Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MASCARA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MASCARA. Pokaż wszystkie posty

11.04.2023

efekt sztucznych rzęs za mniej niż 15zł/ znajdziesz je w Rossmannie.


Rozwiązanie sobotniej zagadki (częściowe)

Przypomnę makijaż oczu, jedno oko pomalowane viralową masakrą, drugie przy użyciu taniego miksa z dwóch drogeryjnych mascar jednej marki. Pytałam Was wtedy o efekt, które oko wygląda lepiej 1 czy 2. Znacząca liczba zaznaczyła, że 1, były też głosy, że wyglądają identycznie.  Dziś zdradzam Wam hit, który mnie zachwycił :) Mascar używam od stycznia, viralówki (póki co będę ją tak nazywać) od stycznia, więc każda z tych propozycji zgubiła już swój " mokry" często działający na niekorzyść mokry vibes.

najlepsza mascara drogeryjna, tani dobry tusz, nowość eveline


Nie będę ukrywać od zawsze ceniłam sobie wysoko mascary marki Eveline. Tanie rozwiązania, ale naprawdę dobrze zachowujące się na rzęskach, unoszące, rozdzielające i nie zasychające na wiór jak niektóre produkty w tym samym przedziale cenowym.  Oczywiście, wiadomo, że w całej szafie są produkty lepsze lub gorsze albo inaczej pasujące nam bardziej lub mniej. 
Często jestem posądzana o fakt, że "masz długie i gęste rzęsy" to łatwo Ci powiedzieć, bo z każdą mascarą będą wyglądały dobrze - TOTALNA BUJDA! Im gęstsze rzęsy tym trudniej znaleźć produkt, który nie zrobi pajęczych nóg. Im dłuższe tym trudniej zadbać o to, aby mascara cały dzień trzymała skręt w ryzach czy nie kruszyła się lub nie sklejała z rzęsami dolnymi (rozmazanie i zaczerwienienie oka murowane). Dlatego to wcale nie jest takie łatwe. 
Jesli jednak mascara zaliczy combo dobrych cech to zawsze chętnie Wam o nich opowiadam :)

Cechy dobrej mascary:
  •  nasycona pigmentacja wybranego odcienia
  •  precyzyjny dozownik, zbierający nadmiar ze szczoteczki
  •  szczoteczka wygodna, dobrze leżąca w dłoni i dopasowana do preferencji
  •  grzebyki intuicyjnie wychwytujące rzęski i pokrywające je z umiarem 
  •  tusz o konsystencji idealnej (tj. niezbyt płynny ani stały) nie wymagający długiego czasu do pełnego zastygnięcia,
  •  mascara trzymająca dobrze upragniony efekt wytuszowania przez cały dzień, nie zlepiająca rzęs na nogi tarantuli, nie osypująca się w trakcie noszenia - bez efektu pandy, trwała a jednocześnie nie wodoodporna. 
  • niedroga, ogólnie dostępna i wydajna :P

 
Myślę, że w tym się zgadzamy, dlatego teraz przedstawię Wam takiego ulubieńca :) a nawet dwóch :)

 NAZWA PRODUCENTA

1. EVELINE - EXTENSION VOLUME - FALSE DEFINITION 4D - wydłużenie i podkręcenie
2. EVELINE - BIG VOLUME BANG - pogrubienie i wydłużenie

tusz do rzęs, extension volume 4d, big volume bang, nowośc Eveline, tanie mascary, dobra mascara tusz z rossman hebe



CECHY WSPÓLNE
Cechy wspólne? Podobna cena, kosztują poniżej 15zł/szt. Jedna marka, przebadane dermatologicznie, odpowiadają po części za wydłużenie (ale nie tylko), szczoteczki silikonowe (aczkolwiek ta z 4D znacznie bardziej precyzyjna), ta sama pojemność - bo 10ml, ładny, nieagresywny zapach, dobrze niepigmentowana czerń, odcień czerni neutralny (nie wpada w brązy ani w granat), termin przydatności - 6m od pierwszego otwarcia.  Mascary po nałożeniu na rzęsy są niezwykle sprężyste, wiecie ja w ciągu dnia mogę spokojnie potrzeć rzęsy palcem czy unieść je opuszką ku górze i nadal jest to przyjemne, nie ma tego uczucia sztywności i sztuczności (jest to dla mnie istotny argument, bo nawet lakierów do włosów nie znoszę brrr...). Nic się nie osypuje, nie kruszy, nie rozmazuje. Mascary nie pociekną Wam niczym Niagara, jeśli uronicie łezkę od wiatru czy wzruszenia na filmie, ale też pamiętajcie, że nie są to mascary wodoodporne (u mnie takich nie znajdziecie, jedne mi zniszczyły rzęsy i już nigdy nie sięgnęłam po tusze waterproof). Demakijaż - zmywają się bez problemu micelem, olejkiem, a nawet pianką od Mafka czy musem od Laq.pl.
Tusze nie zniszczyły mi rzęs, nie przesuszyły ich ani nie wpłynęły na podrażnienia oczu a niestety jestem alergikiem.  

