07.05.2021

NAJLEPSZA SZCZOTKA DO WŁOSÓW? 24K ZŁOTO - SPRAWDZAM SUPERBRUSH OD JANEKE 1830


Ponad miesiąc temu zamówiłam szczotkę #Superbrush z polecenia znanego fryzjera Łukasza Urbańskiego. Z bogatej oferty sklepu wybrałam (wiadomo) model biało-złoty (po zakupie doczytałam, ze pokryta jest 24k złotem 🤪). 

janeke 1830 szczotka złota superbrush



OPIS PRODUCENTA
Specjalna szczotka do Twoich włosów - opracowana, wyprodukowana i opatentowana przez Giorgio Janeke. Szczotki firmy Jäneke przekonują zarówno profesjonalnymi, jak i dla klientów końcowych. 
Pneumatyczna poduszka jest wykonana w opatentowanym kształcie plastra miodu, podobnym do uli. Gorące powietrze suszarki (przyłożonej z tyłu szczotki) idealnie i równomiernie rozprowadza powietrze po włosach bez ich obciążania – włosy wysychają w krótkim czasie bez wysuszania, dodatkowo odpowiednie przyłożenie suszarki do szczotki pięknie wygładza włosy bez konieczności stosowania prostownicy.

janeke 1830 szczotka złota superbrush



WŁAŚCIWOŚCI
▪ Przepuszczająca powietrze i pneumatyczna poduszka.


▪ Odporna na działanie środków chemicznych i ciepła.
▪ Idealnie zaokrąglone, bezzadziorowe piny

janeke 1830 szczotka złota superbrush

▪ Dzięki specjalnej strukturze dystrybucji ciepła jest przeciwdziała nadmiernemu nagrzewaniu. Włosy nie wysychają i stają się mniej kruche.



▪ Idealnie nadaje się do rozplątywania mokrych włosów, do suszenia i prostowania.

▪ Stylizacja włosów przebiega bardzo szybko i łatwo nawet w przypadku najbardziej zniszczonych i najbardziej uporczywych włosów.

janeke 1830 szczotka złota superbrush

▪ "Dobre dla Twoich włosów".


PODSUMOWUJĄC MODEL SUPERBRUSH GOLD:
Ta pneumatyczna szczotka spisuje się u mnie fantastycznie, doskonale rozczesuje mokre alei suche włosy, nie ma problemu aby przeczesać nią pasma nawet po świeżym hennowaniu włosów (a Ci którzy to czynią wiedzą jakie klaczki potrafią być wtedy sztywne). Oprócz codziennego rozczesywania Superbrush zaskoczył mnie swoim gabarytem szczotka jest spora (22 x 9.5 x 3.9 cm), lekka ( ok 107 gram) ale doskonale leży w dłoni, ząbki są przyjazne nawet delikatnej skórze głowy (nie drapie), spisuje się dobrze jako masażer głowy, zaczęłam wcierać nią wcierki (polecane przez mnóstwo osób "grabki" niestety nie są dla mnie bo wplątują się we włosy), wcierki póki co nie przebarwiły mi wypustek, wiec kolejny plus za tworzywem, które jest sprężyste i z tego co doczytałam silikonowe. Szczotka super wczesuje odzywki ale i kremy do stylizacji. Kolejna unikatowa cecha podstawa z otworami, super do czyszczenia ale i stylizacji, nosze na co dzień loki ale gdy nie chce mi się ich ogarniać to sięgałam po prostownice bo nigdy nie potrafiłam zrobić tego okrągłą szczotą i suszarką, tutaj efekt suszenia jest błyskawiczny bo suszarka dobrze przylega do szczotki i etap wygładzenia przebiega błyskawicznie a efekt praktycznie jak po prostownicy-gładko, równo ale z objętością!
Jestem w szoku, że od kiedy jej używam, znajduje mniej włosów na szczotce.
Póki co same plusy! Jestem absolutnie na tak!

janeke 1830 szczotka złota superbrush

Szczotki są produkcji włoskiej, marka profesjonalna #janeke 1830 jest jedną z najstarszych firm specjalizującą się w produkcji szczotek, grzebieni i akcesoriów do włosów, a od niedawna dostępna jest również w Polsce @janekepolska,szczotki w zależności od modelu i przeznaczenia można kupić tam od 40 do max 170zł (znalazłam dwie najdroższe w tej cenie).

janeke 1830 szczotka złota superbrush

Myślę jeszcze o zakupie dwóch grzebieni z tej serii, myślę, że fajnie by sie u mnie spisałyby grubsze zęby w stylizacji fal a węższe przy podcinaniu końcówek :)

JAK WIDAĆ SZCZOTKI DOSTĘPNE SĄ W WIELU KOLORACH ( jest ich znacznie więcej), ROZMIARACH I  KSZTAŁTACH.




Znacie już te szczotki? Jakich obecnie używacie? Silikonowych, naturalnych a może jeszcze innych? Dajcie znać bo jestem ciekawa. ŚCISKAM <3

Czytaj dalej »

06.08.2020

#SPOWIEDZ - SNOBKA CZY MINIMALISTKA?


Jakiś czas temu poczyniłam wpis o tym jak straciłam swego hejtera. Przez pewien czas nie dawały mi spokoju słowa owej osoby w których byłam obwinianie o bycie  JAKĄŚ, chodziło o fakt, że doceniam inne rzeczy i "zawsze muszę wyglądać inaczej i stylizować się na kogoś lepszego" oraz lubić to co innym przeszkadza.

