Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musthave. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musthave. Pokaż wszystkie posty

12.06.2020

NATURALNE PODKŁADY DO BARDZO JASNEJ CERY

Pierwszy raz po minerały sięgnęłam pierwszy raz kilka lat temu, początkowo nie potrafiłam się z nimi obchodzić brudziłam otoczenie w promilu 1,5 metra albo nakładałam ich tyle, że duże opakowanie starczało mi na ledwo 3-4 tygodnie. Tak jak jazdy na rowerze nakładania minerałów zwyczajnie trzeba się nauczyć. Obecnie nie wyobrażam sobie nie korzystania z minerałów.

PLUSY PODKŁADÓW MINERALNYCH
  • wspaniałe składy
  • brak oksydacji
  • możliwość dobrania idealnego koloru
  • lekkość na skórze
  • możliwość stopniowania krycia
  • w zależności od potrzeby kosmetyk można nakładać na sucho, mokro (woda termalna, olejek lub krem)
podkład do bardzo jasnej cery, bardzo jasna cera, jasna cera podkład wegański, wege kosmetyki pixie soft muslin, cashmere annabelle minerals natural cream

Na rynku jest wiele podkładów dedykowanych do jasnej karnacji - niestety większość z nich to jedynie obiecajki i legendarne złote góry w praktyce podkłady oksydują i mają odcienie dla cer  średnich lub są jasne ale wpadają w tak brzoskwiniowo-różowe tony, że i tak nie nadają się do stosowania. 

Przetestowałam  mnóstwo jasnych podkładów, zarówno tych o dobrych jak i paskudnych składach  jedynie 3 niemineralne były tak jasne, że nadawałyby się do stosowania u mnie solo. były to: nyx-drop control w odcieniu pale, KvD - 42 oraz FentyBeauty 100.  

Każdy z tych podkładów ma troszkę grzeszków w składzie, dwa ostatnie są ciężkie, turbo kryjące i dosyć mocno przesuszają suchą skórę o tym, że absolutnie nie wyobrażam sobie ich stosować codziennie nie wspomnę. 

Szukałam czegoś lekkiego i bardzo jasnego co będzie pasowało do alabastrowej karnacji i ku mojemu zdziwieniu  znalazłam! 
Przedstawiam Wam moje ukochane odcienie minerałów:

podkład do bardzo jasnej cery, bardzo jasna cera, jasna cera podkład wegański, wege kosmetyki pixie soft muslin, cashmere annabelle minerals natural cream

Ostatnimi czasy sięgam po dwie marki (chociaż przerobiłam już kilka mineralnych firm kosmetycznych) to dopiero w tych znalazłam największą liczbę odcieni a w tym też kolory wprost wymarzone dla mnie. Moja cera wydaje się być alabastrowa, ma mleczny neutralny odcień bez wyraźnych różowych czy żółtych tonów, czasami sprawia wrażenie ziemistej i takimi kategoriami kieruje się dobierając odcienie dla mnie.   Pierwsza marka - PIXIE zaimponowała mi swoją formułą -  podkłady z serii MINERALS LOVE BOTANICAL  to nietypowe połączenie mączki owsianej, bambusa, bursztynu oraz kryjących pigmentów mineralnych.  Mimo standardowej formy sypkiej na twarzy wygląda bardzo delikatnie, świeżo wręcz kremowo. Krycie ma fenomenalne a przy tym nie wygląda jak maska i nie ciastkuje, fajnie pracuje z cerą a najlepiej wygląda po 1,5 godzinny od nałożenia - wtedy stapia się ze skórą fenomenalnie :)
Z Pixie zdecydowałam się na dwa odcienie  - SOFT MUSLIN - który jest idealnym odcieniem mojej cery oraz CASHMERE ( który ma ociupinkę za dużo beżowych tonów i przez to solo odcina się u mnie pod linią żuchwy, ale dosypuje go uciupinkę do Muslinu  gdy chce dodać sobie  trochę kolorytu lub zwyczajnie nim się konturuje, uzyskuje wtedy delikatny zarys ale bez mocnych, przerysowanych linii).
Drugą marką która towarzyszyła mi przez lata była kryjąca wersja podkładu ANNABELLE MINERALS w odcieniu NATURAL CREAM , piękny neutralny odcień  do zdecydowanie bardzo jasnych, mlecznych kolorów skóry, niestety od dawna jest niedostępny w sklepie, łudzę się, że jeszcze kiedyś powróci, bo nie ukrywam był dla mnie wybawieniem! 

podkład mineralny bardzo jasna cera
Na koniec wrzucam Wam jedno zdjęcie z minerałami na twarzy, nic nie jest wygładzone, zachowane są wszystkie nierówności skóry i pory, więc wrażliwców proszę o nie przybliżanie :) 


Czytaj dalej »

24.11.2017

MAM SMOCZĄ KREW NA TWARZY! / RAPAN BEAUTY

Glina,smocza krew... niech Was nie zmyli opis, nie jesteśmy na planie serialu Gry o Tron, choć nie ukrywam produkt ten robi podobne wrażenie i równie mocno zrzesza swych fanów w pokaźne stadko ;) Moi Kochani dziś będzie magicznie!

Zacznijmy od tego, że nigdy nie byłam zwolenniczką glinkowych maseczek, zielona od kiedy pamiętam przesuszała moją skórę niemiłosiernie, czerwona nie robiła z moją cerą nic - zupełnie nic, białą glinkę lubiłam natomiast stosować latem z olejkiem jako środek zmniejszający podrażnienia słoneczne. Kiedy otrzymałam pierwszy raz ten produkt (jeszcze w starej szacie graficznej), zrobiłam takie "Meh... no fajnie, może zużyję ją do włosów". Kiedy jednak zagłębiłam się w skład a następnie uchyliłam wieczko,  moim oczom ukazała się przyjemna paćka która niewątpliwie nie mogła zmarnować się na skalpie. Od razu użyłam jej na twarzy, dekolcie i... przepadłam, tak rozpoczęła się nasza wspólna przygoda, której za chwilę stuknie pół roku. Ale gadam tu i gadam, najwyższa pora przejść do szczegółów 


WERSJA/ TESTOWANY PRODUKT
POWER OF NATURE - NIEBIESKA GLINKA+SMOCZA KREW / RAPAN BEAUTY

wegańskie kosmetyki, niebieska glinka rapan beauty, power of nature, smocza krewOD PRODUCENTA
Maseczka stworzona w oparciu o innowacyjny kompleks naturalnych, mineralnych i organicznych substancji aktywnych SMOC®, z dominującą zawartością Niebieskiej glinki z „syberyjskiego Morza Martwego” oraz z dodatkiem ekstraktów z krwi smoczej i chińskiej cytryny (Yuzu). Przeznaczona dla cery suchej, wrażliwej oraz mieszanej.

