12.09.2017

JAKĄ LAMPĘ WYBRAĆ? / MANICURE HYBRYDOWY

Witajcie Kochane, 
Manicure hybrydowy  to ostatnio najpopularniejsza metoda stylizacji paznokci. Wiem, że korzystacie z manicure w salonach kosmetycznych, często też inwestujecie w zestawy aby wykonywać pazurki w domowym zaciszu. Dziś postanowiłam poruszyć temat który wraca często i nadal wywołuję falę niepewności. Dziś pogadamy o lampach do wykonywania hybryd,ich rodzajach, kształtach, zdradzę Wam też dlaczego niektóre lakiery nie współpracują z daną lampą, o tych i innych ciekawostkach przeczytacie poniżej.

Zacznijmy od początku...



CZY LAMPA JEST NIEZBĘDNA ?
Tak, lampa to nieodłączny element, jedno z wiodących ogniw w  procesie tworzenia hybryd. Lampa odpowiada za utwardzenie każdej z  nakładanej warstw i to od niej w dużym stopniu zależy efekt końcowy naszych pazurków. Lakiery hybrydowe poddane złemu utwardzeniu mogą nie zastygać, marszczyć się, kurczyć a nawet deformować. 

JAK WYBRAĆ LAMPĘ I CZYM SIĘ KIEROWAĆ PRZY  JEJ DOBORZE?
W pierwszej kolejności należy postawić sobie pytanie w jakim celu kupujecie lampę, czy będzie ona służyła Wam tylko do celów prywatnych, czy zamierzacie korzystać z niej również wykonując mani innym kobietkom. Ważna jest częstotliwość użytkowania, eksploatacja, prędkość wykonywania mani i  ewentualny transport do klientki. 

Warto zastanowić się nad wielkością lampy, siłą i rodzajem żarówki oraz nad czasem jakim dysponujemy i chcemy przekazać na cel wykonania paznokci.

Głównym i ogólnie przyjętym podziałem lamp jest rozróżnienie ze względu na rodzaj emitowanego światła oraz mocy żarówek. 

RODZAJE LAMP: UV, LED, LED CCFL, SUN.

LAMPA UV - Jest to najtańsza oraz najłatwiej dostępna lampa na rynku. Jak sama nazwa wskazuje posiada żarówki, emitujące światło UV.  W sprzedaży dostępne są lampy o mocy 9W oraz  36W. Z doświadczenia wiem, że lampa o mocy 9W jest niewystarczająca, moc z jaką naświetla hybrydy, nie wystarcza do utwardzenia wszystkich kolorów, warto więc dołożyć i kupić lampę o mocy 36W która bez większego problemu radzi sobie nawet z wymagającymi  lakierami tzn. o wysokim stopniu napigmentowani + barwach podstawowych np.bieli czy  czerni. 
Kiedy znamy już moce warto zwrócić też uwagę na dodatki.  Lampa 36W to chyba najpopularniejszy model, sprzedawana jest  w dwóch wariantach  z timerem oraz bez dodatkowych guzików. Timer to duże udogodnienie, dzięki niemu praca z hybryda jest wygodniejsza i znacznie sprawniejsza, nie wymaga od Was nastawiania stopera w komórce czy zegarku. Naciskając timer lampa wł. się na określoną ilość czasu jaki jest potrzebny do utwardzenia jednej warstwy nałożonego lakieru (2 minuty), po tym czasie lampa gaśnie a my możemy wyciągnąć dłoń i przejść do nakładania kolejnej warstwy, a następnie powtórzyć czynność, wł. lampę.
Warto zaznaczyć, że lampa  UV to model który utwardza każdy rodzaj hybryd.


Lampa 36W z timerem to model którym dysponuję od czerwca 2015r. Lampa służyła mi do maja tego roku. Dotychczas nic złego nie działo się z urządzeniem,używana była 3-4 razy w miesiącu i podejrzewam, że stosowałabym jej dalej gdyby nie fakt, że spaliłam jedną żarówkę :)
UV kupiłam w zestawie startowym, całość z przesyłką nie przekroczyła wtedy kwoty 160 zł. Koszt podstawowej lampy to  jakieś 50-60zł, dostaniemy też wersje droższe z wiatraczkiem, ale szczerze, nie jest to gadżet niezbędny.

LAMPA LED -  Lampa minimalnie mniej popularna ale i trochę droższa od poprzedniczki UV. 
Jak sama nazwa wskazuje posiada żarówki ledowe, są one znacznie mniejsze, liczniejsze i gęściej rozmieszczone. Żywotność tych żarówek jest również większa a w chwili przepalenia można spokojnie wyjąc pojedyncze sztuki, dokupić kolejną i wymienić. Koszt takiej żarówki w zależności od modelu oraz miejsca sprzedaży (hurtownia kosmetyczna - allegro) wynosi od 4 do 14 zł. Co przemawia na korzyść LED ? Zdecydowanie czas utwardzania - jedna warstwa  potrzebuje zaledwie 30 sekund (czasami nawet mniej) aby uzyskać taki sam stopień utwardzenia co UV robi w 2 minuty.