Wiecie co, nie ruszyły mnie wtedy słowa odnośnie mojego gustu, ale mała meduza wnerwienia zapaliła się nad głową na myśl o tym, że ktoś uważa, że jestem "wystylizowana". Poczułam się wtedy urażona bo jestem chyba ostatnią osobą na świcie która mogła by zostać posądzona o nie spanie po nocach i układanie stylówek na następne dni.  Te słowa mnie uraziły  bo nie jestem próżna a próba zawstydzenia mnie takimi słowami tylko mnie zirytowała. 

Nic na to nie poradzę, że zawsze miałam w sobie jakiś pierwiastek który doceniał inne rzeczy od tych które są popularne i nie wynika to z mojego wewnętrznego buntu po prostu mam wrażenie ze czasami nie pasuje do współczesnych czasów  bo nie lubię robić niczego na pokaz, a najzwyczajniej dla siebie.

 Dużo rozmawiałam ostatnio z moim otoczeniem na temat styli i z dialogów wynika, że społeczeństwo w ogromnym procencie pomija kwestie estetyczne, albo cechuje się zakupoholizmem w którym  nabywa astralne ilości przypadkowych przedmiotów które solo są super ale razem tworzą harmider.  Zdaje się sobie sprawę z tego, że mam wysokie poczucie estetyki (to jest bardzo upierdliwa naleciałość) które blokuje mnie przed zakupem  rzeczy do domu, czy noszeniem przypadkowych rzeczy. Jestem detalistką (mama  to we mnie zakorzeniła za dzieciaka), uwielbiam szczegóły jeśli w bucie nie pasuje mi kolor szwu w życiu tych butów nie kupię, jeśli w torbie podszewka ma oczojebny odcień, nie wróci ze mną do domu, jeśli kubek jest piękny ale ma brzydki font idealnego hasła również nie wrzucę go do koszyka. To samo mam z tkaninami, muszą mieć dobre składy, oryginalne faktury i wzory, nie cierpię bylejakości i nawet po domu nie założę, rzeczy które ze sobą nie pasują bo zaraz czuje dyskomfort. 
Nie jest to poza tak mam i już... ale są tego plusy bo dzięki swym upierdliwościom zamawiam mniej i dążę do minimalizmu ( chociaż w moim przypadku to jeszcze daleka droga).

Wielbię minimalizm w urbanistyce, architekturze wnętrz  czy sposobie ubierania, jarają mnie proste formy i skąpe rozwiązania co nie oznacza, że potrafię żyć bez zakupów... Długo się nad tym zastanawiałam  bo nawet jako osoba preferująca ten  ograniczony styl życia nie jestem w stanie zrezygnować z niektórych przedmiotów. Bez względu na to czy są to rzeczy praktyczne czy dające mi przyjemności ze swych walorów estetycznych są takie przedmioty których nie mogę się wyzbyć lub pragnę ich podskórnie niezwykle mocno.  Przez to jednak, że przywiązuje dużą wagę do jakości automatycznie nabywam mniej przedmiotów, albo zdarza mi się kupować rzeczy droższe. Staram się nie kupować pod wpływem impulsu, każde swoje zakupy muszę przemyśleć i trzy razy zadać sobie w głowie pytanie "PO CO MI TO?" jeśli sama jestem w stanie przekonać się argumentami to wtedy kupuję, nie mam jednak nawyków wydawania hajsu na rzeczy byle jakie i gromadzenie w swej niewielkiej przestrzeni kolejnych kurzołapów.

 Gadam i gadam a jednak trochę odchodzę od tematu który chciałam poruszyć, mam na myśli to, że bycie minimalistą  nie oznacza życia w szkaradnej, bez rzeczowej ascezie. Dla mnie minimalizm to kupowanie produktów świadomie, praktycznie ale jednak nadal w kręgu który daje ogrom przyjemności  też wizualnych. Zauważyłam, że ludzie rzadko kiedy robią zakupy drobnostek z myślą o tym co w domu, czy będzie pasować, czy będzie praktyczne i na jak długo mi posłuży. I nie chodzi tu absolutnie o kwestie finansowe bo mam mnóstwo obłędnych rzeczy z Pepco, Kika czy Jyska których pojedyncza wartość nie przekroczyła ceny 15 orzełków a sprawują się  jak sprzęty za miliony monet. Chodzi o rozsądek i umiejętności odsiewana produktów wartościowych ( również tych sprawiających przyjemność wzrokową) od bubli o których zapomnimy po tygodniu lub zwyczajnie zanosimy do domu, stawiamy i pytamy wewnętrznego ja - co mi odjebało idąc do kasy.

Miałam takie momenty kiedy również kupowałam dużo dziwnych rzeczy, było to na początku blogowania, pierdoły do zdjęć - rameczki, notesy, długopisy no tragedia grecka, dom się zagracał a później i tak to leżało i podejrzewam, że nadal gdzieś leży... Myślałam, że tak trzeba bo wszystkie blogerki  z otoczenia tak robiły  a ja czułam jak pętla tych gratów zacieśnia się wokół mej szyi. 
Pewnego dnia jakbym dostała obuchem w łeb i zmieniłam swoje nastawienie bo źle się z tym wszystkim czułam... 