SKŁAD
Producent oznajmia, że szkielet krystaliczny ciężkiej fazy glinek tworzony jest przez: krzemionkę (50,6%), tlenki aluminium (5,77%), węglan wapnia (2,93%) oraz magnez (2,64%). Innym elementami suchej glinki są: kaolinit, uwodniona mika, montmorylonit, minerały z grupy chlorków. Makro- i mikrominerały w formie jonowej: Kationy - sód i potas 80%, magnez 19%; Aniony - chlorki 47%, siarczki 52%, węglowodory 1%.

Najprościej pisząc:
 Blue Clay, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Croton Lechleri Resin Powder, Citrus Junos Fruit Extract.

NIEBIESKA GLINKA SYBERYJSKA - Dobrodziejstwo dla skóry suchej, wrażliwej i zmęczonej. Odżywia, odświeża i regeneruje, ma działanie pelingujące. Wspaniale spisuje się w zabiegach detoksykacyjnych.  

SMOCZA KREW - ekstrakt z żywicy drzewa Croton Lechleri (bogate źródło fenoli, fitosteroli i alkaloidów) który posiada zdolność kompleksowania i dezaktywacji reaktywnych form tlenu (ROS i RSN),co przyczynia się do ochrony włókna elastyny i kolagenu. Dzięki obecności taspiny działa przeciwzapalnie oraz przyspiesza procesy gojenia. Stymuluje odnowę naskórka i odmładza skórę.

OLEJEK Z CHIŃSKIEJ CYTRYNY (Yuzu) - bogaty w ceramidy, zapewnia odbudowę barierową zniszczonej i łuszczącej się skóry. 

OLEJEK ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW - zapewnia maseczce niezwykłe walory aplikacyjne, a dodatkowo działa jako naturalny emolient, wygładzając oraz nawilżając skórę. Łatwo się wchłania, nie pozostawia na skórze tłustego filtra, jednocześnie pełni funkcję ujędrniającą i pielęgnującą. 

Żaden z kosmetyków linii Power of Nature nie zawiera parabenów, konserwantów, sztucznych barwników itp. – zostały skomponowane wyłącznie w oparciu o naturalne składniki.



OPAKOWANIE
Produkt trafia do nas w małym i niezwykle poręcznym słoiczku o pojemności 80g. Pojemnik wykonany jest z lekkiego aczkolwiek solidnego plastiku - to samo tyczy się nakrętki.  Ogromny plus dla producentów, za wybranie foliowej etykiety, cechuje ją niezniszczalność - bez obaw możemy czyścić pojemniczek zanurzając go pod wodą :) Dodatkowo w środku znajdujemy malutkie zawiniątko - ulotkę na temat składu, pochodzenia, sposobu aplikacji itp. oraz dekielek zabezpieczający naszą glinkę przed migracją :) 

wegańskie kosmetyki, niebieska glinka rapan beauty, power of nature, smocza krewNiezwykle podoba mi się nowy design glinek, chyba nikogo nie zdziwi fakt, że kocham minimalizm,  aktualne opakowanie jest bardziej czytelne, prezentuje się profesjonalnie czyli adekwatnie do środka :)



ZAPACH/ KONSYSTENCJA
Nie będzie tu fajerwerków za miliony dolarów, glinka pachnie po prostu glinką, a dla tych z Was którzy jeszcze nigdy nie mieli styczności z takim produktem no cóż, przyrównać tą woń mogę do mokrego piasku? Kolega z pracy stwierdził, że to zapach cementu, ale przemilczmy to, naprawdę to przemilczmy :) Konsystencja - tu wielkie zaskoczenie, żaden astralny pył, żadna ulotna chwila - cudowna papka - nie za gęsta , nie spływająca - idealna! Nie ubabracie sobie nią pół łazienki, nie zabrudzicie ubrań. Jest moc!

wegańskie kosmetyki, niebieska glinka rapan beauty, power of nature, smocza krew



SPOSÓB UŻYCIA
Jako, że maseczka ma mega skład i nie posiada w sobie ulepszaczy w postaci emulgatorów sztucznie wiążących warto zacząć od wstrząchnięcia a najlepiej wymieszania czystą szpatułką zawartości słoiczka. Maseczkę należy nakładać na twarz w miarę równomiernie i utrzymywać ją ok 15 minut, po tym czasie należy ją zmyć najlepiej letnią wodą :) 
Maseczka ta zastyga znacznie wolniej od zwykłej glinki, ale jeśli nałożycie ją bardzo cienko to również może zamienić się w skorupkę, dlatego sama psiukam w te obsuszone partie tonikiem aby utrzymać wilgotne środowisko :)
Polecam Wam na koniec zastosować ta glinkę jako peeling i troszeczkę poszorować nią twarz, uzyskacie turbo wygładzenie które ja osobiście kocham :)



WYDAJNOŚĆ
Okres przydatności od chwili otwarcia wynosi 6 miesięcy. Producent sugeruje, że opakowanie 80g  starcza na 10 zabiegów, mi wystarczyło mi na 3,5 miesiąca stosowania maski raz czasami dwa razy w tygodniu (ok.15 użyć). Maska jest naprawdę wydajna, mam wrażenie, że znacznie bardziej niż glinki w proszku. Dlaczego? Suchelca zazwyczaj rozrabiamy w ilości nieproporcjonalnej do zastosowania, zawsze zbyt wiele, przez co sporą część wyrzucamy. Tutaj zawsze nabieramy odpowiednią ilość bo maseczka gotowa jest do użycia w chwili odkręcenia wieczka :)

wegańskie kosmetyki, niebieska glinka rapan beauty, power of nature, smocza krew


POJEMNOŚĆ/CENA/DOSTĘPNOŚĆ
Wspominałam o niej już kilkakrotnie, 80g =50ml/36,80zł. Cena petarda w stosunku do jakości i wydajności.Maski możecie dostać TUTAJ 


