23.01.2016

NOWOŚĆ NA POLSKIM RYNKU FRYZJERSKIM ! / SZCZOTKA DO WŁOSÓW - MICHEL MERCIER

Witajcie Skarby !
Jakiś czas temu w moje łapki wpadła nietypowa szczotka do włosów, jest to totalna świeżynka na polskim rynku. Postanowiłam przetestować ją i podzielić się z Wami opinią na temat tego gadżetu :)
Zapraszam na recenzję !



OD PRODUCENTA
"Sekret tej innowacyjnej szczotki leży w unikalnym opatentowanym rozkładzie geometrycznym końcówek o różnych wysokościach, różnych średnicach i lokalizacjach końcówek, które rozpraszają siłę nacisku wywieraną na włosy podczas szczotkowania. W rezultacie pozwalają na wyjątkowo przyjemne rozczesywanie, oraz redukują łamliwość oraz wypadanie włosów spowodowane szczotkowaniem.
Szczotka dostępna jest w trzech wersjach kolorystycznych. Każdy kolor dopasowany jest do innego rodzaju włosa."


WERSJA / TESTOWANY PRODUKT 
Michel Mercier -  wersja klasyczna, szczotka niebieska do włosów grubych
Michel Mercier -  wersja klasyczna, szczotka niebieska do włosów grubychOPAKOWANIE
Szczotka zapakowana jest w sztywne pudełko wykonane z przezroczystego plastiku. Na opakowaniu widnieją dokładne informację na temat produktu.





WŁAŚCIWOŚCI

Jak informuje nas producent na wstępie, szczotka posiada innowacyjną budowę oraz geometrycznie opracowany rozkład włosków/ końcówek. Jest ich 428 ( wierzę producentowi na słowo, wymiękłam w 1/3 w trakcie liczenia). Włoski posiadają różne typy wysokości ( jest ich podobno 32) oraz średnicy ( rzekomo 16).



BUDOWA
Swoją formą nawiązuje do kształtu tradycyjnej szczotki. Wykonana jest z  dwukolorowego tworzywa sztucznego.
Plastik po stronie czarnej sprawia wrażenie solidniejszego i mocniejszego niż ten o barwie niebieskiej. Na ciemniejszej stronie główki producenci umieścili logo oraz nazwę firmy.



Szczotka wygodnie leży w ręce, jest dosyć lekka, znacznie lżejsza od popularnego T.T.
Końcówki  bez względu na długość, są dosyć twarde, lekko sprężyste,zakończone na "mydełko".


Na rynku dostępne są 3 wersje kolorystyczne : 
Michel Mercier -  wersja klasyczna, szczotka niebieska do włosów grubych- niebieska włosy grube
- zielona włosy normalne
- malinowa włosy cienkie

Oprócz tego każdy wariant  możecie zakupić w wersji klasycznej ( takiej jak moja) lub kompaktowej do torebki. 
Wszystkie szczotki wyprodukowane zostały w Izraelu.
Michel Mercier -  wersja klasyczna, szczotka niebieska do włosów grubych
EFEKT
Szczotka bardzo dokładnie wnika w strukturę włosów, precyzyjnie rozczesuję gęste i grube pasma. 
Dobrze spisuje się zarówno na sucho jak i mokro.  Precyzyjnie zbiera nawet najdrobniejsze włoski.Bezproblemowo rozplątuje "kołtuny".
Przetestowana na dwóch rodzajach włosów  :
Bardzo gęstych, sztywnych i prostych u mojego M. oraz u mnie  na włosach gęstych, ale rzadszych, puszących się i falujących. W obydwu przypadkach poradziła sobie wyśmienicie. 
Mam wprawdzie jedną wątpliwość, ale o niej wspomnę poniżej.


CENA/DOSTĘPNOŚĆ
49,90 zł w  sieci perfumerii Douglas


PODSUMOWUJĄC
Michel Mercier -  wersja klasyczna, szczotka niebieska do włosów grubychMichel Mercier w wersji THICK to duża szczotka o dosyć  regularnym kształcie. Tworzywo sztuczne z jakiego została wykonana wygląda solidnie, w dotyku jest troszkę gorzej, plastik sprawia wrażenie jakby pochodził z dziecięcej zabawki. Obawiałam się o jej kruchość, szczotka zaliczyła dwa upadki, ale na szczęście nadal jest cała. Moja wersja jest bardzo lekka, praktycznie nie czuję jej w dłoni.