Często na instagramie widzę laski które zachęcają do zakupów "takiej miseczki, takiej firaneczki, takiej spódniczki, kapci, szczoteczki i poduszeczki" wszystko ok, zawsze ktoś znajdzie coś fajnego dla siebie, ale mnie to odrobinę przeraża :) Po prostu ilość tych rzeczy mnie najzwyczajniej przytłacza, kolejna rzecz, kolejny grat i ta lawina konsumpcjonizmu się napędza, ja tak nie potrafię... 

Podobny temat rozwinął się po stories w którym pokazywałam Wam nową torebkę MK, kilkanaście osób zaczęło mi się wręcz tłumaczyć dlaczego kupuje dużo torebek a nie jedną porządną. Słuchajcie to, że na stories wspomniałam o tym, że wolę jedną niż kilka to nie jakiś atak w stronę osób które postępują inaczej, napisałam jedynie jak sama to postrzegam. Uczciwie Wam piszę, że nie mam gdzie się stroić, do pracy biegam z workową torba albo szmacianym plecakiem bo tak mi najwygodniej, kupowanie w moim przypadku kilku torebek pod kolor butów czy koloru paznokci nie ma u mnie najmniejszego sensu.
Każdy z nas jest inny i to jest piękne, to, że sama postępuje inaczej, nie znaczy, że Wam coś narzucam a jedynie pokazuje swoją hm.. "filozofię"? :D

Jak widzicie mój "inny" wygląd czy chęć nabywania innych produktów to nie kwestia szpanu, kontrowersji i imponowania innym, mam taką naturę  z którą nie wygram. Jedni kochają róż inni barwy podstawowe  czy stonowane ;) więc chill i luz :)


Jestem ciekawa  jakie jest Wasze nastawienie do zakupów, planujecie, nabywacie spontanicznie i czy w ogóle minimalizm ma odzwierciedlenie w Waszej przestrzeni :) Zróbmy burzę mózgów bo tylko ona otwiera nas na nowe spojrzenie na świat :)

Ściskam <3


Czytaj dalej »

15.07.2020

JEDWABNE GUMKI/ SCRUNCHIE - CZY JEST SENS WYDAWAĆ GOTÓWKĘ?

Kiedy parę miesięcy temu pokazałam Wam na instagramie swoje jedwabne gumki, dużo z Was było zaskoczonych, że na rynku dostępny jest produkt tego typu. Pierwsze spotkanie z gumkami było niesamowicie dobre, teraz kiedy dosyć mocno je eksploatuje  postaram się Wam przybliżyć  ich mocne jak i słabe strony, a także odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania dotyczące "gumek" do włosów wykonanych z satyny jedwabnej.
Zacznijmy od początku...

CZYM JEST SATYNA JEDWABNA TO TO SAMO CO JEDWAB?
Satyna to nie materiał a rodzaj splotu dzięki któremu uzyskujemy daną tkaninę. Na rynku dostępnych jest wiele satyn np. bawełnianych, poliestrowych itp. Bogactwo satyn jest wielkie i zależy tak naprawdę od wyobraźni i rodzaju nitek które tkane są w ogólnie przyjętą konfigurację.
SATYNA JEDWABNA to nic innego jak misterna układanka włókien i 100% nici jedwabnych w taki sposób aby stworzyły gładki materiał (splot satynowy/atłasowy). Splot ten charakteryzuje dwustronność materiału tj. z jednej strony błyszcząca gładka, odbijająca światło, z drugiej bardziej matowa, znacznie bardziej tępa w dotyku nadal jednak delikatna i miękka. Tkanina tego typu jest niesamowicie lekka, lejąca, oddychająca - po prostu obłędna!


DLACZEGO AKURAT JEDWAB?
Pierwszy raz z jedwabiem spotkałam się będąc jeszcze nastką, kiedy pierwszy raz poparzyłam swoją skórę (o uczuleniu na słońce piszę tutaj) i nie mogłam absolutnie nic zakładać na siebie bo czułam jedynie silny ból. Wtedy mama pożyczała mi swoje jedwabne koszulę które nie dość, że dawały komfort skórze  to jeszcze miałam wrażenie, jakby przyspieszały gojenie miejsc gdzie nie było ranek, a następnie w chwili kiedy ściągnęłam opatrunki  jakby wpływały na zaczerwienia i blizny. Już o efekcie "chłodnej" tkaniny która podnosiła komfort rozpalonego ciała nie wspomnę :) Oczywiście to były obserwacje lata temu, dziś już dobrze znam właściwości jedwabiu o których napiszę Wam teraz w telegraficznym skrócie ;)

Jedwab to niesamowicie pożądany surowiec,  ma swoje zastosowanie w branży odzieżowej, kosmetycznej a nawet medycznej! Ma imponujący skład - białkowy! 70% fibroiny  (białko o dużej zdolności wiązania i zatrzymywania wody) + 30% serycyny (klej jedwabny - naturalny nawilżacz).
Nie wiem czy wiecie ale fibroina jedwabna stosowana jest do tworzenia opatrunków i ma lepsze osiągi niż np. okleinki hydrokoloidalne. Jedwab wpływa też m.in. na regeneracje kolagenu czy na zmniejszenie zakażeń bakteryjnych. Obecnie trwają badania wykazujące skuteczność odbudowy UN u pacjentów z uszkodzeniem nerwów obwodowych   przy stosowaniu jedwabiu, ale dobra nie o tym :)  

Skupmy się jednak na samym jedwabiu.... Dlaczego tak bardzo go lubię?