PODSUMOWANIE 
Niebieska wersja maski to jedna z trzech propozycji marki Rapan Beauty, moja wersja przeznaczona jest do cery suchej i normalnej, ale spokojnie mogłabym dopisać, że również dla wrażliwej. Pięknie wydana, niezwykle czytelne opakowanie w którym zadbano o każdy detal zarówno informacyjny jak i praktyczny. Sam produkt posiada niezwykle przyjemną konsystencję, plastyczną i kremową. Absolutnie nie sprawia, żadnego problemu podczas wydobycia czy aplikacji. Nanoszenie jej na twarz, dekolt czy ramion jest wygodne i bardzo szybkie. Glinka, ze względu na krzemionkę posiada cudne mikro drobinki które możemy wykorzystać w ostatniej fazie zmywania jako peeling. Skóra po zabiegu jest niezwykle oczyszczona, ukojona, przyjemnie gęsta - napięta i wygładzona. Wizualnie sprawia wrażenie zdrowszej, turbo wypoczętej i ukojonej.

Piszę z pozycji alergika, ultra wrażliwca - maska nie spowodowała u mnie żadnych objawów alergicznych,  żadnego swędzenia, mrowienia. Zastyga bardzo wolno więc nie zaznacie tu uczucia ściągnięcia skóry, a nawet jeśli nałożycie skromną i nierówną ilość w niektóre partie twarzy to wystarczy psiuk mgiełki/ toniku czy wody termalnej i nic złego się nie dzieje :) 

Na koniec zaznaczę, że marka przewidziała w swej ofercie również serię różową (mix peloidów, smocza krew, śluz ślimaka) do każdego typu cery i żółtą do cery tłustej i mieszanej (żółta glinka, śluz ślimaka i owoc acai). To niejedyne kosmetyki tej marki dlatego zapraszam Was na ich stronę  gdzie poczytacie znacznie więcej. 
Firma dysponuje w swojej ofercie miniaturkami maseczek, myślę, że to genialny pomysł dla osób które nie są przekonane którą glinkę wybrać :)


Nie zdziwi Was zapewne fakt, że maska trafia do mojego grona ulubieńców, podejrzewam, że znajdziecie ją również w odkryciach roku 2017 :)

Dajcie proszę znać, czy stosujecie glinki, oraz jaki jest Wasz stosunek do naturalnych kosmetyków tego typu. Miałyście już okazję poznać markę Rapan Beauty?
Ściskam ♥


_____________________________________________________________________________

BONUS
Czy wiecie, że glinki mają właściwości istotne znaczenie dla naszego organizmu? Wpływają na stymulację autonomicznego systemu nerwowego, pobudzają reakcje immunologiczną organizmu ( zwiększają odporność), poprawiają wymianę tlenową w tkankach, poprawiają krążenie krwi, przyspieszają metabolizm, działają uspokajająco- pomagają w zasypianiu, zwiększają energię, usuwają toksyny, oczyszczają skórę z łoju i zamykają pory skóry,wpływają korzystnie na redukcję masy ciała, przynoszą ulgę w chorobach skóry np.łojotoku, łuszczycach, relaksują - redukują bóle: mięśni,stawów, przynoszą ulgę w schorzeniach zwyrodnieniowych np. kręgosłupa, artretyzmie, zapaleniach nerwów itp. 

Jak widzicie zastosowań glinek jest wiele, dodaje się je do kąpieli, w kompresach, punktowo na zmiany trądzikowe a nawet przy myciu zębów :) Ale to temat rzeka, zdecydowanie na inny wpis :)

Czytaj dalej »

27.09.2017

WEGAŃSKI BRONZER GOTHAM/ NABLA

W ostatnim wpisie przedstawiałam Wam produkt który  należał do grupy kosmetyków które się kocha ale jednocześnie nienawidzi. Dziś może, nie będzie tak drastycznie ale  też  mój ogromny zachwyt zostanie przełamany jedną, znaczącą wadą.  Zapraszam na spotkanie z Gotham.

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzera


WERSJA/ TESTOWANY PRODUKT

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA - ODCIEŃ GOTHAM

Bronzer kupił mnie swoim kolorem ale też nazwą - GOTHAM. Od razu przypomina mi się dzieciństwo i stosy komiksów od DC Comics, wprawdzie nie nawiązuje do Batmana, ale każdorazowe wyjęcie z toaletki powoduje ogromny zaciesz :) To tak jakbym posiadała  rozświetlacz z Hogwartu :) Dobra koniec tej mojej dziecinady, przejdźmy do  sedna.

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzera

OD PRODUCENTA
"Trwały puder bronzujący o aksamitnej konsystencji.Zapewnia efekt skóry muśniętej słońcem. Idealny do konturowania."

SKŁAD
Talc, Mica, Squalane, Zinc stearate, Diisopropyl Sebacate, Capryloyl Glycine, Undecylenoyl Glycine, Tocopherol, Silica, Cocos Nucifera (coconut) oil, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Gardenia Tahitensis flower, Tin oxide, Alumina, Limonene, Linalool, Parfum (fragrance). +/− (may contain): ci 77891 (titanium dioxide), ci 77491 - ci 77492 - ci 77499 (iron oxides), ci 77742 (manganese violet), ci 77007 (ultramarines), ci 16035 (red n.40 lake), ci 15850 (red 7 lake, red 6), ci 19140 (yellow 5 lake).

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzera


OPAKOWANIE
To co zaoferował nam Nabla jest hiper, turbo genialnym pomysłem. Produkt trafia do nas w przezroczystym i nie przesadnie eleganckim pudełeczku z tworzywa sztucznego, to jednak jest mało istotne bo w środku mieści kompaktowa i niezwykle solidnie wykonaną "puderniczkę". Etui jest nieziemskie, ciężkie, masywne i przepięknie wykonane. Z biegiem czasu mogę napisać, że również bardzo trwałe i odporne na zarysowania. 