LAMPA LED + CCFL 
To rodzaj lampy LED wzbogaconej o dodatkowe świetlówki CCFL. Świetlówka ta przypomina kształtem grillowego ślimaka, jej zadaniem jest ulepszenie oraz idealne i równomierne doświetlenie dłoni w chwili utwardzania lakieru. Firmy zakładają, że dzięki tej innowacji lakiery hybrydowe utwardzają się w czasie 10-30 sekund. Lampa ta posiada mieszaninę dwóch rodzai światła o mocy 36W na co składa się 24W LED i 12W CCFL 
Nigdy nie byłam posiadaczka tej lampy na własność, miałam jednak okazję utwardzać nią lakier hybrydowy i przyznam, że zrobiła na mnie pozytywne wrażenie.



SUN (m.in. SUNuv1, SUNUVoNE, SUN2, SUN5)
Warto zaznaczyć, że lampa ta widnieje na rynku pod wieloma nazwami, o których wspomniałam powyżej, ogólnie jest to zbliżona specyfikacja delikatnie odbiegająca od siebie kształtem, ale o tym za chwilę. SUN uzbrojona jest w 48W lampy ledowe najnowszej generacji które wytwarzają snopy światła o długości fal 365 i 405 nm oznacza to, że mamy do czynienia z diodami (30 sztuk) najwyższej jakości które poradzą sobie z utwardzeniem każdego produktu (żele,hybrydy). Mimo świetnej jakości diod warto zaznaczyć, że lampki w tym modelu są niewymienne, ale producent gwarantuje żywotność na 30 tyś godzin pracy :) Lampa jest mała i lekka, posiada czujnik ruchu, oraz z góry ustalonym timerem tzn.
- w Sun1 na 5, 30 i 60 sekund,
- w Sun2 na 10, 30, 60 sekund
- w Sun5 na 30, 60, 90 sekund.



CO WIĘC WYBRAĆ?
Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z hybrydami, zamierzacie stosować ją do własnego użytku i same do końca nie wiecie, czy taka forma manicure do Was trafia, nie inwestujcie w najdroższe i najnowsze lampy. Wybierzcie sprawdzone modele ale też te nie najgorsze. Osobiście polecam Wam klasyczny i chyba najbardziej znany model lampy UV 36W. Podstawowy model nie posiada wiatraka ani timera ale każda z nas ma smartfona, więc włączenie stopera to naprawdę żaden wyczyn. Cena samej lampy to koszt ok.40zł. odradzam natomiast stosowanie lamp mostkowych, oczywiście utrwalicie nimi hybrydę, ale jest to długi i pracochłonny proces. 
Obecnie weszłam w posiadanie lampy SUN5 o mocy 48W, jest ona niewiele większa od standardowej UV36W a jest przeznaczona na dwie dłonie/stopy. Timer ustawiony na 30 sekund utrwala genialnie nawet wymagające kolory typu biel, czerń, czerwień. Dzisiaj w 70 minut wykonałam pełne mani u stóp i dłoni, gdzie bawiłam się również pierwszy raz w żelowe przedłużani, ale nie o tym miałam pisać :)  Poniżej przedstawiam Wam model lampy której obecnie używam i szczerze Wam polecam :)

Dajcie znać czego Wy używacie albo do jakiej lampy przymierzacie się kupić :) Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam Wam podjąć decyzję :)

Ściskam :*





Czytaj dalej »

09.09.2017

EYELINER KAT VON D/ CZY WARTO GO KUPIC?


Za parę dni w polskiej Sephorze premiera produktów Kat von D. Dziś postanowiłam zaprezentować a także porównać dwa eyelinery tej marki. Jako,że testuje je os października mam już wyrobione zdanie na tematowych owych linerów. Jakie są ich mocne cechy oraz grzeszki przeczytacie poniżej.

WERSJA/ TESTOWANY PRODUKT
INK LINER  i TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON D
INK LINER TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON DINK LINER TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON D


SKŁAD
Wszystkie produkty Kat są wegetariańskie, wegańskie a także nie były testowane na zwierzakach.


OPAKOWANIE
Obydwa eyelinery to standardowe pisaki o identycznej pojemności. Zamykane są na skuwkę z charakterystycznym klikiem. Posiadają jakby kuleczkę w środku która ma za zadanie wpływać na stale idealną konsystencję. Różni je szata graficzna ( grafika) oraz rodzaj aplikatora. Każdy z nich przyjeżdża w czarnym mocno zdobionym pudełeczku bardzo charakterystycznym dla Kat - srebro, gwiazdy i motyw róż. Opakowania są solidne, piękne ale niestety nadruk na nich nie jest trwały z czasem ściera się całkowicie i nawet jeśli będziecie o nie dbały i tak ulegnie autozniszczeniu.

INK LINER TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON D
INK LINER TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON D


APLIKATOR
Jeśli chodzi o INK liner mamy tu do czynienia ze standardową gąbeczką - jest ona jednak doskonale wyprofilowana, szpic jaki oferuje daje niesamowite możliwości. Precyzyjna cienka linia czy gruba kreska wszystko zależy od naszych upodobań. Końcówka wyśmienicie sunie po skórze, potrafi stworzyć idealne linie nawet nie wprawioną ręką.