Włosy rozczesuje precyzyjnie, świetnie ujarzmia wszelkie splątania. Ze względu na długość grzebyczków, należy uważać aby zbyt głęboko i szybko nie dociskać szczotki  do skóry głowy.
O ile mój M. od początku był zadowolony z użytkowania ( ma dużo gęstsze włosy), tak ja niestety musiałam przywyknąć i okiełznać swoją nadpobudliwość bo  zbyt energiczne czesanie czasem kończyło się potłuczoną skóra głowy.   
Ogólnie jestem zadowolona ze szczotki. Michel Mercier spełnia obietnice producenta, wprawdzie nie zaobserwowałam jeszcze mniejszego wypadania włosów, ale zdecydowanie zredukowało uszkodzenia końcówek.
Czesanie stało się szybsze i wygodniejsze.


MOJA OCENA
Michel Mercier -  wersja klasyczna, szczotka niebieska do włosów grubych+ za czytelne opakowanie
+ za wielkość głowicy 
+ za dobre rozmieszczenie grzebyków
+ za spełnienie obietnic producenta
+ na dokładne i solidne rozczesywanie
+za bezbolesne rozplątywanie kołtunów
+ za wygodny uchwyt/ "rączkę"


+/- plastik
+/- waga szczotki
+/- jeśli macie grube ale rzadsze włosy, trzeba uważać aby nie docisnąć  zbyt mocno końcówek do skóry głowy 

Podobno Michel Mercier pojawił się w Polsce dopiero w grudniu 2015 r. Zastanawiam się czy stosowałyście już te szczotki ? jakie są Wasze opinie na jej temat ?

 Wersja klasyczna wypadła dobrze, kusi mnie jeszcze kompaktowa wersja do włosów normalnych.  Dajcie znać jaki kolor pasowałby do Waszych włosów, oraz czy interesuje Was porównanie z T.T :)
Gdybyście chciały poczytac więcej na temat tej szczotki, firma posiada swój profil na fb.


Ściskam i wracam do pisania magisterki :*



___________________________________________

Pamiętacie o konkursie  na moim blogu ?? Do wygrania potężny zestaw kosmetyków :) ZAPRASZAM!

Czytaj dalej »

18.01.2016

FILMOWO - MAKIJAŻOWE ROZDANIE U MAZGOO ! / TEGO KONKURSU NIE MOŻESZ PRZEGAPIĆ !

Ahoj Skarby !
Nietypowe powitanie bo i post z gatunku okazjonalnych :) Tym razem nie będzie recenzji, porad ani bubli :)  Dzisiaj bawię się we Wróżkę Zębuszke i obdarowywuje Was prezentami :)

Kto chętny na OSCAROWE  ROZDANIE ?





W paczce znajdziecie kosmetyki z działu "kolorówki" oraz dwa gadżety kosmetyczne. Mam nadzieję,że przypadną Wam do gustu :)




ZESTAW ZAWIERA :

1. PALETKĘ DO MAKIJAŻU  FIRMY MAKE UP REVOLUTION
2. PĘDZEL DO MAKIJAŻU  FIRMY MAKE UP REVOLUTION
3. PODKŁAD CATRICE  All Matt +
4. PODKŁAD W SZTYFCIE  MAYBELLINE FIT me!
5. PUDER ROZŚWIETLAJACY  PAESE
6. SYPKI RÓŻ  NICKAK
6. RÓŻOWY BRUSHEGGS



REGULAMIM

1. Organizatorem rozdania i fundatorem nagrody jestem ja - MAZGOO

2. Rozdanie skierowane jest dla osób zamieszkałych na terenie Europy (lub posiadających europejski adres do wysyłki).

3. Warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w rozdaniu jest : publiczne obserwowanie mojego bloga, konta google
  • polubienie profilu MAZGOO 
  • udostępnienie baneru z linkiem informującym o rozdaniu do wyboru na facebooku lub na własnym blogu
BANER KONKURSOWY : 


4. Rozdanie trwa od 18 stycznia 2016 do 29 lutego 2016 r. do godziny 23:59.

5. Zwycięzca zostanie wyłoniony do 7 dni od zakończenia rozdania i w ciągu tego czasu poinformowany o wygranej na moim blogu,  facebooku oraz drogą e-mailową.

