Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eyeshadow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eyeshadow. Pokaż wszystkie posty

12.03.2019

NOWA PALETA DANIELA SOBIEŚNIEWSKIEGO I MARKI TUNE - TROPICAL RHYTHM

Długo czekałam na jej przyjazd, ale wreszcie dotarła do mnie. Przepiękna paleta którą nabyłam na totalnym spontanie. Nie wiem jak to się stało, że zakupiłam paletę w której jest tyle pstrokacizny, był impuls  - był zakup. Czy jestem więc z niego zadowolona? Opowiem Wam dziś coś więcej na temat nowości marki Tune.


Paleta powstała ze współpracy marki Tune i Daniela Sobieśniewskiego, nazywa się Tropical Rhythm  i zdecydowanie skrywa tropikalne klimaty w środku.

TROPICAL RHYTHM TUNE DANIEL SOBIEŚNIEWSKI, KOLOROWA PALETA, NIETESTOWANE NA ZWIERZETACH

OPAKOWANIE
Paletka trafia do nas w zabezpieczeniu tekturowym które wygląda identycznie jak sama paleta. Cienie schowane są w tekturowej palecie, kartonik jest całkiem niezłej jakości - przypomina opakowania Benefitu ale nie posiada śliskiej wartswy. Zarówno na zabezpieczeniu jak i samej palecie widnieje złote tłoczenie z nazwą. Na pleckach palety znajdziemy informację o konkretnych nazwach, wielkości i ilości cieni a także o ich rozmieszczeniu. Sama paleta zamykana jest na dwa małe magnesy które mocno odgniatają się  na tekturze.

TROPICAL RHYTHM TUNE DANIEL SOBIEŚNIEWSKI, KOLOROWA PALETA, NIETESTOWANE NA ZWIERZETACH

CIENIE
W środku znajdujemy 16 matów po 2g. Nazwy totalnie tropikalne, ważne od otwarcia, aż 30 miesięcy. Pigmentacja nieziemska! Kolory żywe i naprawdę imponujące. W konsystencji suche ale nie powodują dyskomfortu przy noszeniu. Aplikują się przyjemnie ale moim zdaniem najlepiej nabierać je zbitym, kuleczkowym lub języczkowym pędzelkiem bo trochę się sypią, może nie tak jak ABH ale jednak. Co do blendowania, bardzo, bardzo przyjemnie, jedyny cień który wzbudza me wątpliwości to zieleń butelkowa, która nie przykleja się zbyt dobrze, jedna warstwa spoko, ale przy próbie budowania głębi, pędzelek zbiera to co powinien nanieść i robi się dziura. WATERFALL to jedyny odcień problematyczny. Ogólnie z bazą typu korektor, colour tattoo no "coś" mokrego - cień waterfall jest ok, ale na sucho bez niczego klapa. Cienie wspaniale się przenikają i to w różnych kombinacjach fajne jest to ze możemy te cienie rozblendwać, pięknie połączyć ze sobą a w kluczowych miejscach dołożyć ten właściwy kolor i zbudować natężenie.

Sami spójrzcie na piękne kolory i swatche owej palety:

        TROPICAL RHYTHM TUNE DANIEL SOBIEŚNIEWSKI, KOLOROWA PALETA, NIETESTOWANE NA ZWIERZETACH

Na pierwszy rzut oka te kolory mogą wydawać się szalone, a cała paleta niepraktyczna dla osób które nie zajmują się makijażem - nic bardziej mylnego, kolory są odważne ale wszystko zależy od kombinacji i połączenia. Możemy stworzyć nią turbo tropikalny makeup ale też zwykłego dzienniaczka który spisze się nawet do pracy.
TROPICAL RHYTHM TUNE DANIEL SOBIEŚNIEWSKI, KOLOROWA PALETA, NIETESTOWANE NA ZWIERZETACH
Pigmenty nie są testowane na zwierzakach.  

PODSUMOWANIE
Cienie są świetnie napigmentowane, pozwalają zaszaleć, stworzyć dzienny makijaż, wakacyjny, wieczorowy no daje mnóstwo możliwości. Cienie należą do gatunku tych gdzie natężenie jest budowane, jeden cień jest problematyczny ale są na niego sposoby - wystarczy lepka baza. Makijaż nałożony na suchą powiekę bez bazy nie migruje, nie wiem jak jest z tłustą powieką bo takiej nie posiadam. Kolory są przemyślane, można je mieszać ze sobą, ładnie łączyć i tworzyć przyjazne przejścia.

TROPICAL RHYTHM TUNE DANIEL SOBIEŚNIEWSKI, KOLOROWA PALETA, NIETESTOWANE NA ZWIERZETACH

Co do opakowania, ładna paleta, cienka, lekka - więc będzie dobra w transporcie. Niestety brakuje mi tu foli w środku która oddzieliłaby klapkę od pigmentów - otwierając paletę pierwszy raz część cieni była już odbita wszędzie gdzie się da, kartonik się brudzi, ciężko go domyć nawet wacikiem i płynem micelarnym. Tutaj wypada to kiepsko, może warto na przyszłość pomyśleć o ciemniejszym kolorze papieru wokół cieni. Szkoda, że paleta nie posiada lusterka, kształt ma idealny do tego. Myślę, że jak na cenę 149zł. można było dopracować te trzy szczegóły. No cóż, mimo tego paleta mnie zaskoczyła, jest inna od tych które zazwyczaj stosuje (raczej sięgam po mięciutkie produkty, wręcz satynowe cienie) ta ma zupełnie inną strukturę ale spisuje się u mnie dobrze. 

