17.09.2016

"REWOLUCJA W ŚWIECIE HYBRYD" / CHIODO PRO - LAKIERY HYBRYDOWE

Hej Kochane,
Jak zapewne już wiecie od ponad 1,5 roku noszę na swoich pazurkach hybrydy. Przygodę z hybrydami rozpoczęłam pewnie tak jak większość z Was od marki Semilac. Marka niestety przeraziła mnie swym składem stąd też opcja szukania idealnych zamienników, przetestowałam już wiele firm, teraz nadeszła pora na CHIODO PRO. Jak się spisały owe lakiery, czy mnie zadowoliły, o tym przeczytacie poniżej. Zapraszam na wpis.
LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY




Wybrałam 8 kolorów oraz base + top. Jak widzicie starałam się sięgnąć po kolory różne, od bieli przez pastele na skrajnych ciemnych odcieniach kończąc. Przyjrzyjmy się marce oraz poszczególnym odcieniom znacznie bliżej. 

OD PRODUCENTA
Chiodo Cosmetic Brand od początku swego istnienia przyjęło za cel swojego działania wprowadzanie na polski rynek wyłącznie prestiżowych produktów o wysokiej jakości. W naszej ofercie znajdują się amerykańskie lakiery hybrydowe, niemieckie lakiery profesjonalne oraz francuskie perfumy, których zapachy stanowią odpowiedniki najbardziej znanych i cenionych kompozycji aromatycznych na świecie.Misją ChiodoPRO jest podniesienie jakości produktów kosmetycznych na rynku polskim oraz oferowanie ich w przystępnej cenie. Najważniejsi są dla nas klienci, których zaufanie i uznanie sprawia, że z jeszcze większą pasją i sercem oddajemy się budowaniu silnej i przyjaznej marki, opartej na najlepszych dostępnych produktach.
LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY


LAKIERY HYBRYDOWE
Marka CHIODO PRO wypuściła na rynek już kilka rodzai swoich lakierów hybrydowych, rozpoczęłam przygodę od wersji PRO SOFT w której znajdziemy kilka serii  Style, Sweet Candy, Riviera Coast, Chic, Night & Day,Sunrise, Red Color, Limited Edition. 

  • DANE TECHNICZNE
Lakiery hybrydowe CHIODO PRO SOFT łączą w sobie właściwości żelu UV i lakieru do paznokci.
Produkty stworzone zostały w oparciu o najwyższe technologie, celem ich było uzyskanie produktów o wysokiej pigmentacji - świetnym kryciu. Seria ProSoft przeznaczona jest głównie dla profesjonalistów, Lakier utwardzany jest standardowo tzn. 30 sekund w lampie LED i 2 minuty w lampie UV. Efekt jaki uzyskamy utrzymuje się na dłoniach powyżej 14 dni. 

Ważne, aby przed każdorazowym użyciem, wstrząsnać energicznie buteleczką z lakierem. 
Hybrydę zmywamy podobnie jak lakiery innych marek tzn. każdym preparatem zawierającym w składzie aceton.

  • KOLORY

227 - BERRY DELIGHT - Piękny, pastelowy ale dosyć intensywnie napigmentowany lilak. Świetnie kryje przy jednej warstwie, ale dla pewności na wzorniku dodano kolejną. Przy dwóch warstwach otrzymujemy  pełne krycie. Kolor jest intensywny i bardzo trwały.

LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY

192 - SECRET BLUSH - Piękny chłodny, wysoce napigmentowany pudrowy róż,ma w sobie dużo nudziakowych tonów. Niezwykle szlachetnie prezentuje się z matowym  topem i złotą biżuterią, 

251- STILL GRAY - Szary ale z domieszką  nudziakowych tonów.  Nie jest to odcień typowo chłodny, nie jest on na tyle oczywisty aby wpisać go w kanon kolorów neutralnych. Nieoczywisty z nutą beżowych tonów.

LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY


259 - BLUE DAY - ładny, pastelowy niebieski z delikatną nutką fioletów. Niezwykle szykownie prezentuje się z bielą, złotem czy szarością. Doskonały  do stylizacji wakacyjnych, "marynistycznych" czy wieczorowych kreacji.

181 - SOFT - Klasyka! Śnieżnobiała, neutralna biel. Uwielbiam <3 Krycie ma bardzo dobre, utwardzam ją dla 100% pewności minutę dłużej, nie marszczy się w lamie UV. 

LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY

263 -MAGGOTS - Żywa czerwień, klasyczna i mało krzykliwa.Prezentuje się elegancko a jego krycie jest niezwykle dobre (na zdjęciu jedna warstwa).

219 - BLACK MERMAID -  grafitowy lakier z miliardem drobnych nieinwazyjnych drobinek. Dla ciekawskich zbyt drobny na brokat, zbyt grupy na pyłek. Lakier wygląda jak gwieździsta noc - coś pięknego <3.

LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERYLAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY

199 - LITTLE BLACK - Niezwykle intensywna, mocno napigmentowana czerń, neutralna, bez chłodnych czy też ciepłych wpadających w brąz tonów. Odcień idealny. Testowana z cienka jak i grubszą warstwą. Cieniutka idealnie utwardza się w UV, gruba delikatnie marszczy. 



NAKŁADANIE/TRWAŁOŚĆ
Lakiery naprawdę przyjemnie się nakłada wygodny i precyzyjny pędzelek zdecydowanie ułatwia aplikację, Nanosimy je standardowo jak wszystkie hybrydy, czas utwardzania jest również identyczny.
LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY
Lakiery nakładane poprawnie wg. powyższego schematu wytrzymują w idealnym stanie od chwili nałożenia, aż do chwili zmywania. Podejrzewam, że gdyby nie fakt szybkiego odrostu spokojnie mogłybyście go mieć 4 tygodnie. Staram się swoje hybrydy zmieniać co dwa, max. trzy tygodnie. Bo chce aby te dłonie prezentowały się estetycznie  a odrost nie wygląda nigdy dobrze, zarówno na dłoniach czy skórze głowy :)


ZDEJMOWANIE/ŚCIĄGANIE
Nie raz spotkałam się z opinią, że lakiery CHIODO PRO są niezwykle uciążliwe w ściąganiu z płytki. Oczywiście musiałam to sprawdzić. Tak jak zwykle delikatnie spiłowałam bloczkiem, warstwę z topcoatem, następnie nałożyłam na jedną dłoń waciki z acetonem,na drugą ze zwykłym acetonowym zmywaczem. Efekt był ten sam a cały lakier dokładnie skruszony, resztę delikatnie oczyściłam kostką. 

LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY

Przez ostatnie tygodnie często dostawałam od Was pytania odnośnie numerów lakierów, jakie pokazywały się na moim  snapchacie czy filmikach na instagramie. Wszystkie kolory jakie miałam na swoich dłoniach to właśnie marka ChiodoPRO. 

LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY



PODSUMOWUJĄC
Lakiery ChiodoPro spisały się u mnie naprawdę dobrze. Kolory są ładne i dobrze napigmentowane. Sam lakier utrzymuje się długo, nie odpryskuje i nie ściera się na krawędziach płytki ( przetestowane na krótkich jak i długich pazurkach). Nie stanowi problemów przy ściąganiu, przy dobrym nasączeniu wacików całkowicie odmięka od płytki paznokcia.  Z czystym serduchem i sumieniem mogę polecić Wam te lakiery tym bardziej, że cena wypada korzystniej niż znany Semilac.

LAKIERY HYBRYDOWE, CHIODOPRO, SEMILAC, REWOLUCJA, NOWE LAKIERY

Kochane dajcie znać, czy miałyście styczność z tymi lakierami, czy zadowala Was ich pigmentacja. Są tutaj zwolenniczki a może i przeciwniczki hybryd ?