6. Osoby, które będą obserwować blog tylko w czasie rozdania zostaną wykluczone z możliwości brania udziału w kolejnych rozdaniach.

7. Nagrodą główną w rozdaniu jest zestaw wyżej wymienionych kosmetyków.

8. Akceptując regulamin uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie danych na potrzeby wysyłki nagrody. Nagroda zostanie wysłana do adresata w ciągu 10 dni od ogłoszenia wyników.


9. Aby przypieczętować swój udział w rozdaniu należy pozostawić komentarz pod tą notką według wzoru:


Obserwuję  jako :
Lubię na facebook-u jako : ( Imię i pierwsza litera nazwiska)
Adres e-mail :

Baner  na własnym blogu : NIE/TAK - adres bloga
Blogroll : NIE/TAK - adres bloga 
Udostępniam informację o rozdaniu  na facebook-u : TAK/ NIE  - link 
Zaprosiłam znajomych :  TAK/NIE


oraz odpowiedzieć na zadanie konkursowe :

"WYOBRAŹ SOBIE, ŻE MASZ MOŻLIWOŚĆ ZAGRANIA W ULUBIONYM FILMIE, W JAKĄ ROLĘ SIĘ WCIELISZ I JAKI WYKONASZ MAKIJAŻ"


ZAPRASZAM DO UDZIAŁU :) Chętnie oddam zestaw kosmetyków w dobre ręce :) 


*PS : Konkurs prowadzony jest równolegle na moim fb, jeśli chcecie podwoić swoje szanse, również tam zostawcie komentarz  :)  

POWODZENIA !

Ściskam :*  


Czytaj dalej »

9.01.2016

CONTOURING FACE 101 FACE PALETTE - SEPHORA / KONTUROWANIE TWARZY

Hej Skarby!
Jakiś czas temu weszłam w posiadanie dysku do konturowania marki SEPHORA.
Przyznam szczerze, że nie trafiłam jeszcze na recenzję tego produktu na żadnym z blogów, postanowiłam więc podzielić się z Wami opinią na temat tego produktu.

CONTOURING FACE 101 FACE PALETTE SEPHORAOD PRODUCENTA
An exclusive pressed powder palette for contouring and highlighting.
Only at Sephora—this do-it-all contouring palette contains five perfectly selected shades in a single pan to sculpt and slim the face. Use the shades individually or mix and match to suit any face shape. Contouring is made easy with the included step-by-step tutorial. Just choose the sculpting shade of your choice or combine shades and apply under cheekbones, along the sides of the nose or forehead, or under the jawline. Use the highlighting shades to brighten under the eyes and down the bridge of the nose for a naturally defined or dramatically sculpted look.


WERSJA
CONTOURING FACE 101 FACE PALETTE
CONTOURING FACE 101 FACE PALETTE SEPHORA
SKŁAD
Każdy z tych cieni  ma podobny skład : Talc, Mica, Magnesium Stearate, Silica, dalej zaczynają się składy typowe dla danego odcienia :)


OPAKOWANIE
CONTOURING FACE 101 FACE PALETTE SEPHORAGruby, masywny dysk, wykonany z czarnego i połyskliwego plastiku. Zapinany na mocny zatrzask. Opakowanie naprawdę solidne !

