25.11.2015

- 49% Rossmann / MOJE ZAKUPY / BUBLE CZY HITY ?

Hej Miśki
Kilka dni temu zakończyła się promocja w Rossmannie. Co udało mi się dostać a co nadal jest poza moim zasięgiem ?
Zobaczcie poniżej ! :)


 Promocja na LAKIERY DO PAZNOKCI I PRODUKTY DO MAKIJAŻU UST 

Jako,że od czerwca tego roku noszę hybrydy, to standardowe lakiery przestały mnie dotyczyć.
Skorzystałam jednak z promocji na produkty do ust.
Przy szafie Bourjois spędziłam jakieś 10 minut,ale niestety wszystko było przebrane. W szufladzie znalazłyśmy z ekspedientką jeszcze 4 odcienie znanej już wszystkim Rouge Edition.
Zdecydowałam się na nr. 10 - DON'T PINK OF IT!  Rozkochałam się w tym odcieniu, blady nude, lekki pink, przyjemnie zgaszony, przypomina mi odcień tweedowego różu :) Prawdziwe cudo na co dzień <3
Szkoda,że wysprzedane były już 02 Frambourjois i 05 Ole Flamingo ! Chciałam zobaczyć je na żywo i oczywiście wrzucić do koszyka ;)

Cena regularna : 50,99 / po obniżce ok. 25zł

Czy żałuje zakupu ? ABSOLUTNIE ! Pomadka jest fenomenalna, utrzymuje się w idealnym stanie na ustach przez 4 godziny (gadam, pije), w delikatnym wyblaknięciu do 7 ;)
Ściera się równomiernie nie pozostawia zacieków i "obrysu" kształtu ust.
Serię polecam szczególnie tym dziewczynom które, nie malują się na co dzień, a chcą mieć niezawodną pomadkę na większe wyjścia :) oraz oczywiście tym które są ustomaniaczkami i lubią podkreślać je kolorem :)

Zakupy skromniutkie ale mam mnóstwo pomadek, teraz poluję na produkty Velvet, kusi mnie również druga seria Aqua i nr 06 Feeling Red czy 05 Red my lips. Tych produktów również nie znalazłam w żadnym z Rossmannów w których byłam.


 Druga promocja na PRODUKTY DO MAKIJAŻU OCZU 
Mascar mam mnóstwo, ale jako prawdziwa miłośniczka długich i czarnych rzęs nie mogłam przejść obojętnie obok półek kiedy krzyczały do mnie tańsze o prawie połowę.
Długo zastanawiałam się co wybrać lubię tuszę Maxfactora szczególnie te z serii F.Lashes.
Od paru miesięcy jednak nie miałam mascary L'oreala. Testowałam już wszystkie wydania Milliona - So couture była ostatnią której nie stosowałam, oczywiście nabyłam ją na poprzedniej promocji Rossmanna ( bodajże w kwietniu?) ale wypadła mi gdzieś w transporcie do domu, szczęśliwa ta która ją znalazła !
Ale wracam do teraźniejszości jak widzicie na zdjęciach do koszyka wrzuciłam Fioletowe Milliony i totalnie rozsławioną chyba głównie dzięki RLM mascarę Curling PUMP UP od Lovely. 

Cena regularna: L'oreala  60,99 zł / zapłaciłam ok.31 zł.
Cena regularna : Lovely     9,69 zł / zapłaciłam ok. 4,80 zł.

Czy żałuje zakupu ?
Oczywiście,że nie ! Zarówno jeden jak i drugi tusz okazał się być produktem doskonałym. Volumme jest kruczoczarna, dobrze rozczesuje, Pump Up również, dosyć precyzyjna szczoteczka, nie widzę specjalnego uniesienia ale moje rzęsy są podkręcone z natury.
Jedyne co to muszę zaobserwować  która z nich przesusza rzęsy. Przetestuję troszkę dłużej i podzielę się z Wami tą informacją.
Na promocji sięgnęłam również po EYELINERY. Oczywiście nie byłabym sobą gdybydo mojej mani czarnych rzęs nie dołączyć "jaskółki". Kreska przy górnej linii rzęs praktycznie zawsze jest na mojej powiece , stosuje ten zabieg aby optycznie troszkę skrócić rzęsy a dodatkowo zniwelować tą 2 mm dysproporcję która została mi po porażeniu twarzy, Ale ciiii...
Na promocji sięgnęłam po mojego totalnego ulubieńca  MASTER PRECISE od MAYBELLINE.
Jest to już mój trzeci pisak i podejrzewam,że ponownie sięgnę po niego w najbliższym czasie  o ile nie zaoszczędzę i nie kupię  nowości od Kat von D ;)
Eyliner Maybellinu ma głęboką czerń a jego gąbeczka potrafi  precyzyjnie wyprowadzić cieniutki koniec skrzydełka :) Zasycha szybko, nie ściera się, nie roluję, zdecydowanie najlepszy jaki miałam (a miałam ich dziesiątki).