- tkanina naturalna
- hipoalergiczna
- o wysokiej przepuszczalności (oddychanie)
- delikatna dla każdej wymagającej skóry, nawet noworodka
- posiada właściwości pielęgnujące
- zatrzymuje temperaturę ciała przez co zwiększa komfort noszenia w skrajnych temperaturach
- jest odporna na  odkształcanie/ rozciąganie
- nie mnie się, nie mechaci (stan trudny do osiągnięcia)
- prezentuje się szlachetnie
- jest lekka, delikatna


JEDWABNE SCRUNCHIE/ GUMKI 
Jak mieliście okazję przeczytać powyżej tkanina robi zdecydowanie pozytywne wrażenie, od jakiegoś czasu używam jedwabnych poszewek na poduszki ze względu na skórę, postanowiłam więc sięgnąć dalej i sprawdzić czy jedwab ma wpływ również na włosy. 

Dla przypomnienia moje włosy są dosyć grube i mocne, średnioporowate, farbowane od lat, obecnie ziołowane henną lub farbowane farbą trwałą. Mają tendencję do nabierania objętości ale nie jest to puch, zawsze miały tendencje do falowania a ostatnio to wyginają się na wszystkie strony świata. Początkowo nosiłam gumki bez metalowych elementów, następnie przerzuciłam się na silikonowe sprężynki, ale chciałam spróbować czegoś delikatniejszego do włosów co nie przyczyniałoby się do plątania. Zamówiłam początkowo jedną scrunchie w kolorze szampańskim (haha nazewnictwo tego koloru sama podsunęłam właścicielce Almanii). 

Już po wyjęciu z pudełka, zaskoczona byłam jakością, piękna tkanina o doskonałej barwie a dodatkowo to delikatne  przeszycie. Całość prezentowała się wręcz luksusowo! 
Pierwsze przetestowanie mieliście okazję śledzić na moim stories, włosy zaplątane w kulkę na głowie trzymały się przez cały 12h dyżur, wytrzymały przebieranie ciuchy-kitel i odwrotnie, bieganie po oddziale, schylanie, obracanie głowy na różne boki. Włosy spięte o 7 rano trzymały się w nienagannym stanie do 19stej. "Kulka" nie migrowała, nie zsuwała się w dół, nie wypuszczała włosów, no ideał. Po dyżurze rozpuściłam włosy ( wtedy jeszcze prostowane) i nie zaobserwowałam praktycznie żądnych odkształceń, scrunchie mimo iż był dobrze opleciony ściągnął się błyskawicznie, bez efektu szarpania, splątania czy wyrywania pojedynczych włosków.

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchie

Napisałam wtedy do właścicielki marki Moniki z podziękowaniami ponieważ do zamówienia dorzuciła mi rabat i tak podsunęłam jej pomysł aby stworzyć mniejsze wersje gumeczek jedwabnych, tak aby posiadaczki cienkich czy rzadszych włosów też miały szanse spróbować tych cacek, w końcu włosy delikatne potrzebują jeszcze więcej troski i delikatności :) Zresztą nie tylko takim włosom przydadzą się mniejsze wersje, sama ich używam namiętnie i bardzo, bardzo lubię :) Bo jak już pewnie się domyślacie na jednej sztuce się u mnie nie skończyło ;)) 
Zresztą spójrzcie sami...

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchie

Tutaj zostawiam Wam porównanie wielkości dwóch wersji :)

wielkość gumek alamnia gumki jedwabne



ALMANIA  to bogactwo kolorów w ofercie znajdziecie piękne pastele, tkaniny wzorzyste czy intensywne barwy (obłędny jest nowy, Anwenowy fiolet!) Jak jednak widzicie sama postawiłam na klasykę, odcień szampański, granat, czerwień czy czerń. Odcienie które pasują do mnie i spisują się w każdym ootd :)

Oczywiście wszystkie produkty marki wykonane są z czystego jedwabiu Mulberry.

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchie


Jak się spisują? 
Tak jak wspominałam na wyżej zarówno  większe jak i drobniejsze  wersje spisują się doskonale! Bardzo dobrze trzymają włosy a przy tym są niesamowicie delikatne. Włosy nie plączą się, nic ich nie szarpie, delikatnie  się ściągają i są zdecydowanie gładsze.  Moim zdaniem w zadowoleniu pełne 10/10!


Słabe strony jedwabnych gumek?
Ciężko się doszukać minusów samych scrunchie a przynajmniej ja nich nie dostrzegam. Muszę Wam jednak wspomnieć o samej tkaninie. Mimo, iż jedwab jest bardzo wytrzymałym materiałem to nie można zapomnieć, że sam w sobie jest również delikatny. Jedwab nie lubi bardzo długich i intensywnych ekspozycji słonecznych a swoją niechęć objawia niewielką utratą koloru. 
Jedwab nie przepada za wilgocią, więc lepiej nie stosować go na mokre włosy aby nie stracił swych pielęgnacyjnych właściwości :) Tyle, czyli praktycznie nic :D 

Poniżej zostawiam Wam zdjęcie  tych których używam od kilku miesięcy, każda z nich przynajmniej parę razy była  na mokrych włosach, była moczona a nawet prana wielokrotnie, jak widać wizualnie nie ma  tragedii :) 

