotnie, bieganie po oddziale, schylanie, obracanie głowy na różne boki. Włosy spięte o 7 rano trzymały się w nienagannym stanie do 19stej. "Kulka" nie migrowała, nie zsuwała się w dół, nie wypuszczała włosów, no ideał. Po dyżurze rozpuściłam włosy ( wtedy jeszcze prostowane) i nie zaobserwowałam praktycznie żądnych odkształceń, scrunchie mimo iż był dobrze opleciony ściągnął się błyskawicznie, bez efektu szarpania, splątania czy wyrywania pojedynczych włosków.

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchie

Napisałam wtedy do właścicielki marki Moniki z podziękowaniami ponieważ do zamówienia dorzuciła mi rabat i tak podsunęłam jej pomysł aby stworzyć mniejsze wersje gumeczek jedwabnych, tak aby posiadaczki cienkich czy rzadszych włosów też miały szanse spróbować tych cacek, w końcu włosy delikatne potrzebują jeszcze więcej troski i delikatności :) Zresztą nie tylko takim włosom przydadzą się mniejsze wersje, sama ich używam namiętnie i bardzo, bardzo lubię :) Bo jak już pewnie się domyślacie na jednej sztuce się u mnie nie skończyło ;)) 
Zresztą spójrzcie sami...

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchie

Tutaj zostawiam Wam porównanie wielkości dwóch wersji :)

wielkość gumek alamnia gumki jedwabne



ALMANIA  to bogactwo kolorów w ofercie znajdziecie piękne pastele, tkaniny wzorzyste czy intensywne barwy (obłędny jest nowy, Anwenowy fiolet!) Jak jednak widzicie sama postawiłam na klasykę, odcień szampański, granat, czerwień czy czerń. Odcienie które pasują do mnie i spisują się w każdym ootd :)

Oczywiście wszystkie produkty marki wykonane są z czystego jedwabiu Mulberry.

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchie


Jak się spisują? 
Tak jak wspominałam na wyżej zarówno  większe jak i drobniejsze  wersje spisują się doskonale! Bardzo dobrze trzymają włosy a przy tym są niesamowicie delikatne. Włosy nie plączą się, nic ich nie szarpie, delikatnie  się ściągają i są zdecydowanie gładsze.  Moim zdaniem w zadowoleniu pełne 10/10!


Słabe strony jedwabnych gumek?
Ciężko się doszukać minusów samych scrunchie a przynajmniej ja nich nie dostrzegam. Muszę Wam jednak wspomnieć o samej tkaninie. Mimo, iż jedwab jest bardzo wytrzymałym materiałem to nie można zapomnieć, że sam w sobie jest również delikatny. Jedwab nie lubi bardzo długich i intensywnych ekspozycji słonecznych a swoją niechęć objawia niewielką utratą koloru. 
Jedwab nie przepada za wilgocią, więc lepiej nie stosować go na mokre włosy aby nie stracił swych pielęgnacyjnych właściwości :) Tyle, czyli praktycznie nic :D 

Poniżej zostawiam Wam zdjęcie  tych których używam od kilku miesięcy, każda z nich przynajmniej parę razy była  na mokrych włosach, była moczona a nawet prana wielokrotnie, jak widać wizualnie nie ma  tragedii :) 

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchie



Jeśli o mnie chodzi bardzo polecam Wam te gumki, w  moim przypadku diametralnie zmieniły jakość włosów! Uważam, że  ze wzgledu na swoją rozciągliwość ( gumka nie tkanina) spiszą się zarówno osobom które maja bardzo gęste kręcone włosy ( jako pojedynczy oplot)  lub jako standardowe splątanie kitki w 2 lub 3 razy w zależności od grubości kitki. Uwielbiam nosić drobniejsze gumki na głowie mając splecione dwa "rogi" - mega fryzura na upały.  Obecnie przymierzam się do zakupu  czarnego turbanu  lub czepka do spania ale zobaczymy jak to będzie, póki co moje włosy śpią na poszewce jedwabnej którą zresztą widzicie  na tych zdjęciach ( kolor kości słoniowej).  