TROPICAL RHYTHM TUNE DANIEL SOBIEŚNIEWSKI, KOLOROWA PALETA, NIETESTOWANE NA ZWIERZETACH


Jeśli brakuje Wam typowo wakacyjnych odcieni to sprawdźcie Tropical Rhythm, kolejna paleta sygnowana nazwiskiem Daniela i kolejny raz pozytywne zaskoczenie :)

Stosujecie tak kolorowe cienie? Jaki odcień najbardziej się Wam spodobał z tej palety?

Ściskam :)

Czytaj dalej »

27.01.2019

NOWOŚĆ OD ANASTASIA BEVERLY HILLS/ PRZETESTOWAŁAM SULTRY!


Była pierwszą- najbardziej pożądaną (makijażową) pozycją zakupową na rok 2019 - jako, że od 01 października wszystko denkuje, zużywam na potęgę kosmetyki i nie kupuję niczego co w danej chwili nie jest mi potrzebne, postanowiłam zrobić sobie prezent i po 3 miesiącach zakupić owe cacko. Dziś kiedy cieni stosuje już blisko 7 tygodni mogę napisać o nich coś więcej. To co? Zaczynamy!

SULTRY / ANASTASIA BERVERLY HILLS

SULTRY - ANASTASIA BERVERLY HILLS  sephora promocja kod


OPAKOWANIE
Paleta trafia do nas w tekturowym opakowaniu które wygląda identycznie kk paleta - ten sam brokat i tłoczenie. Na plecach pudełka znajdujemy liczne oznaczenia ale też takie informacje jak skład poszczególnych cieni oraz podgląd kolorów jakie znalazły się w tej palecie.



Sama paleta ma piękne wydanie, sztywny kartonik powleczony miedzianym brokatem. Na wierzchu tłoczenie z połyskującym napisem w kolorze białego złota. Plecki to również brokat oraz foliowa naklejka z informacją o kraju produkcji, daty przydatności oraz fakcie,że kosmetyk jest całkowicie crueltyfree.



Środek wykonano ze sztywnego kartonika o śliskim wykończeniu bardzo fajny pomysł który ułatwia utrzymanie paletki w czystości :) Sultry wyposażona jest w lusterko proporcjonalne do wielkości paletki.Oprócz ceni o których za chwilę, mamy miejsce na pędzelek oraz sam - dwustronny pędzel oraz tasiemkę ułatwiającą jego wydobycie z kanaliku :)



CIENIE
Sultry to kombinacja 14cieni z czego połowa to wysoce napigmentowane maty a druga- błyski foliowo -brokatowe propozycje. Cienie z tego co się orientuje są większe niż w pozostałych paletach, dotychczas miały chyba 0,7g, tutaj każdy z nich ma 0,83g. 13 cieni jest w odcieniach bardzo neutralnych, dla większości z Was może nawet podbijać w chłodne tony,dla mnie to wreszcie neutralne barwy. Jeden odcień różni się od całości - intensywny malinowo-koralowy odcień. Błyski bardzo mocno odbijają światło, bez względu na to czy pracuje cieniami jasnymi czy ciemniejszymi jest kosmiczny glooooł. Błyski nakładane z bazą czy nie wyglądaja genialnie i w żaden sposób nie zebrały mi się na powiece. Formuła jest niesamowita, masełkowata, kremowa i satynowa. Matowe cienie mają turbo pigmentacje, karbonowa czerń (NOIR) jest faktycznie czarna a najjaśniejszy beż(FRESH) nie błyszczy się więc idealnie nadaje się pod łuk brwiowy. Dużym zaskoczeniem jest dla mnie TWIG czyli jasny brąz z domieszką oliwkowych tonów - super wygląda w załamaniu ale też dobrze spisuje się jako cień do budowania załamania. Najbardziej obawiałam się szarości czyli koloru SLATE ale przy mojej karnacji on bardziej wygląda na chłodny brąz niż szarość więc wygląda genialnie! Turbo ciepły wydaje się na mnie BIRCH (czyli górny prawy) to taki intensywny - miodowy brąz. Pięknie wygląda na powiece, ale przy mojej cerze muszę z nim mocno uważać bo galaktycznie wybija ciepłe tony :)Ale co tu dużo pisać zobaczcie jak one prezentują się w opakowaniu.




Tak cienie prezentują się na skórze, połączyłam ze sobą cienie z górnego i dolnego rzędu abyście zobaczyły czy da się je ze sobą zblendować i jak wyglądają w zestawieniu kolorystycznym.




A tak wyglądają moje dzienne makijaże tą paletką. Nie robiłam wieczorowych bo na to jeszcze przyjdzie miejsce - mam nadzieję :) Są delikatne a jeszcze zdjęcia zjadają kolory - wiem, muszę poćwiczyć robienie zdjęć makeupu ale uwierzcie mi, że pracuje nad tym :P


PODSUMOWANIE
Piękna- niezwykle podoba mi się jej wydanie, kocham miedz a tu jeszcze ten brokat no cóż - cudo! Od razu zaznaczam, brokat z czasem się ściera szczególnie na zgięciach ale nie ma tragedii. Cienie są bardzo mięciutkie, brokatowe folijki trzeba obowiązkowo nakładać opuszką bo pędzel zbyt mocno je nabiera i zbyt wiele produktu się marnuje. Cienie matowe można spokojnie nakładać pacynką, pędzlem ale też ociupinkę się osypują - nie gorzej jednak niż inne cienie z dotychczas wypuszczonych na rynek paletek ABH. Mega cieszy mnie większa pojemność blaszek, im więcej cienia tym więcej radości. Paleta może nie zrobi na wielu z Was wrażenia, bo kolory nie krzyczą papuzim lookiem ale Sultry można wyczarować kazdy makijaż, dzienny, wieczorowy, jakas artystyczną wariację z koralem czy srebrem które przypomina wręcz blendę. Mnie ta paleta kupuje całkowicie.