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchie



Jeśli o mnie chodzi bardzo polecam Wam te gumki, w  moim przypadku diametralnie zmieniły jakość włosów! Uważam, że  ze wzgledu na swoją rozciągliwość ( gumka nie tkanina) spiszą się zarówno osobom które maja bardzo gęste kręcone włosy ( jako pojedynczy oplot)  lub jako standardowe splątanie kitki w 2 lub 3 razy w zależności od grubości kitki. Uwielbiam nosić drobniejsze gumki na głowie mając splecione dwa "rogi" - mega fryzura na upały.  Obecnie przymierzam się do zakupu  czarnego turbanu  lub czepka do spania ale zobaczymy jak to będzie, póki co moje włosy śpią na poszewce jedwabnej którą zresztą widzicie  na tych zdjęciach ( kolor kości słoniowej).  

czepki jedwabne ALMANIA  jedwabne akcesoria silk 100% scrunchieMarka oprócz  gumek, turbanów i czepków posiada w swej ofercie ładne przepaski a także poszewki jedwabne ( posiadam jedną z ALMANI i bardzo lubię).

Często pojawiają się promki więc warto polować :) TUTAJ  MOŻECIE JE NABYĆ -ALMANIA

Dajcie znać co myślicie o takich rozwiązaniach do włosów :) Miałyście kiedyś styczność z jedwabiem na włosach? 


Ściskam <3


_____________________________________________________
ps. wiecie, że dzikie jedwabniki "wytwarzają" grubsze i mniej połyskujące włókna  te nitki są tańsze i rzadko kiedy stosowane w przemyśle tkackim. Do produkcji tkanin używa się  głównie włókien jedwabnika hodowlanego - morwowego.

PS.2. POST NIE JEST SPONSOROWANY -  zwyczajnie jestem zachwycona tym produktem :)
Czytaj dalej »

10.07.2020

WEGAŃSKI SZAMPON W KOSTCE, FANABERIA CZY DOBRA ALTERNATYWA?

 Na szampon w kostce zostałam namówiona przez  Anię  z  mojego ukochanego @ŁADNIE.PACHNIE!
Początkowo nastawiona byłam sceptycznie bo moja skóra raczej nie przepada za  większością mydełek w kostce (rzadko kiedy znajduje wyjątek)  więc sądziłam, że szampon  który przypomina ową formę będzie  u mnie również niewypałem. O losie, jak bardzo się myliłam! Zacznijmy jednak od początku...

Herbs&Hydro -  Szampon w Kostce - Konopie i Mango - vegański szampon


OD PRODUCENTA

"Konopny szampon w kostce Herbs & Hydro to innowacyjny, naturalny kosmetyk, stworzony z myślą o skutecznym oczyszczaniu włosów oraz w trosce o ekologię i czystość naszej planety. W odróżnieniu od mydeł do włosów, szampon w kostce posiada niższe pH, przez co nie wymaga zastosowania dodatkowo płukanki zakwaszającej. Kostka doskonale oczyszcza włosy i skórę głowy, reguluje pracę gruczołów łojowych, a dzięki łagodnym składnikom myjącym szampon nie powoduje podrażnień. Pozostawia włosy odświeżone, miękkie, gładkie, o pięknym, naturalnym połysku oraz cudownym zapachu mango.

Szampon polecany do każdego typu włosów, w szczególności przesuszonych, farbowanych, zniszczonych zabiegami fryzjerskimi." 


SKŁAD
Ingrediens: Sodium Cocoyl Isethionate (SCI), White Clay, BTMS50 – Behentrimonium Methosulfate (and) Cetyl Alcohol (and) Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Yellow Clay, Karagen, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Cannabis (Hemp) Seed Oil, Citrus Aurantium Amara Flower Water, Ricinus Communis (Castor) Oil, Panthenol, Tocopherol, Parfum, D-limonene, Amyl Cinnamal, Citronellol, Linalool
  • SCI - w pełni biodegradowalny, przyjazny dla środowiska najdelikatniejszy środek myjący (sufrakant) jaki otrzymujemy z oleju kokosowego. Dobrze się pieni, daje gęstą bogatą pianę, doskonale rozpuszcza zanieczyszczenia. Nie przesusza skóry, ma właściwości nabłyszczające.
  • Biała glinka - moja ulubiona, najdelikatniejsza ze wszystkich glinek, ma właściwości przeciwzapalne, łagodzące ale i złuszczające, pochłania metale ciężkie i toksyny ze skóry :)
  • BTMS50 - środek myjący, łagodny emulgulator tym razem z oleju rzeapkowego, jest przyjazny alergikom oraz osób z bardzo delikatną, wrażliwą skórą. Wpływa na gładkość i miękkość skóry głowy i włosów
  • Alkohol cetylowy - działo jako zagęszczacz w produkcie, ma właściwości nawilżające i wygładzające, tutaj wydobywa blask i odpowiada za objętość :)
  • Masło mango - nic innego jak dobro pozyskiwane na zimno ze środka pestek mango indyjskiego, taki zbawienny tłuszczyk który ma właściwości odżywcze i regenerujące, łagodzi podrażnienia, ma właściwości gojące oraz przygaszające stany alergiczne skóry głowy. Wpływa na blask, gładkość i ogólną spręzystość. Ma wysokie stężenie kwasu stearynowego i oleinowego do tego kwas palmitynowy + przeciwutleniacze/ witaminy A+E, antyoksydanty i emolienty :)
  • Glinka żółta - bogactwo żelaza, krzemionki, selenu, fosforu i wapnia. Doskonale oczyszcza, odpowiada za regulacje sebum ale tez wpływa na kondycje skóry.
  • Karagen (glony morskie) - odpowiada za wilgotność warstwy rogowej naskórka
  • Masło kakaowe - Silne działanie nawilżajace i natłuszczające. Zapobiega stanom zapalnym, działa zabezpieczająco na skórę głowy, chroni przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi. Bogactwo wit. E oraz kwasu oleinowego. 
  • Olej konopny - mój ulubiony! Niezwykle odżywczy, nadaje włosom blask, posiada wysoki poziom chlorofilu, ochrania przed UV i działa przeciwzapalnie, regeneracyjnie, pobudza wzrost.
  • Hydrolat z neroli (kwiatów gorzkiej pomarańczy) - właściwości zapachowe i odświeżające, delikatnie rozjaśnia.
  • Olej rycynowy - Doskonale łagodzi, wnika w łuski włosa i wpływa za wypełnienie, blask, nawilżenie. Delikatnie przyciemnia. Kolejny dostawca witaminy E oraz kwasów Omega6. 
  • D-pantenol - (B5) regeneruje i koi, wpływa na proces odbudowy, łagodzi stany zapalne i nawilża.
  • Tocopherol - (witamina E) - pochodzenia roślinnego, działa jako naturalny konserwant