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchieMarka oprócz  gumek, turbanów i czepków posiada w swej ofercie ładne przepaski a także poszewki jedwabne ( posiadam jedną z ALMANI i bardzo lubię).

Często pojawiają się promki więc warto polować :) TUTAJ  MOŻECIE JE NABYĆ -ALMANIA

Dajcie znać co myślicie o takich rozwiązaniach do włosów :) Miałyście kiedyś styczność z jedwabiem na włosach? 


Ściskam <3


_____________________________________________________
ps. wiecie, że dzikie jedwabniki "wytwarzają" grubsze i mniej połyskujące włókna  te nitki są tańsze i rzadko kiedy stosowane w przemyśle tkackim. Do produkcji tkanin używa się  głównie włókien jedwabnika hodowlanego - morwowego.

PS.2. POST NIE JEST SPONSOROWANY -  zwyczajnie jestem zachwycona tym produktem :)
Czytaj dalej »

10.07.2020

WEGAŃSKI SZAMPON W KOSTCE, FANABERIA CZY DOBRA ALTERNATYWA?

 Na szampon w kostce zostałam namówiona przez  Anię  z  mojego ukochanego @ŁADNIE.PACHNIE!
Początkowo nastawiona byłam sceptycznie bo moja skóra raczej nie przepada za  większością mydełek w kostce (rzadko kiedy znajduje wyjątek)  więc sądziłam, że szampon  który przypomina ową formę będzie  u mnie również niewypałem. O losie, jak bardzo się myliłam! Zacznijmy jednak od początku...

Herbs&Hydro -  Szampon w Kostce - Konopie i Mango - vegański szampon


OD PRODUCENTA

"Konopny szampon w kostce Herbs & Hydro to innowacyjny, naturalny kosmetyk, stworzony z myślą o skutecznym oczyszczaniu włosów oraz w trosce o ekologię i czystość naszej planety. W odróżnieniu od mydeł do włosów, szampon w kostce posiada niższe pH, przez co nie wymaga zastosowania dodatkowo płukanki zakwaszającej. Kostka doskonale oczyszcza włosy i skórę głowy, reguluje pracę gruczołów łojowych, a dzięki łagodnym składnikom myjącym szampon nie powoduje podrażnień. Pozostawia włosy odświeżone, miękkie, gładkie, o pięknym, naturalnym połysku oraz cudownym zapachu mango.

Szampon polecany do każdego typu włosów, w szczególności przesuszonych, farbowanych, zniszczonych zabiegami fryzjerskimi." 