Zakochana jestem w niej po uszy i jedno jest pewne, że pragnę miłością szczera i prawdziwą kolejną ABH! Korci mnie na najgorzej ocenianą SUBCULTURE ale kolory mówią do mnie, wołają i wręcz zachęcają do zabrania do domu :) Macie którąś z palet ABH? Możecie coś polecić lub odradzić?

ŚCISKAM!






























Czytaj dalej »

13.01.2019

kolorowe eyelinery WONDER' SWIPE / rimmel



Od kiedy pokazałam je na stories skrzynkę DM zalewają pytania o swatche. Nie pozwolę Wam dłużej czekać, dzisiaj zaprezentuje wszystkie kolory. Moi  Drodzy, prezd Wami  wszystkie odcienie WONDER' SWIPE od marki RIMMEL.

Dla niewtajemniczonych WONDER'SWIPE to nowość w szafie rimmela ale również świeżynka jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe 2w1, w tym przypadku mamy do czynienia z eyelinerem oraz ombretto. O ile eyeliner znany jest każdemu to ombretto może już wzbudzać w głowie pytajniki, tą nazwą producent określa tak zwyczajniej formułę która słuzy nam nie tylko jak eyeliner ale również jako rodzaj cienia.

WONDER' SWIPE od marki RIMMEL, metaliczne eyelinery, kolorowe eyelinery, holo kosmetyki



OPAKOWANIE
Dosyć standardowe dla eyelinera, opakowanie z aplikatorem w skuwce W środku mamy do czynienia z kuleczką która rozbija formułe  na idealną konsystencję i równomierny pigent. Sam aplikator gąbkowy, bardzo szpiczasty i cieniutki, spokojnie możemy wymalować nim  linie od grubych po turbo cieniutkie. 

WONDER' SWIPE od marki RIMMEL, metaliczne eyelinery, kolorowe eyelinery, holo kosmetyki


KOLORY
Posiadam 12 odcieni eyelinerów, wszystkie mają wykończenie metaliczne, niektóre mocniej opalizują drobinkami, inne mają zacięcie na holo. No cóż koniec gadania, pora Wam pokazać jak one się prezentują :)

WONDER' SWIPE od marki RIMMEL, metaliczne eyelinery, kolorowe eyelinery, holo kosmetykiWONDER' SWIPE od marki RIMMEL, metaliczne eyelinery, kolorowe eyelinery, holo kosmetyki, swatche

Czy one nie prezentują się pięknie?



Pod koniec filmiku macie delikatnie przetarte palcem te kreski juz po zastygnięciu.


PIGMENTACJA/ TRWAŁOŚĆ
Aby uzyskac piękną, kryjącą kreskę wystarczy nałożyć dwie linie lub jedną grubszą. Wiem, że niektóre dziewczyny narzekają, że pigment nie jest zbyt równomierny - owszem jest to mozlie, jesli nie wstrząchniemy eyelinera i nie umozliwimy kulce w środku rozbić formuły. Jesli jednak to uczynimy kolor jest łądny i dobrze kryjący.

Trwałośc - eyeliner zastyga, ale nie jest to trwałość pancerna jak w przypadku eyelinerów Kat von D.  Wonder'swipe oczywiście jesli nie będziemy go dotykać dłońmi, pocierać palcami itp. to utrzyma się nienagannie ponad 8h ale w chwili kiedy zaczniemy go muskać nawet po kilku godzinach od nałożenia to formuła jest nadal miękka, jakby pudrowa i szybko zmienia jaskółkę w cień który krzyczy ilością drobinek. Więc bierzcie to pod uwagę.
Czy jako cień  jest ładny? jest ok, ale dla mnie to nie jest mocna pigmentacja, razcej stosowałabym go jako eyeliner bo wtedy wypada na prawdę bardzo korzystnie, jeśli jako cień to tylko jako wykończenie już wykonanego makijażu.
Pod kątem eyelinera- petarda, jako cienie  ok, ale bez szału. Eyelinery stosuje też jako pomadki  do ust - spisują się tutaj wybitnie dobrze !


Koszt jednego eyelinera to ok 26-29zł w zależności od miejsca, Rimmel zaskoczył mnie dostępnością"gotowych" kolorów bo zdecydowanie brakuje mi ich na polskim rynku. W swojej gamie jest sporo interesujących kolorów które spisują się na prawdę całkeim dobrze, mam wrażenie, że najwięcej problemów z rónym nałożeniem sprawia 001, a 003 jest po poprostu blady i nie iskrzy tak jak pewnie większość z nas zakłada, aczkoleik na ciemnej karancji ten efekt będzie zdecydowanie mocniejszy :)

Eyelinery będę jeszcze  testować a makijaże z nimi zamieszczać na instagramie - więc jesli jesteście ciekawi co można z nimi wyczarować to zapraszam  na MÓJ IG :) 

Dajcie znać czy uzywacie eyelinerów i oczywiście który kolor najbardziej się Wam spodobał:) 
Ściskam <3
Czytaj dalej »

28.11.2018

KOLEJNA SŁABA "INSPIRACJA" CZY HIT?/RELOADED ICONIC DIVISION-MUR


Kiedy ostatnim razem pokazałam Wam na instastories swatche tej palety, rozpoczęły się pytania cóż to za produkt. Oczywiście nie pozwoliłam Wam długo czekać. Paleta trafiął do mnie w pażdzierniku, miesiąc testów to wystarczający czas aby powiedzieć Wam coś więcej na temat ICONIC DIVISION.