Ściskam :*
Czytaj dalej »

10.09.2016

NATURALNIE! SPOTKANIE BLOGGEREK W LUBLINIE

Witajcie Kochani,

Dzisiaj lifestylowo, wpis pełen chillu, radości i niepoliczalnych butelek yerby którą wypiłyśmy pewnego upalnego popołudnia. Zapraszam Was na relację z "Naturalnego spotkania". 

27 sierpnia to data kiedy grupa naturomaniaczek postanowiła zebrać się w najbardziej pomylonym miejscu Lublina a mianowicie w "Pomylonych Garach". Sprawczynią całego zamieszania była Żan, autorka bloga Uśmiechnięte Oczy

Wegańskie Bistro przywitało nas urzekającym klimatem, pysznym jedzeniem i naprawdę wielkimi porcjami. Mój kukurydziano-ciecierzycowy omlet z boczniakami, szpinakiem, kiełkami, pomidorami był pyszny ale i ogromny, z trudem i jak zwykle ostatnia dojadłam swoją porcję :)




W trakcie spotkania miałyśmy okazję porozmawiać o naturalnej pielęgnacji, wymienić się spostrzeżeniami co do składów. Niewątpliwą atrakcją była prezentacja kosmetyków mineralnych, tym razem była to "kolorówka" marki Ethernicity. Wprawdzie od lipca stosuję minerały i mam już z nimi pewne doświadczenie, ale tricków odnośnie nakładania i mieszania nigdy dość :)

Czas płynął przemiło przy yerbie, Fritzu, lemoniadach arbuzowych i świeżo wyciskanych sokach. Tematów nie było końca, w takich chwilach zegar jakby przyśpieszał obrót wskazówek, nawet nie wiem kiedy minęło kilka godzin a nad naszym parasolem rozleniwił się półmrok.



Organizatorka spotkania wręczyła nam upominki od Sponsorów, niezwykle ucieszył mnie fakt,że w torbach znalazłam tylko naturalne kosmetyki i to o najlepszych składach. Żaneta zadbała o najdrobniejsze szczegóły :)




W spotkaniu wzięło udział pięć niezwykle sympatycznych, energetycznych i totalnie wyjątkowych dziewczyn (a co o sobie tez raz napiszę nieskromnie ;) ) Od lewej : Ja, Monika, Milena, Małgosia i Żanetka. (Nieostre to fakt, ale grupowe zdjęcie to już nasza tradycja, nawet jeśli robione było po zmroku).



Na koniec poznajcie naszych sponsorów :
Nie długo zdradzę Wam  jakie skarby znalazłam w torbach, przyznam szczerze, że niektóre firmy to dla mnie totalna nowość,więc szczerzę nie mogę doczekać się rozpoczęcia testów :) 

Mimo zabiegania wreszcie udało się nam spotkać i tak miło spędzić popołudnie. Takie chwilę warto uczcić i celebrować yerbą czy Fritz kolą którą kupiłam jeszcze do domu  dla swojego M. :)

Dziś nietypowo, ale ciepło ściskam Was i biegnę do łóżka, za dwie godziny budzik przypomni o swoim istnieniu :*

Czytaj dalej »

6.09.2016

ZROBIŁAM BOTOKS!? / SYN - AKE [LIFTING GEL MASK] - SKIN79

Witajcie Kochani, 
Dzisiaj przybiegam z kosmetykiem "bankietowym" o ekspresowym działaniu i azjatyckim pochodzeniu. Jesteście zainteresowani ? Zapraszam na wpis.


WERSJA / TESTOWANY PRODUKT  
SYN-AKE / LIFTING GEL MASK - SKIN79


OD PRODUCENTA
"Syn Ake Lifting Gel Mask marki Skin79 to wyjątkowa produkt stanowiący alternatywę dla botoksu! Maska posiada właściwości liftingujące oraz uelastyczniające. Skutecznie wygładza oraz zmiękcza skórę. Dodatkowo przywraca naturalny blask oraz zapewnia efekt wypoczętej cery. Formuła produktu wzbogacona została o neuropepty Syn-ake, naśladujący działanie toksyny Temple Viper czyli jadu węża, o właściwościach liftingujących."