CO JE RÓŻNI?
Zdecydowanie rodzaj rozmieszczenia grzebyków. 

tusz do rzęs, extension volume 4d, big volume bang, nowośc Eveline, tanie mascary, dobra mascara tusz z rossman hebe
od lewej mascary Eveline : Extension Volume 4d(zielona) + Big Volume BANG! (czerwona)

4D jest zdecydowanie bardziej precyzyjna, zdecydowanie mocno polecam ją posiadaczkom gęstych rzęs ale również tym które te rzęsy mają mniej wachlarzowate i rzadsze, dlaczego? szczoteczka chwyta nawet najdrobniejsze mikrusy (u mnie te w wewnętrznym kąciku) rozdziela i maksymalnie pokrywa tuszem, serio! to taki Dyson wśród szczoteczek :D.  Dodatkowo szczoteczka jest przekozakiem jeśli chodzi o zniszczony makijaż innym tuszem, poratuje, rozdzieli pajęcze nogi i sprawi, że mamy rozdzielenie i objętość, dlatego po zdenkowaniu na bank zostawiam sobie zdezynfekowaną szczoteczkę na ratowanie wpadek :)


Po Waszej prawej na oku miks owych mascar, na drugim oku viralowa mascara L' Oreal Paris - Telescopic.

Sami oceńcie które rzęsy wyglądają lepiej :)



BANG! to już bardziej standardowa i znacznie popularniejsza forma grzebyka, większe prześwity więc i większa jednorazowo aplikacja maskary na rzęsy, mimo to jest ona bardzo dobrze i równomiernie rozprowadzana na włoskach, zlepy mało prawdopodobne, ale bierzcie pod uwagę fakt, że ta mascara robi objętościówkę. To nie będzie natural make-up no make-up, bardziej efekt sztucznych rzęs :) Zdecydowanie polecam ją osobom, które lubią mocne wytuszowanie, do rzęs bardzo cienkich, ale i rzadkich które potrzebują wyraźnego przyciemnienia tuszem a nie chcą się bawić w cienie czy kredki. Ogólnie jako tą drugą, aby wzmocnić efekt wyczesania i dodać "pazura"
Oraz tak jak ja czasami stosuję na przeczesanie tylko zewnętrznych kącików, aby maksymalnie nadać objętości przy "jaskółkach".

tusz do rzęs, extension volume 4d, big volume bang, nowośc Eveline, tanie mascary, dobra mascara tusz z rossman hebe



Oczywiście każda z tych mascar super wypada solo, ale jeśli ciężko jest Wam znaleźć propozycję, która będzie dobrze rozdzielała, ale również nadawała objętości i spełni multum kryterii o których piszę na początku a przy okazji nie zapłacicie za nią miliona monet to polecam ten secik razem.

Chociaż z całą uczciwością zachęcam do sprawdzenia też solo zaczynając od EXTENSION VOLUME 4D, wiem, że jest kilka wersji, ale u mnie spisała się tylko ta z "zielonym" elementem. Mascara tania jak barszcz na necie kupicie ją za ok 9zł. a robi piorunujący efekt. 
Powiem Wam, że o ile w pielęgnacji twarzy jestem stałą w uczuciach to w kolorówce się czasami gubię - stale testuje nowości, mascary to jest coś co totalnie kocham i potrafię wydawać na nie różne nominały, czasami skuszę się pięknym opakowaniem, faktem, że YSL czy Lancome coś wypuściło, a pomijam te które są już od dawna na rynku, pasowały mi, a nawet zachwycały a mimo to dopuszczałam się kolejnych testów szukając czegoś nowego :) 
Czasami nie ma co szukać, a być konsekwentnym i sięgać po rzeczy, które się u nas sprawdzają :)

Macie jakiś model mascary który kupiliście więcej niż RAZ?

Ściskam :)


_______________________________________________________________________________
Z ciekawostek Polska marka Eveline Cosmetics przeszła pozytywnie badanie StowarzyszeniaKosmetykiBezOkrucieństwa. Organizacja przyznała firmie certyfikat zaświadczający o etycznej i humanitarnej produkcji. Wiele kosmetyków Eveline ma też stuprocentowo wegańskie składy. Maskary opisywane tutaj wyprodukowano we Francji.

Czytaj dalej »

13.05.2016

SPEKTAKULARNE RZĘSY ? CZY IM SIĘ UDAŁO ? / EVELINE - GRAND COUTURE SPECTACULAR LASHES

Witajcie Kochane, 

Dzisiaj nadszedł moment który tak bardzo lubicie - recenzja tuszu do rzęs. Tym razem mascara drogeryjna, dostępna i przystępna cenowo. Pod lupę trafia kolejny produkt firmy Eveline. Czy się sprawdziła i co o niej myślę, przeczytacie poniżej. Zapraszam na wpis :)

TESTOWANY PRODUKT
Mascara - Grand Couture spectacular lashes
coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiająca 
OD PRODUCENTA

"Spektakularna objętość dzięki formule tuszu, który precyzyjnie otula każdą rzęsę warstwą lśniącej czerni. Receptura została wzbogacona o naturalne woski, które są odporne na działanie wysokich temperatur, przedłużają trwałość makijażu i przeciwdziałają kruszeniu się tuszu. Zjawiskowe spojrzenie przez długie godziny – gwarantowane! Składniki nawilżające (olejek Jojoba, witaminy A, F i E) odżywiają i kondycjonują rzęsy, dzięki czemu spojrzenie godne hollywoodzkiej gwiazdy jest na wyciągnięcie ręki. Zawarty w składzie D-Panthenol regeneruje strukturę włosa, dzięki czemu rzęsy stają się wyraźnie pogrubione i zagęszczone.Mineralne pigmenty i naturalny Wosk Carnauba wzmacniają rzęsy i stymulują je do wzrostu.Innowacyjna silikonowa szczoteczka FLEXY BRUSHTM gwarantuje spektakularne pogrubienie rzęs do 200%".