RELOADED ICONIC DIVISION / MAKEUP REVOLUTION

Jesli patrząc na Division macie wrażenie, że gdzieś już spotkaliście się z podobną kompozycją barw to nie zamierzam wyprowadzać Was z błędu, zdecydowanie widać inspirację Soft Glam ABH. 



Dominują maty, mamy ich, aż 12, cienie o wykończeniu połyskującym jest zaledwie garstka a nawet mniej -3 sztuki. Utrzymana jest w neutralnie-ciepłych tonach, przeważają brązy i odcienie zgniłej zieleni barwy te uzupełniają pochodne pomarańczy, brzoskwinia, musztarda i taki bardzo przyjemny wielbłądzi odcień. W palecie znalazła się również czerń o wysokim stopniu nasycenia w drugim biegunie jasny cień, kremowa biel która tak naparwdę opalizuje w różowe , perłowe tony. przepiękna prawie, że foliowa miedz która robi turbo robotę no i mój najukochańszy błyskotek - odcień jakby bladej limonki która posiada bogactwo dorbinek o dziwo nie w złotym a srebrnym tonie. Cień sprawia, że kolor który nakładamy jest wyrażny a srebro dodaje obłędnego, wręcz mokrego glove. Petarda! 

                                    Pigmentacja po ściągnięciu "ochronki" robi wrażenie.

Formuła cieni jest różna i nie mam tu na myśli oczywistego podziały maty i błyski. Miedz i limonka to najbardziej kremowe wydania, limonka ogólnie jest jak masełko ( ale absolutnie nie tłusty) miedź troszeczkę bardziej sucha ale nadal kremowa. Maty sprawiają wrażenie suchych ale po pierwszym użyciu- ściągnięciu warstwewki ochronnej cienie jakby nabierją miekkośc, satyny i znacznie lepeij się z nimi pracuje. najbardziej problematyczny jest dla mnie najjasniejszy cien z różową perłą, Ma sporą warstwę "ochronną" ciężko aplikować go pędzlem czy pacynką, nakładany palcem zostaje głównie na nim i ciężko odbić go na powiece - oczywiście poświata różowa zostaje ale on najmniej sprawia mi radość z użytkowania.

Tak cienie prezentują się na skórze:



Stwierdziłam, że pokażę Wam kilka zwykłych makijaży po 12h od pomalowania. Cienie jak widać dają radę - nie migrowały, nie zbrylały się a nakałdałam je również z bazą jak i bez. Jedynę do czego muszę się przyczepić to  znowu jasny cień z różową poświatą on jako jedyny wytarł się z powieki robiąc mi plamę ( dolne zdjęcie z wyraźnie zaznaczoną jaskółką). 



 Podsumowując, paleta sprawia wrażenie mocno jesiennej, wydawać się może, że tak znikoma ilość jasnych cieni nie sprosta dziennym makijażom - nic bardziej mylnego. Cienie mają wysoką pigmentację ale to od nas zależy końcowy efekt natężenia. Jesli więc lubicie delikatnieszy, bardziej naturalny efekt wystarczy musnąć cień aby pobrać własciwą  ilość pigmentu. Cienie dobrze sie blendują, nie robią plam, wytrzymują rózne warunki atmosferyczne.  Paletka pochodzi ze sklepu  EZEBRA.pl i tam dostaniecie ją za 19zł. Czy jest warta swojej ceny?  Oczywiście nie jest to konsystencja ABH czy malej HUDY ale za 19zł cieżko będzie znaleźć coś lepszego.  Ostatnie tygodnie maluje oczy głównie Division i jestem bardzo poztywnie zaskoczona. Paleta ma zdecydowanie lepszą formułe od czekolad.



Jestem ciekawa czy znacie te serię MUR-a. Powiedzcie mi który kolor najbardziej się Wam spodobał!

Ściskam <3

___________________________________
tutaj możecie ją nabyć jeszcze z rabatem
Czytaj dalej »

12.04.2018

NOWOŚCI HEAN / 2018



Dzisiaj trafiła do mnie paczka niespodzianka od marki Hean. Ci z Was którzy obserwują mnie na instagramie mieli okazję zobaczyć już zawartość na Instastory. Nie pokazywałam jednak typowych swatches, tutaj będziecie mieli okazję zobaczyć zarówno próbki jak i same produkty :) Zaczynamy.



METALLIC EYE SHADOW - FOIL FINISH 
Metaliczne cienie do powiek w kremie. Bardzo dobra pigmentacja o wysokim połysku. Z tego co zdążyłam zauważyć to można efekt krycia stopniować. Cienie nakładane aplikatorem tworzą wyraźną taflę,nakładane opuszką robią bardzo subtelny błysk i zdecydowanie delikatniejszy efekt kolorystyczny. Można stosować go również jako eyeliner - aplikując pędzelkiem. Podejrzewam, że dosyć fajnie spisałby się na ustach jako rozświetlenie dolnej wargi.
Cienie mają sporą pojemność - każdy z nich ma, aż 7,5ml. Aplikator bardzo dobrej jakości, gąbeczkowy.
Podsiadam kolory (od lewej): 602 ROSE NUDE, 601 ROYAL GOLD, 600 COOPER WIND.

METALLIC EYE SHADOW - FOIL FINISH  602 ROSE NUDE, 601 ROYAL GOLD, 600 COOPER WIND. A teraz swatche w kolejności : 601, 602, 600. Moim zdaniem cudo! 

METALLIC EYE SHADOW - FOIL FINISH  602 ROSE NUDE, 601 ROYAL GOLD, 600 COOPER WIND.