CONTOURING FACE 101 FACE PALETTE SEPHORA

 Dysk zapakowany był w pudełko, do niego dołaczona była książeczka , ze trickami dotyczącymi konturowania.
Nie będę się




 
PIGMENTACJA
Pigmentacja może okazać się zarówno atutem jak i bezkonkurencyjną klapą.
Wszystko zależy od naszych predyspozycji i tak naprawde doświadczenia w używaniu produktów pudrowych.
Przyznam szczerze,że cienie są mega, powtarzam MEEEGA mocno napigmentowane.
Osoby które dotychczas niewiele miały styczności z konturowaniem twarzy, niestety mogą nie poradzic sobie z równomiernym nakładaniem i blendowaniem bez plam.
Kobietki które jednak znają  tricki i nie raz miały do czynienia z pudrami do modelowania - będą zachwycone !


ODCIENIE

CONTOURING FACE 101 FACE PALETTE SEPHORAW dysku znajdziemy 5 odcieni :
  • PalePink - cień z różowymi tonami 
  • Bananna - cień z żółtymi tonami
  • Warm brown  - mimo nazwy cień neutralny, zarówno bez typowo chłodnych jak i typowo ciepłych tonów, dobrze napigmentowany, ładny odcień, kolorystycznie przypomina mi sławny już cień BahammaMamma
  • Cool brown - odcień z szarymi tonami - zdecydowanie chłodniejszy, bardzo mocno napigmentowany, świetnie nadaje się pod kości policzkowe, dobry do blendowania
  • Deep brown- odcień również posiadający więcej szarych, chłodnych tonów, najmocniej napigmentowany, mocno konturuje, mocno wyszczupla, dla mnie zdecydowanie za ciemny








KONSYSTENCJA
Ciężko określić ich stopień, wprawdzie są to cienie ale dają efekt niezwykle satynowy, miękki.
Sam produkt jest dosyć kremowy, przyjemny w użytkowaniu,że można go stopniować i delikatnie mieszać poszczególne odcienie.
Cienie jasne, mają przyjemny stopień zmielenia, są tak delikatne,że  ciężko obrać ten efekt w słowa, wizualnie dają wykończenie HD.

Najmocniejsze wydania cieni :



Cienie jakich stosuje w wydaniu na swojej twarzy  (jak widać bardzo delikatnie ale uwierzcie, że mi to wystarcza) :



STOSOWANIE
Cienie fantastycznie spiszą się do konturowania twarzy jak i dekoltu, np.podkreślenia obojczyków :)

TRWAŁOŚĆ
Muszę przyznać,że cienie są mocno napigmentowane i trwałe. Nawet te jasne spisują się niesamowicie !
Wprawdzie przy tak jasnej cerze jak moja ciężko rozjaśniać nimi skórę, ale stosuje ich jako produkty wykończeniowe na całą twarz i efekt mnie bardzo zadowala :) Tutaj na zdjęciu po 8 h.



CENA
79zł / 26,3g


PODSUMOWUJĄC
Za kwotę prawię 80 zł, dostałam gruby dysk do konturowania. Pigmentacja cieni jest niesamowita, konsystencja wybitnie dobra, uwielbiam takie miękkie satynowe wykończenie, ten dysk daje mi dokładnie  to czego oczekuję od produktów.
Mimo, iż dwóch cieni nie jestem w stanie stosować zgodnie z przeznaczeniem spokojnie sięgam po nie przy zwykłym makijażu. Pigmentacją żółto-różową wykańczam twarz, jasnym i średnim brązem dokonuje konturu , natomiast ciemnym brązem maluję powieki i dolną linię rzęs.

Dysk jest mega wydajny, stosuje go od października 2015r, a dopiero zaobserwowałam niewielkie starcie tłoczonej faktury.
Efekt jaki ta paletka daje na twarzy nie tylko spełnił ale nawet przerósł moje oczekiwania.
Jeśli miałabym  możliwość ponownie go zakupić, nawet bym się nie zastanowiła  :)

MOJA OCENA
10/10 !

Dajcie Skarby znać czy używacie konturowania :) Macie swoje ulubione produkty ? Może macie na swojej liście perełki z Sephory ? Dajcie znać :)

Ściskam :*
Czytaj dalej »

4.01.2016

ŻYWICA ,ŚMIERDZĄCY CZARNUCH CZY WYBAWIENIE CIAŁA ? / NACOMI

Hej Skarby !
Ostatnimi czasy firma Nacomi podejrzanie często gości w mojej łazience ale bez obaw, nie jest to żadna współpraca, najzwyczajniej w świecie kosmetyki na które trafiłam wybitnie wpasowały w mój profil cery. Dziś o pewnym czarnuchu którego jedni kochają inni nienawidzą... Sprawdźcie co ja myślę o tym kontrowersyjnym produkcie.