INK LINER TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON D
Tattoo Liner to wyższa szkoła jazdy. Aplikator to setki misternie przyciętych włosków w długi szpic. Włosie przylega do siebie idealnie, i tak naprawdę dopiero po wbiciu igły można dostrzec, że aplikator nie jest gąbeczką a pędzelkiem. Malowanie nim kreski to totalne niebo. Włosie jest delikatne, bardzo mięciutkie, sprężyste doskonale przylega do skóry, pozwala manewrować na różne sposoby, narysujemy nim zarówno grubą jaskółkę, jak i cieniutką kreskę. Pędzelek nie odkształca się z czasem, nie strzępi, nie tępi - przez kilka miesięcy zachowywał się tak jak po wyjęciu z pudełka. Magia!


INK LINER TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON D

ZAPACH/ KONSYSTENCJA/ WYKOŃCZENIE
Zapach w obydwu przypadkach jest podobny, praktycznie nie wyczuwalny. Konsystencja (pewnie za sprawą kuleczki) jest zawsze taka sama, świetnie napigmentowana nie tłusta, dosyć szybko zastyga. Różni je jedynie wykończenie Tattoo to karbonowa czerń standardowa dla drogeryjnych eyelinerów. Ink Liner to również mega, kruczoczarne wydanie ale o bardziej matowym wyglądzie.


TRWAŁOŚĆ
Obydwa produkty spisują się doskonale, na odtłuszczonej powiece wytrzymują cały dzień w nienaruszeniu. Łzawiące oczy, deszcz nic nie spowodowało absolutnego naruszenia. Mimo tak ogromnej trwałości nie są uciążliwe w zmywaniu, nakładane na cień lub "gołą" powiekę ulegają całkowitemu unicestwieniu po przyłożeniu wacika z płynem micelarnym.

video


WYDAJNOŚĆ
Wydajność obydwu jest zbliżona, mam jednak wrażenie, że Tattoo liner wytrzymał u mnie dłużej a wszystko to za sprawą pewnego wypadku. Jak wspominałam wcześniej obydwa eyelinery mają podobną budowę - pisakową. Nie wiem czy trafiłam na gorszy egzemplarz ale mój INK liner mimo charakterystycznego clik-a nie trzymał zbyt mocno skuwki i podczas jednej z naszych wypraw (chyba na Meet Beauty) otworzył się w kosmetyczce i najzwyczajniej wysechł. Tattoo mimo częstych podróż nigdy mnie nie zawiódł, nie otworzył się a nawet jeśli przez jakiś czas miał dostęp do tlenu (aplikator) nigdy nawet nie podsechł. Ciężko mi powiedzieć czy INK trafił mi się w jakimś feralnym egzemplarzu ale niestety mam co do niego mieszane odczucia własnie przez ową awarię.


PODSUMOWANIE

TATTOO LINER - to świetny pisak dający karbonowe wykończenie. Jest trwały lekki i bardzo precyzyjny, posiada pędzelkowy aplikator który z biegiem czasu nigdy nie się nie odkształcił, nie stępił. Niezawodnie malował po gołej powiece, matowych a nawet foliowych cieniach. 

INK LINER TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON D


INK LINER - piękne matowe wykończenie, wygodna i precyzyjny aplikator. Formuła bardzo podobna do tattoo ale mam wrażenie,że przez ten gąbeczkowy aplikator gorzej radził sobie z rysowaniem kreski na cieniach mokrych lub tych z drobinkami. Gąbeczka jakby ścierała delikatnie cień i delikatnie zapychała uniemożliwiając równomierne wydobycie. Niestety zamknięcie w nim zawiodło.




INK LINER TATTOO LINER(TROOPER) / KAT VON D
Swoją przygodę od linerów Kat zaczęłam od Troopera, zachęcana jednak na wszelkie możliwe sposoby opinią o INK zapragnęłam przetestować kolejny. Nabyłam go i niestety nie spełnił moich oczekiwań które przez pochlebne opinie znajomych i dziewczyn z youtuba urosły do granic niemożliwości. INK to świetny eyeliner, ale wiem, że w dniu premiery zdecyduje się zakupić TATTOO bo zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. 



DOSTĘPNOŚĆ

Eyelinery będą dostępne od 26 września w sieci Sephora. Po więcej informacji zapraszam na stronę .

Po więcej recenzji produktów Kat zapraszam tutaj :) 
Recenzja podkładu ->


_______________________________

WYNIKI ROZDANIA: ZESTAW LAKIERÓW HYBRYDOWYCH ZGRANIA : 
FACEBOOK ( Żaneta Paulina Guraj)
INSTAGRAM ( @JUSTYNAAMJ)

Czytaj dalej »

29.08.2017

WISHLISTA - PODSUMOWANIE ZAKUPÓW / BYŁO WARTO?