SKŁAD   
Water, Glycerin, Butylene Glycol, Dipeptide Diaminobutyroyl Benzylamide Diacetate, Sodium Hyaluronate, Portulaca Oleracea Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Chondrus Crispus (Carrageenan), Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Extract, Monarda Didyma Leaf Extract, Mentla Piperita (Peppermint) Leaf Extract, Fressia Alba Flower Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Extract, Bambusa Textilis Stem Extract, Pinus Palustris Leaf Extract, Polyglutamic Acid, Nacinamide, Adenosine, Allantoin, Calcium Lactate, PEG-60 Hydrogenated Castrol Oil, Disodium EDTA, Fragrance

OPAKOWANIE/ MASKA
Maseczka przyjeżdża do nas w foliowym i mocnym opakowaniu. Czarna saszetka z nadrukiem skóry węża sprawia, że opakowanie prezentuje się wrecz ekskluzywnie oczywiście jak na maskę w płachcie. W środku znajdujemy dwie, mocno nasączone maski jedna na okolice  żuchwy, brody i ust, druga  na pozostałą - górną część twarzy.  Płachta jest gruba a sama tekstura maseczki przypomina mocny splot tkaninowy. Nałożona na twarz mocno otula skórę, przylega do niej intensywnie jak druga skóra. 

ZAPACH
Ciężko jednoznacznie określić jej zapach, dopiero po ściągnięciu mam wrażenie jakby skóra pachniała kwiatem piwonii. 

SPOSÓB UŻYCIA
Maskę należy aplikować na oczyszczoną skórę twarzy. Górną część nanosimy na czoło, dolną na żuchwę i rejony ust. Maskę w zależności od potrzeby należy trzymać od 20 do 40 minut. Po ściągnięciu płachty na skórze pozostaje niewielka ilość serum, należy je delikatnie wmasować w skórę. Po wchłonięciu serum skóra idealnie nadaję się pod makijaż, konsystencja żelu nie roluje się i dobrze współgra z podkładami zarówno lekkimi jak i ciężkimi.

WAŻNE
Maski nie należy stosować na uszkodzoną skórę. Absolutnie nie nanosić w obszar powiek, jesli preparat z maski dostanie się do oczu, od razu przepłukać dużą ilością wody. Po aplikacji najlepiej unikać bezpośredniego kontaktu z promieniami UV ( makijaż powinien rozwiązać ten problem). Produkt dobrze przechowywać w chłodnym miejscu, chłodzona w lodówce 5 minut przed nałożeniem cudownie obkurcza opuchlizny. Maskę nalezy stosować bezpośrednio po wyjęciu z opakowania.


WŁAŚCIWOŚCI / EFEKT
Maska jak twierdzi producent ma działanie silnie rewitalizujące i liftingująće, skóra już po pierwszym użyciu powinna być jędrniejsza a drobne zmarszczki zniwelowane. 
Oczywiście robiąc zakupy u Skin79 postanowiłam zamówić 2 takie same maseczki, liczyłam się z tym, że pewnie napiszę dla Was recenzję postanowiłam więc przetestować wężową wersję na prawie 30 letniej i 50paro letniej skórze mojej mamy. Oczywiście efekt był  taki jak przeczuwałam, moja skóra po użyciu tej maski  była niezwykle  nawilżona, odżywiona i pełna blasku, moje kurze łapki faktycznie zostały spłycone  a cały kontur twarzy jakby wyostrzony. Mama sama zauważyła wyraźne wygładzenie kurzych łapek, skóra sprawiała wrażenie gęstszej i bardziej napiętej.