TESTOWANE :
NACOMI - MYDŁO CZARNE(SAVON NOIR), PEELING ENZYMATYCZNY, DOGŁĘBNE OCZYSZCZANIE

OD PRODUCENTA
"Savon Noir to mydło roślinne wytwarzane w Maroku tradycyjnymi metodami z czarnych oliwek i oleju oliwnego. Jest ono bardzo znanym i cenionym na świecie produktem, gdyż posiada walory nie tylko pielęgnacyjne, ale także oczyszczające i relaksujące. Jest ono w 100% naturalne i bogate w witaminę E."
OPAKOWANIE
Firma oferuje dwie pojemności, ja wybrałam tą większą. 
Mydło leżakuje w plastikowym, zakręcanym słoiczku. Plastik jest sztywny i dosyć solidny. Po odkręceniu nakrętki, w środku  znajduje się plastikowe wieczko, które dodatkowo zabezpiecza nasz kosmetyk :)

KONSYSTENCJA
Konsystencja przypomina mi żywicę, a z produktów kosmetycznych gumę do włosów,  jest bardzo gęsta, lepka i plastyczna.
SPOSÓB UŻYCIA
Producent sugeruje nakładanie produktu ręką, sama polecam do tego celu jednak szpatułkę lub łyżeczkę. Bez względu na to na jaką formę wybierzecie , pamiętajcie aby ręka lub szpatułka była sucha! ( mydło w kontakcie  z wodą  staje się rzadsze, wprowadzenie wody do kosmetyku może zepsuć jego właściwości).
W zależności od chęci zastosowania  nakładam go :
- na twarz - jako peeling enzymatyczny ( na 10 minut i spłukuję)
- na ciało - i stosuje jak zwykłe mydło podczas kąpieli
- na skórę głowy - jak maseczkę  kiedy chce oczyścić naskórek po ciągu olejowania ( zmywam po 5-7 minutach)


ZAPACH
Znajoma ostrzegała mnie przed jego zapachem bo wie,że  zapach ma dla mnie ogromne znaczenie, nie cierpię pewnych  nut aromatycznych ( róży, lawendy i goźdźików), po takiej "zachęcie"spodziewałam się naprawdę strasznego truciciela atmosfery, ku mojemu zaskoczeniu mydło nie śmierdzi, ma mocny, wyrazisty zapach, jeśli ktoś nie potrafi wyobrazić sobie zapachu rozgniecionych oliwek  to można podciągnąć to pod aromat ziołowo-żywiczny.


WYDAJNOŚĆ
Mydło kupiłam zaraz po urodzinach czyli w połowie września 2015r. Używam go co 2 dzień do mycia twarzy i co 3 dzień do mycia ciała,  raz  w miesiącu nakładam na skórę głowy , nadal mam 1/5 opakowania.  Jaki wniosek ? Bardzo wydajne <3
SKŁAD
Aqua, Poatssium olivate

CENA
200g / 26 zł lub  100g /15zł


DOSTĘPNOŚĆ
Mydło można kupić w wielu drogeriach internetowych, ja swoje nabyłam stacjonarnie w ORGANIKA, gdy wykończę je do końca pewnie wrócę tam ponownie po kolejny słoiczek. 