Sierpień powoli dobiega końca, pora więc zrobić podsumowanie mojej 8 miesięcznej zakupowej listy. Co już udało mi się upolować i przetestować, co nadal figuruje na WISHliście. Dziś zaglądacie do moich szafek :)




KOLORÓWKA

  • NYX - PORE FILLER - baza redukująca widoczność porów.  Bogata w Wit.E, nie zawiera talku ani olejków. Do stosowania samodzielnie lub przed nałożeniem podkładu. 
  • [TESTOWANE] ANASTASIA BEVERLY HILLS -KREDKA DO BRWI -  odcień Brown -  Miałam okazję być malowana ową kredką i kolor okazał się nietrafiony, mocno ciepły a na mnie podbijał rude tony. Jakość świetna ale odcień totalna klapa- muszę poszukać czegoś bardziej odpowiedniego dla mojej cery.
  • [KUPIONE] NABLA - COSMETICS SHADE&GLOW BRONZER W OPAKOWANIU - odcień GOTHAM - przeznaczony do podkreślania kształtów twarz, czyli do tzw. konturowania. Idealny również do podkreślania ramion, dekoltu oraz szyi. Nadaje cerze naturalną opaleniznę, sprawiając, że wygląda na zdrową, lekko muśniętą słońcem. Nie tworzy smug i uczucia ciężkości. Po aplikacji skóra staje się wygładzona i matowa. - Tak pisał o nim producent, zakupiłam, stosuję od paru miesięcy ale mam mieszane odczucia , niby jest ok a jednak ma trochę wad, jeśli rozważacie wstrzymajcie się z zakupem, w przeciągu 2 tygodni przeczytacie jego recenzję.
  • [NIE KUPIONACHARLOTTE TILBURY - LEGENDARY LASHES  - "Mocno wydłużający i pogrubiający tusz do rzęs w czarnym odcieniu". Słyszałam o niej wiele dobrego i złego, za cenę 170zł postanowiłam na razie nie ryzykować. zdecydowałam się natomiast na mascarę:
  • [ZAKUPIONA] COLLISTAR - INFINITO - "Czarna mascara oparta na naturalnych woskach, gwarantuje nieskończone pogrubienie, podkręcenie i wydłużenie rzęs". Dobry tusz który ładnie rozdziela i wyciąga rzęsy w stronę nieba, obecnie jest bardzo wodnisty, więc czekam, aż ociupinkę podeschnie, przetestuje na nowo i wrócę do Was z opinią :)
  • [KUPIONA] POMADKA ŚLIWKOWA - matowa pomadka - postawiłam na NYX-a i Bourjouis. Zarówno jedna jak i druga są bardziej kremowe i tworzą efekt satynowy na ustach, niestety mimo pięknej kolorystyki są problematyczne - nie równo się rozprowadzają, a ciepło (temperatura za oknem) działa na nie destrukcyjne. Więc zapomnijcie o zabieraniu ich do torebki. 


    • [NIE KUPIONA] PALETKA HUDA BEAUTY - Paleta Textured Shadows Rose Gold Edition - paletka 18stu cieni (matowych, foliowych i satynowych). Pragnęłam jej zanim jeszcze pojawiła się w sklepach stacjonarnych. Jak wielka jest moja radość, że nie zamówiłam jej wcześniej. Cienie są piękne, ciekawie napigmentowane,  ale dla mnie zbyt suche,  myślę, że nie wykorzystałabym jej potencjału bo rzadko kiedy sięgam teraz po cienie. Mam nadzieję, że ulegnie to zmianie na jesieni :)
    • [KUPIONE] CIENIE COLOUR POP przepiękne migoczące i foliowe odcienie: GAME FACE, NILLIONAIRE,ARROW, STATIC, MOONING, PARADOX, PORTER.  Zakupiłam dopiero jeden cień - Nillionaire i jestem nim oczarowana, jeśli zastanawiacie się nad ich zakupem to zapoznajcie się z tą recenzją -> BOSKIE!!!! Zdecydowanie zakupię kolejne :)


