06.10.2015

POPROSZĘ BRWI IDEALNE ! / PRZEGLĄD SPRAWDZONYCH PRODUKTÓW - ISA DORA, HEAN , REVITALASH

Hej Miśki 
Pozostajemy w tematach makijażowych, poprzednim razem mascara dzisiaj ogarniamy brwi. 
Nie wiem jak u Was ale brwi zawsze były moją bolączką,białe,wątłe i bez wyrazu, do tego skrócone, ba! wyskubane na końcach... ( 15 lat temu była taka moda gdy chodziłam do gimnazjum) wprawdzie nigdy nie nosiłam #brwiodszklanek i innych naprawdę tragicznych rozwiązań ale ze względu na moją jasną i chłodną karnację ciężko było dobrać kosmetyk idealny ;)  Przez lata obserwacji i praktyk zaczęłam szerzej wgryzać się w ten temat, rozpoczęłam eksperymenty z różnymi produktami:farbki, pomady,cienie,kredki,żele... wiele z nich okazało się niewypałami, niektóre z nich  były świetne pod względem konsystencji ale absolutnie nie pasowały kolorystycznie i odwrotnie, gdy coś pasowało kolorystycznie nijak nie spełniało swych zadań "technicznych"... Sięgałam po naprawdę abstrakcyjne metody aby poradzić sobie z doborem idealnego rozwiązania, najbardziej szalonym rozwiązaniem było połączenie startych,dwóch matowych cieni z Duraline Inglota...nie pora teraz na chwalenie się eksperymentami, jest za to odpowiedni moment na przedstawienie Wam moich ulubieńców dzięki którym te brwi wyglądają lepiej niż naturalne ;) 
W moich ulubieńcach znajdziecie zarówno kredkę, cień jak i żel. Dlaczego wybrałam tak różne 3 produkty ? Ponieważ  często przemieszczam się z miejsca na miejsce każde miejsce w torbie jest na wagę złota, jak typowa kobieta lubię rano wylegiwać się w łóżku przez co później brakuje mi czasu na szybkie ogarnięcie, więc potrzebuję czegoś co w magicznym tempie te brwi ogarnie ;) Zresztą wiele zależy od nastroju lubię subtelniejsze wydanie np. do pracy a mocniejsze na wieczorne wyjście. 
Koniec gadania, przejdźmy do samych kosmetyków :)

1. KREDKA. / EYE BROWN - ISA DORA -21 DARK BROWN
Opakowanie to dosyć popularne ostatnio wydanie - 2w1. Kredka z jednej strony zakończona rysikiem, z drugiej szczoteczką.

Rysik, zbity ale do najtwardszych nie należy. Miękko sunie po włoskach nadając im właściwego koloru. Konsystencja lekko woskowata.
Barwa tak jak wskazuje nazwa najprawdziwszy - ciemny brąz. Odcień bez domieszek rudości czy czerni, chłodny odcień brązu - dla zimnych karnacji doskonały!
Trwałość typowa dla tłustszych kredek, nie osypuje się, nie zanika punktowo, brwi raz pomalowane i nie dotykane pozostają w idealnym stanie, aż do  chwili zmycia makijażu.
Zmywa się dobrze micelarnym, dwufazowym.
Cena : Douglas 44,90 zł, sklepy internetowe 32-36 zł



2. CIEŃ / CIEŃ DO STYLIZACJI BRWI I  DO POWIEK 2w1 - HEAN- 403 SMOKEY


Opakowanie to solidny,mały,okrągły, plastikowy pojemniczek mieszczący w sobie g.

Kolor określony jako SMOKEY  to brudna  i nieoczywista wersja mieszanki popiołu  z domieszką bardzo chłodnego brązu. Niesamowita pigmentacja pozwala dozować produkt i tworzyć nim makijaże od naturalnych po te z gatunku dramatycznych ( nie myląc oczywiście z tragicznymi ;))




Odcień 403 jest dla mnie fenomenalny i naprawdę niepowtarzalny! Można stosować go zarówno na sucho jak i mokro.
Konsystencja również  wzbudza zachwyt wprawdzie jest to cień, ale dosyć zbity i plastyczny (nie jest to może najlepsze określenie ale...)  ma w sobie kremową nutę przez co bezproblemowo nakłada się go pędzelkiem.