 
KOREKTOR MIMICZNY- RADIANT SPLENDOR + WRINKLES  FILLER
Korektor zawiera kompleks roślinny TENS'UP oraz nawilżający olej z nasion Meadowfoam (Pianki łąkowej). Korektor ma działanie rozświetlające, ma neutralizować cienie pod oczami i optycznie tuszować nierówności skóry ( zmarszczki mimiczne i drobne zmarszczki). 
Nałożyłam go dzisiaj (02 Ivory) odcień jest ociupinkę za ciemny dla mnie, ale ogólnie to ładny, jasny kolor bez pomarańczowych tonów. Mimo wszystko ładnie nawilża i wygładza, krycie ma średnie ale aby napisać o nim coś więcej muszę go dłużej testować :)

KOREKTOR MIMICZNY- RADIANT SPLENDOR + WRINKLES  FILLER

FOUNDATION DARKENING  SHADE - OLIVE
Nowa wersja farbki do modyfikacji kolorystycznej podkładów, korektorów. Firma cieszy się pokaźną ilością farbek nadających nowy wymiar nietrafionym, płynnym produktom. Najczęściej sięgam po białą, ale mam w swojej kosmetyczce również wersję przyciemniającą którą często dodaję do aktualnego podkładu i tworze nim płynny bronzer do konturowania w odcieniu idealnie do mnie dopasowanym :) Mimo, iż wersja oliwkowa absolutnie nie jest stworzona dla mnie to cieszy mnie fakt, że Hean się rozwija i wychodzi na przeciw potrzebom klientek :)



 
MIRROR HIGHLIGHTER - ROZŚWIETLACZ DO TWARZY I CIAŁA
Tafla rozświetlająca do twarzy i ciała o płynno-kremowej konsystencji. Wygładza i nawilża skórę. Posiada srebrzysto-beżowy odcień ale nie jest to kolor który wygląda jak tandetne sreberko. Odcień jest piękny i zdecydowanie polecam go dla kobietek które nadal szukają ładnego rozświetlacza bez przyciemniających tonów :) Rozświetlacz można stopniować od bardzo delikatnej, mokrej tafli po wręcz teatralny czy instagramowy efekt. Można go mieszać z podkładem aby stworzyć podkład o rozświetlającym wykończeniu.

MIRROR HIGHLIGHTER - ROZŚWIETLACZ DO TWARZY I CIAŁA
 
MATTE LIQUID LIPSTICK - LUXURY  NON TRANSFER
Ultra matowa pomadka w płynie. Trwała ale bardzo lekka formuła. Pomadka faktycznie tak jak piszę producent nie pozostawia śladów na kubkach itp.  Pomadka zawiera  nawilżający olejek z dyni drzewiastej, wosk pszczeli, witaminę E. 
Podsiadam dwa odcienie: 09 Bella ( jaśniejszy) oraz 10 Eve.

MATTE LIQUID LIPSTICK - LUXURY  NON TRANSFER






MATTE LIQUID LIPSTICK - LUXURY  NON TRANSFER
  

TREASURE FOIL METALLIO. 
Metaliczne cienie do powiek. Niezwykle mięciutkie, bardzo kremowe. Pigmentacja niesamowita. Niewyczuwalne na powiekach. Efekt można stopniować, od bardzo delikatnego po mocną ścianę koloru. Cienie można aplikować zarówno na sucho jak i na mokro :)

Moje kolory to : 913 Elegant Purple, 916 Holiday Pleasure, 923 Frosty, 920 Orient Gold.

TREASURE FOIL METALLIO.

TREASURE FOIL METALLIO.

TREASURE FOIL METALLIO.

Te cienie są przepiękne, zdecydowanie muszę zapoznać się z pełną ofertą i poznać resztę kolorów. 


Jestem ciekawa co z całości przykuło Waszą uwagę. Cienie, pomadki, rozświetlacz, no dajcie znać :) 
Ściskam 💓
Czytaj dalej »

11.03.2018

NAJLEPSZA PALETA TOO FACED? / CHOCOLATE GOLD


Niedawno w moje dłonie wpadła nowa, jeszcze cieplutka paletka marki Too Faced - Chocolate Gold. Jak to możliwe, że ja zwolenniczka raczej neutralnych kolorów zdecydowałam się na tak tęczowa paletę?  Zostańcie do końca a wszystko stanie się jasne :)

Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow,

OD PRODUCENTA
Odkryj nowy wymiar makijażu dzięki luksusowej palecie w kolorze złota, która pachnie tak dobrze jak wygląda. Dzięki niej wyczarujesz metaliczny makijaż oka i uzyskasz epickie wykończenie, które możesz prezentować zarówno w wersji dziennej jak i wieczorowej. Cienie nasycone są prawdziwym złotem, dzięki któremu uzyskasz luksusowy i wyrazisty efekt, oraz kultowym estraktem z kakao, dzięki któremu paleta pachnie uwodzicielską czekoladą.

Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow,SKŁAD
Podam przykładowo kilka:

Rolling in Dough 
INGREDIENTS: Mica, Talc, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Dimethicone, Oryza Sativa (Rice) Extract/Oryza Sativa Extract, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Lauroyl Lysine, Aluminum Dimyristate, Disodium Stearoyl Glutamate, Gold, Methicone, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Polymethylsilsesquioxane, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Theobroma Cacao (Cocoa) Fruit Powder/Theobroma Cacao Fruit Powder, Triethoxycaprylylsilane, Vanillin, Carmine (CI 75470) , Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891). 