    PIELĘGNACJA


    • [ZAKUPIONE] Naturalne mydło z wiesiołkiem - likwiduje suchość skóry, zaczerwienienie, swędzenie, pękanie. Mydło polecane dla wrażliwej, suchej i łuszczącej się skóry, szczególnie alergicznej i atopowej. Zdecydowanie przyjemne mydełko, nadaję się do pielęgnacji cery ale i mycia pędzelków. Zdecydowanie zakupię ponownie.
    • [NIEKUPIONE] HAGI -Ochronna pomada do ciała z masłem cupuacu - balsam do ciała w sztyfcie o słodkim zapachu. Mieszanka masła cupuacu, wosku candelilla, masła aloesowego, masła shea i oleju konopnego to propozycja do pielęgnacji delikatnej, problematycznej i wrażliwej skóry. Obecne w kosmetyku masła i oleje nawilżają, wygładzają i przynoszą ukojenie skórze. Pomaga w pielęgnacji najbardziej suchych partii ciała (dłonie, łokcie, kolana). Niestety nadal nie trafił w moje dłonie, strasznie ciężko dostępny, szkoda bo design piękny a i skład zachęcający do przetestowania.Szukam dalej!
    • [NIEKUPIONE] ORGANIQUE -IMMUNOSERUM Z ZIELONĄ I BIAŁĄ HERBATĄ - aktywny, żelowy koncentrat, o nowej, udoskonalonej i wyjątkowo delikatnej formule, przeznaczony do pielęgnacji skóry wrażliwej, odwodnionej, szarej i zmęczonej, zarówno twarzy jak i ciała. Łączy w sobie odmładzające i rewitalizujące działanie dwóch herbat: białej i zielonej oraz ekstraktu z alg brunatnych Ascophyllum Nodosum.   Niestety kolejna rzecz której nie 
    • [NIEKUPIONE] MIZON - SERUM PEELINGUJĄCE Z KWASAMI AHA serum peelingujące z kwasami AHA i wyciągiem z drzewa Moringa. "Oczyszcza skórę z codziennych oraz głębokich zanieczyszczeń, złuszcza martwy naskórek, odżywia i zmiękcza skórę. Nie zatyka porów, usuwa zaskórniki, pozostawia na skórze poczucie świeżości i przywraca jej promienny wygląd. Wyciąg z drzewa Moringa ma właściwości silnie antyoksydacyjne, przez co w znacznym stopniu hamuje starzenie się komórek". Jeśli uda mi się go jeszcze dostać zdecydowanie sięgnę po niego na jesieni :)
    • [KUPIONE] ORIENTANA - Jaśmin i Zielona Herbata - Masło Do Ciała intensywnie nawilża i odżywia naskórek. Zapach jaśminu i zielonej herbaty. Przeznaczony dla suchej, podrażnionej skóry. Jeden z tych kosmetyk które ubóstwiam - za mną już kilka opakowań, chyba trzy..jest niezwykle wydajne, pachnie pięknie a to jak nawilża to prawdziwa poezja. Dla zainteresowanych zostawiam recenzję tego masła w innej wersji zapachowej.
    • [NIEKUPIONE] LUSH BOTANICAL - Serum antyoksydacyjne Cream in the City - Serum dla wszystkich obciążonych codzienną dawką stresu, mieszkających w zanieczyszczonych miastach i spędzających czas w klimatyzowanych przestrzeniach. Składniki serum ochronią skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, a także pracują nad odwróceniem skutków zatrucia skóry przez miejskie zanieczyszczenia i toksyny. Intensywna detoksykacja i dotlenianie skóry. Nadal na chciejliście, poluję na ich promocję bo cena potrafi zniechęcić ale pragnę tych produktów jak mało kto :)

    • KLAIRS - PIANKA RICH MOIST - Zawiera składnik o złuszczających i mało podrażniających dla wrażliwej skóry właściwościach, dzięki czemu po umyciu nada skórze poczucie gładkości. Byłam w posiadaniu kremu z tej serii  - okazał się hitem, pianka też kusi bo polubiłam kosmetyki w tej piankowej formie.

    Produkty marek HERBIVORE,  LITTLE BARN APOTHECARYKIEHL'S (krem pod oczy, serum) oraz męskiej i jakże stylowej LUCKY BASTARD. Póki co udało mi się przetestować pare produktów od Herbivore, głównie olejki i mgiełki - cudo! No i boski krem avocado oraz miniaturkę serum z Kiehl's-a. Nad serum się zastanawiam ale do kremu wrócę zdecydowanie!


    DODATKI DO MOJEGO KRÓLESTWA

    • [ZAKUPIONE] PLAKATY -  minimalistyczne i botaniczne! Brakuje mi tylko jednego do pełni szczęścia :) Myślę, że na dniach nadrobię zaległości :)
    • [ZAKUPIONE] KUBKI złote, w paski, palmy, z dobrych hasłem... Wszystkie które skradły moje serducho dostałam w moim ukochanym aTabie :)
    • [ZAKUPIONE] KANCIASTE i MIEDZIANO-ZŁOTE DODATKI -  udało mi się zakupić piękne case,  wazony, lampy i półki. Nadal jednak czekam na komodę.
    • [NIEKUPIONE] POŚCIEL w niebanalne wzory,  w frudniu marzyłam o pościeli w kratę lub romby, na szczęście ta ciągotka minęła, a teraz jestem na etapie poszukiwań gładkiej w kolorze bieli lub popielu.
    • [KUPIONE] GRUBE NOTESY - można powiedzieć, że kupiłam ich nawet ponad stan - nic mnie tak nie cieszy jak pięknie wykonane notatniki, mnie totalnie ujęły te z marmurową, czarną lub złotą okładką. Większość z nich jest skórzana i posiada szlachetne tłoczenia.
    • [NIEKUPIONE] TERRARIUM NA ROŚLINKĘ ale mam już pomysł na nie :)