SKŁAD
Ingrediens: Sodium Cocoyl Isethionate (SCI), White Clay, BTMS50 – Behentrimonium Methosulfate (and) Cetyl Alcohol (and) Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Yellow Clay, Karagen, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Cannabis (Hemp) Seed Oil, Citrus Aurantium Amara Flower Water, Ricinus Communis (Castor) Oil, Panthenol, Tocopherol, Parfum, D-limonene, Amyl Cinnamal, Citronellol, Linalool
  • SCI - w pełni biodegradowalny, przyjazny dla środowiska najdelikatniejszy środek myjący (sufrakant) jaki otrzymujemy z oleju kokosowego. Dobrze się pieni, daje gęstą bogatą pianę, doskonale rozpuszcza zanieczyszczenia. Nie przesusza skóry, ma właściwości nabłyszczające.
  • Biała glinka - moja ulubiona, najdelikatniejsza ze wszystkich glinek, ma właściwości przeciwzapalne, łagodzące ale i złuszczające, pochłania metale ciężkie i toksyny ze skóry :)
  • BTMS50 - środek myjący, łagodny emulgulator tym razem z oleju rzeapkowego, jest przyjazny alergikom oraz osób z bardzo delikatną, wrażliwą skórą. Wpływa na gładkość i miękkość skóry głowy i włosów
  • Alkohol cetylowy - działo jako zagęszczacz w produkcie, ma właściwości nawilżające i wygładzające, tutaj wydobywa blask i odpowiada za objętość :)
  • Masło mango - nic innego jak dobro pozyskiwane na zimno ze środka pestek mango indyjskiego, taki zbawienny tłuszczyk który ma właściwości odżywcze i regenerujące, łagodzi podrażnienia, ma właściwości gojące oraz przygaszające stany alergiczne skóry głowy. Wpływa na blask, gładkość i ogólną spręzystość. Ma wysokie stężenie kwasu stearynowego i oleinowego do tego kwas palmitynowy + przeciwutleniacze/ witaminy A+E, antyoksydanty i emolienty :)
  • Glinka żółta - bogactwo żelaza, krzemionki, selenu, fosforu i wapnia. Doskonale oczyszcza, odpowiada za regulacje sebum ale tez wpływa na kondycje skóry.
  • Karagen (glony morskie) - odpowiada za wilgotność warstwy rogowej naskórka
  • Masło kakaowe - Silne działanie nawilżajace i natłuszczające. Zapobiega stanom zapalnym, działa zabezpieczająco na skórę głowy, chroni przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi. Bogactwo wit. E oraz kwasu oleinowego. 
  • Olej konopny - mój ulubiony! Niezwykle odżywczy, nadaje włosom blask, posiada wysoki poziom chlorofilu, ochrania przed UV i działa przeciwzapalnie, regeneracyjnie, pobudza wzrost.
  • Hydrolat z neroli (kwiatów gorzkiej pomarańczy) - właściwości zapachowe i odświeżające, delikatnie rozjaśnia.
  • Olej rycynowy - Doskonale łagodzi, wnika w łuski włosa i wpływa za wypełnienie, blask, nawilżenie. Delikatnie przyciemnia. Kolejny dostawca witaminy E oraz kwasów Omega6. 
  • D-pantenol - (B5) regeneruje i koi, wpływa na proces odbudowy, łagodzi stany zapalne i nawilża.
  • Tocopherol - (witamina E) - pochodzenia roślinnego, działa jako naturalny konserwant



OPAKOWANIE
To jest to co lubię najbardziej, mądre opakowania które nie sa tylko chwilowym kaprysem przykuwaczem wzroku aby ściągnąć potencjalnego klienta, trafić do domu i wylądować w koszu. Nie! tutaj marka czuje całym serduchem  klimaty zero waste. Szampon zostaje zamknięty w pięknej, poręcznej i solidnej metalowej puszce które jest boskim sposobem na przewożenie go w podróży ale również spełnia rolę "mydelniczki" podczas codziennego użytkowania. 
Dodatkowo, marka przygotowała wkłady do puszek czyli.. kiedy nabędziemy raz taki szampon w opakowaniu metalowym i go zużyjemy, możemy dokupić "reffil" czyli kostkę szamponu  w papierowym opakowaniu i następnie włożyć go do metalowego krążka :) GENIALNE ROZWIĄZANIA które wspieram i podpisuje się pod nimi wszystkimi kończynami :)

Herbs & Hydro Szampon w kostce Konopie/Mango puszka, wegański szampon, kosmetyki wegańskie zero wasteHerbs & Hydro Szampon w kostce Konopie/Mango puszka, wegański szampon, kosmetyki wegańskie zero waste

SPOSÓB U ŻYCIA
Wiele osób zadaje sobie to pytania w duszy i tak naprawdę mało kto wypowiada je głośno, wiem bo sama pewnie bym tak robiła, ale jakiś czas temu ( w latach 90'tych) wyzbyłam się poczucia obciachu i wnikliwie dopytuje kiedy nie znam zagadnienia. 

Jak więc myć włosy szamponem w kostce?
Są dwie metody preferowane i o dziwo dedykowane w zależności od długości i gęstości włosów:
  • włosy długie, delikatne, mające tendencje do wypadania - moczymy krążek szamponu, spieniamy kostkę w dłoniach, aż do wytworzenia gęstej, białej piany którą następnie nakładamy na skórę głowy i masujemy, dalej zachowujemy się jak przy tradycyjnym szamponie  butelkowym :)
  • włosy krótkie, mocne,grube, gęste, tendencja do przetłuszczania - moczymy krążek szamponu a następnie bezpośrednio myjemy kostką po skórze głowy, postępowanie dalsze jak mycie zwykłym szamponem
Czy mając np. włosy długie i myjąc kostką po skórze głowy popełniacie błąd? Nie, jesli nie szorujecie zbyt mocno lub widzicie, że Wasze włosy nie mają tendencji do plątania czy nie są osłabione to śmiało róbcie jak uważacie, to Wam ma odpowiadać sposób "aplikacji" i dawać frajdę z dobrze oczyszczonej skóry głowy.