OPAKOWANIE
Jeśli chodzi o kształt to jest to już chyba standardowy "model" tej firmy. Wygodne, opływowe, dobrze leży w ręce. Cieszę się, że plastik jest lepszej jakości oraz firma zdecydowała się na inny rodzaj nadruku ( nie ściera się tak szybko jak w przypadku uwielbianej przeze mnie BioFormuły)
coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiającaJak same zdążyłyście już zobaczyć czarne opakowanie ozdobiono złotem. Całość prezentuje się schludnie elegancko i profesjonalnie. Totalnie pochwalam zabawy fontem, jako miłośniczka czcionek i niebanalnych kompozycji, tupię nóżkami w zachwycie gdy widzę dobrze, dopracowane detale. Te drobne zabiegi sprawiają,że mascara od razu wybija się z drogeryjnej szafy.


SZCZOTECZKA
coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiająca
Szczoteczka silikonowa, taliowana z dosyć gęsto rozmieszczonymi ząbkami na grzebyku. Grzebyk do złudzenia przypomina swego poprzednika z Volume Celebrites. Jest jednak stabilniejszy, szczoteczka nie wygina się tak mocno jak w celebrytce. Grzebyczek prawie identyczy ale jednak inny, składa się z naprzemiennie rozstawionych dłuższych i krótszych "czepków". Szczoteczka dobrze chwyta poszczególnie włoski, zdecydowanie je pogrubia, raczej nie należy do gatunku tych,którymi pozlepiamy pajęcze nóżki.



KONSYSTENCJA / ZAPACH
Tusz jest rzadki, ale podejrzewam, że jest to kwestia świeżości, póki co potrafi odrobinę zaciapać powiekę aczkolwiek po nałożeniu nie odbija się już z rzęsek. Zasycha momentalnie.
Zapach świeży, nieinwazyjny, przyjemny.


EFEKT
Myślę,że najlepiej jeśli ocenicie same :) 
coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiająca

coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiająca
coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiająca

PODSUMOWUJĄC
coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiająca
Jak widać rzęsy są uniesione, nieźle rozdzielone, dobrze pokryte tuszem ( chociaż jak przyjrzycie się to widać, że włoski maluję jakieś 1,5 milimetra od skóry ale jest to efekt celowy). Tusz ze względu na swoją świeżość potrafi delikatnie uciapać co widać, szczególnie na dolnej powiece, czy drugiej warstwie, nie ma z tym większego problemu ale chce Was poinformować o najdrobniejszych szczegółach użytkowania tej mascary.


DOSTĘPNOŚĆ/ CENA
Znajdziecie go w każdej drogerii z szafą EVELINE, oprócz tego dostępna jest na stronie producenta oraz w innych sklepach internetowych.
coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiającaCeny są mocno zróżnicowane, ze strony producenta to blisko 20zł/10ml, w Rossmanie - 19 zł a sklepy internetowe od 18 do 21 zł.


MOJA OCENA
Tusz spisuje się bardzo dobrze, wprawdzie jest nadal świeży, potrafi przy nakładaniu czasem wybrudzić powiekę pod linią rzęs , ale to dosyć popularne zjawisko wśród nowych tuszy.
Świetnie się spisuje na oku, rzęsy są lekkie, sprężyste, dobrze rozdzielone i pogrubione. Objętość jest wyraźnie podwojona ale nie jest to efekt teatralny, włoski wyglądają dobrze ale nie sztucznie.
Mascara nie osypuje się, nie rozmazuje po zastygnięciu a karbonowa czerń dodaję głębi spojrzeniu :)
Łatwo się zmywa ( testowane micelarnym i mleczkiem). Rzęsy są odżywione, mocne i w naprawdę dobrej kondycji. Nie zauważyłam, jeszcze aby nastał ich jakiś spektakularny wzrost, ale nie oszukujmy się, mascarę testuję od Meet Beauty, czyli niecałe 3 tygodnie . Nie ma czarodzieja który w tak szybkim czasie wpłynąłby zabójczo na ich wzrost :) Zresztą jeśli coś szybko działa , nie może być
zdrowe ;))


MOJA OCENA
+ wygodne i solidne opakowanie
+ gibkość i "czepność" szczoteczki
+ przyjemny zapach
+ ładne rozczesywanie
+ pogrubienie
+ intensywną czerń
+ efekt, miękkich, sprężystych rzęs
+ nie osypywanie się
+ łatwe zmywanie ( płyn micelarny, mleczko)
+ pozostawia rzęsy w dobrej kondycji
+ dostępność
+ cenę w stosunku do wielkości opakowania (10ml)

