Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brwi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brwi. Pokaż wszystkie posty

21.01.2017

NOWOŚCI DO BRWI / GOLDEN ROSE

Witajcie Kochani, 
Dzisiejszy wpis miał pojawić się wczoraj, niestety bloger postanowił zrobić psikusa i wstrzymać publikację. Nie przedłużając bo i tak mamy poślizg, zapraszam Was na recenzję produktów o które tak często pytacie na Instagramie. Dzisiaj pod lupę biorę nowości do brwi marki GOLDEN ROSE.

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose



LONGSTAY LIQUID BROWNLINER  No.3 / GOLDEN ROSE

LONGSTAY LIQUID BROWNLINER  No.3 / GOLDEN ROSE, eyeliner do brwi, brwi idealne, jak malowac brwiOD PRODUCENTA
"Płynny liner do brwi w trzech różnych odcieniach o matowym wykończeniu. Jego formuła zapewnia wysoki komfort aplikacji, dzięki czemu łatwo uzyskać pożądany wygląd brwi. W celu osiągnięcia najbardziej naturalnego efektu, po aplikacji produkt należy delikatnie rozetrzeć przy pomocy szczoteczki. Liner jest wodoodporny i utrzymuje się aż do 12 godzin."


SKŁAD   
LONGSTAY LIQUID BROWNLINER  No.3 / GOLDEN ROSE, eyeliner do brwi, brwi idealne, jak malowac brwiOPAKOWANIE / APLIKATOR
Wyglądem przypomina  płynny eyeliner. Mimo ogromnego podobieństwa, brownliner posiada w swoim wnętrzu "kuleczkę" (jak korektor) jej zadaniem jest stałe rozbijanie farbki i wpływanie na jej idealną konsystencję :) Bezpośredni aplikator to  sprężysta gąbeczka o bardzo stożkowatej formie. Bez najmniejszego problemu stworzymy nią linie od bardzo cienkich po grubsze. Opakowanie jest solidne, czytelne, dobrze oznaczone i utrzymane w stylistyce marki. 
LONGSTAY LIQUID BROWNLINER  No.3 / GOLDEN ROSE, eyeliner do brwi, brwi idealne, jak malowac brwiKONSYSTENCJA/PIGMENTACJA/ZAPACH 


Typowa dla eyelinera, dosyć płynna ale niezwykle wygodna w użytku. Pigmentacja szokująca, zresztą zobaczycie ją poniżej :) Zapach delikatny, przyjemny, praktycznie niewyczuwalny więc dodatkowo na plus.

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose 
CENA / DOSTĘPNOŚĆ/ DATA WAŻNOŚCI
16,90zł/2,8g Brownliner znajdziecie m.in. na stronie internetowej oraz w stacjonarnych punktach GR.
12 miesięcy to termin przydatności od pierwszego otworzenia.




EYEBROWN - STYLING KIT No.03- DEEP BROWN / GOLDEN ROSE

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose

OD PRODUCENTA

"Idealny zestaw do nadania brwiom pożądanego wyglądu.Zawiera delikatnie przyciemniający wosk oraz pudry do brwi w dwóch odcieniach.Wyposażony jest w dwustronny aplikator – ze ściętą końcówką do nakładania i szczoteczkę do wyczesywania nadmiaru produktu, a także w pęsetę.Wosk gwarantuje uzyskanie właściwego kształtu, a jedwabisty puder pozwala otrzymać naturalny efekt gęstych brwi."


OPAKOWANIE 
Piękna o wykończeniu półmatowym z połyskliwym logo marki. Solidnie wykonana o niewielkich rozmiarach, świetnie leży w dłoni cechuję ją solidne zamknięcie i niezwykła poręczność. Kasetka skrywa 3 produkty koloryzacyjne: 2 cienie (2x2,5g) + 1 wosk (1,7g) oraz dwa akcesoria: pęsetkę oraz dwustronną pędzelko-szczoteczkę.