Drugi to kałamarz, EYELINER od WIBO nie jestem zwolenniczką takich wydań, chociaż, lubię ich pędzelki,ale dotychczas żaden w takim wydaniu mnie nie powalił, bo nawet jeśli nie ściera się to czerń pozostawia wiele do życzenia i odwrotnie... Ten zakupiłam z polecenia KiciaMakeUpArt. Martuś zajmuję się wizażem, tworzy cudowne makeupy, zna się na tym co robi więc totalnie jej zaufałam :)
Przyznam szczerze,że jestem zadowolona :)  Na dole będziecie mogły zobaczyć porównanie.
Myślę, że standardowo przygotuje Wam recenzję w niezbyt odległym czasie.

Cena regularna: Maybellin  29,99 zł / zapłaciłam ok.15 zł.
Cena regularna : WiBo  8,29 zł / zapłaciłam ok. 4,20 zł.

 Ostatnia promocja na PUDRY, PODKŁADY, RÓŻE / PRODUKTY DO TWARZY



Ostatnie dni promocji były dla mnie wielką niespodzianką, w przerwie między wykładami wybrałyśmy się z kumpelkami Pigułkami na zakupy. Początkowo planowałam wziąć tylko jeden puder (wprawdzie odrobinę za ciemny, ale ładnie go mieszam z białym pudrem i dzięki temu uzyskuję matowe ale lżejsze i mniej suche wykończenie) to co zwykle Rimmela - Porcelana lub bardzo podobnego i zdecydowanie mniej różowego Astora.

Zdecydowałam się tym razem na ASTOR - PERFECT STAY 24h ( jest to moje 2 opakowanie). Do kompletu dobrałam korektor z tej samej serii w kolorze 001 Ivory ( jest to również moje 2 opakowanie). Kiedy dziewczyny nadal wybierały odpowiednie produkty sama zrobiłam jeszcze jedną rundę po szafach. Wprawdzie niczego nie potrzebowałam, bo od ponad 8 miesięcy stosuje podkład Ingrid na zmianę z MAC-iem  ale moją uwagę przykuły dwa produkty. Dotychczas nawet nie brane pod uwagę ze względu na uprzedzenie kolorystyczne po poprzednich bublach.


Do koszyka powędrował puder Maybelline - AFFINIMAT, mój odcień to 10 CLASSIC IVORY niezwykle jasny z neutralnymi, nie różowymi! tonami !
Kiedyś przetestowałam wersję AFFINITONA w opakowaniu bladopudrowym, otwieranym do góry i nie odkręcanym, mimo iż wybrałam odcień najjaśniejszy, puder utleniał się na róż z domieszką brązu. wyglądało to nieestetycznie tym bardziej przy mojej cerze albinosa.
ten jest zupełnie inny i szczerzę mogę go polecić osobom które są blade i mają problem z dobraniem jasnego produktu który nie będzie utleniał się w róż, pomarańcz czy brąz.
Zdradzę Wam,że używam go teraz codziennie i wiem,że wyparł już z miejsca Astora, chociażby ze względu na swoją kolorystykę !
W drogerii zwróciłam również uwagę na podkład Maxfactora, FACE FINITY 3 w 1.
Na co dzień wyznaję zasadę jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego ( pomijając ubrania bo akurat tutaj wielofunkcjonalność uwielbiam). W tym przypadku jednak zasugerowałam się kolorem oraz naprawdę przyjemną konsystencją.

Wybrałam odcień Light Ivory 40, który w porównaniu do innych odcieni Ivory Maxa jest zdecydowanie jasny. Wprawdzie nadal muszę go delikatnie rozjaśnić białą farbką MUR, ale i tak jestem prze szczęśliwa bo odcień i właściwości mnie zadowalają i po naprawde niewielkiej korekcie idealnie wpasowuje się w moją karnację :)

Cena regularna: Astor Perfect Stay  37,99 zł / zapłaciłam ok. 19 zł
Cena regularna : Maybelline AffiniMAT 29,99 zł / zapłaciłam ok. 15 zł.

Cena regularna: Korektor Astor Perfect Stay 001  30,99 / zapłaciłam ok.15 zł
Cena regularna : Podkład Maxfactor Facefinity 3w1  59,99 zł /  w gazetce kosztował ze zniżką 47,99 / zapłaciłam ok. 24 zł.

Czy żałuje zakupów ?
Raczej nie, chociaż od kiedy stosuje Maybellin żałuje,że kupiłam Astora Perfect Stay w 102, bo wiem, zdecydowanie bardziej podoba mi się efekt Affinimatu.