Ciekawostką a zarazem istotna informacją  jest fakt, że szampon nie jest mydłem więc nie jest konieczne stosowanie jakiegoś zakwaszacza  (np. płukanki octowej). Możecie to zrobić ale nie jest to konieczne ;)

Po każdym umyciu zostawcie szampon do odeschnięcia na mydelniczce, dzięki temu  kostka dłużej będzie świeża i szybciej zastygnie a to wydłuży czas jej użytkowania ;)


SZAMPON
Nietypowa, wręcz unikatowa forma, bardzo dobre gabaryty które mieszczą się również w drobniejszych dłoniach. Szampon posiada kilka tłoczeń, frezów dzięki czemu nawet mokry nie wysuwa się z dłoni. Jak na tak naturalny skład szokujące jest to jak dobrze się pieni i jaką ilość  gęstej piany potrafi wytworzyć. Oczywiście kiedy wgryziemy się w skład wszystko staje się jasne, ale autentycznie jestem zdumiona jak sprawnie sobie radzi. 

Herbs & Hydro Szampon w kostce Konopie/Mango puszka, wegański szampon, kosmetyki wegańskie zero waste



PODSUMOWANIE
Od czego by zacząć, może od tego, że nie sądziłam, że forma stała szamponu tak bardzo przypadnie mi do gustu. Bardzo dobrze się pieni, bez względu na to czy spieniam go w dłoniach  czy bezpośrednio na skórze głowy. Cudownie nakłada się na włosy, przez to, że kontroluje spienienie używam go we właściwej ilości a nie tak jak tradycyjne myjadło które czasami leje bez opamiętania.  Wybitnie domywa skórę głowy, moja delikatna  ale bez większych problemów  (na czaszce) ten szampon bardzo mocno polubiła ale i doceniła. Włosy były mocno odbite od skalpu dając wrażenie objętościowe, Skóra ukojona, nawilżona  bez żadnych nieprzewidzianych ściągnięć, napięć. Szamponem myłam jedynie skórę głowy, ale wiadomo czasem ta piana przeciągała się również na włosy ( które są suche, falujące i farbowane henna lub farbą trwałą) nie powodując większego przesuszenia czy sztywności.  Włosy nie były tępe, wręcz przeciwnie  lekko błyszczące i dosyć sprężyste.  Bez względu na to co w danym momencie stosuje zawsze idzie u mnie maska. Na czas testów szamponu starałam się ograniczać nakładanie dodatkowych mazideł  na włosy aby jak najdłużej mieć czysty obraz po umyciu. Szampon nie przyspieszył u mnie przetłuszczania ( moje z natury się nie przetłuszczają)  ani nie zaobserwowałam  problemów z wypadaniem. Szampon testowałam bardzooo długo, ze względu na to, że jest niesamowicie wydajny. Producent wspomina o ok. 50 razach i śmiem twierdzić, że w tych rejonach skończył się i u mnie. Sprawdził się u mnie zarówno  przy prostych jak i moich naturalnych falujących włosach, nie przyczyniał się do plątania.
Nie pozostawia osadu na skórze, włosach czy wannie
Pomijając już właściwości myjące, szampon zajmuje mało miejsca, nie zagraca łazienki, nie przyczynia się do namnażania plastiku. Nie potrafię doszukać się minusów.  




CENA/ DOSTĘPNOŚĆ
Cena  różni się w zależności od rodzaju opakowania:

Szampony tej marki dostępne są od 43 zł TUTAJ! Marka posiada również odżywki w kostce ale zakupie je dopiero po zdenkowaniu obecnych zapasów :)



Dajcie znać czy używacie szamponów w kostce, zdecydujecie się na takie rozwiązanie. Dla Was to fanaberia czy ciekawe rozwiązanie? 

Ściskam ♥ i życzę Wam pięknego dnia! 

Czytaj dalej »