13.09.2015

ENKLARE - 100% NATURY W NIEBANALNEJ KOSTCE / WERSJA FASCINATION SOAP/

Hej Skarby !
Dzisiaj zabieram Was w świat naturalnej pielęgnacji, czyli zakątka w którym czuję się najlepiej :) 
Tym razem pod lupę  biorę mydełko firmy Enklare. 

Nie wiem jak  Wy ale ja pierwszy raz spotkałam się z ich produktami dosyć niedawno, jak dobrze pamiętam "pierwszy raz" był na blogu Gosi zwanej Esikiem ;) Enklare wywarło wtedy na mnie piorunujące wrażenie oryginalnym designem swoich mydełek. 
Produkty od razu mnie zainteresowały, jednak ze względu na pokaźne wtedy zapasy mydełek i przeprowadzane wówczas testy mydełka borowinowego jakoś odwlekłam zakup ich niebanalnych kostek. 
W lipcu uśmiechnęło się do mnie szczęście  gdyż otrzymałam jedno z  ich mydełek na spotkaniu bloggerek. Jaka była radość kiedy ujrzałam w swojej paczuszce wersję Fascination Soap! Wersję którą bardzo chciałam przetestować :) 
Zobaczcie i przeczytajcie poniżej jak się spisuje ;)

Najpierw  może coś o Firmie...
Enklare tworzy zespół młodych ludzi. Swoją siedzibę mają w Łańcucie i tam również prężnie rozwijają swą naturalną działalność. Jak sami o sobie piszą  łączy ich pasja a nawet fascynacja tworzenia kosmetyków inspirowanych naturą. Firma dokłada wszelkich starań aby produkty jakie tworzą posiadały prosty skład kosmetyczny, priorytetami jest wysoka jakość oraz zadowolenie klientów, dlatego też zwracają szczególną uwagę na detale oraz "błyskawiczną" realizację zamówienia.


TESTOWANY PRODUKT 
 Mydełko Enklare - wersja Fascination Soap


OD PRODUCENTA
"Mydło wykonywane tradycyjną metodą "na zimno" - jak wszystkie nasze mydła. Podczas zmydlania wytwarza się gliceryna roślinna, ma działanie nawilżające i zapobiega utracie wody ze skóry.
Fascination Soap zawiera w sobie leczniczą sól himalajską, która jest stosowana na wiele dolegliwości skórnych m.in. łuszczycę, grzybicę, trądzik. Ponadto ma właściwości antybakteryjne. (...)Działa tonizująco na skórę, wyrównując poziom płynów ustrojowych w komórkach.Sól działa jak peeling - posiada delikatne właściwości złuszczające martwy naskórek."
OPAKOWANIE
Mydełka są wykonywane ręcznie, więc jak można się domyślić każde z nich jest niepowtarzalne. Samo w sobie jest ozdobą, dlatego wcale nie jestem zdziwiona formą opakowania. 
Mydełko zapakowane jest w biodegradowalną folię celulozową, więc jest eco, dodatkowo ten urokliwy, naturalny sznureczek - totalny szał.  
Mydełka są misternie sygnowane nazwą firmy a nie oczywisty kształt działa na wyobraźnie - ja np. codziennie zamiast zwykłej kostki stosuję kawałek Himalayów ;) bo akurat moja "kostka" przywołuje takie skojarzenia, tym bardziej ,że ma w sobie... ( ale o tym za chwilę).
Tak wiem, zawsze ochoczo reaguje na minimalizm i  funkcjonalność więc, sami rozumiecie ;) Wizualnie zachwyt gonił zachwyt ;) 

Nawiązując jeszcze do opakowania, folia ma również dodatkową rolę, zdecydowanie korzystnie wpływa na właściwości produktu przez,aż 18 miesięcy ! 

WŁAŚCIWOŚCI
Fascination Soap zawiera w sobie leczniczą sól himalajską. Nie wiem czy będzie to dla Was nowość ale składnik ten ma wybitne właściwości antybakteryjne, zapewne dlatego stosuje się go w leczeniu np. łuszczycy, grzybicy czy trądziku. 