Mimo dosyć ciężkiej konsystencji sprawdza się również na powiekach, blendowanie nie sprawia problemów.


Cień jak każdy produkt może niefortunnie osypać się przy nakładaniu, ale po nałożeniu na włoski zachowuje się idealnie, nie rozmazuje się, nie kruszy, nie ulatnia. Na moich brwiach wygląda idealnie przez 12 h dyżuru (a wiadomo,że tam się nie oszczędzam:P)
Zmywa się dobrze micelarnym, dwufazowym.
Cena : 8,99 - 9,99 zł

Poniżej porównanie kolorystyczne  kredki i roztartego już cienia. Jak widzicie kredka jest typowo chłodnie brązowa, cień bardziej podbija pod szarość, nie jest to jednak typowy taupe.







Na co dzień stosuje połączenie kredki i cienia. Rysikiem podkreślam dolną linię brwi, następnie optycznie, zagęszczam resztę włosków cieniem. 1,5 minuty na każdą brew, więc powiedzmy jest to dopuszczalny czas na jaki mogę sobie pozwolić :)

Kredkę Isa Dora stosuję od miesiąca, wyparła moją ulubioną dotychczas L'OREAL RICHE.
Kolor ISADORY zdecydowanie bardziej pasuje do moich obecnych włosów, Riche ma w sobie więcej cieplejszych tonów. Od kiedy  zeszłam z czerni na brąz a później eksperymentowałam z ombre i siwizną ciężko było dobrać mi produkt pasujący kolorystycznie. Barwa włosów gryzła się z cerą, brwi z włosami,potrzebowałam zmian... Z pomocą przyszedł mi HEAN 403, chłodne tony od razu wkupiły się w moje serducho bo odcień wygląda niezwykle naturalnie. Świetnie komponował  się zarówno z jasnymi jak i ciemniejszymi włosami. Teraz kiedy na głowie bardzo ciemny popielaty blond życie stało się łatwiejsze ale Smokey 403 nadal króluje w kosmetyczne ( właśnie rozpoczynam drugie opakowanie)

Poniżej możecie zobaczyć jak obydwa produkty spisują się na brwiach :
  • zdjęcie z lampą (rano, zaraz po nałożeniu)
  • światło dzienne ( jakieś 5-6 godzin po nałożeniu) - odcień realny
  • sztuczne światło ( 13 h po nałożeniu)

Na koniec chce Wam przedstawić trzeci równie dobry produkt.

3.ŻEL / HI -DEF TINTED BROW GEL - REVITALASH

Nie będę ukrywać jest to nowość jeśli chodzi o mnie. Revitalash-a posiadam dopiero od miesiąca ale tak naprawdę stosuję niesystematycznie od 2 tygodni.
Dlaczego ?
Zacznę od początku, samo wydanie jest dosyć udane to produkt z gatunku 3w1.
Solidne opakowanie zawiera dwie końcówki, na jednej grzebyki (plastikowy, drugi z włosiem) do rozczesywania + naprzeciwko jedna szczoteczka do aplikacji + tubka zawierająca żel.



Grzebyki są wygodne aczkolwiek są one całkowicie zbyteczne jeśli chodzi o moje brwi. Szczotka z włosiem potrafi ładnie nadać kształt, a plastikowa wprawdzie przeczesuje ale nie robi z nimi nic zauważalnego. 
Aplikator żelu to standardowa szczoteczka do mascary, ładnie nabiera produkt i bezproblemowo nakłada go na brwi.
Kolor faktycznie brązowy, więcej w nim ciepłych niż chłodnych tonów. Odcień uniwersalny i podejrzewam, sprawdzi się u posiadaczek cer zarówno naturalnych, ciepłych i ciemniejszych chłodnych. 
Skoro więc wszystko jest ok, dlaczego używam go tak rzadko ? 
Jak sama nazwa wskazuje jest to żel, mimo brązowego zabarwienia, nie jest to produkt na tyle napigmentowany aby zabarwić moje brwi do takiego stopnia aby współgrały chociażby po częśći z kolorem  włosów. 
Produkt ujarzmia odstające włoski, nadaje upragniony kształt, niestety nie zabarwia brwi zbyt intensywnie. 