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose

SPOSÓB UŻYCIA
Wg producenta najpierw korygujemy kształt pęsetą usuwając niechciane włoski, następnie podkreślamy kształt woskiem do stylizacji aplikując go za pomocą pędzelka. Po tym zabiegu przechodzimy do wypełnienia brwi i dodania im kolorytu wybieramy miedzy produktami 1 lub 2, następnie wyczesujemy nadmiar szczoteczką.
W moim przypadku, wosk nakładam jedynie na najcieńszą część brwi, staram się też malować jaśniejszym cieniem wewnętrzną część a następnie kolorem ciemniejszym kierować ku ku skroniom. Całość wyczesuje szczoteczką i utrwalam mgiełką lub fixerem z MAC-a kiedy utrwalam cały makijaż twarzy. 
Dwa odcienie pudrów mogą być używane razem lub osobno, tak by osiągnąć pożądany efekt.kolorystyczny.


KONSYSTENCJA / PIGMENTACJA
TINDEX WAX - mięciutki delikatnie przyciemniający wosk, który nie stwarza problemu przy aplikacji. Dobrze się go nabiera oraz rozprowadza, pokryte nim włoski nabierają delikatnego kolorytu. Brwi zostają ujarzmione na kilkanaście godzin ale bez efektu zlepienia.

POWDER 1 - średni brąz ale w dosyć neutralnym odcieniu. Bardzo mięciutki, dobrze napigmentowany, dosyć trwały, nie migruje.

POWDER 2 - średni brąz ale w wyraźnie chłodnych tonach. Również mięciutki, podobna pigmentacja do jedynki, Bardzo dobry w aplikacji, świetnie się rozprowadza, nie migruje a nałożony na wosk lub utrwalony fixerem utrzymuje się w stanie idealnym, aż do zmycia :) 

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose



EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose

Od  lewej: Pomada Inglot No.20, BrownLinerGR03, Produkty z paletki: TintedWax,  Powder1, Powder2. 
Poniżej  efekt na brwiach, malując włoski nie stosowałam żadnych dodatkowych produktów a cień aplikowałam za pomocą dołączonego do zestawu pędzelka.
EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden rose
CENA / DOSTĘPNOŚĆ

27,90zł/6,7g  paletkę znajdziecie m.in. na stronie internetowej oraz w stacjonarnych punktach GR.18 miesięcy to termin przydatności od pierwszego otworzenia.



PODSUMOWUJĄC
Golden Rose wypuściło naprawdę dwa interesujące produkty do brwi. Pierwszy, Brownliner początkowo wydawał mi się zbyt mocnym rozwiązaniem do brwi, więc przeleżał około tygodnia nim zaczęłam stosować go zgodnie z przeznaczeniem. Tak jak wspomniałam wyżej opakowanie jest bardzo poręczne, aplikator precyzyjny a samo nakładanie nie stanowi problemu.Kuleczka dba o dobrą konsystencję produktu. Ważne aby stosować go z umiarem i nawet jeśli przedobrzymy  to wystarczy delikatnie wyczesać go szczoteczką lub zebrać nadmiar grzebykiem. Po wyczesaniu zachowuje się jak tint. Delikatnie wnika w skórę podbarwiając ją na kolor włosków. Niestety produkt nie jest wodoodporny ale mimo to spisuje się dobrze. Ucieszył mnie też fakt, że produkt dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych a słyszałam już w paru źródłach, że zastanawiają się nad kolejnymi.
Co do STYLING KIT to jestem nią oczarowana - małe, zgrabne cudo. Coś tak drobnego a jednocześnie, bardzo wydajnego i funkcjonalnego.  Paletka o szerokości dłoni która skrywa w sobie dobrej jakości wosk oraz  dwa cienie o bardzo dobrej kolorystyce. Cienie nie pylą w trakcie nakładania a po utrwaleniu wytrzymują cały dzień w nie naruszonej formie. Są na tyle uniwersalne, że sprawdzą się praktycznie przy każdym typie urody, wszystko zależy od intensywności  i natężenia danego koloru. Paletka zawiera również całkiem niezłej jakości pęsetę, genialną szczoteczkę i  słaby pędzelek. Szczoteczka genialnie wyczesuje, jest mała i precyzyjna, radzi sobie z krótkimi jak i dłuższymi włoskami w sposób błyskawiczny :) Co do pędzelka to nie jest tragiczny, jestem w stanie podkreślić nim brwi, ale grubość  sprawia, że znika jego precyzyjność i tak jak widzieliście na zdjęciu z przykładową aplikacją nie wygląda to perfekcyjnie. Przywykłam zbyt mocno do genialnego pędzelka od Nanshy. Gdyby nie ta drobna zakała to paletka spokojnie zmiażdżyłaby konkurencję, bo wykonana jest perfekcyjnie.