- potrafi delikatnie ubrudzić w trakcie malowania ale jest to raczej kwestia "świeżości"

coture, eveline, mascara wydłużającam pogrubiająca
Nota nie może być inna 10/10 ! Jeśli tusz nie zacznie się osypywać, rozwarstwiać w trakcie wysychania to będzie z tego dłuższy związek.  Po cudownym tuszu Wonder Show i równie dobrej BioFormule , nie sądziłam, że  firma z tak wysoko podniesioną poprzeczką stworzy mascarę lepszą lub równie dobrą a tu niespodzianka. Grand Couture,  spisuje się fenomenalnie :) 

Zastanawiam się czy stosujecie mascary Eveline,  a może macie ulubieńców z innych firm ? 
Jestem ogromnie ciekawa  czego używacie :)

Ściskam :*

Czytaj dalej »

29.02.2016

MIAŁO BYĆ PODKRĘCENIE A WYSZŁO...? / RIMMEL - SUPER CURLER 24HR

Hej Skarby !
Nowy miesiąc więc nadchodzą zmiany :) po ostatnich postach typowo pielęgnacyjnych nadchodzi seria tak bardzo lubianej przez Was kolorówki. Zaczynamy od mascary Rimmel-a!
rimmel super curler


TESTOWANY PRODUKT 

RIMMEL TUSZ PODKRĘCAJĄCY SUPER CURLER 24H BLACK
rimmel super curler 
OD PRODUCENTA
"Nowa maskara Rimmel to rewolucja w podkręcaniu rzęs! Maskara i zalotka w jednym! Pierwsza maskara Rimmel, która zwiększa objętość rzęs zapewniając im super podkręcenie przez cały dzień! Przełomowa, aksamitna formuła, która zapewnia podniesienie rzęs nawet do 90° - Efekt utrzymuje się do 24 godzin! Zaokrąglona szczoteczka (z włókna) równomiernie nakłada tusz docierając do każdej rzęsy i precyzyjnie ją pogrubia, nie zostawiając grudek. Widocznie zwiększona objętość i efekt super podkręcenia sprawi, że Twoje spojrzenie będzie wyjątkowo wyraziste i uwodzicielskie."
rimmel super curler



SKŁAD
Niestety, nie jest dostępny. Szukałam w internecie ale nie znalazłam takiej informacji.

OPAKOWANIE
Jeśli chodzi o kształt to jest to dosyć popularny "model" mascar o pojemności 12 ml.
Opakowanie jest wygodne, dobrze leży w ręce. Plastik jest średniej jakości, niestety mocno się rysuje. Złoty nadruk też matowieje, rysuje się i ściera. Kolor opakowania mi nie przeszkadza, fiolet jest wyrazisty, wyróżnia się szatą graficzną z innych kosmetyków szafy Rimmela :)

SZCZOTECZKA
rimmel super curler
Szczoteczka wykonana z włókna, gruba, profilowana. Lubię takie szczotki, im większa tym lepiej sprawdza się na moich rzęsach, z ta jednak ma pewien problem, mimo, iż nabiera właściwą ilość tuszu, to na czubku osiada nieprzyjemna warstwa mascary (zobaczcie zdjęcie poniżej).
Nie jestem przyzwyczajona do tego,że tusz sabotuje mój makijaż,więc zapominam o tym fakcie i często potrafię upaćkać powiekę zarówno dolną jak i górną ;/ Oczywiście kiedy mam na powiece tylko eyeliner i podkład nie stanowi to problemy, ale w chwili kiedy dochodzą cienie, to potrafi zdenerwować. 


KONSYSTENCJA
Zaraz po otworzeniu tusz był bardzo rzadki (10 grudnia), ale podejrzewam,że była to kwestia świeżości, bo aktualnie jest dosyć gęsty i mazisty (29.02). Obecnie bez problemu nanosi się go na rzęsy. 

EFEKT
Myślę,że tutaj najlepiej będzie gdy pokaże Wam jak sprawuje się na oku. Same zobaczcie jaki daje efekt.
RZĘSY BEZ TUSZU (obnażone, golusieńkie)






RZĘSY Z JEDNĄ WARSTWĄ
Muszę przyznać,że jedna warstwa tego tuszu wygląda przyzwoicie. Wprawdzie nie  jest to mascara która robi u mnie efekt wow, ale na rzęsach jest do przyjęcia. Włoski w miarę rozdzielone, dokładnie pokryte mascarą, czerń chłodna, nie brązowa. Niestety nie dostrzegam  efektu podkręcenia, spektakularnego uniesienia a przecież to miało być główną zaletą SUPERCURLER. 


rimmel super curlerRZĘSY Z DWOMA WARSTWAMI
Jak widać, dwie naprawdę ultra delikatne pokrycia, powodują u mnie efekt pajęczych nóżek. Rzęsy oczywiście przy drugiej warstwie również nie ulegają podkręceniu (a dziwne, bo moje włoski podatne są na ułożenia). Rzęsy nie wyglądają tragicznie, ale mascara jest bardzo pracochłonna i wymaga  dużej zręczności i precyzyjności aby dobrze wyglądała na oku z  raczej długimi rzęsami.