Cocoa Truffle INGREDIENTS: Mica, Talc, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Dimethicone, Oryza Sativa (Rice) Extract/Oryza Sativa Extract, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Lauroyl Lysine, Aluminum Dimyristate, Disodium Stearoyl Glutamate, Gold, Methicone, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Polymethylsilsesquioxane, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Theobroma Cacao (Cocoa) Fruit Powder/Theobroma Cacao Fruit Powder, Triethoxycaprylylsilane, Vanillin, Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891). 

Holla for a Dolla INGREDIENTS: Mica, Oryza Sativa (Rice) Extract/Oryza Sativa Extract, Calcium Sodium Borosilicate, Zinc Stearate, Talc, Silica, Sodium Saccharin, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Gold, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Polymethylsilsesquioxane, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Theobroma Cacao (Cocoa) Fruit Powder/Theobroma Cacao Fruit Powder, Tin Oxide, Vanillin, Iron Oxides (CI 77492, CI 77499), Titanium Dioxide (CI 77891). 

Money Bags INGREDIENTS: Mica, Oryza Sativa (Rice) Extract/Oryza Sativa Extract, Calcium Sodium Borosilicate, Talc, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Gold, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Polymethylsilsesquioxane, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Theobroma Cacao (Cocoa) Fruit Powder/Theobroma Cacao Fruit Powder, Tin Oxide, Vanillin, Chromium Oxide Greens (CI 77288), Iron Oxides (CI 77491, CI 77499), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Titanium Dioxide (CI 77891). 

Old Money INGREDIENTS: Mica, Oryza Sativa (Rice) Extract/Oryza Sativa Extract, Zinc Stearate, Talc, Sodium Saccharin, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Gold, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Polymethylsilsesquioxane, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Theobroma Cacao (Cocoa) Fruit Powder/Theobroma Cacao Fruit Powder, Vanillin, Bronze Powder (CI 77400), Iron Oxides (CI 77491), Titanium Dioxide (CI 77891). 

Gold Dipped INGREDIENTS: Mica, Oryza Sativa (Rice) Extract/Oryza Sativa Extract, Talc, Zinc Stearate, Silica, Sodium Saccharin, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Gold, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Polymethylsilsesquioxane, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Theobroma Cacao (Cocoa) Fruit Powder/Theobroma Cacao Fruit Powder, Vanillin, Bronze Powder (CI 77400), Titanium Dioxide (CI 77891). 

Love & Cocoa INGREDIENTS: Mica, Oryza Sativa (Rice) Extract/Oryza Sativa Extract, Zinc Stearate, Silica, Sodium Saccharin, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Gold, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Polymethylsilsesquioxane, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Talc, Theobroma Cacao (Cocoa) Fruit Powder/Theobroma Cacao Fruit Powder, Vanillin, Aluminum Powder (CI 77000), Copper Powder (CI 77400), Iron Oxides (CI 77491, CI 77499), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Titanium Dioxide (CI 77891). 

Decadent INGREDIENTS: Mica, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Aluminum Dimyristate, Triethoxycaprylylsilane, Sodium Saccharin, Dimethicone, Disodium Stearoyl Glutamate, Gold, Lauroyl Lysine, Oryza Sativa (Rice) Extract/Oryza Sativa Extract, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Polymethylsilsesquioxane, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Talc, Theobroma Cacao (Cocoa) Fruit Powder/Theobroma Cacao Fruit Powder, Vanillin, Zinc Stearate, Iron Oxides (CI 77499). 


OPAKOWANIE
Produkt trafia do nas w sztywnym, tekturowym pudełeczku na którym widnieją wszelkie najpotrzebniejsze informacje np.na temat składu. W środku znajduje się produkt docelowy. cudowna kasetka. Paletka jest niesamowita, masywna solidnie wykonana. W środku posiada duże lusterko na którym producent nadrukował jedynie logo marki. Ramka na cienie jest sztywna, mega solidna a same pigmenty marka wprasowała w metalowe pojemniczki. Kolorki naprawdę mocno trzymają się w palecie więc bez obaw, że coś nam tam wypadnie ;)

Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow,
Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow, 
ZAPACH/ KONSYSTENCJA/PIGMENTACJA
Cienie pachną intensywnie, powiem nawet, że aż za bardzo. Lubię zapach czekolady i kakao ale tutaj jest po prostu mega słodko! Dla mnie to aromat słodzonej czekolady z automatu, więc jestem tak połowicznie zadowolona. Jeśli chodzi o konsystencję - petarda, cienie metaliczne są mięciutkie, niektóre nawet bardziej masełkowate - bardzo przyjemnie się z nimi pracuje. Mimo intensywnej pigmentacji nie sprawiają problemów z blendowaniem, spokojnie można dokładać je na siebie, mają dobrą przyczepność więc zdecydowanie można nimi budować kolor i robić ładne przejścia.
Cienie możecie nakładać: same, z bazą, Duraline czy ze znanym już wszystkim glitterem NYXa. Wszystko zależy od tego jak bardzo chcecie spotęgować efekt błyszczenia. 
Co do cieni matowych jest ich całe cztery sztuki, są  dobrze napigmentowane szczególnie dwa brązy, czerń jest bardzo ok,ale najlepiej wygląda z bazą. Jeśli chodzi o jasny cień to jestem przeszczęśliwa bo jest zaledwie o ton no max półtora ciemniejszy niż moja skóra więc będę mogła ładnie go wtopić w makijaż  i nawet nałożyć pod łuk brwiowy. 

Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow,

KOLORYSTYKA
Jak już zdążyłam wygadać się powyżej, paleta zawiera 12 cieni metalicznych oraz 4 cienie matowe. Jak jest z kolorystyką?  Przyjrzyjmy się każdemu z cieni.

