02.11.2017

TEGO JESZCZE NIE BYŁO - BLOGERKI W BRAMIE !

Tydzień temu  nawigacja Google wskazała kierunek Lubartów. Wrzuciłam na siebie czarne ciuchy i udałam się pospiesznie  na ZLOT LUBELSKICH STRASZYDEŁEK. Spotkanie odbyło się W Bramie

I niech Was nie zwiedzie nazwa bo brama to lokal który od pierwszego wejrzenia wkupił się w moje serducho i podejrzewam,że prędko z niego nie wypełźnie. Dużo cegły, szkła, roślinności ozdobnej z liści no i farby tablicowej. Poczułam się fenomenalnie! Oprócz tego serwują pycha kawę podobno i jedzenie (dziewczyny mega chwaliły) ale zważając na ich ogromne porcje stwierdziłam, że nie podołam,  spotkanie musiałoby się wydłużyć do jutra więc wegetariański burger musi poczekać na inne czasy :) Ale koniec o lokalu, wróćmy do samego eventu, spotkaniu przyświecał szczytny cel bowiem organizatorki poprowadziły licytację produktów kosmetycznych z których całkowity cel został przekazany na  Radzyńskie Stowarzyszenie Na Rzecz Zwierząt "Podaj Łapę". Licytacja przebiegła niezwykle sprawnie a ilość paczek przełożyła się na pokaźną sumę bo blisko 1400 zł. 

Kolejnym kluczowym elementem spotkania było spotkanie z Panią Lucyną Spytą z firmy Dermacol. Markę znam od lat, pamiętam jak jeszcze będąc w liceum korzystałam z ich podkładu 24hControl i o dziwo był on wtedy najjaśniejszym produktem do twarzy jaki można było dostać na rynku :) Swoją drogą sprawdźcie ten podkład jeżeli lubicie efekt Revlona ColorStay bo ma bardzo dobre krycie i matowi skórę naprawdę na bardzo długo.



Firma Dermacol zaskoczyła mnie swoją ofertą, oprócz kilku linii podkładów, marka posiada w swojej szafie z kolorówką  m.in. cienie do powiek, mascary, pomadki. Zdziwienie było znacznie większe kiedy otrzymałyśmy paczki od marki w których znalazłyśmy produkty pielęgnacyjne m.in. żele pod prysznic, balsamy czy peelingi. Pielęgnacja ma niezły skład i pachnie obłędnie, energetyzująco i intensywnie. Marka naprawdę zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, a niezwykle przygotowana Pani okazała się profesjonalistką i pasjonatką kosmetyczną, bez chwili zawahania odpowiadała na nasze nawet najbardziej zawiłe i abstrakcyjne pytania :)


Wszystko co dobre szybko się kończy, niestety tak było również tym razem. Mimo ogromu czasu, standardowo nie nagadałam się ze wszystkimi, ale taki już los osoby która lubi rozmawiać, dużo, intensywnie i całodobowo :)


Do wspaniałej akcji charytatywnej na rzecz zwierzaków przyczyniły się firmy:








W spotkaniu wzięły udział:







W zlocie wzięłam udział dzięki uprzejmości organizatorek  Sylwii z MAKIJAŻOWY ŚWIAT SYWLII i  Oli z MALOWANE OCZY, dziewczyny spisały się fenomenalnie! To była najczystsza przyjemność być tam razem z Wami :)

*Za większość zdjęć odpowiada mega zdolna Milena ze STOP KLATKI :*

Dziewczyny podniosły poprzeczkę jesli chodzi o organizację spotkańblogerskich, nie długo wspolnie z Czarnulką organizujemy Mikołajkowy event  blogerski mam nadzieję,że my również spiszemy się równie dobrze, ale o tym jak będzie przekonacie się już nie długo :)

A Wy bierzecie udział w takich spotkaniach? Dajcie znać co porabiałyście w ostatnim czasie :)

Ściskam <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostawcie ślad po sobie, dzięki temu łatwiej będzie mi trafić na Wasze blogi :)
Pozdrawiam ciepło i zachęcam do obserwacji :)