PODSUMOWUJĄC
Nie ukrywam, obawiałam się przed pierwszym użyciem tego mydła, moja delikatna i bardzo wrażliwa skóra nie toleruję ciężkich produktów, zaraz reaguje silnym zatkaniem porów. Szybko wyobraziłam sobie, tłuste mydło oliwkowe które ciężko zaklei skórę i spowoduje wysyp nieprzyjaciół. 
Jak wielkie było moje zdziwienie kiedy po pierwszym zastosowaniu cera wyglądała niesamowicie zdrowo, promienna, czysta i niewiarygodnie miękka jak u dziecka ! Mydło naprawdę doskonale oczyszcza cerę, jest bezlitosne dla zaskórników, skóra jest tak oczyszczona,że wręcz piszczy po przesunięcia palcem po czole ( efekt umytego talerza). Znikają suche skórki, zmęczona i szara cera nabiera życia :) 
Kosmetyk stanowi  świetną "bazę" pod  dalszą pielęgnacje, zauważyłam,że po użyciu mydła lepiej wchłaniają się kremy, maseczki też jakby silniej oddziaływały :) 

Savon Noir stosowane od września zdecydowanie przyczyniło się do poprawy jakości mojej cery.

MOJA OCENA
+ skład
+ opakowanie
+ właściwości
+ uniwersalizm zastosowania
+ wydajność
+ skuteczność
+ spełnienie obietnic producenta +
+ cena 
+ dostępność

+/- zapach 
     dla mnie nie stanowi problemu ale wiem,że tak mocne i specyficzne wonie mogą przeszkadzać i        niestety niektórych odrzucać od testowania

- po kontakcie z oczami, szczypie nie do wytrzymania, więc PAMIĘTAJCIE ! zmywamy twarz    
  delikatnie wacikiem nasączonym ciepłą wodą i uważamy na swój narząd wzroku :) 

CZARNE MYDŁO OCENIAM  9/10! 
Mogę z czystym sumieniem a nawet z niesłabnąca od paru miesięcy euforią polecić Wam ten produkt.

Skarby znacie  produkty  tej firmy ? Używałyście czarnego mydła? Jakie są Wasze odczucia ?

Ściskam :*

Czytaj dalej »

1.01.2016

- MOC NAWILŻENIA GRAPEINO / THE SECRET SOAP STORE

Witajcie Kochani !

Nowy Rok mam nadzieję, zapoczątkuję liczne zmiany na moim blogu :) Myślę,że będzie mnie więcej, częściej, wrócę też do Waszej ulubionej serii dotyczącej porad medyczno-pielęgnacyjnych, będzie trochę makijaży, tricków kosmetycznych, designu, d.i.y i znacznie szersze spojrzenie na lifestyle, stale zastanawiam się nad rubryką dotyczącą zdrowego odżywiania a dokładniej strefy fit ale zobaczymy co z tego wyniknie :)

Myślę,że ROK MAŁPY nie będzie nudny :) To mogę Wam już dzisiaj zagwarantować :)
Aby nie brnąć w schematy, dzisiejszy wieczór bez sztywnych postanowień, bez podsumowań itp.
Zaczynamy z pielęgnacją ! Bo od dobrego kremu/ masła wszystko się zaczyna...


Dzisiaj pod lupę trafia produkt bardzo naturalny...

WERSJA / TESTOWANY PRODUKT 
Grapeino Body Butter marki The Secret Soap Store


OD PRODUCENTA
"Idealna kompozycja naturalnych olejków roślinnych : winogronowego, migdałowego, arganowego, macadamia, masła Shea i łagodzącej alantoiny sprawia, że masło doskonale się rozprowadza i wchłania, idealnie odżywia i regeneruje skórę. Olej winogronowy korzystnie wpływa na poprawę krążenia, wzmacnia strukturę naczyń krwionośnych poprawiając tym samym wygląd i kondycję skóry."
OPAKOWANIE
To jeden z atutów tego produktu. Solidne, metalowe pudełeczko z zakręcanym wieczkiem. Pojemnik posiada dwie czytelne etykiety  + banderole informującą  czy kosmetyk jest nienaruszony/ nieotworzony.




Na dolnej etykiecie widnieją najważniejsze informacje ( przeznaczenie, sposób użycia, zamierzone efekty, skład kosmetyku, adres producenta).