Nie porzucam go jednak, raz na jakiś czas wykonuje sobie hennę, kiedy włoski będą jeszcze ciemne podejrzewam,że będę korzystała z jego pomocy. Produkt jest naprawdę godny polecenia, ale do zakupu zachęcam głównie te z Was które nie farbują bądź nie potrzebują dodatkowej, mocnej pigmentacji włosków a utrwalenia.

Cena : 79zł


Wprawdzie moje brwi jeszcze nie są idealne ale stale dbam o ich wzrost, kolor i zagęszczenie ;) Odpowiednia odżywka jak i dobrze dobrany kolor potrafią zdziałać cuda. Warto zadbać o brwi w końcu to one nadają charakteru całej twarzy  :)
Zdradzicie mi co teraz stosujecie na swoje brwi ?

Ściskam :*

33 komentarze:

  1. Nie znam tych produktów. U mnie najlepiej sprawdzają się cienie do brwi. Obecnie używam zestawu Lily Lolo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal zastanawiam się nad mineralnymi rozwiązaniami, ale póki co mam tak duzo produktów,ze musze zuzyć to co mam na stanie :) cień HEAN został moim ulubieńcem ciężko byłoby mi znależć teraz zastępce, mam tylko nadzieję,że nie wycofają go z produkcji :)

      Usuń
  2. Brwi to zdecydowanie mój problem. Czarne wloski pasowały mi tylko wtedy, gdy pofarbowałam głowę na czarno. Teraz wracam do mojego naturalnego i jakoś tak nie jestem z nich zadowolona. Ale myślę, że skuszę się na produkt od hean.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz delikatnie rozjaśniać swoje włoski ale nie inwazyjnie, np. za pomocą rumianka z cytryną. Zazdroszczę Ci ciemnych, moje sa bielutkie, przy tak jasnej cerze znikają :)

      Usuń
  3. brwi bardzo ważna rzecz! :) żel polubiłam, choć faktycznie, ma mało pigmentu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz ciemniejsze brwi więc u Ciebie powinien wyglądac pieknie ;) Brwi najwazniejsze ;)

      Usuń
  4. Fajny też żel ze szczoteczkami :) Ja używam Catrice Set do brwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten set :) całkiem udane wydanie ale ciężko go dostać :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Bo cień to sprytne i wygodne rozwiązanie... ;)

      Usuń
  6. Bardzo fajny ten cień Hean :) Ja mam teraz z Kobo, to chyba nawet ten sam producent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobo też testowałam :) faktycznie były dobre :)

      Usuń
  7. Obecnie podkreślam brwi maskarą Maybelline. I w zasadzie do tego się tylko ograniczam. Ale ten cień Hean ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawi mnie które wydanie wybrałaś, bo mam chyba na myśli ich mascare do brwi prawda ?;D , zastanawiałam się nad jej zakupem ale nie chciałam wydawać gotówki skoro jeszcze ten Revitalash był w domu :)

      Usuń
  8. Stosowałam Revitalash na rzęsy i był rewelacyjny, dłuższe i grubsze rzęsy, wszyscy zauważali różnicę. Przyznam, że nigdy nie "malowałam" brwi, bo z natury mam dość czarne, ale ostatnio zaczęłam używać kredki do brwi i jest różnica, na plus oczywiście. W ogóle to zauważyłam, że temat brwi stał się bardzo popularny, może to przez niejaką Carę ;)
    Iza z moon-child.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci więc koloru brwi :) sama chciałabym mieć ciemniejsze, ale matka natura sobie zagrała i dała mi włoski albinosa :) ale cóż... nie można mieć wszystkiego ;) Dokładnie tak jak piszesz nawet niewielki zabieg kredka potrafi wydobyć z nich to co najlepsze :) No tak,o jej brwiach chyba każdy słyszał :) aczkolwiek patrzac wstecz na modę to brwi zawsze były charakterystyczne ;) więc cięzko mówic tu o "bumie" ;) ja swoje przyciemniam od 2002 roku :) połowa gimnazjum to był ten czas kiedy coś zaczynałam już przy nich kombinować ;P