OPAKOWANIE
To jest to co lubię najbardziej, mądre opakowania które nie sa tylko chwilowym kaprysem przykuwaczem wzroku aby ściągnąć potencjalnego klienta, trafić do domu i wylądować w koszu. Nie! tutaj marka czuje całym serduchem  klimaty zero waste. Szampon zostaje zamknięty w pięknej, poręcznej i solidnej metalowej puszce które jest boskim sposobem na przewożenie go w podróży ale również spełnia rolę "mydelniczki" podczas codziennego użytkowania. 
Dodatkowo, marka przygotowała wkłady do puszek czyli.. kiedy nabędziemy raz taki szampon w opakowaniu metalowym i go zużyjemy, możemy dokupić "reffil" czyli kostkę szamponu  w papierowym opakowaniu i następnie włożyć go do metalowego krążka :) GENIALNE ROZWIĄZANIA które wspieram i podpisuje się pod nimi wszystkimi kończynami :)

Herbs & Hydro Szampon w kostce Konopie/Mango puszka, wegański szampon, kosmetyki wegańskie zero wasteHerbs & Hydro Szampon w kostce Konopie/Mango puszka, wegański szampon, kosmetyki wegańskie zero waste

SPOSÓB U ŻYCIA
Wiele osób zadaje sobie to pytania w duszy i tak naprawdę mało kto wypowiada je głośno, wiem bo sama pewnie bym tak robiła, ale jakiś czas temu ( w latach 90'tych) wyzbyłam się poczucia obciachu i wnikliwie dopytuje kiedy nie znam zagadnienia. 

Jak więc myć włosy szamponem w kostce?
Są dwie metody preferowane i o dziwo dedykowane w zależności od długości i gęstości włosów:
  • włosy długie, delikatne, mające tendencje do wypadania - moczymy krążek szamponu, spieniamy kostkę w dłoniach, aż do wytworzenia gęstej, białej piany którą następnie nakładamy na skórę głowy i masujemy, dalej zachowujemy się jak przy tradycyjnym szamponie  butelkowym :)
  • włosy krótkie, mocne,grube, gęste, tendencja do przetłuszczania - moczymy krążek szamponu a następnie bezpośrednio myjemy kostką po skórze głowy, postępowanie dalsze jak mycie zwykłym szamponem
Czy mając np. włosy długie i myjąc kostką po skórze głowy popełniacie błąd? Nie, jesli nie szorujecie zbyt mocno lub widzicie, że Wasze włosy nie mają tendencji do plątania czy nie są osłabione to śmiało róbcie jak uważacie, to Wam ma odpowiadać sposób "aplikacji" i dawać frajdę z dobrze oczyszczonej skóry głowy.



Ciekawostką a zarazem istotna informacją  jest fakt, że szampon nie jest mydłem więc nie jest konieczne stosowanie jakiegoś zakwaszacza  (np. płukanki octowej). Możecie to zrobić ale nie jest to konieczne ;)

Po każdym umyciu zostawcie szampon do odeschnięcia na mydelniczce, dzięki temu  kostka dłużej będzie świeża i szybciej zastygnie a to wydłuży czas jej użytkowania ;)


SZAMPON
Nietypowa, wręcz unikatowa forma, bardzo dobre gabaryty które mieszczą się również w drobniejszych dłoniach. Szampon posiada kilka tłoczeń, frezów dzięki czemu nawet mokry nie wysuwa się z dłoni. Jak na tak naturalny skład szokujące jest to jak dobrze się pieni i jaką ilość  gęstej piany potrafi wytworzyć. Oczywiście kiedy wgryziemy się w skład wszystko staje się jasne, ale autentycznie jestem zdumiona jak sprawnie sobie radzi. 