  • MONEY BAGS - średnia, soczysta zieleń z nieoczywistym ale jednak ciepłym tonem. Cień po nałożeniu w zależności od światła opalizuje od zgniłej zieleni po  soczystą  barwę.Jest to jeden z trudniejszych do opanowania pigmentów bo łatwo można zetrzeć metaliczny, soczysty pyłek i uzyskać mętne bardziej szare wykończenie. 
  • CHOCOLATE GOLD - Przepiękny odcień miodowego złota, możemy nim budować od delikatnej mgiełki po konkretną złotą taflę. Super, że producent zamieścił go w większym wydaniu, bogate miodowe złoto.
  • RICH GIRL - Myślę jak najbardziej trafnie nazwać ten odcień, stare - antyczne złoto? Chłodniejszy odcień z delikatną nutą beżu. Nakładałam go wczoraj zarówno na sucho jak i na mokro i jest niesamowity. Zakochana jestem totalnie w tafli jaką można osiągnąć.
  • COCOA TRUFFLE - satynowy średni brąz z ciepłymi tonami, bardzo dobrze napigmentowany, przyjemny w blendowaniu i  budowaniu pigmentacji na jakiej nam zależy.
  • DECADENT - przyjemna głęboka czerń ale bez wyraźnie chłodnych czy ciepłych tonów,raczej z gatunku tych neutralnych. Fajnie się blenduje, raczej nie traci intensywneości, dobrze się dokłada i mocno nie osypuje. Z tego co wczoraj sprawdziłam najlepiej wygląda z bazą lub kładziona na mokro.
  • LOVE AND COCOA - Znowu mam problem z nazewnictwem - dla mnie to brązowy rose gold. Ani brąz ani miedź, cudownie opalizuje, blenduje się doskonale , kolejny który katuje już drugi dzień :)
  • OLD MONEY - Kolejny faworyt, obłędna miedź. To jaką tafle uzyskacie tym pigmentem jest niesamowite, coś czuję, że będę nim robiła wypełnienie kreski. Prezentuje się fantastycznie zarówno na sucho jak i mokro. No zakochałam się !
Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow,
  • NEW MONEY - Kolor jakoś mnie odrzuca trochę tandetnie wygląda. Niby ładny ale ma w sobie różowe drobinki które wyglądają tanio. Nie rozgryzłam go jeszcze ale dam na 100% szansę. Póki co ochów i achów nie wzbudza. Pigmentacja ok, ale przy nakładaniu robią się prześwity. No zobaczymy jak nasza znajomość się potoczy.
  • FAMOUS - złotawa miedz. Doskonała pigmentacja,niebywała trwałość.Obłędny!
  • CLASSY AND SASSY -  różowy brąz utrzymany w ciepłej tonacji. Zachwyca w każdym wydaniu.
  • SO BOUJJE -  jasny, neutralny brąz.Przyjemna satynowa formuła, ładne krycie - pełne przy dwóch warstwach.
Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow,

  • HOLLA FOR A DOLLA -  oliwkowy brąz  z turbo mikroskopijnymi drobinkami złota. Cień w zalezności od rodzaju aplikacji zachowuje się niczym kameleon. Raz bardziej brązowy, raz bardziej wpadający w zieleń i te drobinki - cudo! Blenduje się niesamowicie, ale widzę, że potrafi delikatnie się osypywać przy nakładaniu pędzlem.
  • GOLD DIPPER - odcień którego szukałam od bardzo dawna - odcień białego złota, doskonała pigmentacja i ta łatwość blendowania. Kolejny ulubieniec! 
  • LOVIN'LAVISH - piękna głęboka śliwka z ultra delikatnymi drobinkami w kolorze różu. Pięknie wygląda ale wymaga precyzji w nakładaniu i blendowaniu.
  • DRIPPIN'DIAMONDS - kosmiczne sreberko, niesamowita tafla wręcz galaktyczna. Pigmentacja i krycie obłędne!
  • ROLLIN IN DOUGH -  dosyć jasny, matowy beż, nawet niezła pigmentacja, ale aby zrobić pełne krycie najlepiej nakładać go pacynką - wymaga dwóch warstw.
Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow,


POJEMNOŚĆ/CENA/DOSTĘPNOŚĆ
14 cieni po 0,8g. /205zł/ Dostępna w SEPHORA stacjonarnie i online.

Too Faced - Chocolate Gold, metaliczne cienie, foliowe cienie, foliceyeshadow,

PODSUMOWANIE 
Paleta doskonałej jakości z turbo napigementowanymi cieniami. Niektóre pigmenty wymagają większej umiejętności nakładania ale w większości piękny efekt osiągniemy nakładając je nawet na sucho i to placem :) Jeden cień póki co nie wywołuje we mnie zachwytu ( NEW MONEY) ale nie skreślam go na starcie i jeszcze postaram się tym nielubianym różem pobawić. Maty są doskonale napigmentowane, nie suche a satynowe więc sprawdzą się nawet u posiadaczek suchej powieki ( wiem co mówię, bo sama do nich należę). Paletą wykonałam już kilka makijaży - cienie nałożone bez bazy nie migrują, nie zbierają się w załamaniach, tak jak nałożyłyście ja o 6 rano tak o 19.30 wyglądają w dalszym ciągu dobrze. Póki co zachwyt goni zachwyt, jedyne co mnie trochę męczy to zapach jest bardzo intensywny. Mam bardzo wyczulony węch ale nie wiem czy tutaj to daję znać głowa czy faktycznie nosek bo mam wrażenie, że czuje ich czekoladowy aromat nawet po kilku godzinach od nałożenia. Powiem Wam tak, jeśli macie okazję kupić tę paletę w promocji to bierzcie śmiało, wydanie które sprawdzi się u posiadaczek zarówno ciemniejszej jak i bledszej karnacji a także jasnych i ciemnych tęczówek. Chocolate Gold stworzycie makijaże delikatne jak i wyraziste na większe  i największe wyjście :) Mimo swej pstrokatej natury znajdzie szerokie grono zwolenniczek bo te cienie niczym kameleon podkreślają naszą unikatową urodę. 