CENA / DOSTĘPNOŚĆ
Maska 30g/ 20zł nabyłam je w sklepie Skin79 pod koniec lipca :)




PODSUMOWUJĄC
Maska  zawiera  Syn-Ake czyli bardzo silny peptyd rozkurczający, nazywany jest on nawet "naturalnym botoksem". Badnia kliniczne wykazały, że systematyczne stosowanie  masek blokuje skurcze mięśni nawet o 80% . Warto zwrócić uwagę na fakt, że wężowy jad  nie paraliżuje mięśni tak jak wstrzykiwany botoks.Oczywiście składnik ten jest całkowicie bezpieczny dla skóry. 

Czy polecam? Lifting Gel Mask to świetne rozwiązanie "bankietowe" czyli  szybki zabieg przed wielkim wyjściem.  Maseczka w ekspresowy sposób pozwala poprawić odcień cery, nawilżyć a nawet pozbyć się cieni pod oczami, skóra wygląda młodziej jest gęstsza a kontur twarzy mocniej zarysowany.
Dla mnie ta maseczka to takie s.o.s w chwili naprawdę fatalnej kondycji cery i maratonu nieprzespanych nocek. Jest to genialna alternatywa dla botoksu którego nie pochwalam a wręcz przeciwnie odradzam. Pewnie wiele z Was w tym momencie się oburzy, że mała kosmetyczna zmiana nie wnosi niczego złego  ale nie ukrywajmy się lata lecą a botoks uzależnia, nim się spostrzeżemy wyglądamy jak figury woskowe, bez opcji wyrażania emocji mimiką. Dlatego nie zamieniajmy się w puste lale, dbajmy o siebie, zapobiegajmy mądrzę ale starzejmy się z klasą tak jak na przykład 80-letnia Helena Norowicz.

Dajcie znać co myślicie o stosowaniu botoksu oraz preparatów  z jadem żmii. Czy taka maseczka Was przekonuje ?


Ściskam :*
Czytaj dalej »

5.09.2016

ZABIERAM WAS POD PRYSZNIC ! / "WHOOSH" SHOWER JELLY - LUSH


Witajcie Kochani, 
Dzisiaj zabieram Was pod prysznic, będzie gilgocząco i przyjemnie... 


WERSJA / TESTOWANY PRODUKT  
"WHOOSH" - SHOWER JELLY - LUSH



O PRODUCENCIE
Lush jest producentem  naturalnych kosmetyków, sprzedawanych w rozsianych po całym świecie kilkuset sklepach. Charakteryzuje go prosta a zarazem piękna filozofia: "produkujemy kosmetyki  ze świeżych warzyw + owoców i naturalnych olejków. Do do maksimium ograniczamy syntetyki - używamy tylko bezpiecznych  i w drobnej ilości, w naszych kosmetykach nie znajdziecie  składników pochodzenia zwierzęcego, swoje produkty testujemy tylko " na ludziach". Lushowe wytwory 
wytwarzane są ręcznie  i w taki sam sposób pakowane :) 

OD PRODUCENTA

"Keeps your mind alert and body fresh
Looking for the drive to help you take on the world? Let Whoosh shower jelly sort out your cloudy, sleepy, head and give you a boost to wake you up. Our triple-citrus wobbly wash gets you squeaky clean with its invigorating and energizing blend of fresh lemon, lime, and grapefruit juices. And just in case your mental faculty is really struggling, we’ve thrown in revitalizing rosemary and balancing geranium to kick-start your senses even more. What are you waiting for? Rise and shine and get in the shower - the world is yours and the day awaits!"


SKŁAD   
Glycerine , Honey Water (Aqua)Sodium Laureth SulfatePropylene Glycol Carrageenan Extract (Chondrus crispus) , Fragrance ,Fresh Organic Lemon Juice (Citrus limonum) , Fresh Grapefruit Juice (Citrus Paradisi) , Fresh Organic Lime Juice (Citrus aurantifolia) ,Grapefruit Oil (Citrus paradisi) ,Rosemary Oil (Rosmarinus officinalis) , Geranium Oil (Pelargonium graveolens) , Tincture of Benzoin (Styrax benzoin) , *Citral, *Geraniol , *Citronellol , *Limonene, *Linalool , Blue 1 , Methylparaben , Propylparaben . 