WŁAŚCIWOŚCI
Białe masło o raczej delikatnej konsystencji.Aromat jest delikatny, niestety nie pachnie winogronami, nie posiada nawet kwaskowatej, owocowej nuty. Zapach tak naprawdę nie różni się niczym od standardowych balsamów. Jest to jednak nuta zapachowa neutralna, przyjemna która nieinwazyjnie działa na nozdrza :)



Łatwo rozprowadza się po skórze, dosyć szybko się wchłania,równie dobrze nawilża skórę. Skóra zaraz po użyciu tego balsamu jest błyszcząca, delikatnie tłusta, nie ma tu jednak mowy o irytującym lepkim uczuciu czy totalnie kleistej warstwie którą brudzi wszystko czego się dotkniemy. Masło wtapia się w skórę jednolicie, efekt błyszczenia zanika.

WYDAJNOŚĆ

Masło mimo swej lekkiej konsystencji jest dosyć wydajne. Właściwie jedna warstwa potrafi ładnie nawilżyć skórę, nie ma potrzeby nakładania kolejnej.

Lubię takie formy opakowań, kiedy widzimy i kontrolujemy stopień zużycia. Nie ukrywam,że dużą frajdę sprawia mi zużywanie produktów do końca bez konieczności ich rozcinania, nie znoszę rozciętych tubek i montowania ich ze sobą tworząc dziwne instalacje artystyczne...


SKŁAD
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glycerin, Cetearyl Alcohol, Myristyl Myristate, Dimethicone, Glyceryl Stearate SE, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Allantoin, Ceteareth-20, Xanthan Gum, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Parfum, Phenoxyethanol , Ethylhexylglycerin , Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.



EFEKT

Przyznam szczerze,że początkowo sceptycznie podeszłam do tego produktu. Czytając opis i znając aromatyczne kosmetyki z TSSS a w szczególności moją ukochaną czekoladowo-cytrynową serię SHEA LINE sądziłam, że balsam będzie równię obłędnie pachniał, niestety trochę się rozczarowałam po odklejeniu banderoli... zapach nie był niczym szczególnym, a przecież spodziewałam się mocnej malagi. Posmarowałam nimi dłoń,efekt był całkiem całkiem,ale rzuciłam go do szuflady i właściwie leżakował w niej dobry miesiąc ( do listopada).

Wróciłam do niego po czasie, a właściwie w czasie ochłodzenia. Moja skóra z natury delikatna i sucha, szczególnie w okresie zimowym wymaga mocnego zabezpieczenia i silnego odżywienia.

Masło sprawdziło się u mnie naprawdę dobrze. Ładnie odżywiło, nawilżyło i zabezpieczyło skórę. Nie wiem czy jest to zasługa olejku winogronowego ale zauważyłam,że skóra nawet zmarznięta nie staje się czerwona, tak jakby faktycznie naczynka krwionośne zostały wzmocnione, ale być może jest to moja nadinterpretacja, tak czy inaczej nogi w rajstopach 15DN w temp -10 nie przypominają czerwonych sopli :)

CENA
129zł/ 150ml

DOSTĘPNOŚĆ
Wyspy i wszelakie punkty THE SECRET SOAP STORE  dodatkowo w FORSPA.



MOJA OCENA

Masło spełniło moje oczekiwania pod względem pielęgnacji. Producent wywiązał się w pełni z obietnic. Boli mnie trochę brak aromatu. The Secret Soap Store pokochałam właśnie za naturalne , prawdziwe aromaty, tu mnie tego zabrakło.
Opakowanie jest dużym plusem, wygodna,metalowa i schludna puszeczka.Etykieta górna odbiega od mojego minimalistycznego stylu, dla mnie wystarczyłoby samo logo i ta piękna designerska banderola ale to co ja bym wybrała nie ma teraz znaczenia :)
Cena, cóż o ile jestem w stanie wydać 40 zł za cudowny krem do rąk tak 130 za masło do ciała które nie pachnie tak wybitnie nie do końca do mnie przemawia.
Jeśli jednak lubicie naturalne kosmetyki, nie przepadacie za intensywnymi aromatami to szczerze Wam go polecam :) Może to być dobry pomysł na prezent dla bliskich lub samej siebie :)


Dajcie znać czy wolicie balsamy czymasła, wolicie te bardziej aromatyczne czy naturalne ?
Stosowałyście kosmetyki TSSS?



Ściskam :*
Czytaj dalej »