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzera
SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzeraProdukty Nabli charakteryzuje system Refill, opiera się on na idei wyjmowanych wkładów. Dla mnie jest to mega pomysł, bo sami decydujemy, czy dany produkt chcemy nosić w kompakcie czy w większej paletce z innymi produktami. Powiecie zapewne, zwariowała, jara się tym co jest popularne od dawna. Może i tak, ale ile kosmetyków kolorowych typu róże, bronzery mamy możliwość dokupić jako wkład? Niewiele... Tutaj "sięgając dna" ;) nie musimy znowu wydawać gotówki na etui, a jedynie dokupić nowe wnętrze :) Mega rozsądny pomysł!

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzera



ZAPACH/ KONSYSTENCJA/  SPOSÓB UŻYCIA
No tak, możecie mnie zabić ale mój sprytny nos tym razem nie zaznał dobrobytu, nie wyczuł żadnej woni wrogiej a już tym bardziej przyjaznej. Gotham zyskał miano neutralnego pudrowca. 

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzera
Konsystencja mnie mocno zaskoczyła, uchylając wieczko ukazało się misterne sweterkowe tłoczenie, które sugerowało,że bronzer będzie miał suchą i mocno zbitą teksturę.. jak wielkim zdziwieniem było pierwsze muśnięcie pędzlem. Niezwykła lekkość i miękkość! Skoro już wspomniałam o muśnięciu, proces aplikacji jest raczej standardowy, najlepiej nakładać do pędzlem do konturowania i rozcieramy puchaczem. Produkt ma dosyć jasny koloryt więc nie ukrywam, że te z Was które posiadają ciemniejszą karnację będą musiały popracować pędzlem z potrójną mocą. Na szczęście produkt fantastycznie się nakłada, nie robi plam nawet przy tworzeniu stopniowania gdzie dokładamy kolejne warstwy. O dziwo, całkiem przyjemnie nakłada się go gąbeczką a w sumie aplikatorem o ostro zarysowanych kantach, później standardowo roztarcie puchaczem.


ODCIEŃ
Zanim go zamówiłam spotykałam się z opinią: ziemisty, szary, nawet trupi. Nie wiem kto wypisuje takie herezję, ale w średniowieczu już płonęły by stosy i rozświetlały są iluminacją okoliczne wioski. Barwa jest piękna, zdecydowanie neutralna. W opakowaniu produkt wygląda na chłodniejszy i bledszy, po nałożeniu na cerę delikatnie oksyduje i zdecydowanie wtapia się w makijaż tworząc drugą, lepszą skórę. Oksyduje delikatnie i nawet u mnie gdzie wszystko wygląda jak cegła ten bronzer wygląda po prostu pięknie. Gotham bardzo ładnie wykonturuje twarz, odrobinę ociepli a nawet doda życia takim bledziochom jak ja :) Ale tu również zaznaczę, że nie będzie to najlepszy produkt dla cery ciemniejszej/ opalonej. 

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzera


WYDAJNOŚĆ
Ciężko jest mi określić, waga tego cacka to 3,5 g. Zważając na koloryt mojej cery nie mam potrzeby nakładac go w nadmiarze, zazwyczaj stosuję jedno - dwa muśnięcia na stronę twarzy, ale też nie da się ukryć nakładam go codziennie. Swoją Nable zakupiłam dawno, bo w lutym tego roku. Sławetne zakupy z COLOURPOP! Używałam jej namiętnie ale zdradzałam ją z HD Inglota w No. 505 i powiem Wam, że denkuję oba te produkty :) jak na 8 pełnych miesięcy to naprawdę nieźle (Inglot w połowie swej kosmetycznej drogi wybuchł, ale to już motyw na inny wpis, więc przemilczę temat). 
Myślę, że wydajność będzie tu kwestią sporna i nie chce wydawać jednoznacznej opinii, wszystko zależy od rodzaju konturowania ( mocne, delikatne) od sposobu aplikacji a nawet bazy (podkladu) na jaki go nanosicie, ale nie ukrywam, jeśli chcecie uzyskać nim konturowanie w stylu sióstr Kardashian to czeka Was mozolna praca i półgodzinna gimnastyka operowania pędzlem. 


CENA/DOSTĘPNOŚĆ
Produkt póki co dostępny jest tylko w drogeriach internetowych. Możecie znaleźć go w cenie 48-56zł/3,5g.


PODSUMOWANIE
Piękne opakowanie, doskonały pomysł z wprowadzeniem systemu Refill. Zapach jest dla mnie nie wyczuwalny, ale przyjemny, konsystencja satynowa. Kolor piękny, idealny dla bledziochów, osób ceniących subtelne konturowanie i tych które zawsze cierpią z powodu pomarańczowej oksydacji. Odcień jest zgaszony, wybitnie wtapia się w makijaż i tworzy naturalną, jednolitą całość. Jest łatwy w blendowaniu i nawet osoba dopiero zaczynająca z makijażem raczej nie wyrządzi sobie plam, wręcz przeciwnie produkt jest tak subtelny, że trzeba się sporo nagimnastykować aby uzyskać mocniejszy efekt który o dziwo jest trwały i nie znika w ciągu dnia :) Ten włoski bronzer nie zawiera silikonów, parabenów, testowany jest dermatologicznie i opracowany tak aby zminimalizować ryzyko alergii. Produkt pochodzi z grupy CRUELTY FREE więc jest idealną opcja dla wegan i wegetarian.


TUTAJ ZOBACZYCIE JAK PREZENTUJE SIĘ NA TWARZY ( na końcu wpisu).

SHADE &GLOW - PUDROWY BRONZER/ NABLA GOTHAM, wegański bronzer, konturowanie jasnej cery, chłodny odcień bronzera

Czy zakupię go ponownie? Myślę, że tak. 505 Inglota zostawię na bardziej spektakularne konturowania, a ten zapewne nabędę jeszcze raz aby ratować się w dziennym makijażu :) 


Dajcie znać jakich bronzerów używacie obecnie, może dzięki Wam poznam coś nowego :) Zastanawiam się też czy miałyście już kontakt z produktami tej marki, możecie polecić jakieś inne kosmetyki kolorowe z szafy NABLI? 