Kochane dajcie znać czy podoba się Wam taka paleta, znacie kosmetyki tej marki? Lubicie perfumowane produkty do makijażu twarzy i oczu? 

Ściskam 💓
___________________________________________
PS. Makijaże paletką pokaże Wam na instagramie :)
Czytaj dalej »

26.01.2018

ZABIERAM WAS DO NOWEGO JORKU A PÓŹNIEJ DO BERLINA


Tym razem postanowiłam zaprezentować Wam nietypową paletkę marki NYX. Zostańcie do końca bo czeka tam na Was niespodzianka :)

PALETKA CIENI - CITYSET  09 - NEW YORK/ NYX

PALETKA CIENI - CITYSET  09 - NEW YORK/ NYXOD PRODUCENTA
City Set to limitowany zestaw inspirowany największymi miastami. Paletka zawiera w  sobie cztery niepowtarzalne, aksamitne cienie do powiek, róż i rozświetlacz. Do tego zestawu producent dołożył kultową pomadkę z serii Soft Matte. Paletka bardzo uniwersalna którą możemy wykonać praktycznie cały makijaż.

PALETKA CIENI - CITYSET  09 - NEW YORK/ NYX
OPAKOWANIE
Nie wiem jak Was, ale mnie naprawdę zachwyca, tekturowe ale solidne, bardzo lekkie ale i turbo twarde. W środku ogromne lusterko, cienie solidnie umiejscowione, nie przemieszczają się w trakcie podróży. Oczywiście jeśli nie jesteście zwolenniczkami takich opakowań co również jestem w stanie zrozumieć, możecie je wymontować, ze środka i podejrzewam, że bez problemu umieścić w magnetycznej kasetce, bo odnoszę wrażenie, że sypkie produkty zostały wprasowane w blaszki. Paletka zamykana jest na solidny magnes za co kolejny plus.

PALETKA CIENI - CITYSET  09 - NEW YORK/ NYX
PALETKA CIENI - CITYSET  09 - NEW YORK/ NYXZAPACH/ KONSYSTENCJA/ PIGMENTACJA
Czuje aromat zielonej herbaty ale nie wiem czy to zapach cieni czy opakowania :) Więc pozostawmy to w stanie niewytłumaczenia. Jeśli chodzi o konsystencje to jest niezwykle miękka, kremowa ale nie tłusta. Pierwsze skojarzenie - przypomina mi cienie z ColourPop. Cudownie się blendują i w zależności od sposobu aplikacji możemy je dozować od delikatnej chmurki po mocno napigmentowane powieki. Oczywiście zarówno rozświetlacz jak i róż możecie stosować również jako cienie do powiek (co zaraz Wam udowodnię robiąc swatche), a jeśli macie brązowe włosy to również orzechowy cień będzie służył Wam do podkreślania brwi :) 

PALETKA CIENI - CITYSET  09 - NEW YORK/ NYX
Pigmentacja jest bardzo fajna, ale nie ukrywam dużo tez daje rodzaj aplikacji ( na co i czym). Cienie z drobinkami możecie nałożyć jako migoczącą tafle na inne kolor bazowy lub sam w większym napigmentowaniu. 

PALETKA CIENI - CITYSET  09 - NEW YORK/ NYX

Pomadka to chyba jedna z najsławetniejszych wydań marki Nyx, kremowa formuła, pigmentacja świetna a co do trwałości to jeśli ich nie mieliście to mogę porównać je odrobinkę do Rogue Edition Velvet. Ściera się ładnie ale musicie uważać na suche skórki bo te ciemne kolory zawsze mocniej je podkreślają.Tak prezentuje się na ustach:

PALETKA CIENI - CITYSET  09 - NEW YORK/ NYX
Proszę nie zwracać uwagi na to zdjęcie, dziś jest dzień złych włosów i krzywego makijażu. Chodzi TYLKO o kolor UST.

POJEMNOŚĆ/CENA/DOSTĘPNOŚĆ
Paletki z "całego świata"  są nowością w polskim sklepie NYX-a, natomiast sklepy zagraniczne pokazują całkowite wysprzedanie towaru. Pojemność to: cienie 4 x 1,9g , rozświetlacz 3,5g, róż 3,5g oraz pomadka 8ml. Cena zestawu to 70zł dostaniecie go w sklepie marki. 

Wybrałam dla siebie zestaw "NEW YORK" a teraz niespodzianka, mam dla Was taka paletkę z miasta "BERLIN". W którym znajdziecie piękny szampańsko-brzoskwiniowo rozświetlacz, róż, dwa matowe oraz dwa połyskujące cienie. Czy nie wyglądają one bosko? W zestawie czeka również na Was pomadka z tegoco znalazłam swatche w internecie nudziakowo brązowa :) 


Poniżej zamieszczam zdjęcia wnętrza- ale uprzedzam folia ochronna trochę odbiera tym odcieniom bo zdecydowanie je przekłamuje.

Paletkę możecie wygrać już jutro rano na moim instagramie (www.instagram.com/mazgoo.pl) natomiast na fb czeka na Was spory zestaw kosmetyków do Hean :) Zrobiło się rozdaniowo trochę u mnie ale chce na  Nowy Rok dać Wam możliwośc przetestowania fajnych produktów. 

Ściskam ♥

Czytaj dalej »