KONSYSTENCJA
Jest typowa dla mydełka naturalnego, kostka nie jest jednak  tak mocno zbita jak mydła tradycyjne. 
Nie napiszę Wam jak całe mydełko zachowuję się w trakcie zmoczenia ( czy sie rozłamuje, kruszy itp.) ponieważ zawsze odcinam kawałki mydełka, tym razem mydełko podzieliłam na 4 części ponieważ zależy mi na higienie i jednak "sterylności" produktu.

ZAPACH
Mogę tu napisać o produkcie bezzapachowym, dla mnie to bardzo subtelna woń kojarząca się z kosmetykami pielęgnacyjnymi do ochrony skóry niemowlęcej, pierwsze skojarzenie delikatniejsza wersja  emolientu.
Wiele osób może być zawiedzionych aromatem, dla mnie nie stanowi to problemu, wolę kosmetyk naturalny i czystszy w składzie niż piękny aromat który tylko podrażni mą skórę.

WYDAJNOŚĆ
Mydełko jest dosyć wydajne.  Używam go od 29 sierpnia, obecnie zużyłam 1/2 kostki (1/4 stosowałam w kąpieli drugą ćwiartkę do mycia twarzy). Pieni się delikatnie ale namydlenie jest zadowalające. 

SKŁAD
INCI: Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Aqua, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Sodium Hydroxide, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Elaeis Guineensis (Palm) Kernel Oil, Vitis Vinifera (Grapeseed) Oil, Sodium Chloride, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), Maltodextrin, CI 75470 (Carmine)

EFEKT
Moja skóra jak już zapewne wiecie, jest bardzo ale to bardzo delikatna, ma tendencję do szybkiego przesuszania, szczególnie przez tragicznie zakamienioną wodę w Lublinie. Wystarczy chwila nieuwagi aby zaraz powstało na niej otarcie i zaczerwienienie. Mydełko wpływa  korzystnie na moją cerę. zawarte w niej oleje nawilżają cerę i zdecydowanie ją odżywiają. Sól Himalajska sprawdza się tu również  jako niezły złuszczacz, kostka delikatnie masuje a jednocześnie niczym peeling złuszcza martwy naskórek. Skóra po stosowaniu nie jest wysuszona ani napięta, film jest znikomy, praktycznie nieodczuwalny. 
Jestem  zadowolona z efektu.

CENA
27,30zł / 94 g

DOSTĘPNOŚĆ
Dotychczas spotkałam się  zaledwie z kilkoma drogeriami internetowymi oferującymi te mydełka.
Zainteresowanych zakupem odsyłam do strony producenta .

PODSUMOWUJĄC
Mydełka  są współczesnym i ulepszonym wydaniem naturalnych produktów znanych już naszym prababkom :)  Ogromnie mnie to cieszy,że firma nie rzuca swych haseł reklamowych na wiatr tylko przekłada je rzetelnie w swoje mydełka ( bazą są faktycznie produkty naturalne(oleje, masła) nawet barwniki to minerały oraz związki pochodzenia  roślinnego).
Opakowanie jest oryginalne, wiele mówi o produkcie, uwielbiam kosmetyki które same w sobie stają się ozdobą - nie potrzebują tony brokatu,nalepek i hasła weź mnie aby zachęcić odbiorcę do zakupu, tutaj jest klasycznie a produkt obroni się sam :) 
Co do samego stosowania, mydełko korzystanie wpłynęło na moją cerę, nie było efektu WOW już po pierwszym zastosowaniu, ale  po 3 zmydleniu kostki i spłukaniu  efekt wypoczętej cery był zauważalny.


Mydła Enklare zostały przebadane dermatologicznie oraz są systematycznie kontrolowane pod kątem mikrobiologicznym.


MOJA OCENA:

+ za ogólny wygląd
+ za czytelną etykietę  ( skład, informację o firmie, miejsce produkcji i kontakt)
+ za wygodny kształt
+ za właściwości pielęgnacyjne
+ za spełnienie obietnic producenta

+/- cena  ( z tego co pamiętam jeszcze w czerwcu  cena mydełek wahała się między 14 a 16zł. teraz  to,aż 27,30)

- brakuje  nazwy wersji mydełka na opakowaniach 

   MOCNE 9/10 ! POLECAM !



Miśki napiszcie czy znacie  mydełka tej firmy, chętnie poznam Wasze typy :) 
Zastanawiam się czy są tu nadal przeciwniczki mydełek w kostce ?  Ja totalna anty-fanka bryłek przekonałam się do nich tej wiosny i wiem, ze zdania nie zmienię :)  Moja cera również polubiła zmianę pielęgnacji  :)  
A Wy ? jak to jest z naturalnymi kosmetykami w waszych kosmetyczkach ? 