DOSTĘPNOŚĆ / CENA
Znajdziecie go w każdej drogerii z szafą RIMMEL, oprócz tego dostępna jest praktycznie we wszystkich sklepach internetowych.
Ceny są mocno zróżnicowane, za 12ml w Rossmanie ok.34 zł a sklepy internetowe od 16 do 26 zł..rimmel super curler

 
PODSUMOWUJĄC
Mascara  niestety nie sprawdziła się u mnie. Rewolucja o której piszę producent okazała się być efektem standardowego  tuszu  który na długich rzęsach nie robi nic spektakularnego. Rzęsy są pomalowane, czarne i dosyć lekkie, tusz się nie kruszy, nie osypuje. Zmywa się ultra lekko, nawet wodą ;/.Rzęsy po zmyciu są w dobrej kondycji. Niestety nie mogę napisać o tej mascarze nic więcej.


MOJA OCENA
+ wygodne i solidne opakowanie
+ duża szczoteczka
+ nie osypywanie się
+ łatwe zmywanie 
+ po zmyciu dobra kondycja rzęs
+ dostępność

- za nie spełnienie obietnic reklamowych (zero podkręcenia, zero objętości)
- za efekt pajęczych nóżek
- za nieprecyzyjny aplikator który zbiera dużą ilość tuszu na szczycie szczoteczki - brudzi
- za wygórowaną cenę w stosunku do jakości

rimmel super curlerJak widzicie Mascara nie sprawdziła się u mnie, dajcie proszę znać  czy stosowałyście ten tusz. Chce wiedzieć jak sprawuje się na innych rzęskach, być może tylko u mnie był taki kłopotliwy. 

Ściskam i informuję, że ROZDANIE ZOSTAŁO ZAKOŃCZONE :) 
Czytaj dalej »

2.10.2015

FILMOWE RZĘSY ? CZEMU NIE ! POZNAJCIE MASCARE WONDER SHOW !


Hej Skarby ! 
Nowy miesiąc więc nadchodzą zmiany :) po ostanich postach typowo pielęgnacyjnych nadchodzi seria tak bardzo lubianej przez Was kolorówki. Przetestowałam mnóstwo produktów znalazłam w nich masę bubli ale i serię prawdziwych perełek.  Dziś właśnie o jednym z diamencików :)
Zapraszam na recenzję !


TESTOWANY PRODUKT  
eveline wonder show, mascara eveline, tania mascara, tani tusz,promocja rossman

MASCARA WONDERSHOW VOLUME - od EVELINE

OD PRODUCENTA
"Urzekająca objętość rzęs dla zmysłowego spojrzenia!
Maskara WoderShow Volume fenomenalnie zwiększa objętość rzęs bez obciążania i sklejania.
Zaawansowana formuła tuszu zawiera naturalne woski, składniki aktywne i witaminę E, które dogłębnie pielęgnują, nawilżają i wygładzają rzęsy.

Smukła, modelująca szczoteczka Bold&Flexy Brush™ idealnie dopasowuje się do linii rzęs, pozwalając na równomierną i precyzyjną aplikację kolejnych warstw tuszu. Dzięki temu rzęsy stają się natychmiastowo gęstsze, uniesione i pełne objętości."

OPAKOWANIE

Jeśli chodzi o kształt to jest to już chyba standardowy "model"  tej firmy. Wygodne, opływowe, dobrze leży w ręce. Cieszę się,że plastik jest lepszej jakości oraz firma zdecydowała się na inny rodzaj nadruku ( nie ściera się tak szybko jak w przypadku np. uwielbianej przezemnie BioFormuły)

Kolor mimo iż totalnie nie mój jakoś do mnie przemawia, ładne jest to subtelne zdobienie na rączce. Niby nic a jednak mascara od razu wybija się z drogeryjnej szafy.

SZCZOTECZKA
Szczoteczka silikonowa, wąska, elastyczna z dosyć gęsto rozmieszczonymi  ząbkami na grzebyku.
Grzebyk do złudzenia przypomina poprzednika z bioFormuły, ma jednak delikatniejsze "czepki", szczoteczka ładnie rozdziela ale nie chwyta tak intensywnie rzęs jak zielona wersja (tutaj możecie o niej przeczytać). Tak czy inaczej jest to jedna z lepszych szczoteczek jakie stosowałam (a wiecie, że jestem totalnym rzęsomaniakiem).

KONSYSTENCJA
Tusz jest rzadki, ale podejrzewam,że jest to kwestia świeżości, póki co potrafi odrobinę zaciapać powiekę aczkolwiek po nałożeniu nie odbija się już z rzęsek. Zasycha momentalnie.


ZAPACH
Świeży, nieinwazyjny, przyjemny.




SKŁAD
AQUA, SYNTHETIC BEESWAX, PARAFFIN, ACACIA SENEGAL GUM, STEARIC ACID, TRIETHANOLAMINA, PALMITIC ACID, BUTYLENEGLYCOL, COPERNICIA CERIFFERA CERA, GLICERYL STEARATE, POLYBUTANE, VP/ELCOSENE COPOLYMER, ORYZA SATIVA CERA, HYDROXYETHYLCELLULOSE, MYRISTIC ACID, ARACHIIDIC ACID, BEHENIC ACID, OLEIC ACID, PHENOXYETHANOL, METYLPARABEN, PROPYLPARABEN


EFEKT
Myślę,że tutaj najlepiej będzie gdy pokaże Wam co potrafi zrobić na oku.