Czy polecam ? Zdecydowanie! Szczególnie mocno zachęcam Was do sprawdzenia stacjonarnie paletki bo jest łatwiejsza w obsłudze a i bardziej uniwersalna. Na wyspie znajdziecie trzy wersje:
  • No.1 BLONDIE dla blondynek, ale ze względu na to,że kolorystyka mocno wpada w ciepłe tony to świetnie spiszę się również u posiadaczek rudych pukli :)
  • No.2  ASH sprawdzi się zarówno u blondynek jak i szatynek szukających chłodnych tonów w produktach do makijażu. 
  • I na koniec No.3 DEEP BROWN najciemniejszy zestaw o którym pisałam powyżej, czyli coś co sprawdzi się najlepiej u ciemnych szatynek i brunetek.

EYEBROWN - STYLING KIT / GOLDEN ROSE,brwi kylie jenner, modne brwi, pomada inglot, cienie, kredka do brwi, golden roseNie namawiam, ale zachęcam bo przy tej wydajności produkt spokojnie starczy na rok jak nie dłużej :)
Dajcie znać czy stosujecie tego typu produkty, ja - jako posiadaczka wątłych brwi, które dziś przed Wami obnażyłam (doceńcie to :D) nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez cienia/kredki lub czegokolwiek co sprawi, że te brwi nabiorą kształtu. Oczy są zwierciadłem duszy, ale to brwi potrafią wydobyć z nich głębie :) 

Ściskam :*
Czytaj dalej »

6.10.2015

POPROSZĘ BRWI IDEALNE ! / PRZEGLĄD SPRAWDZONYCH PRODUKTÓW - ISA DORA, HEAN , REVITALASH

Hej Miśki 
Pozostajemy w tematach makijażowych, poprzednim razem mascara dzisiaj ogarniamy brwi. 
Nie wiem jak u Was ale brwi zawsze były moją bolączką,białe,wątłe i bez wyrazu, do tego skrócone, ba! wyskubane na końcach... ( 15 lat temu była taka moda gdy chodziłam do gimnazjum) wprawdzie nigdy nie nosiłam #brwiodszklanek i innych naprawdę tragicznych rozwiązań ale ze względu na moją jasną i chłodną karnację ciężko było dobrać kosmetyk idealny ;)  Przez lata obserwacji i praktyk zaczęłam szerzej wgryzać się w ten temat, rozpoczęłam eksperymenty z różnymi produktami:farbki, pomady,cienie,kredki,żele... wiele z nich okazało się niewypałami, niektóre z nich  były świetne pod względem konsystencji ale absolutnie nie pasowały kolorystycznie i odwrotnie, gdy coś pasowało kolorystycznie nijak nie spełniało swych zadań "technicznych"... Sięgałam po naprawdę abstrakcyjne metody aby poradzić sobie z doborem idealnego rozwiązania, najbardziej szalonym rozwiązaniem było połączenie startych,dwóch matowych cieni z Duraline Inglota...nie pora teraz na chwalenie się eksperymentami, jest za to odpowiedni moment na przedstawienie Wam moich ulubieńców dzięki którym te brwi wyglądają lepiej niż naturalne ;) 
W moich ulubieńcach znajdziecie zarówno kredkę, cień jak i żel. Dlaczego wybrałam tak różne 3 produkty ? Ponieważ  często przemieszczam się z miejsca na miejsce każde miejsce w torbie jest na wagę złota, jak typowa kobieta lubię rano wylegiwać się w łóżku przez co później brakuje mi czasu na szybkie ogarnięcie, więc potrzebuję czegoś co w magicznym tempie te brwi ogarnie ;) Zresztą wiele zależy od nastroju lubię subtelniejsze wydanie np. do pracy a mocniejsze na wieczorne wyjście. 
Koniec gadania, przejdźmy do samych kosmetyków :)