Herbs & Hydro Szampon w kostce Konopie/Mango puszka, wegański szampon, kosmetyki wegańskie zero waste



PODSUMOWANIE
Od czego by zacząć, może od tego, że nie sądziłam, że forma stała szamponu tak bardzo przypadnie mi do gustu. Bardzo dobrze się pieni, bez względu na to czy spieniam go w dłoniach  czy bezpośrednio na skórze głowy. Cudownie nakłada się na włosy, przez to, że kontroluje spienienie używam go we właściwej ilości a nie tak jak tradycyjne myjadło które czasami leje bez opamiętania.  Wybitnie domywa skórę głowy, moja delikatna  ale bez większych problemów  (na czaszce) ten szampon bardzo mocno polubiła ale i doceniła. Włosy były mocno odbite od skalpu dając wrażenie objętościowe, Skóra ukojona, nawilżona  bez żadnych nieprzewidzianych ściągnięć, napięć. Szamponem myłam jedynie skórę głowy, ale wiadomo czasem ta piana przeciągała się również na włosy ( które są suche, falujące i farbowane henna lub farbą trwałą) nie powodując większego przesuszenia czy sztywności.  Włosy nie były tępe, wręcz przeciwnie  lekko błyszczące i dosyć sprężyste.  Bez względu na to co w danym momencie stosuje zawsze idzie u mnie maska. Na czas testów szamponu starałam się ograniczać nakładanie dodatkowych mazideł  na włosy aby jak najdłużej mieć czysty obraz po umyciu. Szampon nie przyspieszył u mnie przetłuszczania ( moje z natury się nie przetłuszczają)  ani nie zaobserwowałam  problemów z wypadaniem. Szampon testowałam bardzooo długo, ze względu na to, że jest niesamowicie wydajny. Producent wspomina o ok. 50 razach i śmiem twierdzić, że w tych rejonach skończył się i u mnie. Sprawdził się u mnie zarówno  przy prostych jak i moich naturalnych falujących włosach, nie przyczyniał się do plątania.
Nie pozostawia osadu na skórze, włosach czy wannie
Pomijając już właściwości myjące, szampon zajmuje mało miejsca, nie zagraca łazienki, nie przyczynia się do namnażania plastiku. Nie potrafię doszukać się minusów.  




CENA/ DOSTĘPNOŚĆ
Cena  różni się w zależności od rodzaju opakowania:

Szampony tej marki dostępne są od 43 zł TUTAJ! Marka posiada również odżywki w kostce ale zakupie je dopiero po zdenkowaniu obecnych zapasów :)



Dajcie znać czy używacie szamponów w kostce, zdecydujecie się na takie rozwiązanie. Dla Was to fanaberia czy ciekawe rozwiązanie? 

Ściskam ♥ i życzę Wam pięknego dnia! 

Czytaj dalej »

26.06.2020

NATURALNY BRONZER GODNY POLECENIA /BEWITCHED BRONZE - 100 Taupe Whisper -PIXIE

Znalezienie bronzera który byłby dla mnie idealny graniczyło z cudem, latami szukałam czegoś co nie będzie oksydowało, nie przypominało cegły albo nie sprawi, ze moja cera będzie wyglądała jak sina czy brudna. Turbo jasna cera rządzi się innymi prawami i nie jest niestety najłatwiejszym "płótnem" do tworzenia makijażu :)  Przez lata sięgałam po sprawdzone trzy produkty: 505 Inglota, Gotham z Nabli czy 17 Chilli Bronze od Pierre Rene. W ubiegłym roku odkryłam śliczny Cool od Tune Cosmetics ale i o ile Tune odpowiada mi bardzo (mimo swej wysokiej pigmentacji) to  żaden z nich nie był, na tyle wybitny abym stwierdziła, ze wybieram jeden, zawieszam poszukiwania i zostaje z nim do końca świata albo jeszcze dłużej :)

Na Pixie łasiłam się długo ale ze względu na mój projekt #denkujeniekupuje nie chciałam robić zapasów więc czekałam, aż uda mi się zdenkować chociaż kilka kosmetyków do konturowania i wtedy złożyłam zamówienie.



OD PRODUCENTA
"W ogrodach Féerie Céleste słońce delikatnie obmywa rośliny swoim światłem. Ociepla korę drzew, ziemię i złoci piasek przy brzegach jezior. Pod liśćmi drzew i kwiatów można znaleźć brązy niemuśnięte światłem – o chłodnych, nasyconych tonach. Artyści, dotykając tych barw pędzlami, subtelnie przenoszą je i zamykają w produktach. Puder brązujący z ogrodów Féerie Céleste, wzbogacony w ekstrakt z brązowych alg, to produkt wykonany w 100% ze składników pochodzenia naturalnego."

mineralny bronzer, bronzer do jasnej karnacji, puder do konturowania, wegańskie kosmetyki

OPAKOWANIE
Puder konturujący umieszczony jest w tekturowym, solidnym i poręcznym opakowaniu magnesowym, które przenaczone jest do wielorazowego użytku, posiada miejsce gdzie spokojnie możecie wymieniać refille. Napełniacze możecie dokupować i umieszczać w zgrabnej kasetce lub jeśli wolicie umieścić je w waszej ulubionej paletce magnetycznej. Opakowanie ma wygodny format, środek skrywa lusterko które pięknie, bez najmniejszego przekłamania odzwierciedla obraz.

mineralny bronzer, bronzer do jasnej karnacji, puder do konturowania, wegańskie kosmetykiBEWITCHED BRONZE - 100 Taupe Whisper -PIXIEBEWITCHED BRONZE - 100 Taupe Whisper -PIXIE