Ściskam ♥



Czytaj dalej »

24.09.2017

24 ODCIENIE, REWOLUCJA CZY TOTALNA KLAPA? / #BARDZO JASNA CERA

Podkład który wywołał ogromne zamieszanie na rynku kosmetycznym. Potrafi stopniować krycie, dopasowuje się do karnacji a jakby tego było mało dostępny jest, aż w 24 odcieniach. Czy faktycznie jest taką kosmetyczną petardą. O tym czy się sprawdził i czy wart jest swojej ceny przeczytacie poniżej:)

TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej cery



WERSJA/ TESTOWANY PRODUKT
TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01

TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej cery

OD PRODUCENTA
"Niezależnie od tego, czy szukasz delikatnego czy pełnego krycia, nasz nowy Total Control Drop Foundation da Ci dokładnie tego, czego potrzebujesz! Nakładaj ten aksamitny, matowy podkład przy użyciu pipetki i dopasuj ilość kropelek tak, aby stworzyć look, na który masz ochotę. Potrzebujesz mocniejszego krycia? Dodaj parę kropelek więcej! Dla idealnie gładkiego wykończenia, rozprowadzaj podkład przy pomocy pędzla Total Control Drop Foundation Brush."
SKŁAD
Cyclopentasiloxane, Water, Glycerin, Vinyl Dimethicone, Crosspolymer, Propylene Glycol, PEG-10 Dimethicone, Isododecane, Disteardimonium Hectorite, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Triethoxycaprylylsilane, Trimethylsiloxysilicate, Propylene Carbonate, Disteardimonium Hectorite, Ethylhexylgricerin, Penoxyethanol. MOŻE ZAWIERAĆ:Mica, Titanum Dioxide( CI77891), Iron Oxides (CI 77491, 77492,77499)

TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej cery


OPAKOWANIE
Produkt trafia do nas w małym pudełeczku. Kartonik wykonany jest z błyszczącej tektury, widnieją na niej liczne informację związane ze sposobem aplikacji, kryciem, składem a także podstawowe oznaczenie świadczące o dacie ważności itp.

TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej ceryW środku znajduje się niewielka buteleczka uzbrojona w sprawnie działającą pipetę  która w sposób łatwy dozuję nasz kosmetyk kolorowy :)

TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej cery



ZAPACH/ KONSYSTENCJA
Podkład ma bardzo delikatny zapach, praktycznie nie wyczuwalny. Konsystencja bardzo płynna, mega lejąca, szukałam słów aby jak najtrafniej zobrazować Wam jej leistość i chyba najłatwiej przyrównać ją do oleistej wody (pigemnt+ z wodą i kropelką olejku) :) 

APLIKATOR
Podkład zamykany jest na zgrabną i bardzo precyzyjną pipetkę. Zobaczcie zresztą na zdjęcia :) 


TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej cery





SPOSÓB UŻYCIA
Produkt aplikujemy pipetą, w zależności od ilości kropelek możemy uzyskać krycie od lekkiego po średnie. Produkt możemy aplikować na twarz lub dłoń i rozprowadzać go gąbeczką, pędzlem lub za pomocą opuszków. Produkt jest bardzo wodnisty więc szybko spływa, rozprowadzanie go może być problematyczne, przynajmniej na początku ;) Osobiście najlepiej jest mi nakładać go syntetycznym  pędzelkiem.


PLUSY i MINUSY
Niesamowitym plusem tego podkładu jest przeogromna GAMA KOLORYSTYCZNA+. Wiecie jaki ze mnie bieluch, dotychczas nie było podkładu którego nie musiałabym rozjaśniać biała farbką, najjaśniejszym na rynku była dotychczas Kość słoniowa Ingrid (którą już wycofali) oraz 42 KvD:)
Kiedy ujrzałam kolor PALE 01 - wiedziałam, że jest to odcień który zdecydowanie może nawiązywać do koloru mojej cery i wiecie co? Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że to całkowita petarda, wreszcie znalazłam zabutelkowany koloryt mojej skóry. Miłość nad miłościami, euforia, gloria i chwała...

TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej ceryNiestety, aby nie było tak fantastycznie twórcy wymyślili taką a nie inną KONSYSTENCJĘ+/- , niestety jej leistość ma swoje ogromne plusy ale i minusy. Podkład spływa z dloni,/twarzy więc niezbędna jest prędkość aplikacji. Nakładanie go na twarz  też może okazać się loterią. Podkład nie współpracuje z każdym kremem, nie lubi się z wieloma pudrami  lubi ciastkować i wtedy ściera się diabolicznie w najbardziej niepożądanych miejscach. Muszę jednak wspomnieć, że kiedy znajdziemy jego sojuszników w postaci dobrego kremu/ serum i pudru, doskonale współpracuje i perfekcyjnie wygląda przez kilka dobrych godzin. 

TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej cery

Cofnę się jeszcze na moment do jego wykończenia KRYCIE+ kolejny atut tego podkładu, w zalezności od kondycji cery oraz "wyjścia" możemy bawić się w konkretne stopnie, od delikatnego nadania kolorytu, przez większy wyrównanie barw, maskowanie przebarwień np. piegów a także uzyskać mocniejsze, średnie krycie. Brzmi fantastycznie prawda? Ale oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała, że wraz z natężeniem krycia zmuszone jesteśmy aplikować zwiększoną ilość kropelek a co za tym idzie WYDAJNOŚĆ-, produkt już sam w sobie jest mały, 13ml to jakiś totalny mikrus w stosunku do standardowych już podkładów o pojemności 30ml. Stopień zużycia nie jest tragiczny, bo naprawdę jesteśmy przy małym kryciu ( tylko wyrównanie kolorytu) bawić się tym podkładem jakieś 1,5 miesiąca ale dla tych z Was które lubią przykryć większe zmiany podkład może starczyć na dwa tygodnie.  



POJEMNOŚĆ/CENA/DOSTĘPNOŚĆ
13ml/71zł - dostępny na stronie oraz w sklepach stacjonarnych sieci NYX.