1. KREDKA. / EYE BROWN - ISA DORA -21 DARK BROWN
Opakowanie to dosyć popularne ostatnio wydanie - 2w1. Kredka z jednej strony zakończona rysikiem, z drugiej szczoteczką.

Rysik, zbity ale do najtwardszych nie należy. Miękko sunie po włoskach nadając im właściwego koloru. Konsystencja lekko woskowata.
Barwa tak jak wskazuje nazwa najprawdziwszy - ciemny brąz. Odcień bez domieszek rudości czy czerni, chłodny odcień brązu - dla zimnych karnacji doskonały!
Trwałość typowa dla tłustszych kredek, nie osypuje się, nie zanika punktowo, brwi raz pomalowane i nie dotykane pozostają w idealnym stanie, aż do  chwili zmycia makijażu.
Zmywa się dobrze micelarnym, dwufazowym.
Cena : Douglas 44,90 zł, sklepy internetowe 32-36 zł



2. CIEŃ / CIEŃ DO STYLIZACJI BRWI I  DO POWIEK 2w1 - HEAN- 403 SMOKEY


Opakowanie to solidny,mały,okrągły, plastikowy pojemniczek mieszczący w sobie g.

Kolor określony jako SMOKEY  to brudna  i nieoczywista wersja mieszanki popiołu  z domieszką bardzo chłodnego brązu. Niesamowita pigmentacja pozwala dozować produkt i tworzyć nim makijaże od naturalnych po te z gatunku dramatycznych ( nie myląc oczywiście z tragicznymi ;))




Odcień 403 jest dla mnie fenomenalny i naprawdę niepowtarzalny! Można stosować go zarówno na sucho jak i mokro.
Konsystencja również  wzbudza zachwyt wprawdzie jest to cień, ale dosyć zbity i plastyczny (nie jest to może najlepsze określenie ale...)  ma w sobie kremową nutę przez co bezproblemowo nakłada się go pędzelkiem.

Mimo dosyć ciężkiej konsystencji sprawdza się również na powiekach, blendowanie nie sprawia problemów.


Cień jak każdy produkt może niefortunnie osypać się przy nakładaniu, ale po nałożeniu na włoski zachowuje się idealnie, nie rozmazuje się, nie kruszy, nie ulatnia. Na moich brwiach wygląda idealnie przez 12 h dyżuru (a wiadomo,że tam się nie oszczędzam:P)
Zmywa się dobrze micelarnym, dwufazowym.
Cena : 8,99 - 9,99 zł

Poniżej porównanie kolorystyczne  kredki i roztartego już cienia. Jak widzicie kredka jest typowo chłodnie brązowa, cień bardziej podbija pod szarość, nie jest to jednak typowy taupe.