0- RZĘSY BEZ TUSZU (obnażone, golusieńkie)

eveline wonder show, mascara eveline, tania mascara, tani tusz,promocja rossman


1- RZĘSY Z JEDNĄ WARSTWĄ WONDER-SHOW (powyżej)


2- RZĘSY Z DWOMA WARSTWAMI MASCARY (poniżej)
eveline wonder show, mascara eveline, tania mascara, tani tusz,promocja rossman


Jak widać rzęsy są uniesione, rozdzielone, dobrze pokryte tuszem ( chociaż jak przyjrzycie się to widać, że włoski maluję  jakieś 1,5 milimetra od skóry ale jest to efekt celowy). Tusz ze względu na swoją świeżość potrafi trochę uciapać co widać na zdjęciach z jedną warstwą, nie ma z tym większego problemu ale chce Was poinformować o najdrobniejszych szczegółach użytkowania tej mascary.

Jeśli chodzi o efekt pajęczych nóżek  to pewnie da się go osiągnąć, jednak nakładając warstwy tuszu w odstępach czasowych np. po paru sekundach od wcześniejszej warstwy efekt nie występuję :)


Zawsze oszczędnie staram się nakładać tusz na dolną linię aby nie sklejać a dodatkowo nie potęgować efektu "lalkowego" spojrzenia. Tutaj nałożyłam jedną warstwę a rzęsy linii dolnej wyglądają wręcz teatralnie...


DOSTĘPNOŚĆ / CENA
Znajdziecie go w każdej drogerii z szafą EVELINE, oprócz tego dostępna jest na stronie producenta oraz w innych sklepach internetowych.

Ceny są mocno zróżnicowane, ze strony producenta to 18zł , w Rossmanie - 16 zł a sklepy internetowe od 12 do 16 zł.

PODSUMOWUJĄC

Tusz spisuje się wyśmienicie, wprawdzie jest nadal świeży, potrafi przy nakładaniu wybrudzić powiekę pod linią rzęs ( co zostało pokazane na zdjęciach) , ale to dosyć popularne zjawisko wśród nowych tuszy.
Świetnie się spisuje na oku, rzęsy są lekkie, sprężyste, idealnie rozdzielone i wydłużone. Objętość jest podwojona ale nie jest to efekt teatralny, włoski wyglądają dobrze ale jednak naturalnie.
Mascara nie osypuje się, nie rozmazuje po zastygnięciu a karbonowa czerń dodaję + 10 do spojrzenia ( jeśli się mylę wyprowadźcie mnie z błędu :) )
Łatwo się zmywa ( testowane dwufazowym, micelarnym). Pozostawia rzęsy w dobrej kondycji.


MOJA OCENA
+ wygodne i solidne opakowanie
+ gibkość i "czepność" szczoteczki
+ przyjemny  zapach
+ ładne rozczesywanie
+ intensywną czerń
+ efekt, miękkich, sprężystych rzęs
+ nie osypywanie się
+ łatwe zmywanie ( płyn micelarny, dwufazówka)
+ dostępność
+ cenę w stosunku do opakowania (10ml)

- potrafi ubrudzić w trakcie malowania ale podejrzewam,ze jest to kwestia "świeżości"

Nota nie może być inna 10/10 ! Jeśli tusz nie zacznie się osypywać, rozwarstwiać w trakcie wysychania to będzie z tego miłość, póki co mija 3 tydzień stosowania i zauroczenie trwa :)


WONDER SHOW VOLUME MASCARA to zdecydowanie mój drugi faworyt ( o poprzedniku możecie poczytać tutaj) jeśli chodzi o firmę Eveline. A jeśli chodzi o całość moich mascar na pewno jest w złotej 5 :)  Trafia do kosmetyczki ulubieńców :) !


Kobietki dajcie znać czy stosujecie mascary Eveline. Interesuje mnie czy spisują się u Was równie dobrze i czy też tak jak ja przerzuciłyście się z drogich wydań na lepsze i tańsze :) Macie jakieś niezaprzeczalne hity ?  Chętnie poczytam co teraz używacie :) 

Ściskam :*
Czytaj dalej »

27.06.2015

PRZETESTOWAŁAM TĄ "SENSACJĘ" - JAK WYPADŁY TESTY ? LEPIEJ SAMI ZOBACZCIE.../ MAYBELLINE - LASH SENSATIONAL

Hej Skarby ! 

Od niedawna jestem w posiadaniu najnowszej mascary Maybellinu - LASH SENSATIONAL / LASH MULTIPLAYING. Wizażystki i kosmetyczne blogerki wręcz oszalały na jej punkcie. 
Ja również miałam okazję przetestować tą "sensację" , jak się spisała ? Zapraszam na recenzję !






OPAKOWANIE
Tutaj bez  nowości, kształt od paru lat standardowy dla Maybellinu. Kolorystyka bardzo przyjemna, opakowanie  schludne i czytelne. 