    DODATKI I UBRANIA 

    • [NIEKUPIONE] PIERŚCIONKI/ OBRĄCZKI - od roku nie miałam na dłoniach żadnej biżuterii, kiedyś to było nie do pomyślenia. W 2016 r. zazwyczaj kończyło się na celebrytce, zegarku i moich kolczykowych kuleczkach. W 2017 zamierzam wrócić do minimalistycznych "blaszek" ze srebra i białego złota. Ciekawe wzory znalazłam w Aparcie, niestety co wybieram modl nie mają go dostępnego stacjonarnie. Chyba pora przejść się po mniejszych salonikach ze srebrem. Polecacie jakaś markę produkującą biżuterię z metali szlachetnych?
    • [KUPIONE]UBRANIA - Nowa ramoneska, spora ilość sukienek, koszulek z hasłami które do mnie przemawiają. Spoglądam na szafę i chyba niczego w niej nie brakuje, no może mniejszych o jeden rozmiar czarnych rurek :)
    • [KUPIONE] NIKE ROSHE One - Od kilku sezonów stale wybieram buty tej marki i z serii Roshe. Buty lekkie, wygodne i prześliczne. Miałam już cztery pary w wersji klasycznej i ze srebrzystą "łyżwą", na wiosnę zapragnęłam coś bardziej ekstrawaganckiego.  DMB TB niestety nie dostępne są w moim rozmiarze (37) dlatego zdecydowałam się na Juvenate i nie żałuję- są jeszcze wygodniejsze od większości Nike, które i tak uważam za najlepsze sportowe butki ever.  
    • [KUPIONE] ZEGARKI/ SMARTWATCH -   W grudniu do rodziny trafił CLUSE, w połowie kwietnia ESPRIT który niestety wygryzł Clusa z ręki na stałe.Zegarek jest piękny, solidny, masywny. Mimo swej rosegoldowo-miedzianej kolorystyki nie odbarwia się , nie kaleczy ręki.. Jest fenomenalny -> zobaczycie go tutaj 
    • [KUPIONE] NASZYJNIKI - Na początku roku nabyłam swoją srebrną celebrytkę z grawerem "MAKE A WISH" od tej pory stale mi towarzyszy, działa jak talizman. Jest piękna i niezniszczalna, zapłaciłam za nią ok. 80zł. 
    • [KUPIONE] TORBA/PLECAK - Zakupiłam dwie wspaniałe torby - worki - jedna od OVERSO , druga od MY BAG. Każda z nich inna,każda wyjątkowa i niezniszczalna. Wrzucam do pralki na tydzień - nie robi się z nimi nic, nie farbują nie mechaca się - doskonałe! Zdecydowanie zakupię kolejne modele :) 

    Tak prezentowała się moja wishlista sporządzona w grudniu ubiegłego roku. Robiąc takie zestawienie kontroluje swoje wydatki i panuję nad czymś co dotyka po pewnym czasie każdą bloggerkę urodową - zbieractwem. Dzięki takiej Wishliscie posiadam plan zakupowy na 12 miesięcy, oczywiście zdarzają się częste niezaplanowane zakupy, ale w chwili kiedy zastanawiam się nad czymś - brać czy nie brać. Otwieram plik z priorytetowymi potrzebami i na chłodno podchodzę do nabywania kolejnych rzeczy. Dzięki temu nie borykam się z 5 takimi samymi spodniami lub koszulkami, niestety do odgracenia niektórych produktów kosmetycznych potrzebuje troche czasu ale wierzcie mi, dzięki liście idę w dobrą stronę :) Na słowo -49% nie dostaję już zapalnika :)

    Nie wiem jak Wy podchodzicie do zakupów, robicie listy, czy działacie tylko na spontanie? Jestem ciekawa czy macie swoje "spiżarnie" w których trzymacie nadmiar danych produktów :) Dajcie znać :)


    Ściskam ♥
    Czytaj dalej »

    24.08.2017

    NAJNOWSZE HYBRYDY NA RYNKU - KOLEKCJA LIMITOWANA

    Witajcie Kochane, 

    Dzisiaj przybiegam do Was z prezentacja oraz recenzją najnowszej na rynku kolekcji lakierów hybrydowych. Mowa o limitowanej serii stworzonej przez Cleo. Dziś nie o słowiańskich sercach ale o naprawdę dobrych lakierach hybrydowych.




    O MARCE...
    Neess to polska marka produktów kosmetycznych, która słynie z produktów do paznokci makijażu, stylizacji włosów oraz pielęgnacji twarzy. Podstawą marki jest prężnie rozwinięty dział paznokciowy i to własnie na nim dziś się skupię. W ofercie znajdziemy popularne i chyba stosowane przez większość lakiery hybrydowe, bazy, topy, preparaty do wykonania hybryd, akcesoria do manicure a także ozdoby. Lakiery bazują na nowoczesnej formule która sprawia, że ich trwałość zostaje znacznie wydłużona (nawet do 4 tygodni), lakiery zawierają cząstki które uodparniają manicure na uszkodzenia.
    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017





    BAZA
    Hybrydowy lakier podkładowy zapewniający przyczepność produktu do płytki paznokcia.

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017Baza zamknięta została w czarnej i niezwykle przemyślanej buteleczce o pojemności 8ml. Ma idealny rozmiar, jej kształt sprawia, że świetnie leży w dłoni, a sam proces odkręcenia aplikatora może odbywać się jedną ręką. 