Ściskam ! 

PS. Dzisiaj piekłam pierwszy raz w życiu swoje vege ciasto czekoburakowe i duma mnie rozpiera bo wyszło pyszne  :) Mimo iż jutro czeka mnie moja mini-impreza przedurodzinowa  to czekajcie wieczorem na post, zrobi się tu baaaardzo pachnąco ;) 

25 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie mydełka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja v również, chociaż wstyd się przyznać ale dopiero od pół roku je stosuje :-)

      Usuń
  2. Skoro noe jest aż tal twarde, jak to ,,normalbe" ze sjltou, to widocznie na prawdę jest naturalne i zdrowe :)
    Chętnie bym wyprobowala, no jestem alergikiem a sam wyglad medelka mnie zachęcił :) http://www.alicjadobry.pl/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydelka są naprawdę dobre, ja z alergią borykalam się latami, na szczęście teraz jest lepiej a objawy ( pomijajac nieżyt nosa)występują sporadycznie :-)

      Usuń
  3. Mam 4 mydła Enklare, jeszcze nie użyłam.

    Z ceną zaszaleli! Cudowne mydła z Pszczelej Dolinki kosztują 12-14zł. Polecam jeśli nie znasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Pszczelą i uwielbiam, o ich perfumach nawet pisałam na blogu :-) Mam jeszcze parę mydelek w domu gdy wykoncze napewno po nie sięgne :-)

      Usuń
  4. Mydło wygląda jak takie podstarzałe, ale właśnie chyba o to chodzi producentom. Nie wiem nigdy nie próbowałam używać takich rzeczy. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj! Też byłam sceptycznie nastawiona a jednak okazały się wybawieniem dla skóry :-)

      Usuń
  5. Coraz częściej widzę te mydełka na blogach i muszę przyznać, że prezentują się zacnie...aczkolwiek fanką mydeł nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie byłam ale przekonałam się do nich ;-) świetnie wpływają na jakość cery ;-)

      Usuń
  6. a u mnie nazwa mydełka jest na opakowaniu :) zdecydowanie poleca, świetne są! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam na Twoim blogu i byłam zdziwiona :-) mydelka są cudne!

      Usuń
  7. Mydełko faktycznie wygląda nietypowo. Ja stosuję mydełka w kostce jako dodatkowy, ''upewniający'' krok dokładnego zmycia makijażu. Mogą trochę przesuszać naskórek, więc trzeba pamiętać o solidnym nawilżaniu. Szkoda, że cena wzrosła prawie 50%.. :/ ale w przyszłości może się skuszę ;)
    Vege ciasto >.< wyczuwam wpis specjalnie dla mnie <333333 czekam z niecierpliwością :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli n chcesz to Ci podeślę przepis :-) dla mnie ciasto było pyszne ;-) A nawiązując do mydelek mam dla Ciebie alternatywę ;-)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe to mydełko :) pierwszy raz o nim słyszę i chętnie zakupię i sprawdzę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W moim przypadku mydełko starczyło mi tylko na tydzień :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie gdybym nie dzieliła to miałabym podobnie :-)

      Usuń
  10. Kiedyś też nie lubiłam mydeł w kostkach dopóki nie poznałam tych naturalnych cudeniek ;) tej firmy akurat nie znam ale jednak cena trochę odstrasza :) choć fakt, chętnie bym je przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, mydełko delikatne a sprawdza się genialnie!

      Usuń
  11. Ach jak ja lubię takie mydełka , no ale cena nie może być za wysoka :) Na wakacjach kupiłam sobie oliwkowe i jak na razie spisuje się ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam teraz mydełko z białej herbaty! To jest dopiero szał!

      Usuń
  12. Mydelko jest slicznie zapakowane. Super recenzja, moze uda mi sie je dostac, jak piszesz ze warto :)

    Wpadnij do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)

Cieszę się, że tu jesteś, proszę Cię nie bądź anonimowy - pozwól mi dowiedzieć się o Twoich odwiedzinach, napisz co myślisz o tej stronie pod najnowszym wpisem. Ściskam