PODSUMOWANIE
Podkład jest moim kolorystycznym spełnieniem marzeń i mordęgą jeśli chodzi o współpracę z innymi produktami. To Złoty Grall na którego czekałam latami, jednak nie jest on całkowitym wybawcom gdyż posiada wiele swoich małych grzeszków. Wspominałam o nich w plusach i minusach powyżej ale w telegraficznym skrócie zaznaczę, że nawet jeśli znajdziemy do niego idealne dopasowanie (metoda prób i błędów) kiepsko prezentuje się na twarzy parę minut po nałożeniu. Podkład musi jakby wejść w reakcje z sebum popracować i wtedy prezentuje się idealnie. Zauroczył mnie swoją uniwersalnością i tym, że mogę bawić się poziomem krycia, które określiłabym półmatem (nie jest to typowy, ciężki mat ale również nie podchodzi pod satynowe wykończenie).  Swój odcień Pale 01 testowałam tylko na sobie (bardzo sucha i wrażliwa cera) i ta wersja zastyga bardzo szybko, trzeba naprawdę szybko rozprowadzać ten podkład aby nie zastygł w niechlujnej  formie. Jeśli nie przygotujecie wcześniej cery, podkreśli szybko suche skórki, to samo stanie się ze zmarszczkami - wejdzie w załamania i brzydko podkreśli to co chcemy zakryć, ale znowu jeśli dobrze nawilżymy twarz, nałożymy go szybko i precyzyjnie to nawet jeśli początkowo będzie prezentował się sucho to po paru godzinach (ok.2h) "zmięknie" i nabierze bardziej satynowego wykończenia.  

TOTAL CONTROL DROP FOUNDATION / NYX- ODCIEŃ PALE01, bardzo jasna cera, podkład do jasnej ceryTeraz postawie sobie jedno, kluczowe pytanie, czy kupię go ponownie? Tak, zdecydowanie, bo jak mało który  ratuje mnie swoim kolorem i sprawia, że twarz wygląda naturalnie. Własnie kończę fiolkę i przechodzę na stronę NYX-a aby złożyć zamówienie na kolejnego PALE :)


Tak prezentuje się na twarzy:





Kochane dajcie znać jaki podkład teraz stosujecie i czy miałyście do czynienia już z tak nietypową formułą. 

Ściskam ♥

___________________________________________________________________________
We wtorek spodziewajcie się wpisu o bronzerze, który pięknie konturuje cerę ale sprawia też, że wygląda niezwykle naturalnie :)

Czytaj dalej »

19.03.2017

O NIEKOMPETENTNYCH BLOGERKACH!/ PREP+PRIME.FIX+/MAC

Witajcie Kochani, 
Dzisiejszy post powstał niezaplanowanie i jest odpowiedzią na kilka negatywnych opinii na temat produktu który lubię i stosuję od dawna. ostatnio dosyć często spotykam się z negatywna opinia na temat FIX+ z MAC-a,cytuję: "nie utrwala makijażu", "nie przedłuża trwałości podkładu", "nie matowi, twarz strasznie się błyszczy". Serio? Przez takie osoby doskonały produkt traci na jakości a dlaczego? Bo nabywają go osoby które nawet nie zadają sobie trudu sprawdzenia do czego służy owa mgiełka, nie wiem czy wynika to z najprościej z lenistwa ale taka niewiedza totalnie mnie razi. Czym jest, do czego służy i jak się spisuje FIX+ przeczytacie poniżej.

PREP+ PRIME FIX+ / MAC



 WERSJA/ TESTOWANY PRODUKT 
PREP+ PRIME FIX+ / MAC
PREP+ PRIME FIX+ / MAC

OD PRODUCENTA 
"Mgiełka z lekkiej, bogatej w minerały wody źródlanej, która dostarcza skórze natychmiastowego nawilżenia. Mgiełka odświeża i odżywia skórę dzięki zawartym w niej humektantom. Zawiera również ekstrakty botaniczne (ogórek i rumianek), które mają działanie łagodzące obrzęki na twarzy. Ekstrakt z liści zielonej herbaty oraz kofeina łagodzą podrażnienia. Mgiełka może być też stosowana na makijaż do jego wykończenia i odświeżenia w ciągu dnia".

SKŁAD  
Spring water (aqua), glycerin, butylene glycol, cucumis sativus (cucumber) fruit extract, chamomilla recutita (matricaria) extract, camellia sinensis leaf extract, tocopheryl acetate, caffeine, panthenol, arginine, peg-40 hydrogenated castor oil, ppg-26-buteth-26, fragrance (parfume), disodium edta, phenoxyethanol, methylparaben

OPAKOWANIE   
Produkt trafia do nas w tekturowym kartoniku. Opakowanie bardzo charakterystyczne dla MAC-a, minimalistyczne utrzymane w ciemnej stylistyce z białymi fontami. Kultową czerń tym razem zastąpiła śliska tektura z mieniącymi się w świetle drobinkami. Całość prezentuje się niezwykle schludnie i okazale. 

PREP+ PRIME FIX+ / MAC


PREP+ PRIME FIX+ / MACW środku znajdujemy produkt docelowy. Solidna butelka wykonana z  mlecznego plastiku średniej grubości. Dozownik z przesuwaną blokadą, umiejętnie dozuje, nie zacina się i nie sprawia problemu przy aplikacji. Butla doskonale leży w dłoni.


ZAPACH/ KONSYSTENCJA
Niezwykle delikatny, świeży, pachnie niczym dojrzały melon. Konsystencja typowa dla mgiełki czyli wodnista. Nie lepiąca formuła.

SPOSÓB UŻYCIA/  ZASTOSOWANIE
Wyjmujemy butle z opakowania, przesuwamy blokadę, maksymalnie wyciągamy rękę i naciskamy... UWAGA! Stosujemy wg uznania jako:
  • bazę pod podkład - zdecydowanie ułatwia rozprowadzenie produktów płynnych
  • mgiełkę tonizującą - ten zabieg doskonale przygotowuje skórę pod makijaż nadaje jej  miękkości i zdrowego blasku
  • produkt dodający lekkości ciężkim, kryjącym podkładom - rozpylamy jedną pompkę mgiełki na kroplę podkładu i mieszamy , następnie nakładamy na twarz 
  • mgiełkę wykańczająca cały makijaż - spryskujemy twarz po wykonaniu pełnego makijażu, dzięki temu scalamy wszystkie warstwy, dając naturalne wykończenie ale nie przedłużamy jego trwałości
  • mgiełkę odświeżającą - aplikujemy na twarz w ciągu dnia celu zmniejszenia pudrowości, nadania lekkości i świeżości
  • produkt  do zwilżania aplikatorów np. gąbeczek, pędzli, opuszków - dzięki czemu produkt będzie sprawniej się rozprowadzał, a pędzle nie będą pochłaniały, aż tyle produktu co zwykle