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017Pędzelek mnie zachwycił, posiada misternie ścięte (na płasko) krótkie włosie które niezwykle precyzyjnie aplikuje produkt na płytkę paznokcia. Pędzelek poradzi sobie świetnie nawet z niezwykle drobnymi i krótkimi pazurkami. Konsystencja idealna, nie ciągnie się, nie spływa, bardzo przyjemnie rozprowadza się po płytce. Jestem naprawdę zadowolona tym bardziej, że pachnie ładnie (zdecydowanie bliżej jej do bazy Indigo niż Semilaca) i nie powoduje "pieczenia" w trakcie utrwalania.




    BAZA EXTREMELY HARD 


    Kolejna ale jednak bardziej zaawansowana wersja bazy. Rewolucyjny preparat o szerokim spektrum działania, możecie stosować ją jako zwykłą bazę, utwardzać nią słabą i zniszczoną płytkę, a nawet przedłużać paznokcie. Baza tak jak jej podstawowa siostra, zamknięta jest w buteleczce o identycznym kształcie i pojemności. 
    Aplikator pozostaje ten sam, rewelacyjny, mały i precyzyjny pędzelek. Zapach uległ zmianie, jest jeszcze bardziej subtelny, więc będzie ideałem dla tych z Was które ciężko znoszą intensywne aromaty. Konsystencja zdecydowanie gęstsza bardzo przypomina Protein Base Indigo oraz Base Extra z NeoNail. Na płytce rozprowadza się podobnie i jest naprawdę trwała. Przoduje jednak ceną - zapłacicie za nią ok.29zł.




     

    TOP

    Jak zapewne się domyślacie TOP to lakier nawierzchniowy który zabezpiecza nasze mani przed odpryskami a także nadaje naszej stylizacji prawdziwy błysk. Ostatnimi czasy dosyć często moje pazurki pokrywam matowym topem ale jeden manicure wykonałam nabłyszczający i przyznam szczerze, że spisał się bez zarzutów. Co do samej charakterystyki nadal mamy ten sam kształt i pojemność buteleczki. 

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017

    Zmienił się aplikator. Pędzelek posiada zdecydowanie dłuższe włosie, jest ono precyzyjnie przycięte i sprężyste. Pędzelek nie sprawia kłopotów przy rozprowadzaniu produktu. Top ma bladosłomkowe zabarwienie - nie wpływa ono jednak na kolor końcowy naszego lakieru.




    KOLOR No.7574 - FI-LEMONKA
    Limitowana kolekcja by Cleo.


    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017

    Nieoczywista, soczysta i mega neonowa postać jaskrawej limonki. Energetyzujące połączenie żółci z seledynem. Kolor wielowymiarowy z błyszczącym topem krzyczy i wręcz zaraża radością, z matowym prezentuje się szlachetnie - bardziej pastelowo. Obawiałam się tego odcienia a tak naprawdę stał się moim ulubieńcem. Pokochałam go w wydaniu z szarością i bielonym ombre.

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017
    Pędzelek przypomina ten z "topu" dłuższy, elastyczny i precyzyjnie ścięty. Konsystencja idealna, nie spływa, ale też nie jest na tyle gęsta aby uniemożliwiała właściwe rozprowadzenie po płytce. Krycie pełne uzyskuję po aplikacji dwóch warstw. Po utwardzeniu i zabezpieczeniu lakier jest naprawdę trwały, nie odpryskuje, nie pęka nosi się wybitnie dobrze. Zdecydowanie pozytywne zaskoczenie!






    No. 7582 - KOCIMIĘTKA
    Limitowana kolekcja by Cleo.

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017

    Kolejny lakier z limitowanej edycji hybryd "by Cleo". Niezwykle dynamiczny odcień którego niestety trudno uchwycić na zdjęciach. Kocimiętka to intensywnie jaskrawa i fluorescencyjnie neonowa zieleń - odblaskowa! Bardzo napigmentowany kolor który daję pełne krycie już przy dwóch bardzo cienkich warstwach. Pędzelek i konsystencja identyczne jak w przypadku FI-LEMONKI, przyjemne w obsłudze i aplikacji. Trwałość zdecydowanie zgodna z opisem producenta, kolor ten testowała kumpela po 2,5 tygodnia zero odprysków, zadrapań i starć.





    BARWA No.7579 - NEONOWY PUSZEK
    Limitowana kolekcja by Cleo.

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017Nazwa rozczulająca, mnie przynajmniej kupiła w całości. No.7579 to kolejna nieoczywista propozycja jaką stworzyła Cleo. Wyobraźcie sobie kolor miąższu różowego grejpfruta, dodajcie do niego morelę i magiczny neonowy proszek a przed Wami pojawi się on - jedyny w swoim rodzaju - Neonowy Puszek. Kolor który zamyka w swoich 8ml to co najlepsze w okresie wakacyjnym. Mnóstwo siły, soczystości i pozytywnych emocji. Pięknie podkreśla a nawet "podbija"opaleniznę, nawet moja bardzo jasna cera sprawiała wrażenie ciemniejszej kiedy miałam go na płytce. 
    Pod względem opakowania, aplikatora, konsystencji, zapachu i wytrzymałości niczym nie różni się od wyżej omawianych poprzedniczek. 