na zielono zaznaczono naturalne składniki

OPAKOWANIE  
Typowe dla marki LUSH :) Recyklingowy plastik z czarno-białą etykietą. Opakowanie charakterystyczne, graficzne i takie piękne <3 Na tym małym 100g. słoiczku zamieszczono najpotrzebniejsze informacje  dotyczące składu, przeznaczenia a nawet osoby która ten kosmetyk wyprodukowała ( nie wiem czy już zdążyłam wspomnieć ale produkty Lush-a wyrabiane są ręcznie  i w taki sam sposób pakowane :) ) Do mojego wspaniałego Whoosh-a  przyczynił się niejaki James pracujący 19 lipca na  29 Hight Street ;)  Taka drobnostka a sprawia, że kosmetyk od razu nabiera większej wartości :)

ZAPACH
Petarda! Świeży, mocno cytrusowy ale jakby z dodatkiem ziołowej nuty. Energetyczna mieszanka limonki, cytryny i grejpfruta z dodatkiem jak się doczytałam w składzie rozmarynu i geranium. Oczywiście na co  dzień nie toleruje zapachu pelargonii ale w tym wydaniu kompozycja rozpieszcza zmysły.Zapach jest na tyle odprężający i pobudzający, że mogłabym nie wychodzić spod prysznica. 


KONSYSTENCJA
Gęsta galaretka, nie skłamię jeśli powiem Wam, że bardziej przypomina nawet żelkę ;) Dużą, gibką i ledwo mieszczącą się w dłoni. Oczywiście  każą z tych żelek możecie przeciąć dostosować wielkość do swoich potrzeb ale najlepsza zabawa jest wtedy kiedy ta żelka wysuwa się z dłoni pod prysznicem :) Oczywiście nie występuje to często ale się zdarza :) Żelka pod wpływem wody delikatnie zaczyna się pienić, konsystencje jaką piana przybiera można przyrównać do każdego owocowego żelu.




WŁAŚCIWOŚCI / 

EFEKT/ 
WYDAJNOŚĆ
Skóra zaraz po umyciu jest mięciutka, niesamowicie delikatna i niesamowicie świeża Mimo nietypowej konsystencji na skórze nie pozostaje żaden osad, nieprzyjemna maź czy lepkość. Skóra jest nieskazitelnie czysta a mimo to dogłębnie nawilżona. Świeże soki z cytrusów jak i olejki z rozmarynu czy geranium  niesamowicie odżywiają, rozświetlają skórę. 
Żelka użyta na włosy sprawia, że skóra głowy jest mocno oczyszczona, włosy są lekkie i bardzo błyszczące. 
Galaretki użyłam dopiero 5 razy, ale zuzycie jest naprawdę malutkie - możecie się o tym przekonac wchodząc w filmiki na moim IG.


CENA / 
DOSTĘPNOŚĆ
£3.95 /100g dostępna jest w sklepach stacjonarnych LUSH oraz na stronie internetowej, niestety marka nie wysyła produktów do Polski :( 


PODSUMOWUJĄC

Żelka zachwyciła mnie swoją konsystencją, zapachem i działaniem. Wydajność póki co też na plus a, że skład tak bardzo mi odpowiada to produkt trafia do grona ulubieńców :) Wreszcie wegetariański kosmetyk który nawilża już podczas "kąpieli" Dla mnie hit 10/10 !  


 Zastanawiam się czy znacie markę LUSH, stosowałyście coś tej firmy ?  Będzie mi miło jeśli polecicie sprawdzone produkty :) 


Czytaj dalej »

2.09.2016

CZARNE JAJA - INNOWACJA W OCZYSZCZANIU TWARZY ? / HOLIKA HOLIKA - CHARCOAL EGG SOAP

Witajcie Kochani, 
Ostatnio miałam nie lada gratkę bowiem w moje dłonie wpadł produkt mocno kontrowersyjny. Kiedy opowiadałam o nim znajomym   robiły duże oczy i  dziwiły się w jaki sposób można stosować  ten produkt. Dzisiaj opowiem Wam o kosmetyku który przyczynił się do totalnego oczyszczenia mojej twarzy z wągrów.  Zapraszam na recenzję "czarnych jajek".

holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek



WERSJA / TESTOWANY PRODUKT  
HOLIKA HOLIKA -  CHARCOAL EGG SOAP
holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek
OD PRODUCENTA
"Holika Holika Charcoal Egg Soap - Mydełko do twarzy z zawartością węgla aktywnego, który głęboko oczyszcza skórę odblokowując pory. Ponadto ogranicza rozwój bakterii przyczyniając się do szybkiego gojenia się ran. Mydło dokładnie oczyszcza skórę, ma właściwości przeciwzapalne oraz przeciwtrądzikowe. Rozjaśnia skórę usuwając przebarwienia pigmentacyjne nie tylko z twarzy, ale również z innych części ciała (dłonie, plecy). Produkt odpowiedni do skóry problematycznej, tłustej mieszanej, trądzikowej z licznymi przebarwieniami"


SKŁAD
Myristic Acid, Stearic Acid, Triethanolamine, Lauric Acid, Palmitic Acid, creating foam, Glycerine, Purified Water, Sodium Hydroxide, Sodium Lauryl Sulfate, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Perfume, Hydrolyzed Egg Protein (Eggs White), Charcoal Powder, My Asia, Triclosan, Titanium Dioxide, Tetrasodium EDTA

OPAKOWANIE

holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek

Jak same zapewne zdążyłyście już zauważyć opakowanie to nic innego jak prawdziwa wytłaczanka. Wykonana jest ze sztywnego i białego kartonu, więc wszystko "eco". Posiada dwie etykiety jedną z nazwą, drugą z opisem produktu po koreańsku. W środku znajdujemy dwa (ręcznie wytwarzane ) mydełka wielkości typowego kurzego jajka. Mydełka zapakowane są w folię stretchową, posiadają też naklejkę z opisem.

holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek


holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek

ZAPACHŚwieży i bardzo przyjemny. Aromat mydełka, herbaty i aktywnego węgla.

SPOSÓB UŻYCIA
holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek

Mydełko możemy używać na dwa sposoby:
  • Aplikacja jako mydełko do twarzy: Bierzemy mydełko w dłoń a następnie zanurzamy w niewielkiej ilością letniej wody, może to być bieżący strumień wody lub szklanka. Ważne aby zwilżone mydełko, potrzeć parę razy w dłoniach w celu utworzenia pianki którą później nakładamy na twarz. Po nałożeniu piany, delikatnie masujemy, wykonujemy ruchy okrężne tak długo aż stwierdzimy, że nasza skóra jest czysta. Po oczyszczeniu, spłukujemy twarz ciepłą lub letnią wodą. Stosujemy ulubiony krem lub serum :) 
  • Aplikacja jako maseczka do twarzy:  Sposób użycia jest bardzo podobny  do poprzedniego przypadku, w chwili wytworzenia piany w dłoniach nakładamy ją delikatnie na twarz, masujemy delikatniej ale znacznie dłużej, do chwili aż nasza pianka przemieni się w gęstszy krem. Moment zmiany konsystencji przyjmuje się, za czas kiedy nasza maseczka rozpoczyna leżakowanie i oczyszczanie cery. W takim stadium pozostajemy od 5 do 10 minut. ( Wszystko zależy od rodzaju cery i stopnia zanieczyszczenia). Po tym czasie należy spłukać maseczkę i rozpocząć standardowy proces pielęgnacji cery.