ODCIEŃ - 100 - TAUPE WHISPER
Przepiękny, matowy odcień jasnego beżu z subtelną domieszką odcienia w kolorze jasnej, chłodnej szarości. Absolutnie nie jest to kolor trupi, nie pozostawia "sinych' czy "brudnych" śladów na skórze. Odcień nie oksyduje, nie wybija pomarańczowych ani czerwonych tonów. Będzie wymarzony dla bardzo jasnych i jasnych karnacji w zarówno chłodnym jak i neutralnym odcieniu.

mineralny bronzer, bronzer do jasnej karnacji, puder konturyjący

FORMUŁA 
Niezwykle przyjemna formuła, mięciutka, aksamitna jakby kremowa w dotyku. Pamiętajcie, że jest to produkt sprasowany ale  nie ma nic wspólnego z kredowymi, tępymi cieniami. Efekt zbycia jest delikatny co dodaje wrażenia masełkowatej puszystej konsystencji.  Nakładany pędzlem syntetycznym na skórę szybko stapia się z cerą, tworzy równomierny efekt. Można go stopniować i spokojnie dokładać warstw do uzyskania zadowalającego efektu - aczkolwiek u mnie jedno-dwa muśnięcia robią wszystko. Bronzer jest dobrze napigmentowany ale nie robi plam, obłędnie się blenduje a co za tym idzie wykonywanie makijażu jest szybsze i niezwykle przyjemne.

BEWITCHED BRONZE - 100 Taupe Whisper -PIXIE mineralny bronzer, bronzer do jasnej karnacji, puder konturyjący
 
APLIKACJA
Testowałam różne aplikacje, odniosłam takie wrażenie:
- palce - w chwili musu dacie radę ale będzie to wymagało nadzwyczajnych zdolności
- gąbeczka - do aplikacji spokojnie naniesiecie i rozblendujecie ale nie jest to dobry sposób
- pędzel z włosiem z kozy - ze względu na dosyć szorstkie włoski agresywniej działa na strukture kosmetyku przez co mocniej nabiera większą ilość produktu. Polecam go dla osób opalonych lub z ciemniejszą karnacją lub osób z większym doświadczeniem, ponieważ można zaaplikować zbyt dużo odcienia na raz.
- pędzel z włosiem syntetycznym - delikatniejsze i mniejsze włosie zdecydowanie lepiej sprawdza się przy tej formule, ideałem będzie średnia zbitość. Takim pędzlem wystarczy raz omieść produkt aby nabrać równą ilość i dobrze wykonturować jedna część twarzy.

EFEKT NA SKÓRZE
Ze względu na łatwość aplikacji oraz konsystencję o której wspominam powyżej, nawet osoba niedoświadczona bez wyćwiczonej ręki nie zrobi nim sobie krzywdy. Produkt ładnie wtapia się w skórę, nie podkreśla niedoskonałości, meszku czy nierówności. Jest niezwykle trwały - od momentu nałożenia do zmycia wieczorem wygląda dokładnie tak samo. Dobrze współpracuje z minerałami wręcz tworzy z nimi spójną całość, co nie oznacza, że z podkłady płynne o gorszych składach nie podołają - absolutnie...
Bronzer równie ładnie wygląda na "mokrej bazie" ale trzeba chwilę odczekać od aplikacji podkładu aby ułatwić sobie blendowanie, ewentualnie nałożyć go na przypudrowanie. 

Zestawiłam go z kilkoma znanymi odcieniami bronzerów abyście miały wyraźny podgląd na odcień :)
(Lovely - GoldenGlow-CoolBrown, TuneCosmetics-CoolComposer, Pixie 100, Inglot-505, Kobo-SaharaSand)

BEWITCHED BRONZE - 100 Taupe Whisper -PIXIE bronzer, puder do konturowania, mineralny bronzer, bronzer do jasnej karnacji, puder do konturowania, wegańskie kosmetykipixie cosmetics mineralny bronzer, bronzer do jasnej karnacji, puder do konturowania, wegańskie kosmetyki



SKŁAD
MICA, ZINC STEARATE, CAPRYLIC / CAPRIC TRIGLYCERIDE, SILICA, OCTYLDODECANOL, SORBITAN STEARATE, PENTYLENE GLYCOL*, GLYCERYL CAPRYLATE*, GLYCERYL UNDECYLENATE*, ALARIA ESCULENTA EXTRACT, (+/-): CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77742, CI 77010


TERMIN PRZYDATNOŚCI
Należy zużyć w 24 miesiące od pierwszego otwarcia. Wydajność bardzo duża, używam od codziennie od jakichś 2 miesięcy za mną 1/3 opakowania.

mineralny bronzer, bronzer do jasnej karnacji, puder do konturowania, wegańskie kosmetyki

CENA/ DOSTĘPNOŚĆ
118zł/9g - SKLEP PIXIE COSMETICS, DROGERIA PIGEMNT, MINTI SHOP.
Pixie na swojej stronie oferuje często bardzo korzystne promocje, swój bronzer nabyłam za ok 65zł, więc warto polować :)

Dajcie znać jakie bronzery obecnie używacie i który jest Waszym ulubieńcem :) Podoba się Wam odcien 100 z Pixie? Moim zdaniem to cudowny odcień bez brudnych i ciepłych podtonów <3

Ściskam :*

Czytaj dalej »