PREP+ PRIME FIX+ / MAC
  
CENA/DOSTĘPNOŚĆ 
Cena: 90 zł (100 ml). Do kupienia m.in. tutaj.
PODSUMOWUJĄC
Pierwszego FIX+ kupiłam na stronie internetowej marki MAC, obecne ( bo to już moje drugie opakowanie) nabyłam stacjonarnie w Katowickim sklepie stacjonarnym. Mgiełka ujęła mnie swoją wielofunkcyjnością, wydajnością. Uwielbiam rozpylać ją na twarz przed nałożeniem podkładu, później po wykonaniu makijażu jako scalenie podkładu z różem i nadania zdrowego blasku. Prep doskonale spisuje się również w ciagu dnia, rozpylając go na twarz raz na te 4-5h unikniemy ciastkowania czy zbierania się podkładu w załamaniach. Dla mnie to fajna metoda na minerały nakładane na skórę z tendencją do przesuszania. W lecie mgiełkę skrywam w lodówce, wyciągam wtedy takie zmrożone cacko i rano rozpylam ją na twarzy - momentalnie budzę cerę i dodaję jej energetycznego kopa!
Dlaczego wybieram FIX+ z MAC-a zamaist zwykłej wody termalnej?  Od razu zaznaczę, że w totalne upały sięgam po termalne wydania, ale w okresie chłodniejszym decyduje się po PPF. FiX+ zdecydowanie lepiej radzi sobie z ujednoliceniem makijażu, bez względu na to jak ciężki jest podkład i ile warstw (bronzer, róż, rozświetlacz) nałożymy na twarz cera wygląda naturalnie, produkt daje efekt zdrowej cery o wykończeniu subtelnego "glow". Struktura cery wygląda znacznie korzystniej, ale muszą uważać  na niego osoby z bardzo tłustą cerą  i mocno rozszerzonymi  porami, ujednolicenie mackiem może podkreślać wszelkie nierówności skóry.  Aplikator jest precyzyjny, nie zacina się i zawsze aplikuje subtelną mgiełkę, która nie ma szans aby spowodowała rozwarstwienie czy "dziury" w podkładzie, należy jednak pamiętac o prostej zasadzie - rozpylamy takie kosmetyki z odległości idealnej dla nas czyli z "wyciągniętej ręki" ( jak do selfie). Fix+ bije każdą wodę termalną pod względem wydajności. 100ml butla używana codziennie ok 3-4 razy starcza  mi na okres ok. 4-5 miesięcy, a jedna woda termalna( 50ml za 14zł) znika w 2tygodnie.

W dwóch zdaniach: Lekka, bezalkoholowa mgiełka dodająca nawilżenia i odświeżenia. Szybko zastyga, nie powoduje lepkości, doskonale scala makijaż twarzy a do tego nadaje cerze naturalnego, zdrowego blasku.



Pamiętajcie, Fix+ to nie jest produkt przedłużający trwałość makijażu, jeśli zamierzacie nabyć go pod tym kątem to lepiej postawcie na utrwalacze z Inglota czy Krylonu. Jestem ciekawa Waszej opinii. Znacie, używacie? Jestem ciekawa waszej opinii czy stosujecie mgiełki utrwalające i scalające makijaż. Możecie coś polecić?

Ściskam ♥

Czytaj dalej »

11.03.2017

TATUAŻ NA TWARZY/LOCK IT-KAT VON D

Witajcie Kochani, 
Tym razem przedstawiam Wam jeden z kilku produktów Kat Von D jaki posiadam w swojej kosmetyczce. Dzisiaj pod lupę trafia odświeżone i jeszcze cieplutkie wydanie znanego już wielu osobom podkładu Lock it Foundation Tattoo.

kat von D 42 lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D,




 WERSJA/ TESTOWANY PRODUKT 
 LOCK-IT   - LIGHT 42 (NEUTRAL) / KAT VON D  
kat von D 42 lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D,

OD PRODUCENTA 
LOCK-IT to podkład którego formuła zawiera aż 21% pigmentów. Wysoka pigmentacja przyczynia się do wysokiej trwałości (do 24h) oraz genialnego krycia. Formuła jest lekka, daje wykończenie półmatowe oraz efekt gładkiej cery bez podkreślania niedoskonałości w postaci wypukleń czy zmarszczek. Emolienty odpowiadają za nawilżenie a naturalne polimery przyczyniają się do pochłaniania  nadmiaru sebum. Podkład pozbawiony jest parabenów i syntetycznych zapachów.

kat von D 42 lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D,


SKŁAD  
kat von D 42 lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D,


OPAKOWANIE   
To niezaprzeczalny atut. Nawet kartonik wygląda tak ładnie,że serce się łamie i ręka drży gdy zamierzam go wyautować do kosza. Zaczne jednak od początku... Podkład trafia do nas w sztywnym, tekturowym kartoniku. Czarne opakowanie prezentuję się niezwykle ekscytująco, marka zadbała o najdrobniejsze szczegóły tłoczenia, nalewki, aplikacje i naklejki. Pudełeczko informuję o tym co najważniejsze, nazwa, ilość, skład, termin ważności, miejsce produkcji oraz fenomenalnie duże oznaczenie dotyczące koloru.


W środku znajdujemy produkt docelowy. Podkład zamknięty w prześlicznej 30ml butli z solidnego plastiku. Aplikator zamykany na specjalny zatrzask z logiem KvD. Pompka typu air less to również doskonałe posunięcie, dzięki niej podkład całkowicie zostaje wydobyty z opakowania a dodatkowo mamy kontrolę nad tym ile jeszcze zostało naszego kosmetyku w tubce. Wydobycie podkładu jest więc łatwe, szybkie i higieniczne.

kat von D 42 lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D,

kat von D 42 lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D,



ZAPACH/ KONSYSTENCJA
KvD do złudzenia przypomina aromatem podkład STUDIO FIX marki MAC, jest jednak w jednej trzeciej delikatniejsza i równie szybko ulatnia się ten zapach ze skóry. Lock it ponownie przypomina MAC-a tym razem w konsystencji, dosyć gęsty - zbity,  nie spływa z dłoni jednak nie na tyle tępy aby powodował problemy z aplikacją.Warto zaznaczyć, że szybko wysycha i nie pozostawia lepkiej warstwy.  