Ciekawym patentem jest umieszczanie na opakowaniu obrazka  nakreślającego kształt szczoteczki. Mam nadzieję,że chociaż część drogeryjnych wandalek przestanie dzięki temu odkręcać wszystkie mascary i pompować do nich zbędne powietrze!


SZCZOTECZKA 
Szczotka silikonowa, dosyć nietypowa. Minimalnie odbiega od rysunku z opakowania, nadal jednak widać wyprofilowanie oraz różnorodne włoski. Grzebyki na aplikatorze ułożone są według zasady od najkrótszych do najdłuższych, różni je grubość, odstęp między sobą oraz wysokość.


Zdjęcie poniżej przedstawia idealnie  z jak nietypowem układem szczoteczki mamy do czynienia.



KONSYSTENCJA
Konsystencja nie budzi u mnie zastrzeżeń. Póki co nabiera się w dobrej ilości, jest dosyć mokry więc chwilę zajmuję mu zastyganie na rzęsach. Trzeba uważać szczególnie przy świeżym tuszu aby nie ubrudzić nim powieki.

BARWA
Prawdziwa "karbonowa" czerń. Intensywna z połyskiem ale bez zbędnych drobinek.


JAK SPRAWUJE SIĘ NA OKU ?

1. GOŁE RZĘSY 
2. Z JEDNĄ WARSTWĄ MASCARY
3. PO 10h NOSZENIA


PODSUMOWUJĄC
Mascarę stosuję od 2 tygodni i mam mieszane odczucia, wprawdzie jestem zadowolona ale nie doświadczyłam póki co totalnego zachwytu. Niby wszystko jest ok, ale jednak nie zostałam do końca przekonana.

Zacznijmy od ciemniejszej strony. Szczoteczka wygląda niezwykle kusząco, ale podobnie jak w przypadku aplikatora mascary L'Oreal Wings okazała się być niewygodna, dla osób o dosyć gęstych rzęsach nakładanie tuszu tak krótkimi grzebyczkami może okazać się upierdliwe.  Sama konsystencja jest dosyć mokra, zastyga długo więc trzeba powstrzymywać się od mrugania aby nie zrobić z siebie pandy.

Efekt końcowy daje niezły, rzęsy wydłużone, o ile się je wyczesze później suchym grzebykiem to nawet rozdzielone. Rzęsy są sprężyste, całkiem lekkie. Kolor głęboki. Utrzymuje się długo, po 10 h praktycznie nie widać osypek , niewielkie odbicia na dolnej powiece, ale jest to jak najbardziej normalne u mnie.  Zapach standardowy nie uciążliwy w użytkowaniu ;) Nie zaobserwowałam zaczerwienienia oraz podrażnień w rejonach linii rzęs czy samej spojówki.
Zmywam go póki co Biolavenem i nie mam z nim żadnych problemów.  Dwie warstwy zmywają się jednym wacikiem.





Jeśli chodzi o cenę to rozbieżność jest ogromna, Rossman życzy sobie za nią blisko 35 zł, Natura podobnie ale jak zwykle drogerię internetowe przychodzą na ratunek dzisiaj widziałam ją za 29 zł.

Zastanawiam się czy stosowałyście tą mascarę, Macie podobne odczucia czy jednak została Waszym KCW ? :) Dajcie znać czy zastyga po dłuższym czasie stosowania :)


A na koniec chwalę się moimi nowiusieńkimi #niemugolskimi okularami ( Ci co czytali Harrego Pottera wiedzą o czym mowa :)) Może nie jest to do końca mój kształt ale jakoś spodobały mi się od razu, dodatkowo ta promocja w Carry i cena 19,90 ;) zresztą kto powiedział,że muszę tylko w RayBanach pomykać :) Za parę godzin mam ślub i wesele brata, złote szpilki czekają, trzymajcie kciuki abym ich nie połamała :)

ściskam :*

Czytaj dalej »

22.02.2015

TUNING ZA NIECAŁE 2 DYCHY ! - CZYLI PODRASUJ SWOJE OKO...

Hej Kochani 
Jeśli mnie dzisiaj odwiedziliście to znak że wierzycie w TRANSFORMACJĘ a jeśli chodzi o przeobrażanie to mam dla Was tusz który niczym wszechiskra ożywi Wasze oko i nada spojrzeniu +10 do wyrazistości :)

W tej notce niczym prawdziwi mechanicy , nie ględzimy o zbytecznych tematach, od razu bierzemy się do pracy !

 



Najpierw poznajmy sprawcę całego zamieszania : 
tym razem to EVELINE - BIG VOLUME PROFESSIONAL MASCARA - wersja seledynowa o dźwięcznej nazwie Natural BIO Formula 

Krótkie zapoznanie się ze sprzętem  / Dane techniczne :

Pojemność : 10 ml

Kolor : DEEP BLACK - głęboka, połyskliwa czerń

Formuła : BIO - oparta jest na naturalnych składnikach m.in. D-panthenol, wyciąg z wosku carnauba,  ekstrakt z jojoby, naturalne/ mineralne pigmenty itd.

Szczoteczka : BOLD & FLEXY - średnia wielkość, mega elastyczność i dobra przyczepność




Skoro znamy i mamy już narzędzie to przejdźmy do działania -  TUNINGOWANIA !