Na co dzień stosuje połączenie kredki i cienia. Rysikiem podkreślam dolną linię brwi, następnie optycznie, zagęszczam resztę włosków cieniem. 1,5 minuty na każdą brew, więc powiedzmy jest to dopuszczalny czas na jaki mogę sobie pozwolić :)

Kredkę Isa Dora stosuję od miesiąca, wyparła moją ulubioną dotychczas L'OREAL RICHE.
Kolor ISADORY zdecydowanie bardziej pasuje do moich obecnych włosów, Riche ma w sobie więcej cieplejszych tonów. Od kiedy  zeszłam z czerni na brąz a później eksperymentowałam z ombre i siwizną ciężko było dobrać mi produkt pasujący kolorystycznie. Barwa włosów gryzła się z cerą, brwi z włosami,potrzebowałam zmian... Z pomocą przyszedł mi HEAN 403, chłodne tony od razu wkupiły się w moje serducho bo odcień wygląda niezwykle naturalnie. Świetnie komponował  się zarówno z jasnymi jak i ciemniejszymi włosami. Teraz kiedy na głowie bardzo ciemny popielaty blond życie stało się łatwiejsze ale Smokey 403 nadal króluje w kosmetyczne ( właśnie rozpoczynam drugie opakowanie)

Poniżej możecie zobaczyć jak obydwa produkty spisują się na brwiach :
  • zdjęcie z lampą (rano, zaraz po nałożeniu)
  • światło dzienne ( jakieś 5-6 godzin po nałożeniu) - odcień realny
  • sztuczne światło ( 13 h po nałożeniu)

Na koniec chce Wam przedstawić trzeci równie dobry produkt.

3.ŻEL / HI -DEF TINTED BROW GEL - REVITALASH

Nie będę ukrywać jest to nowość jeśli chodzi o mnie. Revitalash-a posiadam dopiero od miesiąca ale tak naprawdę stosuję niesystematycznie od 2 tygodni.
Dlaczego ?
Zacznę od początku, samo wydanie jest dosyć udane to produkt z gatunku 3w1.
Solidne opakowanie zawiera dwie końcówki, na jednej grzebyki (plastikowy, drugi z włosiem) do rozczesywania + naprzeciwko jedna szczoteczka do aplikacji + tubka zawierająca żel.



Grzebyki są wygodne aczkolwiek są one całkowicie zbyteczne jeśli chodzi o moje brwi. Szczotka z włosiem potrafi ładnie nadać kształt, a plastikowa wprawdzie przeczesuje ale nie robi z nimi nic zauważalnego. 
Aplikator żelu to standardowa szczoteczka do mascary, ładnie nabiera produkt i bezproblemowo nakłada go na brwi.
Kolor faktycznie brązowy, więcej w nim ciepłych niż chłodnych tonów. Odcień uniwersalny i podejrzewam, sprawdzi się u posiadaczek cer zarówno naturalnych, ciepłych i ciemniejszych chłodnych. 
Skoro więc wszystko jest ok, dlaczego używam go tak rzadko ? 
Jak sama nazwa wskazuje jest to żel, mimo brązowego zabarwienia, nie jest to produkt na tyle napigmentowany aby zabarwić moje brwi do takiego stopnia aby współgrały chociażby po częśći z kolorem  włosów. 
Produkt ujarzmia odstające włoski, nadaje upragniony kształt, niestety nie zabarwia brwi zbyt intensywnie. 

Nie porzucam go jednak, raz na jakiś czas wykonuje sobie hennę, kiedy włoski będą jeszcze ciemne podejrzewam,że będę korzystała z jego pomocy. Produkt jest naprawdę godny polecenia, ale do zakupu zachęcam głównie te z Was które nie farbują bądź nie potrzebują dodatkowej, mocnej pigmentacji włosków a utrwalenia.

Cena : 79zł


Wprawdzie moje brwi jeszcze nie są idealne ale stale dbam o ich wzrost, kolor i zagęszczenie ;) Odpowiednia odżywka jak i dobrze dobrany kolor potrafią zdziałać cuda. Warto zadbać o brwi w końcu to one nadają charakteru całej twarzy  :)
Zdradzicie mi co teraz stosujecie na swoje brwi ?