SPOSÓB UŻYCIA  
Podkłady tego rodzaju, czyli o przedłużonej trwałości (ten do 24h) należy nakładać na dobrze oczyszczoną i nawilżoną cerę. Warto pamiętać aby stosować produkty kosmetyki o podobnej"budowie" tzn. podkład na bazie wody na kremy na bazie wody itp. Moim najlepszym sposobem na ugryzienie kosmetyków tego typu jest nakładanie podkładów na oczyszczoną micelem twarz ( zmywam resztki kremu lub oleistego serum), tonizacja i zamiast kremu odżywcze serum na bazie wody. To sprawia, że podkład nie zbiera się, nie ciastkuje a skóra nie odczuwa nieprzyjemnego ściągnięcia. 
Podkład należy aplikować dosyć szybko, formuła jest na tyle dobra we współpracy, że każde narzędzie będzie nam sprzyjać. Przyznam, że ostatnio najczęściej do aplikacji tego podkładu sięgam po silikonową gąbeczkę "silisponge", bo niezwykle dobrze się dogadują :)


WŁAŚCIWOŚCI/ KRYCIE
Podkład ma zapewnić pełne krycie i zapewnić długotrwały efekt zmatowienia. Miał tuszować blizny, przebarwienia, zaczerwienienia, widoczne naczynka i tatuaże.
Krycie jest tak duże, że nawet mega zaczerwienienia  zostają pokryte przy jednej bardzo cieniutkiej warstwie. absolutnie nie nakładajcie tego podkładu grubo lub większej ilości warstw, bo nie ma sensu. Jeśli borykacie się z ogromnymi zmianami skórnymi albo bliznami, aplikujcie ten podkład jak korektor - punktowo. jego konsystencja jest tak cudowna, że przy odpowiednim doborze koloru wtopi się w cerę nie powodując plam. 

Jako, że nie nagrywam filmów ( jeszcze:P) zobaczcie jak prezentuje się krycie na twarzy i dłoni z tatuażami. Polecam od 1:13 :)



EFEKT NA SKÓRZE / ODCIEŃ 
Matujące pełne krycie - perfekcyjne - nakładając go mam wrażenie jakbym aplikowała korektor. Dosyć gęsty, dobrze napigmentowany, rozprowadza się przyjemnie aczkolwiek szybko zasycha ze względu na półgęstą strukturę. Jedna pompka z pędzlem lub beauty blenderem starcza na całą twarz z pominięciem czoła, używając silisponge w zupełności wystarcza na makijaż całej twarzy. Doskonale wtapia się w skórę u osób z cerą suchą/normalną nie odczuwa dyskomfortu i ściągnięcia. Po aplikacji nie ma potrzeby przypudrowywania, twarz nie jest lepka  i wygląda perfekcyjnie. Test chusteczki dociśniętej do policzka wypad perfekcyjnie, zero odbicia, ani naruszenia podkładu na cerze. Aby zetrzeć podkład z twarzy trzeba naprawdę mocno i nieostrożnie ściągać odzież aby naruszyć makeup. 

kat von D 42 lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D, Odcień: 42 to bardzo jasny podkład przeznaczony dla bardzo bladej cery, nie podbija w ciepłe ani chłodne tony, nie oksyduje więc totalny neutral. 


Od lewej: Podkład godzinę  po nałożeniu, podkład po 12 h od nałożenia



ZESTAWIENIE KOLORYSTYCZNE 
kat von D 42 lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D, Od lewej: Estee Lauder Double Wear 1W1, MAC PROLONGWEAR NW10, KAT VON D - 42



 KOLORY DOSTĘPNE W OFERCIE (31)


CENA/DOSTĘPNOŚĆ 
Podkład kosztuje 35$/ SEPHORA USA. Możecie go również dostać w cenie 189 zł na stronie HOB. 
lock it, tattoo foundation, jasna cera, kat von D,
PODSUMOWUJĄC
Podkład jest doskonały, rano pokazywałam się Wam na instalive i tak jak widziałyście po 18h na twarzy wyglądałam perfekcyjnie. Nie starł się nawet z nosa a przecież jestem notorycznym alergikiem i katar to moje drugie imię. Mimo tak długiego leżakowania na cerze, nie odczuwałam dyskomfortu, zero napięcia, ściągnięcia gdzie przy Colorstay z Revlona pierwsze co robię po powrocie do domu to zmywanie twarzy bo czuje przesuszone policzki i czoło. Podkład wytrzymał 18h i mam wrażenie, że wytrzymał by znacznie dłużej, ale nie wiem  co musiałoby się wydarzyć, abym nie umyła buzi przez tyle godzin. Lock it testuję od lutego i jedno co mogę powiedzieć, że podkład totalnie spełnił moje oczekiwania na każdej płaszczyźnie. Nie posiadam jeszcze dziary więc nie powiem Wam jak radzi sobie z zakrywaniem tattoo ale idealnie zakrywa wszelkie blizny, a po moim czerwonym znamionku nad nadgarstkiem nie było nawet śladu.  Lock it zastyga, nie ściera się, nie odbija, jeśli zastosujemy właściwe przygotowanie cery  to nie ma szans aby się ważył. Testowany na mojej bardzo suchej cerze z bardzo płytko rozplanowanymi naczynkami oraz na dojrzałej cerze +50 wygląda pięknie i nie przesusza. Zdecydowanie sprawdza się lepiej niż Revlon  który niestety ma tendencje do ciemnienia i zapychania mojej cery. 
Szczerze? Kocham, pokochałam ten kosmetyk i zdecydowanie sięgnę po niego ponownie. Pierwszy podkład który nie oksyduje a jego barwa wyjściowa praktycznie idealnie współgra z moim "kolorytem" cery, do tego mam wrażenie, że nakładając go moja twarz doznaję efektu mocnego blura i upiększenia.  Oczywiście nie stosuję go codziennie, bo stan mojej cery nie wymaga, aż tak dużego krycia i póki co radzę sobie z minerałami albo  bb + biała farbką NYX-a ale wracam do niego kiedy tylko potrzebuję poczuć się piękniejsza czyli na większe wyjścia :)

Znacie markę Kat von D? Stosujecie podkłady  długotrwałe ? :) Dajcie znac czy podoba się Wam takie opakowanie i efekt na twarzy...

Ściskam ♥
Czytaj dalej »