ETAP 1 

Wersja początkowa jak widać uboga, wprawdzie  gęsta,  ale bez koloru i połysku , nazwana nawet dzisiaj "przybrudzoną " ;)


___________________________________________


ETAP 2

Po zastosowaniu jednej warstwy  "seledynowej" BIO Formuły   - widoczne ożywienie, rzęsy schwytane, wyczesane, wydłużone, uniesione i  niewiarygodnie sprężyste... Kolor intensywnie czarny i  niezwykle połyskliwy.

Szczoteczka precyzyjna, nawet nie narobiła większych szkód ( jedynie dwa widoczne na zdjęciu upaćkania, ślady łatwe do usunięcia wacikiem (pałeczką) i płynem micelarnym)



+ ( dodano cień z paletki MUR I <3 Chocolates, pigment Mariza  i Eyeliner RIMMEL SCANDALEYES)
 ___________________________________________






ETAP 3

Po dwu godzinnym  harcowaniu  - ( jak widać na załączonym durnym selfie ) - spore zaskoczenie - zero osypek, kolor nadal czarny, rzęsy nadal sprężyste i uniesione.  Zachwyt nad zachwytami !!!

                                    ___________________________________________





ETAP 4


Po 10 godzinnej eksploatacji  - jak widać  tusz nadal wspaniale utrzymuje się na końcach włosków,
kruszenie ( przy nałożonych dwóch warstwach)  - cóż, ciężko o tym wspominać bo jedyna osypką jest to co widzicie na tym zdjęciu, jakieś sporadyczne drobinki. Tusz nadal czarny, włoski w dalszym ciągu elastyczne.  Naprawdę jestem miło zaskoczona !






Przejdźmy do oceny :

+ za wygodne opakowanie
+ za gibkość i "czepność" szczoteczki
+ za konsystencje ( nietypowa, bardzo spójna, przypominająca trochę, hm..gęsty olej??)
+ za przyjemny  zapach
+ za ładne rozczesywanie
+ za intensywny kolor
+ za przyjemny efekt, miękkich, sprężystych rzęs
+ za nie osypywanie się
+ za łatwe zmywanie ( płyn micelarny)
+ za dostepność
+ za skład
+ za cenę 18 zł


+ /-  nie byłabym sobą gdybym oczywiście się do czegoś nie przyczepiła, o ile opakowanie jest mega - wygodne, opływowe , fajnie leży w ręce to kolor nie zachwyca, szata graficzna tego tuszu niestety nie wybija go z szarej masy drogeryjnych kosmetyków do oczu  - wielka szkoda bo mascara jest pierwszorzędna i zasługuje na lepszy design - jakiś streetart albo inny nowoczesny wzór, który swoją niebanalnością przekaże jak wartościowy jest to produkt, mi nasuwają się dwa pomysły z ta lekkością i sprężystością - srebrne opakowanie w kolorowe sprężynki lub białe opakowanie w kolorowe ręcznie rysowane dmuchawce, coś takiego z przymrużeniem oka :D mamy teraz taaaaakie technologie, ogromne możliwości więc czemu tego nie wykorzystać ??
(chyba mnie poniosła wyobraźnia , ok urywam ten watek :D)



- znalazłam też minus,  popatrzcie poniżej - strasznie się to brudzi ;/










 - w trakcie pisania notki a dokładnie przed chwilą odkryłam drugi minus !!!  ściera się pod wpływem ciepła ten czarny nadruk na opakowaniu , ale nawet po wytarciu  ciemnej nawierzchni widoczna jest nazwa produktu w szarości, tak czy inaczej czułam się w obowiązku poinformowania Was o tym ;) dla









Osobiście uważam,że to genialny tusz  i autentycznie ostatnio nie maluję się żadnym innym..
Efekt jaki daje ta szczoteczka porównywalny jest dla mnie do Million Lashes - L'Oreala , a jeśli mam już porównywać to nie mogę wspomnieć o cenie jednego i drugiego,  60 a 20 zł... no wiecie, jest różnica :)  ( Zawsze  zostają dzięgi na coś innego ;D np. na nową paletkę the Balm  :D )



Jak oceniacie ten produkt ?  Jakie są Wasze hity w świecie przetestowanych tuszy, chętnie się dowiem:)


ŚCISKAM :**

_________________________________________________________________________

* BO ZAPOMNIAŁAM, JESZCZE SPRAWY ORGANIZACYJNE - SZYKUJE ROZDANIE -CHCECIE PACZKĘ NIESPODZIANKĘ Z KOLORÓWKĄ ( TWARZ, PAZNOKCIE) CZY JAKĄŚ  PACZUCHĘ KTÓREJ ZAWARTOŚĆ JEST ZNANA OD RAZU :) ? 






Ps. Żeby później nikt mi nie zarzucał - mascarę przywiozłam ze Spotkania Lubelskich Bloggerek w Chełmie,  był to jeden z produktów jaki firma  Eveline  podarowała mi do testów .
Pamiętajcie jednak,że w żaden sposób nie wpływa ten fakt  na moją subiektywną opinię wyrażoną w tym poście. Zawarłam tu ( tak jak zawsze) jedynie swoje przemyślenia i odczucia związane z użytkowania tej mascary.

Czytaj dalej »