Ściskam :*

Czytaj dalej »

30.03.2014

MUST HAVE ! L'Oreal COLOR RICHE - Le Sourcil ! mój kosmetyk roku 2014

Hej Dziewczyny ;)

Przychodzę dzisiaj do Was z produktem który spowodował rewolucje w moim kosmetycznym życiu  :) Szukałam go bardzo długo , wydałam sporo gotówki zanim trafiłam na jego ślad :) ale teraz jest, żyję w mojej kosmetyczce i wiem, że jeśli go zabraknie to zakupie go ponownie...  Jaki to produkt ? Zaraz się dowiecie :)
Niedawno byłam na zakupach w Rossmanie, wiecie jak to jest - " wpadam jedynie po żel pod prysznic a kupuję dziesięć rzeczy i zapominam o tej po którą przyszłam ", no i tym razem było podobnie...
Oczywiście zmierzając do kasy jak zwykle musiałam przejrzeć czerwone lakiery do paznokci i tak mijając szafy, zastygłam przy L'Orealu,  skupiłam się na oprawie oczu, jednak tym razem moją uwagę przykuły nie tusze a własnie ołówki, szukałam wprawdzie jakiejś kolorowej np. amarantowej kredki która posłużyłaby mi na dolną linie rzęs, niestety bezskutecznie, ale to nic... przyszłam przecież po żel do mycia ciała ;) po przeszukaniu ostatniej półki wpadła mi w ręce kredka do brwi L'Oreal  - COLOR RICHE - Le Sourcil . 


Przyznam szczerze ,że nie byłam przekonana co do jej zakupu ze względu na nie małą cenę - 35 zł. to dosyć sporo jak na kredkę do brwi, rozumiem żel czy cień z woskiem ale kredka wydawała mi się zawsze czymś zbytecznym  i jak dotąd nigdy nie sprawdzającym się produktem  na moich cienkich i krótkich włoskach. 








Moje brwi o ile  w rejonach nosa były w miarę  gęste  to przy skroniach posiadłam 2-3 kudełki, nie dało się uzyskać z nich nic dobrego, dlatego przycinałam je dosyć intensywnie aby nie uzyskać efektu "plemników " ;D wychodziło mi to raz lepiej, raz gorzej, próbowałam doszukać się zdjęć z tego okresu ale ogólnie moje brwi wyglądały praktycznie jak u Angeliny Jolie z początków jej kariery, niby ładne, ale dosyć nie naturalne bo zbyt ostre i cienkie... 

Eksperymentowałam z wieloma produktami, głównie drogeryjnymi ale nie potrafiłam znaleźć idealnego, bo gdy pasowała mi konsystencja to odcień był nieodpowiedni, gdy barwa pasowała do włosów i karnacji  to produkt okazywał się bublem który ścierał się po chwili, zastygał tworząc skorupę lub rolował się i wkruszał do oczu powodując jedynie podrażnienia. Produkty które niestety źle wspominam to :




WIBO - EYEBROW - który zastygał na brwiach i zlepiał je w pajęcze odnogi oraz ONYX w wersji black - który zaraz po nałożeniu wyglądał na czarny, po 2 h. godzinach szarzał aż stawał się srebrny - połyskujący, bardzo łatwo było go zetrzeć co gorsza nie wysychał i kiedy tylko dotknęłam ręką brwi one potrafiły być mokre, nie wiem czy trafiłam na jakieś wadliwe produkty, ponieważ zakupiłam je jednorazowo i więcej nie sięgnęłam po nie. 







Miałam też parę produktów z którymi pracowało się całkiem przyjemnie : 




 np.wysuwana konturówka z AVON-u w kolorze deep brown, bardzo fajny produkt, twardy rysik, ładnie malowała, nie sprawiała problemów z rozcieraniem, dosyć długo utrzymywała się na włoskach, trochę mało wydajna bo wkład malutki ale ogólnie kredka warta polecenia,pewnie używałabym jej gdyby nie fakt,że jej odcień wpada w słoneczny brąz co totalnie źle wyglądało na mojej bladej twarzy - ciemne włosy i rude brwi, a jak wiadomo to nie wygląda nigdy korzystnie ;) 