    No.7585 - KOCICA W SZPILKACH
    Limitowana kolekcja by Cleo.
    Nazwa kokietuje ale jak jest z kolorem? Ci którzy mnie znają wiedzą, że niczego tak nie unikam jak zapachu róż i różowego koloru. W tym przypadku jednak uległam Kocica w szpilkach to propozycja nieoczywista i w zależności od zestawionych kolorów (stroju czy lakieru dodatkowego) nabiera zdwojonej mocy - podbijając raz w ciemne neonowe różowe a raz w malinowe tony. 
    Przepięknie wygląda w błyszczącym wykonaniu ale i macie. Cudnie przenika się z bielą, jest niezwykle trwała, nie odpryskuje, nie pęka, nie ściera się - nosi się fenomenalnie o dziwo nie jak szpilki a najwygodniejsze trampki. Bosko wygląda z pomadką o zbliżonej kolorystyce (u mnie to GoodKisser z Mac-a). Pachnie delikatnie, konsystencja delikatnie gęstsza niż w przypadku Fi-Lemonki i Kocimiętki ale rozprowadza się doskonale. Aplikator precyzyjny - w dalszym ciągu dłuższy precyzyjnie ścięty pędzelek o elastycznym włosiu. Zdecydowanie polecam! 
    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017







    No.7528 - POLE LAWENDY
    Standardowa kolekcja marki Neess

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017Pole lawendy to pastelowy, "przybrudzony" ciepły fiolet . Odcień bardzo uniwersalny, świetnie będzie prezentował się o każdej porze roku. Pięknie podkreśla koloryt cery, dodaje subtelności i delikatności dłoniom. Jest nienachalny a jednocześnie zapada w pamięci. 
    Jeśli chodzi o dane techniczne... lakier zamknięto w standardowej dla Neess buteleczce o pojemności 8ml. Szata graficzna delikatnie uległa zmianie, jest bardziej minimalistyczna przez co zyskuje na elegancji i czytelności :) Prezentuje się zdecydowanie na +.    Konsystencja jest idealna - nie migruje w czasie utwardzania, aplikator tak jak w przypadku limitki Cleo jest precyzyjny i przyjemny w obsłudze. Co do krycia - zadowalający poziom uzyskujemy przy dwóch warstwach, idealny przy trzech. Trwałość zachwyca lakier nie odpryskuje, nie ściera się utwardzony topem wytrzymuje w idealnym stanie, aż do czasu ściągnięcia hybrydy (u mnie ok.2 tygodni).




    No.7561 - SZARY TYP

    Standardowa kolekcja marki Neess


    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017Nikogo nie zdziwi fakt, że szarość to mój trzeci ulubieniec z palety barw.  Odcieni szarości mam kilka w swoich hybrydowych zbiorach i każdy półton to dla mnie zupełnie inny kolor. Tym razem SZARY TYP okazał się być przyjemnym, uwodzicielskim bladym popiołkiem. 
    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017
    Kolor ewidentnie opiera się na białym pigmencie przez co tworzy barwę niezwykle krystaliczną i unikatową. Odcień przepięknie współgra z moją jasną cerą. Optycznie wydłuża i tak dosyć długie palce, dodatkowo wysmukla dłoń sprawia, że manicure wygląda świeżo i elegancko. Jestem rozkochana, bo jakość też powala. 

    No.7561 nie spływa w czasie aplikacji, pędzelek bezproblemowo rozprowadza lakier po płytce. Kolor nie pieczę w lampie, nie rozpływa się podczas utwardzania. ładne krycie daję już po dwóch warstwach a idealne po trzech. Przepięknie prezentuje się w totalnym błysku ale i macie. Wytrzymuję wiele, nie pęka, nie odpryskuje nie odchodzi od płytki. Do szalonych, wakacyjnych stylizacji bardzo ładnie współgra z Fi-Lemonką. Dla mnie obłęd. Zdecydowany ulubieniec.





    Tak hybrydy prezentują się w jednym zestawieniu. Czyż  te kolory nie przywołują wakacji wakacji?

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017



    Na koniec chce Wam pokazać inne numerki które znajdziecie w palecie kolorów marki Neess. Wybrałam te które najbardziej wpisały się w moje gusta :)

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017




    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017
    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017









    Oprócz lakierów marka oferuję też pyłki, nie są to jednak popularne syrenki, czy lusterka. Zobaczcie na to:

    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017




    Zastanawiam się  po jakie kolory sięgacie najczęściej latem, neony, słodkie, pastele a może są to czerwienie? Stosujecie pyłki ?  Jestem Ogromnie ciekawa :) 


    Ściskam ♥
    _________________________________________

    PRZYPOMINAM O ROZDANIU - Na moim fanpage i instagramie możecie zgarnąć dwa zestawy limitowanych lakierów od Cleo + Hard Baza + 3 pyłki. Myślę, że warto wziąć udział bo nagroda wyjątkowa, lakiery sprzedają się jak świeże bułeczki dlatego za chwilę może być problem z ich zakupem. Rozdanie trwa do 30 sierpnia :) 

     FACEBOOK ROZDANIE, INSTAGRAM ROZDANIE


    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017





    neess, limitowana kolekcja hybryd, nowe hybrydy, kolekcja cleo, manicure, modne manijesień 2017








    Czytaj dalej »