      Usuń
  9. Dla mnie obecnie nie zastąpiony puder do brwi z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze się przyjrzeć na wyspie o czym piszesz :) bo chyba nie znam :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Tu mnie teraz zaskoczyłaś ;)

      Usuń
  11. masz najidealniejszy kształt brwi ever według mnie ;))
    ja używam tuszu z eveline jak mi się nie chce tlyko do podkreślenia, a tak to cienie z Hean i dla mnie jest mega ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* ale tak szczerze mówiąc to do ideału im jeszcze brakuje :) aczkolwiek widze potencjał ogromny w tej kredce i nadal wierna zostaje cieniomz Hean, taki zestaw daje efekt zadowalajacy u mnie ;)

      Usuń
  12. Nie znam tych produktów, ja swoje brwi teraz zapuszczam i smaruje je olejem jojoba. :) i raczej w żaden sposób ich nie podkreślam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam pudru do brwi z GR, który bardzo lubię, a nr 1 jest dla mnie set do brwi z Oriflame ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do brwi najbardziej lubię zestaw niepozorna kredka z Lovely (!) + żel np. z Wibo. Kuszą mnie pomady, ale mam wrażenie, że więcej czasu zajmuje ich równomierne nałożenie...

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja swoje brwi ujarzmiam paletką do brwi z Pierre Rene, znajdują się w niej trzy cienie- myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie, a także wosk do stylizacji. Polecam ;)
    Natomiast z prezentowanych przez Ciebie produktów nie znam żadnego, choć kredkę chętnie bym sobie przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam jasne i cienkie brwi z natury. Oczywiście w gimnazjum darłam jeszcze nie wiadomo po co :D Teraz są praktycznie naturalne jeśli chodzi o kształt, wyrywam dosłownie kilka włosków raz na ruski miesiąc. Koloruję henną, a poprawiam cieniami color tattoo i w sumie tyle. Próbowałam je "pogrubić" long4lashes, bo na rzęsy działało świetnie. Niestety brwi są niemal takie same- widać natury nie przeskoczę :) Trudno, chociaż mają swój ładny kształt. Zastanawiam się nad lekkim, piórkowym makijażem permanentnym. Ale nie takie teatralne chujumuju, tylko lekkie podkreślenie. Może na lato? Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne efekty, ale ostatnio najbardziej zainteresowała mnie pomada do brwi z Inglota. Zbiera bardzo dobre opinie na YT i na blogosferze :)

    kosmetyczka-usmiechu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Identyczną kredkę mam z Eveline, bardzo praktyczna :) Swoje brwi podkreślam lekko cieniem lub paletką do stylizacji brwi Pierre Rene.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie podkreślam brwi kolorem, jedynie przeczesuję grzebykiem z dodatkiem żelu aby pozostały przez cały dzień na miejscu. Mam czarne brwi z natury i w miarę gęste więc nie czuję potrzeby poprawiania ich. Póki co nikt mi jeszcze nie zwrócił uwagi, że powinnam coś zrobić z brwiami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już od dobrych kilku miesięcy stosuję zestawu do brwi Catrice i jestem nim zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam żel z Revitalasha - używam go często, gdy nie wypełniam brwi tylko przeczesuję, by włoski nie rozchodziły się na boki (szalone! :D) albo gdy robię pełny makijaż, a żelu używam tylko do utrwalenia :) Z tego co ja tutaj widzę - Twoje rzęsy są oszałamiające ♥ I piękny kształt brwi i wypełnienie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nic nie widzę innego, tylko Twoje zdjęcie, jeeeeej *.*! Jakaś Ty śliczniutka!

    OdpowiedzUsuń

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)