oraz paletka  z firmy N.Y.C - uważam, że jest to jeden z lepszych produktów jakie przyszło mi testować, brązowy cień jest  mocno napigmentowany, nie osypuje się a nałożony rano nie wymaga poprawek aż do wieczora, w zestawie mamy dołączony również wosk,  troszkę za tłusty jak dla mnie ale fakt faktem potrafi ładnie te brwi ułożyć, do kasetki dołączony jest też pędzelek i pęseta którą akurat uważam za zbyteczną ale mniejsza o to, produkt wydajny i  dobry jak na swoją cenę ( na allegro zapłaciłam jakieś 7 zł) kolor mimo mocnej barwy  jest dla moich obecnych włosów za jasny, dlatego sprezentowałam go Mamie, która zachwala i stosuje go do dnia dzisiejszego ;)

Póki nosiłam czarne włosy , jakoś radziłam sobie z kredkami, później po dekoloryzacji kiedy włosy stały się jaśniejsze pojawiły się schody ale nie na tyle wysokie aby nie udało się po nich wspiąć ;)  kombinowałam z henną mieszałam  brązową z odrobiną czarnej - kolor mnie satysfakcjonował, szkoda tylko,że zmywał się tak  szybko... to zdecydowanie upierdliwa czynność - barwić te włoski kiedy jest się poza domem lub kiedy wraca się po 12 h dyżurze i jedyne o czym się marzy to kąpiel i wygodne łóżko a nie babranie się w tych tubeczkach z farbą ;)  dlatego niekiedy leniwiec sabotował farbowanie i rano ten proces malowania wydłużał się niesamowicie.... ale to już za mną  :))) !!!! 

Zakupiłam  L'Oreal  - COLOR RICHE - Le Sourcil  i jestem nią oczarowana ! 

Naprawdę kredka może z wyglądu niepozorna, bo bardzo klasycznie wydana, opakowanie raczej nie powala,  ale to jak maluje to jakieś czary.


Rysik zbity i dosyć twardy ale podczas malowania jest bardzo kremowy i już delikatne muśnięcia  potrafią niezwykle precyzyjnie uwydatnić  kształt brwi.



Odcień jaki uzyskuje malując tym ołówkiem jest niezwykle naturalny  ( DEEP BROWN 303) ale i wyrazisty.




(Na zdjęciu możecie porównać kolor 303 ze zwykła czarną kredką, jak widać barwa nie jest jednoznacznie chłodna lub ciepła dlatego wierzę,że posłuży szerszemu gronu odbiorczyń ;) )








Aha... druga strona kredki zakończona jest sztywna szczoteczką która bardzo dokładnie rozdziela, wyczesuje i układa włoski w nienaganny kształt, naprawdę czuję się to wymodelowanie już po pierwszym użyciu.
(wybaczcie za kudełki na grzebyku ale omyłkowo położyłam ją na waciku i wyłapała trochę puszku)




kredka dostępna w dwóch wariantach kolorystycznych :
dla blondynek  numer  golden brown -302
i ciemnowłosych  numer  deep brown 303

cena regularna produktu  : 34,99 zł
 na allegro ceny od 27 zł.















a tak prezentują się brwi po pomalowaniu, wiem,że jeszcze wiele im brakuje  do perfekcji ale  mam nadzieję,że mimo trudów zmierzam w dobrą stronę mocy ;)

dajcie znać co myślicie, czy kolor faktycznie  wygląda naturalnie, czy nie są te moje brwi za bardzo przerysowane, podpowiedzcie nad czym warto popracować :)


w ogóle  jakie brwi wolicie gęstsze czy cieniutkie ? co myślicie o tlenionych brwiach albo o tych w tęczowych kolorach :) podobno najnowszym trendem są brwi w kolorze złota  :)

Kochane pochwalcie się kosmetykami które Wy stosujecie :)

możecie polecić coś sprawdzonego :) ? chętnie poznam Wasze opinie  :) 

pozdrawiam Was cieplutko :*


Czytaj dalej »