Tutaj możecie zobaczyć porównanie kolorystyczne  od lewej...
1. MAXFACTOR 
2. KOREKTOR ASTOR
3. EYELINER WIBO
4.EYELINER MAYBELLIN
4. MASCARA L'OREALA
5. MASCARA LOVELY
6. POMADKA BOURJOUIS ( niestety kolor przekłamany)





Pochwalcie się Skarby co Wy upolowałyście ! Były jakieś produkty których nie udało się Wam dostać ?  Ja z niektórych produktów ( głównie rozświetlaczy i róży) musiałam zrezygnować, wszystko było tak wymacane, poniszczone i obrzydliwie brudne, że nawet nie podchodziłam do niektórych półek. Nie wkurzają Was te babki które wszystko otwierają ? Mam silną alergię na taki brak szacunku i nieposzanowanie !





*PS : JEŚLI INTERESUJE WAS JAKIŚ KOSMETYK Z MOICH ZAKUPÓW, NAPISZCIE, WEZMĘ KOLEJNOŚĆ POD UWAGĘ ROBIĄC RECENZJĘ :*

Ściskam:*

30 komentarzy:

  1. zachwyciła mnie pomadka...cudowny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten tusz z Lovely miała już chyba każda blogerka tylko nie ja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomadka jest boska ! Szkoda,ze nie miałam okazji "wybuszować" małe co nie co z Rossmana :( Tyle dobroci dziewczyny piszą o Bourjois,że chyba nie mam wyboru tylko kupić i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę zaszalałaś :) Moje zakupy były skromniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zaszalałam z pomadkami. Kupiłam też korektory wibo, bazę pod cienie wibo, rozswietlacz i bronzer z rozem Lirene

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zaszalałam z pomadkami. Kupiłam też korektory wibo, bazę pod cienie wibo, rozswietlacz i bronzer z rozem Lirene

    OdpowiedzUsuń
  7. zółty tusz lovey jest jednym z moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  8. musze ten tusz z lovely wypróbować ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie wszystko interesuje! :) sama na promocji nie byłam :p

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie zakupy! Ja wyjątkowo nie kupiłam nic, bo miałam zbyt dużo wydatków w tym miesiącu i się powstrzymałam - z jednej strony troszkę żaluję, a z drugiej jestem z siebie dumna. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nieźle :) Byłam w każdym tygodniu w rossku i kupiłam tylko dwie rzeczy -lakier i kredkę do oczu. U mnie wszystkie pomadki były wymacane, strach je było dotykać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Te pomadki od Bourjois mozna kupić bez promocji w takich niskich cenach np. w Ezebrze i chyba Ekobiecej ;) pomaziaj sobie w sklepie, a świeżutką, nieotwieraną zamów online :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupiłam nową matową pomadkę Rimmel, pomadkę ochronną Lovely, lakier Wibo matte, matowe Color Tatto i VML Feline. Ot i wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo fajnych rzeczy, chociaż miałam mascarę Lovely i nie pasowała mi :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Z takich promocji warto jak najbardziej korzystać. Cudowne kosmetyki. Mi się właśnie by przydał nowy podkład a ten wydaje się fajny i jasny. :) Chyba nawet moja mama go ma.
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez oczywiście skusiłam się na promocję, ale kupiłam tylko kosmetyki z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. widze że mamy podobne gusta ;) 10 z bourjois kupiłam na zeszłorocznej promocji, a nie wiedziałam że będzie druga i udało mi się złapać za 24,99 w Superpharm ;) musze Ci powiedzieć, że te z zeszłego roku miały nieprzyjemny grzybiczny zapach, ale dłużej się utrzymywały. coś musieli zmienić :x

    OdpowiedzUsuń
  18. Poszalałaś! Ja mam jeszcze spore zapasy po ostatniej promocji, więc nic nie kupiłam; )

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ten podkład z Max Factora, jednak dla mnie w sezonie letnim był dość ciężki :/ Bardzo fajne i spore zakupy! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja nie kupiłam nic ;P Lubię Pump Up :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja na promocje nie dotarłam i nawet się z tego powodu cieszę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne zakupy! Patrząc na nie już nie mogę się doczekać kolejnych wyprzedaży ;)
    I nienawidzę, gdy ludzie otwierają pełnowartościowy produkt (nie tester!), gmerają w nim paluchami, a później zostawiają na półce! Grrr

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaopatrzyłam się jakiś czas temu w eyeliner Maybelline, ale go jeszcze nie używałam ;) Mam nadzieję, że sprawdzi się tak jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zaszalałam z kredkami i błyszczykami do ust, muszę kupić ten tusz Lovely

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam ten odcień Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja kupiłam sobie puder jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem ciekawa jak pomadka prezentuje się na ustach

    OdpowiedzUsuń

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)