KONSYSTENCJA / WYDAJNOŚĆ
Mydełka wbrew pozorom są bardzo zbite, przez co wzrasta ich wydajność. Używam jednego 2-3 razy w tygodniu a ubytek to mniej niż połowa. Jajko nie mydli się drastycznie, wręcz przeciwnie, w kontakcie z wodą wytwarza niewielką ilość "mydlinek" która zmieniają się w przyjemną i delikatną piankę, wystarcza ona na całkowite pokrycie i oczyszczenie twarzy, bez względu na sposób użycia. 

holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek
WŁAŚCIWOŚCI
Mydełko bogate jest w harcoal czyli węgiel aktywny. Jeśli nie wiecie to zdradzę Wam,że węgiel ten ma szerokie zastosowanie m.in. w medycynie. Sama często podaję go swoim pacjentom w chwili zatruć czy dolegliwości układu pokarmowego. Węgiel aktywny świetnie sobie radzi z usuwaniem toksyn oraz bakterii z organizmu. Działa łagodząco i odkażająco. Dogłębnie oczyszcza naruszony naskórek, przyczynia się do szybszego gojenia ran. Zauważyłam też, że pomaga wybielić przebarwienia wywołane problemami skórnymi ( ukąszenia, świeże i płytkie blizny).
Czarne jajo będzie więc idealne dla osób z problemami skórnymi, zaczynając od nadmiaru sebum, zanieczyszczonych porach czy nawet po ostre trądzikowe stany zapalne.


 EFEKT
Mydełko stosuję od miesiąca, tak jak wspominałam 2-3 razy w tygodniu (dwa razy mycie + raz maseczka). Chwilę po zmyciu z twarzy cera wręcz skrzypi jak talerz z reklamy. Skóra jest delikatnie napięta, ale stan ten mija w chwili osuszenia twarzy. Już po pierwszym użyciu zaobserwowałam znaczne oczyszczenie porów skóry, cera była jaśniejsza i delikatna w dotyku. Zaczerwienienia po ukąszeniach komarów przygasły i stały się mniej bolące.  Co jest zaskakujące cera po użyciu mydełka nabiera  ładnego, półmatowego wykończenia, prezentuje się zdrowiej.


DOSTĘPNOŚĆ/ CENA
Z tego co się orientuje  możecie nabyć jajeczka w kilku sklepach, ale tak naprawdę MyAsia gwarantuje ich oryginalność. Oczywiście decyzja należy do Was ale w takich przypadkach stawiam na pewne źródła. Opakowanie (2 szt.)/45.95 zł.

PODSUMOWUJĄC
holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek

Czarne mydełka marki Holika Holika, przeznaczone są dla cer tłustych mieszanych i trądzikowych, jest to jeden z wariantów jakie oferuje firma (są jeszcze wersję czerwone i zielone każda do innego profilu kosmetycznego). Mimo, iż moja cera jest wrażliwa i mocno podatna na zanieczyszczenia zdecydowałam się mimo wszystko na wersję black. Lato to czas kiedy stosuje dużo filtrów przeciwsłonecznych +50, oraz niestety cierpię z powodu uczuleń słonecznych i ukąszeń meszek, komarów itp. Wybrałam mydełko z ciekawości aby sprawdzić na ile pomoże mojej zmaltretowanej po lecie cerze. Czarne jajo spisało się fenomenalnie, złagodziło stany zapalne, podgoiło pęcherzyki po poparzeniu słonecznym, świetnie też oczyściło skórę z wągrów. W moim przypadku delikatnie ściąga skórę twarzy, ale nakładana pianka na miejsca potraktowane ekspozycją słońca takie jak kark i ramiona nie powodowała nieprzyjemnego napięcia. Tak jak wspomniałam wcześniej mydełko doskonale złagodziło stany zapalne i przyśpieszyło wygojenie drobnych ranek. Jeśli szukacie czegoś innego co ładnie oczyści skórę, nada jej ładny półmat oraz rozjaśni świeże przebarwienia, to zastanówcie się nad zakupem białej wytłaczanki.
 
holika holika, black eggs, charcoal, oczyszczanie twarzy, azjatycka pielęgnacja, sekrety urody koreanek

Znacie  markę Holika Holika ? Dajcie znać co myślicie o azjatyckiej pielęgnacji :) 
Ściskam :*

Czytaj dalej »